<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa PGE Skra Bełchatów - RadioGOL.PL</title>
	<atom:link href="https://radiogol.pl/tag/pge-skra-belchatow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://radiogol.pl/tag/pge-skra-belchatow/</link>
	<description>W DRODZE PO EMOCJE!</description>
	<lastBuildDate>Tue, 06 Jan 2026 19:48:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://radiogol.pl/wp-content/uploads/2024/10/cropped-GOL-FAVICON-32x32.png</url>
	<title>Archiwa PGE Skra Bełchatów - RadioGOL.PL</title>
	<link>https://radiogol.pl/tag/pge-skra-belchatow/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Projekt Warszawa melduje się w półfinale Pucharu Polski</title>
		<link>https://radiogol.pl/puchar-polski/projekt-warszawa-melduje-sie-w-polfinale-pucharu-polski/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Jan 2026 19:45:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Puchar Polski]]></category>
		<category><![CDATA[PGE Skra Bełchatów]]></category>
		<category><![CDATA[Projekt Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[puchar polski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://radiogol.pl/?p=114982</guid>

					<description><![CDATA[<p>29 grudnia w Warszawie rozegrano ćwierćfinał Pucharu Polski, w którym PGE Projekt Warszawa zmierzył się z PGE GiEK Skrą Bełchatów. Spotkanie zapowiadało się niezwykle ciekawie — stawką był awans do półfinału, a oba zespoły miały świeżo w pamięci ligowe starcie sprzed kilkunastu dni, zakończone zwycięstwem warszawian 3:1. Dla Skry była to więc okazja do rewanżu. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/puchar-polski/projekt-warszawa-melduje-sie-w-polfinale-pucharu-polski/">Projekt Warszawa melduje się w półfinale Pucharu Polski</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>29 grudnia w Warszawie rozegrano ćwierćfinał Pucharu Polski, w którym PGE Projekt Warszawa zmierzył się z PGE GiEK Skrą Bełchatów. Spotkanie zapowiadało się niezwykle ciekawie — stawką był awans do półfinału, a oba zespoły miały świeżo w pamięci ligowe starcie sprzed kilkunastu dni, zakończone zwycięstwem warszawian 3:1. Dla Skry była to więc okazja do rewanżu.</p>
<p><strong>Problemy kadrowe Projektu przed ćwierćfinałem</strong></p>
<p>Do meczu Projekt przystępował po wyjątkowo trudnym tygodniu. Niespełna siedem dni wcześniej warszawianie rozegrali ligowe spotkanie z LUK Bogdanką Lublin w zaledwie siedmioosobowym składzie. Resztę drużyny wyeliminowała choroba, co tylko podkreślało skalę problemów kadrowych przed pucharowym starciem.</p>
<p><strong>Dominacja warszawian w dwóch pierwszych setach</strong></p>
<p>Początek spotkania był wyrównany, jednak z biegiem czasu coraz wyraźniej zaznaczała się przewaga Projektu. Jan Firlej bardzo dobrze prowadził grę, a warszawianie zaczęli punktować seriami. W ofensywie szczególnie wyróżniał się Bartosz Bednorz. Drugi set również padł łupem gospodarzy — swoje dołożył Kevin Tillie, a środkowi Projektu skutecznie funkcjonowali w ataku i bloku.</p>
<p><strong>Skra próbowała wrócić do gry, ale to było za mało</strong></p>
<p>Najbardziej wyrównana była trzecia partia. Po wejściu Antoine’a Pothrona na zagrywkę Skra zdołała doprowadzić do remisu i przez dłuższy fragment seta utrzymywać kontakt punktowy. W kluczowych momentach to jednak Projekt zachował więcej spokoju i zamknął spotkanie w trzech setach.</p>
<p><strong>Statystyki potwierdziły przewagę Projektu</strong></p>
<p>Liczby tylko potwierdziły to, co było widać na boisku. Warszawianie zdobyli aż 13 punktów blokiem, podczas gdy Skra zakończyła mecz z czterema. Zespół z Bełchatowa popełnił również więcej błędów własnych, co miało istotny wpływ na końcowy rezultat.</p>
<p><strong>Pothron: „To nie był nasz dzień”</strong></p>
<p>Po meczu Antoine Pothron nie ukrywał rozczarowania:</p>
<blockquote><p>Graliśmy dobrze i mieliśmy swoje szanse, ale nie udało się ich wykorzystać. Przed kolejnymi spotkaniami musimy poprawić grę w ataku i lepiej radzić sobie z blokiem rywali — przyznał Przyjmujący skry</p></blockquote>
<p>Składy zespołów</p>
<p>PGE Projekt Warszawa:</p>
<p>Jakub Kochanowski (4), Jan Firlej (5), Karol Kłos (6), Kevin Tillie (7), Yurii Semeniuk (9), Bartosz Bednorz (10), Maciej Olenderek (14), Bartosz Gomułka (15), Brandon Koppers (17), Damian Wojtaszek (18), Bartosz Firszt (19), Linus Weber (20), Michał Kozłowski (85), Jakub Strulak (99)</p>
<p>Trener: Tommi Tillikainen</p>
<p>PGE GiEK Skra Bełchatów:</p>
<p>Zouheeir El Graoui (1), Maksym Kędzierski (3), Arkadiusz Żakieta (5), Bartłomiej Lemański (7), Łukasz Wiśniewski (9), Antoine Pothron (11), Grzegorz Łomacz (12), Mateusz Nowak (13), Michał Szlachta (15), Bartosz Krzysiek (17), Kamil Szymura (20), Kajetan Kubicki (22), Kamil Szymendera (29), Daniel Chitigoi (99)</p>
<p>Trener: Krzysztof Stelmach</p>
<p>Autor: Karolina Przybylska</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/puchar-polski/projekt-warszawa-melduje-sie-w-polfinale-pucharu-polski/">Projekt Warszawa melduje się w półfinale Pucharu Polski</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>[FOTORELACJA] PlusLiga: Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, 07.01.2023</title>
		<link>https://radiogol.pl/foto/fotorelacja-plusliga-trefl-gdansk-31-pge-skra-belchatow-07-01-2023/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/foto/fotorelacja-plusliga-trefl-gdansk-31-pge-skra-belchatow-07-01-2023/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Jan 2023 20:58:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>
		<category><![CDATA[fotogaleria]]></category>
		<category><![CDATA[fotorelacja]]></category>
		<category><![CDATA[fotoreportaż]]></category>
		<category><![CDATA[KArol Kłos]]></category>
		<category><![CDATA[PGE Skra Bełchatów]]></category>
		<category><![CDATA[plusliga]]></category>
		<category><![CDATA[siatkarze]]></category>
		<category><![CDATA[siatkówka]]></category>
		<category><![CDATA[siatkówka mężczyzn]]></category>
		<category><![CDATA[Trefl Gdańsk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=79394</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/foto/fotorelacja-plusliga-trefl-gdansk-31-pge-skra-belchatow-07-01-2023/">[FOTORELACJA] PlusLiga: Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, 07.01.2023</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Fotorelacja z plusligowego starcia pomiędzy &#8222;gdańskimi lwami&#8221; i &#8222;bełchatowskimi pszczołami&#8221; | fot. Agnieszka Badziong</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_4316.jpg" alt="" class="wp-image-79393"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z  Aleksandra Atansijević | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_4218.jpg" alt="" class="wp-image-79387"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Karol Kłos, Grzegorz Łomacz | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_4112.jpg" alt="" class="wp-image-79381"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Mikołaj Sawicki | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_4098.jpg" alt="" class="wp-image-79380"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Mikołaj Sawicki | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_4199.jpg" alt="" class="wp-image-79386"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Patryk Niemiec, Lukas Kampa | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_4280.jpg" alt="" class="wp-image-79392"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Filippo Lanza | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_3957.jpg" alt="" class="wp-image-79369"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Filippo Lanza | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_3946.jpg" alt="" class="wp-image-79368"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z PGE Skra Bełchatów | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_4027.jpg" alt="" class="wp-image-79375"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Karol Kłos | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_3847.jpg" alt="" class="wp-image-79363"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Michał Grzyb | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_3907.jpg" alt="" class="wp-image-79367"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Mariusz Wlazły, Aleksandra Dulkiewicz | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_4011.jpg" alt="" class="wp-image-79373"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Mateusz Bieniek | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_3883.jpg" alt="" class="wp-image-79366"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Michał Bąkiewicz | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_3981.jpg" alt="" class="wp-image-79372"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Grzegorz Łomacz | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_3973.jpg" alt="" class="wp-image-79371"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Jędrzej Gruszczyński, Dick Kooy, Filippo Lanza | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_3865.jpg" alt="" class="wp-image-79365"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Grzegorz Łomacz | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_3858.jpg" alt="" class="wp-image-79364"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Karol Kłos | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_3969.jpg" alt="" class="wp-image-79370"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Grzegorz Łomacz | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_4064.jpg" alt="" class="wp-image-79379"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Lukas Kampa | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_4173.jpg" alt="" class="wp-image-79385"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Bartłomiej Bołądź | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_4062.jpg" alt="" class="wp-image-79378"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Dick Kooy | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_4045.jpg" alt="" class="wp-image-79376"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Luke Perry | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_4119.jpg" alt="" class="wp-image-79382"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Jan Franchi Martinez, Karol Urbanowicz | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_4154.jpg" alt="" class="wp-image-79384"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Lukas Kampa, Bartłomiej Bołądź | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_4149.jpg" alt="" class="wp-image-79383"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Kacper Piechocki | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_4051.jpg" alt="" class="wp-image-79377"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Jędrzej Gruszczyński | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_4244.jpg" alt="" class="wp-image-79390"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Joel Banks | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_4240.jpg" alt="" class="wp-image-79389"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Mateusz Bieniek, Grzegorz Łomacz | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_4219.jpg" alt="" class="wp-image-79388"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Lukas Vasina | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2023/01/DSC_4251.jpg" alt="" class="wp-image-79391"/><figcaption>Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, n/z Mateusz Bieniek | fot. Agnieszka Badziong</figcaption></figure>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/foto/fotorelacja-plusliga-trefl-gdansk-31-pge-skra-belchatow-07-01-2023/">[FOTORELACJA] PlusLiga: Trefl Gdańsk 3:1 PGE Skra Bełchatów, 07.01.2023</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/foto/fotorelacja-plusliga-trefl-gdansk-31-pge-skra-belchatow-07-01-2023/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Indykpol AZS lepszy od Skry</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/indykpol-azs-lepszy-od-skry/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/indykpol-azs-lepszy-od-skry/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Dec 2022 17:34:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[PlusLiga]]></category>
		<category><![CDATA[Siatkówka]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[azs]]></category>
		<category><![CDATA[AZS Olsztyn]]></category>
		<category><![CDATA[Indykpol AZS Olsztyn]]></category>
		<category><![CDATA[PGE Skra Bełchatów]]></category>
		<category><![CDATA[plusliga]]></category>
		<category><![CDATA[PlusLiga 2022/2023]]></category>
		<category><![CDATA[polska liga siatkówki]]></category>
		<category><![CDATA[Skra]]></category>
		<category><![CDATA[skra bełchatów]]></category>
		<category><![CDATA[Volleyball]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=77908</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/indykpol-azs-lepszy-od-skry/">Indykpol AZS lepszy od Skry</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><b><span data-contrast="auto">W środowe popołudnie w Iławie rozegrano kolejne spotkanie w ramach 14. kolejki obecnego sezonu Plusligi. Indykpol AZS Olsztyn zmierzył się z gośćmi z Bełchatowa.</span></b><span data-ccp-props="{&quot;201341983&quot;:0,&quot;335559739&quot;:160,&quot;335559740&quot;:259}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Obie drużyny inaczej zamierzały wejść w trwające rozgrywki, o ile kiepską postawę w pierwszej części fazy zasadniczej można nazwać jedynie “wejściem”. Ambicje dzisiejszych rywali sięgają znacznie wyżej niż 11 (AZS), czy choćby 7 (Skra) miejsce. Ponadto co warto odnotować &#8211; niewykluczone, że w dalszej części rozgrywek Bełchatowianie mogą lokować się w tabeli w pobliżu “Akademików”. W skrócie &#8211; zarówno gospodarze, jak i goście śmiało mogli mówić, że rywalizują dziś nie o trzy, ale o sześć punktów. Sędzia Maciej Twardowski na boisko obie drużyny zaprosił niebawem po prezentacji, punktualnie o 16:21 – tak wczesną porę dla spotkania rozgrywanego w dniu roboczym niebezpodstawnie można określić absurdalną. Szczególnie, jeżeli dodamy do tego, że od półtorej roku domem Olsztynian jest hala w Iławie, oddalonej od stolicy województwa warmińsko-mazurskiego o ponad godzinę drogi samochodem. Nie dziwi więc, że frekwencja nie powalała, choć utytułowana drużyna gości w całej Polsce stanowi silny magnes przyciągający wszelkich entuzjastów piłki siatkowej. </span><span data-ccp-props="{&quot;201341983&quot;:0,&quot;335559739&quot;:160,&quot;335559740&quot;:259}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Jako pierwsi istotną przewagę zdołali osiągnąć goście. Po kilku minutach gry Skra prowadziła już 10:7 i to właśnie wtedy Javier Weber – szkoleniowiec “Akademików” poprosił o przerwę na żądanie. Ku rozczarowaniu większości zgromadzonych na hali kibiców &#8211; ta na niewiele się zdała. Podopieczni Joela Banksa nie tylko nie roztrwonili zaliczki, ale zaczęli ją wręcz powiększać. Różnica ustabilizowała się na poziomie pięciu “oczek”. AZS skorzystał jednak z przestoju, który zanotowali skrzydłowi gości i zdołał zniwelować straty do dwóch punktów. Przy stanie 18:16 dla swojej drużyny o czas poprosił Joel Banks. Sytuacja gospodarzy, którzy tego dnia przywdziali standardowe dla siebie białe trykoty wciąż była trudna, ale nadal lepsza niż jeszcze chwilę wcześniej. Gra gospodarzy nabrała kolorytu, choć Skra wciąż utrzymywała korzystny dla siebie rezultat, głównie dzięki nienagannej skuteczności po własnym przyjęciu. Ostatecznie autowy atak Mateusza Poręby przypieczętował porażkę Olsztynian stosunkiem 22:25. W przerwie można było mieć jednak uzasadnione nadzieje, że mecz nie skończy się po trzech odsłonach, a gospodarze zdołają nawiązać z rywalem równorzędną walkę &#8211; wszak przed kilkoma minutami już tego dokonali.</span><span data-ccp-props="{&quot;201341983&quot;:0,&quot;335559739&quot;:160,&quot;335559740&quot;:259}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Wysokie oczekiwania wobec “Akademików” jedynie utrwalił początek drugiego seta. Dzięki dobrej postawie Karola Butryna w polu serwisowym, AZS wyszedł już po chwili na prowadzenie 4:1. Kilkupunktowa różnica utrzymywała się przez dłuższy czas. Trener Banks nie decydował się jednak na przerywanie gry – wprawdzie bełchatowska machina nie zatrzymała się całkowicie, ale nie sposób nie stwierdzić, że zaczęła się zacinać i nie była to kwestia ledwie jednej, nieznacznej usterki. Gdy szkoleniowiec Skry zareagował, było już zdecydowanie za późno. Po pierwszej przerwie, gdy na tablicy wyników wyświetlił się rezultat 16:11, gospodarze tylko powiększyli przewagę, a kiedy Banks zaprosił swoich zawodników ponownie w okolice ławki było już 18:11. “Zielona Armia” nie zamierzała jednak zwalniać. Joshua Tuaniga w polu serwisowym przebywał jeszcze kilka dobrych minut &#8211; wówczas triumf gospodarzy w drugiej partii stał się praktycznie pewny. Bardzo dobre liczby w ataku osiągnął lider gospodarzy, Karol Butryn. Jego vis a vis – Aleksandar Atanasijević również nie zawodził, ale to w zasadzie jedyny zawodnik gości, o którym można było tak powiedzieć. Zarówno Dick Kooy, jak i przede wszystkim Lukas Vasina nie zachwycali i to delikatnie mówiąc. Ostatecznie AZS doprowadził do wyrównania, wygrywając drugiego seta 25:15.</span><span data-ccp-props="{&quot;201341983&quot;:0,&quot;335559739&quot;:160,&quot;335559740&quot;:259}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Po tak udanej partii wręcz należało od gospodarzy oczekiwać pójścia za wyprowadzonym już ciosem. Z tych wymagań podopieczni Javiera Webera od pierwszej piłki trzeciej odsłony wywiązywali się nienagannie. Przy wyniku 4:7 na niekorzyść prowadzonej przez siebie drużyny o czas na żądanie poprosił Joel Banks, jednak tak jak dotychczas, nie przyniosło to krótkoterminowych efektów. Dopiero po upływie kilku minut Skra zdołała poważniej zagrozić gospodarzom, doprowadzając do wyrównania przy stanie 14:14. Wkrótce goście po raz pierwszy w tym secie wyszli na prowadzenie. Odrobina szczęścia przy przewadze boiskowego sprytu i doświadczenia pozwoliła Bełchatowianom odskoczyć na dwa oczka – gdy na tablicy wyników ukazał się rezultat 21:19 dla Skry, trener Weber skorzystał z przysługującej mu przerwy na żądanie. Słowa Argentyńczyka zapewne trafiły do przebywających na boisku zawodników, albowiem AZS chwilę później zdołał wyrównać, a nawet wywalczyć piłkę setową. Kiedy przy stanie 24:23 dla gospodarzy na zagrywce stanął środkowy Taylor Averill, Joel Banks poprosił o czas. Po dobrym przyjęciu piłkę skończył Dick Kooy. Swojej szansy nie wykorzystał natomiast Karol Butryn i na prowadzenie znów wyszli goście, jednak nie było im dane długo się z niego cieszyć. Wreszcie partię zakończył Aleksandar Atanasijević, posyłając z prawego skrzydła mocną piłkę&#8230; która swój lot zakończyła na siatce. Końcowy wynik? 27:25.</span><span data-ccp-props="{&quot;201341983&quot;:0,&quot;335559739&quot;:160,&quot;335559740&quot;:259}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Od pierwszych chwil czwartego seta dało się dostrzec, że gospodarze zamierzają zakończyć mecz z kompletem punktów. Po ataku Robberta Andringi AZS prowadził już 6:3. Skra, co należy podkreślić &#8211; zdecydowanie nie chciała złożyć broni i doprowadziła do wyrównania. Przy wyniku 12:8 dla “Akademików” o kolejną już dziś przerwę poprosił szkoleniowiec zespołu z Bełchatowa. Ponownie dało o sobie znać boiskowe obycie Bełchatowian, którzy zdołali wyrównać (13:13), jednocześnie zmuszając Javiera Webera do zdecydowanej reakcji. Od tego momentu długo toczyła się wyrównana walka “punkt za punkt”. Z lepszej pozycji do decydującej fazy seta przystępowali jednak goście, którzy po epizodzie wyczerpującej potyczki wywalczyli dwupunktową przewagę (19:17) &#8211; bynajmniej nie był to koniec emocji. Świetnymi zagrywkami rywali “poczęstował” Bartłomiej Lipiński, przywracając gospodarzom prowadzenie – 23:22. W powietrzu unosił się już zapach zaciętej końcówki. Gra “na przewagi” urzeczywistniła się po skutecznym ataku Atanasijevicia. Goście nie zdołali jednak pokrzyżować planów “Akademikom”, którzy finalnie wygrali czwartą odsłonę podobnie jak trzecią &#8211; 27:25, a cały mecz 3 do 1.</span><span data-ccp-props="{&quot;201341983&quot;:0,&quot;335559739&quot;:160,&quot;335559740&quot;:259}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">MVP spotkania wybrano kapitana AZS-u – Robberta Andringę. Już w sobotę o 20:30 Indykpol AZS Olsztyn zmierzy się na wyjeździe z Czarnymi Radom, zaś Skra kilka godzin wcześniej (o 14:45) podejmie u siebie LUK Lublin. </span><span data-ccp-props="{&quot;201341983&quot;:0,&quot;335559739&quot;:160,&quot;335559740&quot;:259}"> </span></p>
<p> </p>
<p>Autor: Mateusz Kurpiewski</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/indykpol-azs-lepszy-od-skry/">Indykpol AZS lepszy od Skry</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/indykpol-azs-lepszy-od-skry/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>PGE Skra pokonuje Jastrzębski Węgiel!</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/pge-skra-pokonuje-jastrzebski-wegiel/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/pge-skra-pokonuje-jastrzebski-wegiel/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Dec 2022 16:14:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[PlusLiga]]></category>
		<category><![CDATA[Siatkówka]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Jastrzębski Węgiel]]></category>
		<category><![CDATA[PGE Skra Bełchatów]]></category>
		<category><![CDATA[plusliga]]></category>
		<category><![CDATA[PlusLiga 2022/2023]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>
		<category><![CDATA[siatkówka halowa]]></category>
		<category><![CDATA[siatkówka mężczyzn]]></category>
		<category><![CDATA[skra bełchatów]]></category>
		<category><![CDATA[Volleyball]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=77806</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/pge-skra-pokonuje-jastrzebski-wegiel/">PGE Skra pokonuje Jastrzębski Węgiel!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong><em>W sobotnie popołudnie odbył się hit 13. kolejki siatkarskiej PlusLigi. Miejscowa PGE Skra Bełchatów podejmowała wicemistrza Polski &#8211; Jastrzębski Węgiel. </em></strong></p>
<p>Ekipa prowadzona przez trenera Marcelo Mendeza idzie w tym sezonie jak burza. Dopiero ich ostatni mecz w ramach rozgrywek PlusLigi zakończył się porażką z Cuprum Lubin. Do tej pory wygrywali mecz za meczem, zdobyli SuperPuchar Polski pokonując ZAKSĘ, i mają komplet wiktorii w Lidze Mistrzów. Byli faworytem dzisiejszych zawodów, mimo, że wciąż nie może grać Jurij Gladyr, a kontuzji nabawił się kapitan jastrzębian Benjamin Toniutti. Skra ma różne momenty w tym sezonie, ostatnio seria pięciu porażek z rzędu, lecz wydaje się, że wszystko wraca na dobrą ścieżkę. Wygrana w 1/8 Pucharu CEV z francuskim Narbonne, i zwycięstwa ligowe z GKS-em Katowice oraz Cerradem Eneą Czarnymi Radom. Ten pojedynek zapowiadał się emocjonująco.</p>
<p>Pierwsza połowa partii numer jeden przebiegała pod znakiem wyrównanej rywalizacji punktowej, jednak cały czas unosiła się aura przewagi przyjezdnych. Skra od pierwszych piłek była w defensywie wynikowej i musiała gonić. Jastrzębski w swoim stylu realizował plan serwisowy, polegający na zmienności zagrywki, jej siły oraz kierunku. To głównie dawało im przewagę, ponieważ Dick Kooy nie radził sobie z przyjęciem tych uderzeń zza linii 9 metra. Dodatkowo ekipa trenera Mendeza radziła sobie lepiej na siatce, w bloku oraz w skuteczności swojej pierwszej akcji, lecz tego mogliśmy się spodziewać. Seria zagrywek Eemiego Tervaporttiego dobiła tylko Skrę, i pierwszy set pewnie zwyciężył Jastrzębski. Za dużo serwisów zepsuli bełchatowianie, by myśleć o odniesieniu zwycięstwa w tej odsłonie rywalizacji. </p>
<p>W drugim secie role się odwróciły, Skra od początku narzuciła swój rytm gry ofensywnej, no i też kapitalnie zaczęła pracować blokiem (5 punktów tym elementem do połowy seta). Gra gości się zachwiała, brakowało skuteczności zwłaszcza w wykonaniu Stephena Boyera. Do tej pory Francuz grał kosmiczny sezon, lecz kiedyś musiała przyjść słabsza chwila, i na boisku pojawił się Jan Hadrava. Czech zaczął robić serię zagrywek przynoszących punkty jemu zespołowi, i Skra zaczęła czuć oddech na plecach. Pomyłka w ataku Jakuba Macyry przyniosła bełchatowianom oddech, po którym Dick Kooy swoją serią serwisów przywrócił Skrze 7-punktowe prowadzenie. Tą zaliczkę gospodarze utrzymali do końca, i doprowadzili do remisu w całym meczu. Co może dziwić, to ledwie jeden atak Tomka Fornala, przy nieskuteczności Boyera, naturalnym powinno być przekierowanie na niego gry, lecz to się nie stało. Wynik końcowy w tym momencie zatem wciąż był sprawą otwartą. </p>
<p>50% w ataku Hadravy, punkt blokiem oraz serwisem przekonały trenera Mendeza do pozostawienia go na boisku, reszta składu obu drużyn nie uległa zmianie, i oglądaliśmy tradycyjne szóstki obu ekip, oczywiście z uwzględnieniem braku Toniuttiego i Gladyra, zastępowali ich Tervaportti oraz Jakub Macyra. Trzeci set szedł punkt za punkt, oba zespoły nie ustępowały sobie, do czasu kiedy na zagrywkę udał się Jan Hadrava. Cała seria bezpośrednich punktów serwisowych Czecha ustawiła dalszy przebieg tej partii. Nie od dziś wiadomo, że PGE Skra ma problemy z odbiorem zagrywki, i w tym fragmencie gry tylko się to uwypukliło. Potem już utrzymanie pierwszej akcji wystarczyło jastrzębianom do dowiezienia tego seta, i to z dołożeniem kilku punktów ekstra zrobili i dopisali drugiego seta na swoje konto. Brakowało skuteczności na skrzydłach ekipie trenera Joela Banksa, i tutaj rysowała się następna przewaga wicemistrzów Polski. Aleksandar Atanasijevic robił co mógł, dokładał też bloki, lecz to nie wystarczało na świetnie zorganizowanych zawodników Jastrzębskiego. </p>
<p>Skra podobnie jak w drugim secie tak i w czwartym od pierwszej piłki ruszyła z wyraźną inicjatywą, i osiągnęła trzy punkty zaliczki. Zaproszony do gry ofensywnej przez Tervaporttiego został Trevor Clevenot, i on do spółki z Hadravą atakował najwięcej w zespole Jastrzębskiego. Grzegorz Łomacz jak to ma w zwyczaju systematycznie uruchamiał środek i duet Bieniek-Kłos atakował dużo więcej piłek niż ich vis a vis. Utrzymywali skuteczną pierwszą akcję bełchatowianie, lecz Jastrzębski cały czas naciskał i trzymał kontakt wynikowy, głównie za sprawą ciągłego nacisku serwisowego. Tak się to ciągnęło, do samej końcówki, pierwszej zbliżonej w tym meczu. Jastrzębski po profesorsku wyczekał, i przeprowadził kontratak wynikowy, oczywiście przy zagrywce Jana Hadravy, który dokładał kolejne punkty do swojego dorobku. Doświadczyliśmy gry na przewagi, obie strony nie chciały odpuścić i walczyły o każdą piłkę. Ostatecznie Skra wyrwała tego seta, dwie trudne zagrywki Mateusza Bieńka w tym as serwisowy przechyliły szalę zwycięstwa na korzyść Skry, i licznie wypełniona Hala Energia wyczekiwała piątej partii. </p>
<p>Piąty set to prowadzenie Skry od samego początku. Byli niesieni zwycięstwem w poprzedniej partii siatkarze grający w żółtych koszulkach, i kontynuowali bardzo dobrą grę. Nie byli w stanie tego zatrzymać siatkarze Jastrzębskiego, sami zaczęli popełniać błędy na siatce, i zapłacili za to porażką w całym meczu. Jan Hadrava próbował jeszcze odrobić straty zagrywką, jednak Skra obroniła się i odniosła niezwykle cenną wiktorię na własnym boisku z liderem tabeli. Tym samym Jastrzębski ponosi drugą porażkę ligową z rzędu, a Skra awansuje z meczu na mecz w ligowej tabeli. MVP spotkania został wybrany Mateusz Bieniek, autor 20 punktów. W następnej kolejce, Jastrzębski we wtorek podejmie Cerrad Eneę Czarnych Radom, natomiast Skra w środę zagra w Iławie z Indykpolem AZS-em Olsztyn. </p>
<p>Autor: Szymon Miszczak</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/pge-skra-pokonuje-jastrzebski-wegiel/">PGE Skra pokonuje Jastrzębski Węgiel!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/pge-skra-pokonuje-jastrzebski-wegiel/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Polski wtorek w europejskich pucharach</title>
		<link>https://radiogol.pl/wyroznione/polski-wtorek-w-europejskich-pucharach/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wyroznione/polski-wtorek-w-europejskich-pucharach/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Nov 2022 15:43:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Siatkówka]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[grupa azoty zaksa kędzierzyn-koźle]]></category>
		<category><![CDATA[Jastrzębski Węgiel]]></category>
		<category><![CDATA[liga mistrzów w siatkówce]]></category>
		<category><![CDATA[PGE Skra Bełchatów]]></category>
		<category><![CDATA[Puchar CEV siatkówka]]></category>
		<category><![CDATA[siatkówka]]></category>
		<category><![CDATA[siatkówka halowa]]></category>
		<category><![CDATA[siatkówka mężczyzn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=77712</guid>

					<description><![CDATA[<p>#MatchDay ???? Dziś Wieczorem Wielkie Granie ???? Trentino Itas ???????? vs Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle ???????? Start 20:30 ⏰ Będziecie gotowi⁉️ #CLVolleyM #Volleyball #Volley pic.twitter.com/5C0ZLtzdsv — Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle ⭐️⭐️ (@ZAKSAofficial) November 29, 2022 To już dziś❗3. kolejka Ligi Mistrzów 2023⚒ ???? @vfbvolleyball ⌚ 18:00???? Friedrichshafen???? LIVE @polsatsport Do boju, Jastrzębie‼???? #vamosjw pic.twitter.com/VPkmFyTN3L — [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wyroznione/polski-wtorek-w-europejskich-pucharach/">Polski wtorek w europejskich pucharach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Jastrzębski Węgiel i PGE Skra Bełchatów rozpoczynają kolejny dzień w grze o europejskie puchary. Mistrz oraz wicemistrz Polski zmierzą się w Lidze Mistrzów, natomiast bełchatowianie wystartują w kolejnej rundzie Pucharu CEV.</strong></p>
<p>Polskie zespoły na podwórkach europejskich pucharów notują dobrą passe. Wszystkie cztery zespoły (wraz z Aluronem CMC Wartą Zawiercie) zanotowały komplet zwycięstw. Jastrzębianie i Kędzierzynianie dobrze spisują się w rozgrywkach Ligi Mistrzów notując na razie dwa zwycięstwa, a siatkarze&nbsp;<strong>PGE Skry Bełchatów&nbsp;</strong>triumfowały w dwóch ostatnich rundach&nbsp;<strong>Pucharu CEV.</strong></p>
<p>Aktualny mistrz Polski oraz dwukrotny triumfator&nbsp;<em>Champions League</em>&nbsp;Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zajmuje drugie miejsce w grupie&nbsp;<em>D.&nbsp;</em>Drużyna&nbsp;<strong>Tuomasa Sammelvuo&nbsp;</strong>pokonało 3-1 czeskie <strong>VK ČEZ Karlovarsko,&nbsp;</strong>a kilka dni później, tym razem bez straty seta belgijskie&nbsp;<strong>Decospan Volley Team Menen.</strong> Kędzierzynian czeka teraz najtrudniejsze grupowe starcie.&nbsp;</p>
<p>Los ponownie skrzyżował ze sobą kędzierzyński zespół z&nbsp;<strong>Itasem Trentino</strong>, tym razem o wiele wcześniej, bo dopiero w fazie grupowej. Wszyscy pamiętamy dwa wielkie finały z udziałem naszego polskiego zespołu i włoskiego potentata. Te dwa mecze z rzędu wygrali kędzierzynianie, najpierw jako pierwszy polski zespół wygrywający Ligę Mistrzów, a potem jako pierwszy, który obronił tytuł najlepszej drużyny Europy. Siatkarze&nbsp;<strong>Angelo Lorenzettiego </strong>będą chcieli przełamać klątwę meczów z ZAKSĄ i w końcu pokonać Plusligowy zespół.</p>
<p>Kędzierzynianie co prawda nie prezentują się tak dobrze jak przez ostatnie dwa lata, ale pozostają w czołówce ligowej tabeli. Z dorobkiem 25 punktów zajmują 4. miejsce, przegrywając 3 mecze z 12. Liderami drużyny jest trójka reprezentantów Polski &#8211;&nbsp;<strong>Marcin Janusz, Aleksander Śliwka&nbsp;</strong>i&nbsp;<strong>Łukasz Kaczmarek. </strong>Dużo jakości na lewym skrzydle daje <strong>Wojciech Żaliński</strong>, w elemencie bloku króluje <strong>Dmytro Paszycki</strong>, a o defensywę dba&nbsp;<strong>Erik Shoji.&nbsp;</strong>Dużo dają również zmiany zadaniowe&nbsp;<strong>Adriana Staszewskiego.&nbsp;</strong>Zespół najlepszej drużyny Europy będzie musiał sobie radzić bez środkowego&nbsp;<strong>Davida Smitha</strong>, który musiał zrobić sobie wymuszoną pauzę z powodu kontuzji, brakuje również&nbsp;<strong>Norberta Hubera</strong>, który nadal odpoczywa po zerwaniu ścięgna Achillesa w tamtym sezonie.</p>
<p>Wydaje się jednak, że włoscy rywale ZAKSY prezentują o wiele stabilniejszą formę w trakcie meczu. Itas Trentino we włoskiej SuperLedze zajmuje trzecie miejsce, mając na swoim koncie 16 punktów, tracąc tylko punkt do Modeny. Forma trydenckich siatkarzy w lidze jest jednak różna &#8211; na 10 spotkań wygrali 5&#8230;i tyle samo przegrali. Ostatnia nieco niespodziewana porażka miała miejsce podczas meczu z&nbsp;<strong>PowerVolley Milano</strong>, a jeszcze wcześniej z liderem tabeli, niepokonaną&nbsp;<strong>Sir Safety Susa Perugia.&nbsp;</strong>Trentino wydaje się być jednak o wiele bardziej zbilansowanym zespołem. W dobrej formie znajduje się były reprezentant Bułgarii <strong>Matey Kaziyski</strong>, wspierany przez reprezentacyjny duet <strong>Alessandro Michieletto&nbsp;</strong>oraz&nbsp;<strong>Daniele Lavia.&nbsp;</strong>Ciekawostką jest fakt, że trener Lorenzetti potrafi każdego z tej trójki przesunąć na pozycję atakującego, jednak to bułgarski zawodnik przez cały sezon występują na tej pozycji. Na środku siatki niezmiennie występują Serbowie,&nbsp;<strong>Srecko Lisinać&nbsp;</strong>i <strong>Marko Podraščanin.&nbsp;</strong>Dużą uwagę należy zwrócić na 19-letniego libero włoskiej kadry u-20&nbsp;<strong>Gabriele Laurenzano</strong>, który przebojem wdarł się na włoskie salony. Stwierdzić można fakt, że w porównaniu do poprzedniego finału Ligi Mistrzów skład Itasu Trentino praktycznie nie zmienił się.</p>
<p><em>Trento&nbsp;</em>jest liderem grupy&nbsp;<em>D,&nbsp;</em>lecz podobnie jak ZAKSA wygrała bez straty seta z belgijskim zespołem, ale straciła seta z Karlovarskiem. Dzisiejszy mecz będzie zatem walką o pierwsze miejsce w grupie. Początek meczu już o godzinie 20:30</p>
<p>&nbsp;</p>



<blockquote class="twitter-tweet"><p lang="pl" dir="ltr"><a href="https://twitter.com/hashtag/MatchDay?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#MatchDay</a> ???? Dziś Wieczorem Wielkie Granie ???? Trentino Itas ???????? vs Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle ???????? Start 20:30 <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/23f0.png" alt="⏰" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Będziecie gotowi<img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/2049.png" alt="⁉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <a href="https://twitter.com/hashtag/CLVolleyM?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#CLVolleyM</a> <a href="https://twitter.com/hashtag/Volleyball?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#Volleyball</a> <a href="https://twitter.com/hashtag/Volley?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#Volley</a> <a href="https://t.co/5C0ZLtzdsv">pic.twitter.com/5C0ZLtzdsv</a></p>— Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/2b50.png" alt="⭐" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/2b50.png" alt="⭐" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (@ZAKSAofficial) <a href="https://twitter.com/ZAKSAofficial/status/1597561247385387011?ref_src=twsrc%5Etfw">November 29, 2022</a></blockquote> <script async="" src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script>



<p>Wicemistrzowie Polski, czyli&nbsp;<strong>Jastrzębski Węgiel,&nbsp;</strong>podobnie jak ZAKSA bardzo dobrze radzi sobie w tym sezonie europejskiego czempionatu.&nbsp; Jastrzębianie z kompletem punktów zajmują 1. miejsce, pokonując po drodze serbską&nbsp;<strong>Vojvodine Novy Sad&nbsp;</strong>i mistrza Francji&nbsp;<strong>Montpellier</strong>, z którym&nbsp;<em>Pomarańczowi&nbsp;</em>stracili seta. W Pluslidze ekipa&nbsp;<strong>Marcelo Mendeza&nbsp;</strong>nadal jest liderem tabeli, lecz po raz pierwszy w tym sezonie zaznała goryczy porażki, przegrywając w ostatniej kolejce z Cuprum Lubin. Chwilowy przestój nie zmieni jednak bardzo dobrego obrazu gry jaki prezentują gracze Jastrzębia. W wyśmienitej formie od początku sezonu jest <strong>Stéphen Boyer, </strong>jego rodak <strong>Trevor Clevenot </strong>również, a dobre mecze przeplatane z gorszymi ma <strong>Tomasz Fornal. </strong>Jastrzębianie mogą mieć drobne kłopoty na pozycji środkowego, gdyż <strong>Juri Gładyr </strong>oraz <strong>Łukasz Wiśniewski </strong>skarżą się ostatnio na problemy zdrowotne.&nbsp; Doświadczony Gładyr raczej nie pojawi się na parkiecie, bliżej powrotu na parkiet może być natomiast popularny <em>Wiśnia. </em>Trener Mendez nie musi się jednak martwić o zastępstwa, ponieważ na ławce rezerwowych ma do dyspozycji kilku solidnych graczy. Siatkarze z Górnego Śląska nie mieli zbyt dużo czasu na regenerację &#8211; czekał ich wylot do Niemiec na starcie w ramach grupy <em>A&nbsp;</em>przeciwko wicemistrzowi Bundesligi,&nbsp;<strong>VfB Friedrichshafen.&nbsp;</strong></p>
<p>Drużynę niemiecką i polską łączy jedna osoba, a dokładnie&nbsp;<strong>Mark Lebedew.&nbsp;</strong>Australijski trener przez 3 lata był pierwszym szkoleniowcem aktualnego wicemistrza kraju. To nie koniec polskich akcentów &#8211; atakującym drużyny jest&nbsp;<strong>Michał Superlak</strong>, który podczas gry w Pluslidze bronił barw m.in. Effectora Kielce czy ostatnio Projektu Warszawa. Drugim rozgrywającym zespołu jest natomiast&nbsp;<strong>Mateusz Biernat</strong>, były gracz czeskich drużyn, Gwardii Wrocław czy ostatnio włoskiej Ravenny. 30-latek ustępują miejsca na boisku doświadczonemu&nbsp;<strong>Dejanovi Vincicowi</strong>. Parę przyjmujących tworzy znany z występów w BBTS-ie Bielsko-Biała <strong>Luciano Vicentín </strong>i doświadczony Słoweniec <strong><span class="yKMVIe" role="heading" aria-level="1">Žiga Štern.</span></strong><span class="yKMVIe" role="heading" aria-level="1"> Trener Lebedew ma do dyspozycji solidną parę libero &#8211;&nbsp;<strong>Nikola Pekovic&nbsp;</strong>i&nbsp;<strong>Blair Bann</strong>, jednak to Serb najczęściej występuje w podstawowym składzie.</span></p>
<p>W lidze niemieckiej ekipa z Wirtembergii ciągle próbuje dotrzymywać kroku swojemu odwiecznemu rywalowi Berlin Recycling Volleys. To właśnie z mistrzem Niemiec VfB przegrało jedyny do tej pory mecz w Bundeslidze, jednak drużyna Lebedewa ma dwa mecze mniej od Berlina. Swoje zmagania w Lidze Mistrzów rozpoczęli od wygranego pięciosetowego starcia z Montpellier, żeby w następnym meczu bez problemu pokonać Vojvodine. Pomimo solidnego i dobrego składu faworytem meczu pozostają zwycięzcy tegorocznego Superpucharu Polski.</p>
<p>Początek meczu o godzinie 18:30</p>



<blockquote class="twitter-tweet"><p lang="pl" dir="ltr">To już dziś<img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/2757.png" alt="❗" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />3. kolejka Ligi Mistrzów 2023<br /><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/2692.png" alt="⚒" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ???? <a href="https://twitter.com/vfbvolleyball?ref_src=twsrc%5Etfw">@vfbvolleyball</a> <br /><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/231a.png" alt="⌚" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> 18:00<br />???? Friedrichshafen<br />???? LIVE <a href="https://twitter.com/polsatsport?ref_src=twsrc%5Etfw">@polsatsport</a> <br /><br />Do boju, Jastrzębie<img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/203c.png" alt="‼" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />???? <a href="https://twitter.com/hashtag/vamosjw?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#vamosjw</a> <a href="https://t.co/VPkmFyTN3L">pic.twitter.com/VPkmFyTN3L</a></p>— Jastrzębski Węgiel (@KlubJW) <a href="https://twitter.com/KlubJW/status/1597496611068071936?ref_src=twsrc%5Etfw">November 29, 2022</a></blockquote> <script async="" src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script>



<p>Siatkarze&nbsp;<strong>Aluronu CMC Warty Zawiercie&nbsp;</strong>swój mecz rozegrają już jutro, natomiast oprócz zmagań ZAKSY i Jastrzębia w Lidze Mistrzów czekamy również na starcie&nbsp;<strong>PGE Skry Bełchatów&nbsp;</strong>w&nbsp;<strong>Pucharze CEV.&nbsp;</strong>Podopieczni&nbsp;<strong>Joela Banksa&nbsp;</strong>w pierwszej rundzie zmagań bez problemu pokonali&nbsp;<strong>Draisma Dynamo Appeldorn</strong>, natomiast starcie&nbsp;z francuskim&nbsp;<strong>Chaumont Haute-Marne&nbsp;</strong>było już jednak nieco trudniejsze, ale zwycięskie dla czwartej ekipy ostatniego sezonu Plusligi. Drużyna z Bełchatowa miewa ostatnio duże problemy zdrowotne &#8211; w ostatnich kilku spotkaniach nie grał&nbsp;<strong>Aleksandar Atanasijevic</strong>, a z powodu choroby w dzisiejszym meczu może nie wystąpić libero <strong>Kacper Piechocki.&nbsp;</strong>Zdolni do gry są jednak inne pierwszoplanowe postacie Skry, m.in.&nbsp;<strong>Mateusz Bieniek, Grzegorz Łomacz&nbsp;</strong>czy&nbsp;<strong>Dick Kooy. </strong>Bełchatowianie rozegrali ostatnio niezłe ligowe starcie przeciwko ZAKS-ie (przegrane 2-3), a wcześniej pokonali drużyny z Katowic i Radomia. Należy też wspomnieć, że ostatni miesiąc nie był łaskawy dla Skry w kwestii wyników &#8211;&nbsp;<em>Pszczoły&nbsp;</em>przez 5 spotkań nie mogli wygrać meczu. Wydaje się jednak, że kryzys formy w bełchatowskim zespole został zażegnany.</p>
<p>W trzeciej rundzie Pucharu CEV Skra ponownie zmierzy się z francuskim zespołem. Tą drużyną jest&nbsp;<strong>Narbonne Volley&nbsp;</strong>prowadzone przez&nbsp;<strong>Guillermo Falasce,&nbsp;</strong>brata tragicznie zmarłego&nbsp;<strong>Miguela Angela Falasci</strong>, byłego siatkarza i trenera PGE Skry Bełchatów. Zespół znad rzeki Aude solidnie prezentuje się w tym sezonie&nbsp;<strong>Ligue 1 &#8211;&nbsp;</strong>zajmuje na ten moment 7. miejsce w tabeli, gwarantując sobie udział w fazie&nbsp;<em>play-off,&nbsp;</em>przegrywając w ciągu miesiąca zaledwie jedno spotkanie. Ogólnie rzecz ujmując Narbonne wygrało 6 spotkań, a w czterech musiało posmakować goryczy porażki. Trener Falasca ma w swoim składzie kilka znanych twarzy, na czele z Włochem&nbsp;<strong>Lucą Vettorim</strong>, środkowym reprezentacji Francji&nbsp;<strong>Quentinem Jouffroyem&nbsp;</strong>czy Wenezuelczykiem&nbsp;<strong>Wilnerem Rivasem.</strong></p>
<p>Narbonne wystartowało w pucharze dopiero w drugiej rundzie, a jego przeciwnikiem było&#8230;<strong>Arago de Sete,</strong> rywal z ligowego podwórka. Narbonne pokonało swoich rodaków z Francji kolejno 3-1 i 3-0.&nbsp;</p>
<p>Z całej trójki wtorkowych polskich starć w europejskich czempionatach starcie PGE Skry Bełchatów z Narbonne Volley wydaje się najciekawsze, jednak umiarkowanym faworytem pozostaje polska drużyna. Początek tego meczu o godzinie 19:30.</p>



<blockquote class="twitter-tweet"><p lang="en" dir="ltr">MATCH DAY ????<br />????1/8 finału <a href="https://twitter.com/hashtag/CEVCup?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#CEVCup</a><br />????<a href="https://twitter.com/narbonnevolley?ref_src=twsrc%5Etfw">@narbonnevolley</a> <br />???? Narbonne Arena<br />????1&#x20e3;9&#x20e3;:3&#x20e3;0&#x20e3;<a href="https://twitter.com/hashtag/BezWasNieGramy?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#BezWasNieGramy</a> <a href="https://t.co/bn5xJuu05t">pic.twitter.com/bn5xJuu05t</a></p>— PGE Skra Bełchatów (@_SkraBelchatow_) <a href="https://twitter.com/_SkraBelchatow_/status/1597501741108723712?ref_src=twsrc%5Etfw">November 29, 2022</a></blockquote> <script async="" src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script>



<p>Autor: Janusz Siennicki</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wyroznione/polski-wtorek-w-europejskich-pucharach/">Polski wtorek w europejskich pucharach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wyroznione/polski-wtorek-w-europejskich-pucharach/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Warta Zawiercie &#8211; Skra Bełchatów [ZAPOWIEDŹ]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/warta-zawiercie-skra-belchatow-zapowiedz/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/warta-zawiercie-skra-belchatow-zapowiedz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 May 2022 14:48:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Siatkówka]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[PGE Skra Bełchatów]]></category>
		<category><![CDATA[plusliga]]></category>
		<category><![CDATA[siatkówka]]></category>
		<category><![CDATA[Warta Zawiercie]]></category>
		<category><![CDATA[warta-skra]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=66514</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/warta-zawiercie-skra-belchatow-zapowiedz/">Warta Zawiercie &#8211; Skra Bełchatów [ZAPOWIEDŹ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[




<p>Dzisiaj wieczorem w hali w Zawierciu odbędzie się kolejna odsłona walki o brązowy medal w obecnym sezonie Plusligi siatkarzy. Warta Zawiercie podejmie PGE Skrę Bełchatów. Jest to już czwarte starcie pomiędzy tymi drużynami. Początek o 20:30.</p>
<p>W lepszej sytuacji są zawodnicy Warty. W rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzą 2:1 i są już o krok od historycznego wyczynu. Zwyciężyli dwa razy i to na wyjeździe, dzięki temu mając komfort. W poprzednim pojedynku , które rozegrane zostało trzy dni temu pokonali żółto czarnych bardzo pewnie i zaskakująco 3:0. Wcześniej każde starcie trwało długo i rozstrzygał piąty set. Jeśli wygrają w dzisiejszym spotkaniu będą mogli świętować przed własną publicznością na swoim terenie miejsce na najniższym stopniu podium. Będzie to ogólnie pierwszy medal dla tego klubu w historii.</p>
<p>Zadanie jednak przed nimi mimo wszystko trudne, ponieważ mierzą się ze świetną, doświadczoną ekipą, wielkokrotnym mistrzem kraju i dwukrotnym medalistą Ligi Mistrzów. Nie zabraknie im z pewnością motywacji, by wieczorem wygrać i doprowadzić do ostatniego piątego meczu, który miałby odbyć się w Bełchatowie, dać im pewną przewagę i zdecydować kto ostatecznie zatriumfuje. Na nich zawsze trzeba uważać, wiedząc jaki mają potencjał. Występują tutaj tacy znani siatkarze jak Karol Kłos, Aleksander Atanasijević, Grzegorz Łomacz czy Mateusz Bieniek. Oba zespoły już znają swoich przeciwników, dużo razy ze sobą grali w tej kampanii ligowej i zazwyczaj były to zacięte rywalizacje. Spodziewajmy się wielkich emocji i widowiska wielogodzinnego stojącego na najwyższym poziomie sportowym. </p>
<p> </p>
<p>Marcin Kowalewski</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/warta-zawiercie-skra-belchatow-zapowiedz/">Warta Zawiercie &#8211; Skra Bełchatów [ZAPOWIEDŹ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/warta-zawiercie-skra-belchatow-zapowiedz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Walka o medale w PlusLidze [ZAPOWIEDŹ]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/walka-o-medale-w-pluslidze-zapowiedz/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/walka-o-medale-w-pluslidze-zapowiedz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 May 2022 14:41:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[PlusLiga]]></category>
		<category><![CDATA[Siatkówka]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[Aluron CMC Warta Zawiercie]]></category>
		<category><![CDATA[Jastrzębski Węgiel]]></category>
		<category><![CDATA[PGE Skra Bełchatów]]></category>
		<category><![CDATA[plusliga]]></category>
		<category><![CDATA[ZAKSA Kędzierzyn-Koźle]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=66038</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/walka-o-medale-w-pluslidze-zapowiedz/">Walka o medale w PlusLidze [ZAPOWIEDŹ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Przed nami dwa trójmecze, które zadecydują o tym, w jaki sposób ułoży się nam pierwsza czwórka najlepszych drużyn siatkarskich w tym sezonie. Już dziś przekonamy się, kto zyska małą przewagę w drodze po pierwsze i trzecie miejsce PlusLigi. </strong></p>
<p><strong>Pojedynek na szczycie</strong></p>
<p>Na taki finał zanosiło się od dłuższego czasu. Droga nie była jednak łatwa i przyjemna, bo zarówno <strong>Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle</strong> jak i <strong>Jastrzębski Węgiel</strong> musiały przezwyciężyć kilka problemów, jakie postawił przed nimi tegoroczny sezon. W fazie zasadniczej wyraźnie wysunęły się na prowadzenie jako najsilniejsi pretendenci do tytułu. <strong>Pojedynki pomiędzy nimi rozstrzygały się w obu przypadkach na korzyść ZAKSY</strong>. Raz dzięki naprawdę wyrównanej i emocjonującej walce w listopadzie ubiegłego roku &#8211; 3:0 (28:26, 25:22, 25:22). Drugi raz niestety mniej emocjonująco, kiedy na początku kwietnia nad Jastrzębskim Węglem zawisło widmo <strong>ogromnych problemów kadrowych</strong> &#8211; 3:0 (25:20, 25:16, 25:15). Kędzierzynianie oraz Jastrzębianie spotykali się także w finałach <strong>Superpucharu Polski 2021 i</strong> <strong>Pucharu Polski 2022</strong>. Pierwszy mecz wygrali podopieczni Andrei Gardiniego &#8211; 3:0 (25:18, 25:22, 30:28), drugi podopieczni Gheorghe Cretu &#8211; 3:0 (25:20, 25:15, 25:19). Przypomnijmy, że zeszły sezon kończyliśmy dokładnie takim samym zestawem w finałowym pojedynku. Wtedy, chociaż to ZAKSA zdawała się być lepszą drużyną przez większość sezonu, to <strong>Jastrzębski został mistrzem Polski 2021</strong> po dwóch wygranych 3:1.</p>
<p><strong>Trudno więc jest wskazać na jednego faworyta</strong>. Ich mecze były hitami dwóch ostatnich sezonów. W obu drzemie wielki potencjał. Pytanie można zadać tylko jedno: Kto go lepiej wyeksploatuje? Po stronie Jastrzębskiego ostatnio świetnie prezentuje się <strong>Tomasz Fornal</strong> oraz <strong>Jan Hadrava</strong>, który musiał zastąpić <strong>Stephena Boyer</strong>, jednego z wielu nieobecnych podczas kryzysu zdrowotnego w Jastrzębiu-Zdroju. Na boisku nie widzimy też <strong>Trevora Clevenot</strong>, który nabawił się w zeszłym miesiącu kontuzji kolana. Ten ostatni kurz pozostały po dołku, w jakim znalazła się drużyna może, lecz nie musi dać delikatną przewagę ZAKSIE. Obrońcy tytułu klubowego mistrza Europy mają dwóch świetnych przyjmujących – kapitana <strong>Olka Śliwkę</strong> oraz <strong>Kamila Semeniuka</strong> – którzy potrafią być maszyną do zdobywania punktów, jeśli są w formie. Utrzymują też świetny poziom w bloku. Groźny może być także <strong>Łukasz Kaczmarek </strong>na prawym skrzydle. Ostatnio w dobrej strony pokazał się <strong>Norbert Huber</strong>, dokładając dużo punktów w bloku i zagrywce oraz wykorzystując zagrywane do niego przez <strong>Marcina Janusza </strong>piłki.</p>
<p>Spodziewajmy się wielkiego siatkarskiego widowiska zarówno dzisiaj, jak i przez dwa kolejne mecze. Zatem niech o 17.30 w Hali Azoty wygra lepszy!</p>
<p><strong>Mały finał</strong></p>
<p>Emocje nie opadną, kiedy o 20:30 w Hali Energia do walki staną <strong>PGE Skra Bełchatów</strong> oraz <strong>Aluron CMC Zawiercie</strong>. Kolejno trzecia oraz czwarta drużyna fazy zasadniczej, tak samo jak para finałowa, tworzą niezwykle wyrównany duet. <strong>W tym sezonie dwa spotkania pomiędzy nimi musiały być rozstrzygane tie-breakami</strong>. Pierwszy mecz padł łupem Jurajskich Rycerzy, w drugim to Skra była górą. Niech przedsmakiem tego pojedynku będzie fakt, że piąty set ich grudniowego meczu był praktycznie pełnowymiarowym setem. Zawiercie pokonało wtedy Skrę <strong>26:24</strong>. Stawka jest wysoka, więc i dziś nikt nie ma zamiaru odstawiać ręki. Jeśli chodzi o zawodników, dla Zawiercian ważna będzie na pewno para <strong>Conte-Kovacevic</strong> oraz <strong>Dawid Konarski</strong> w ataku. Warto zwrócić uwagę też na libero <strong>Michała Żurka</strong>, który swoją świetną grą w obronie uprzykrzał życie ZAKSIE Kędzierzy-Koźle.  Z kolei Bełchatów ma w swoich szeregach <strong>Mateusza Bieńka</strong>, którego co prawda spotkała dość bolesna kontuzja żeber, ale dalej był on niezwykle skuteczny na boisku. Kluczowa dla dyspozycji Skry będzie skuteczność <strong>Milada Ebadipoura</strong> oraz <strong>Aleksandra Atanasijevica</strong>. Jeśli ta dwójka będzie kończyła piłki, jakie dostaną od <strong>Grzegorza Łomacza</strong>, możemy liczyć na naprawdę równy mecz.</p>
<p>Warto w środowy wieczór zasiąść przed ekranem i spędzić te kilka godzin z siatkówką. Przed nami spektakl z udziałem 4 drużyn równie chętnych do wygranej. Kto zyska przewagę w wyścigu po medale? Przekonamy się już niedługo.</p>
<p> </p>
<p>Marta Szajkowska</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/walka-o-medale-w-pluslidze-zapowiedz/">Walka o medale w PlusLidze [ZAPOWIEDŹ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/walka-o-medale-w-pluslidze-zapowiedz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>ZAKSA i Skra pod ścianą! Ostatnie rozstrzygnięcia półfinałów. [ZAPOWIEDŹ]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/zaksa-i-skra-pod-sciana-ostatnie-rozstrzygniecia-polfinalow-zapowiedz/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/zaksa-i-skra-pod-sciana-ostatnie-rozstrzygniecia-polfinalow-zapowiedz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Apr 2022 14:21:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[PlusLiga]]></category>
		<category><![CDATA[Siatkówka]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[Aluron CMC Warta Zawiercie]]></category>
		<category><![CDATA[Jastrzębski Węgiel]]></category>
		<category><![CDATA[PGE Skra Bełchatów]]></category>
		<category><![CDATA[plusliga]]></category>
		<category><![CDATA[ZAKSA Kędzierzyn-Koźle]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=65324</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/zaksa-i-skra-pod-sciana-ostatnie-rozstrzygniecia-polfinalow-zapowiedz/">ZAKSA i Skra pod ścianą! Ostatnie rozstrzygnięcia półfinałów. [ZAPOWIEDŹ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>W minioną sobotę poznaliśmy wyniki pierwszych spotkań półfinałowych PlusLigi. Dzisiaj dowiemy się, kto przypieczętuje swoją wygraną, a kto będzie zmuszony grać kolejny mecz. Z przewagą na boisko wyjdą dzisiaj Aluron CMC Warta Zawiercie oraz Jastrzębski Węgiel. Z kolei Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i PGE Skra Bełchatów będą starały się doprowadzić do remisu i kolejnego rozstrzygającego pojedynku.</strong></p>
<p>Jako pierwsi na parkiet o 17:30 wyjdą <strong>Warta Zawiercie</strong> i <strong>ZAKSA Kędzierzyn-Koźle</strong>. Poprzedni mecz zakończył się wynikiem 3:1 (22:25, 25:17, 25:22, 25:23) na korzyść Zawiercian. Ku wielkiemu zaskoczeniu wszystkich oglądających tamto spotkanie, ZAKSA zagrała jedną z najgorszych rozgrywek od długiego czasu. Kędzierzynianie zwyciężyli w 1. secie, kiedy Warta jeszcze nie do końca weszła w mecz i grała bardzo sztywno. Kolejne 3 zdominowali goście. Na przestrzeni całego spotkania to właśnie oni atakowali więcej, i co najważniejsze, skuteczniej. Zawiercie łącznie wykonało 114 ataków, a ich skuteczność wyniosła bardzo przyzwoite 51%. To tutaj chyba najbardziej zdominowali gospodarzy. Po stronie Kędzierzyna-Koźle były to 92 ataki z jedynie 44-procentową skutecznością. W statystykach lepiej w przyjęciu wypada ZAKSA (43% do 36% pozytywnego), ale szalę na stronę Zawiercia przechyliła bardzo dobra gra w obronie. ZAKSA zaliczyła też więcej punktowych bloków (13 do 6). Najwięcej z nich, bo aż 4 dołożył Norbert Huber, czyli chyba najjaśniejszy punkt podopiecznych Gheorghe Cretu. Bardzo skuteczny na środku, nie popełniał wielu błędów i był aktywny w całym spotkaniu. Nie można też nie wspomnieć o MVP tamtego meczu, czyli Facundo Conte oraz o Urosu Kovacevicu. Ta dwójka pokazała się z najlepszej strony spośród Zawiercian i atakowała najczęściej. Oboje pochwalić się mogą 53-procentową skutecznością. Conte jednak więcej dołożył w bloku i mniej mylił się w polu serwisowym. Zagrywka to element, który wypadł przeciętnie w obu ekipach. Łącznie w meczu popełnionych zostało 39 błędów.</p>
<p>ZAKSA ma nóż na gardle. Jeśli przegra kolejne spotkanie, na pewno nie obejdzie się to bez echa. Przez dłuższy czas byli na szczycie tabeli, a mieliby odpaść przez drużynę, która generalnie raczej wyżej niż 4-6 miejsce się nie ruszała. Niech za zobrazowanie frustracji, jaką zafundowała sobie ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, służy moment, w którym Łukasz Kaczmarek rozdarł w trakcie meczu koszulkę ze złości. Dla Zawiercia z kolei byłby to ogromny kop motywacyjny. Weszliby do finału jako czarny koń, który wyeliminował wielkiego faworyta. Teoretycznie to ZAKSA nadal pozostaje zespołem, który był przez cały sezon na wyższym poziomie, ale jak pokazała nam sobota, Aluron CMC Warta Zawiercie jest nieobliczalna. Zacieramy w takim razie ręce i czekamy na zaciętą walkę.</p>
<p>3 godziny później zaczniemy spotkanie w Hali Energia. W lepszej pozycji jest w tym momencie <strong>Jastrzębski Węgiel</strong>, który w poprzednim spotkaniu pokonał <strong>PGE Skrę Bełchatów</strong> 3:0 (14:25, 28:30: 24:26). Warto spojrzeć na małe punkty, ponieważ zobaczymy wtedy, że drugi i trzeci set były bardzo wyrównane. Chociaż Skrze nie brakowało dużo do przedłużenia tego meczu, to byli zawsze delikatnie gorsi w każdym elemencie. U Jastrzębian świetnie wypadło przyjęcie oraz atak, czyli w zasadzie dwie najważniejsze składowe. W całym meczu Jastrzębski przyjmował ze skutecznością 52%. Warto pochwalić tutaj obu przyjmujących – Tomasza Fornala i Rafała Szymurę, którzy mieli pozytywne przyjęcie na poziomie 59 i 58 procent. Dla kontrastu po stronie Skry całe pozytywne przyjęcie to 30%. Tam Ebadipourowi oraz Dickowi Kooy nie poszło już tak dobrze (kolejno 17% pozytywnego oraz 27%). W ataku siatkarze z Jastrzębia-Zdroju górowali nad gośćmi 55 do 41 procent. Swoje dołożyli zarówno Fornal, Szymura jak i świetny w tym meczu Jan Hadrava – zdobywca nagrody MVP. Gospodarze lepiej też blokowali i mieli na swoim koncie więcej asów serwisowych.</p>
<p>Drugi mecz półfinałowy także zapowiada się niezwykle ciekawie. Jastrzębski Węgiel pokazał, dlaczego są silnym kandydatem do zwycięstwa w lidze, a Skra nie odblokowała w poprzednim spotkaniu swojego pełnego potencjału. Jeśli obie drużyny wejdą na wyżyny swoich możliwości, możemy liczyć na bardzo wyrównany mecz.</p>
<p>Ciężko powiedzieć coś innego niż „Zapraszamy!” przed tym siatkarskim wtorkiem. Na placu boju została naprawdę sama śmietanka PlusLigi i niezależnie od wyników będzie co oglądać. Rezerwujcie sobie zatem czas od 17:30 i zapinajcie pasy.</p>
<p> </p>
<p>Marta Szajkowska</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/zaksa-i-skra-pod-sciana-ostatnie-rozstrzygniecia-polfinalow-zapowiedz/">ZAKSA i Skra pod ścianą! Ostatnie rozstrzygnięcia półfinałów. [ZAPOWIEDŹ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/zaksa-i-skra-pod-sciana-ostatnie-rozstrzygniecia-polfinalow-zapowiedz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Które plusligowe drużyny w sobotę postawią jedną nogę w finale? [ZAPOWIEDŹ]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/ktore-plusligowe-druzyny-w-sobote-postawia-jedna-noge-w-finale-zapowiedz/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/ktore-plusligowe-druzyny-w-sobote-postawia-jedna-noge-w-finale-zapowiedz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Apr 2022 12:00:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[PlusLiga]]></category>
		<category><![CDATA[Siatkówka]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[Aluron CMC Warta Zawiercie]]></category>
		<category><![CDATA[GKS Katowice]]></category>
		<category><![CDATA[Jastrzębski Węgiel]]></category>
		<category><![CDATA[PGE Skra Bełchatów]]></category>
		<category><![CDATA[Plus Liga]]></category>
		<category><![CDATA[siatkówka]]></category>
		<category><![CDATA[Trefl Gdańsk]]></category>
		<category><![CDATA[ZAKSA Kędzierzyn-Koźle]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=65055</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/ktore-plusligowe-druzyny-w-sobote-postawia-jedna-noge-w-finale-zapowiedz/">Które plusligowe drużyny w sobotę postawią jedną nogę w finale? [ZAPOWIEDŹ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>PlusLiga jest już na swojej ostatniej prostej. W sobotę po raz pierwszy zmierzą się ze sobą tegoroczne pary półfinałowe oraz drużyny walczące o 7. miejsce. Najpierw w Hali Azoty zawalczą Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle oraz Aluron CMC Warta Zawiercie, później Jastrzębski Węgiel podejmie PGE Skrę Bełchatów, a wieczór siatkarski zakończy spotkanie GKS Katowice z Treflem Gdańsk. </strong></p>



<p><strong>ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Warta Zawiercie</strong></p>
<p>Półfinały otwieramy meczem starego wyjadacza i niezwykle utytułowanego zespołu z ekipą, która przygodę w lidze najwyższej rangi rozpoczęła w sezonie 2017/2018. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że to właśnie zwycięscy ostatniej edycji Ligi Mistrzów powinni bez większych problemów przejść do wielkiego finału. ZAKSA jest 9-krotnym mistrzem kraju, a od 2015 roku są na niebywałej krzywej wznoszącej. 4 mistrzostwa Polski i dwa wicemistrzostwa w przeciągu 7 lat, a wisienką na torcie jest wyżej wspomniana wygrana w Lidze Mistrzów w 2021 roku, czyli bezsprzecznie jedno z ważniejszych wydarzeń dla polskiej klubowej siatkówki. Przez ćwierćfinały 1. drużyna fazy zasadniczej przeszła dość gładko, wygrywając z GKS Katowice najpierw 3:0, a później 3:1. Kiedy inne zespoły nękają raz po raz problemy zdrowotne, ZAKSA wydaje się pewnie i stabilnie iść przez kolejne fazy i rundy ligi.</p>
<p>Zawiercie ma już w tym momencie swój powód do dumy. I fazę zakończyli na 4. miejscu z bilansem zwycięstw i przegranych 17:9. Cały sezon utrzymywali się w czołówce, a  w play-offach udowodnili, że nie był to żaden przypadek czy zwykły fart. W ćwierćfinałach bezlitośnie odprawili Asseco Resovię Rzeszów, pokonując ich dwa razy 3:1. Wyrównali tym samym swoją najlepszą końcową pozycję w PlusLidze – 4. miejsce. Jeśli chodzi o ich poprzednie dwa starcia z Kędzierzynianami, nadal umacniają one tych drugich w roli faworytów – oba spotkania zakończyły się wynikiem 3:0 na korzyść ZAKSY. Rozpoczęcie I półfinału o 14:45. Niech wygra lepszy.</p>
<p><strong>Jastrzębski Węgiel — Skra Bełchatów</strong></p>
<p>Tutaj warto przygotować się na wyrównaną walkę dwóch drużyn od lat plasujących się w czołówce. Skra Bełchatów to chyba najbardziej utytułowany klub w XXI wieku. Od 2004 do 2011 roku absolutnie zdominowali ligę, wygrywając 7 mistrzostw Polski z rzędu. Ostatnie 3 sezony kończyli jednak poza finałem. Teraz fazę play-off rozpoczynali jako 3. zespół, ustępując ZAKSIE oraz Jastrzębiowi na 5 punktów. W bilansie zwycięstw i porażek wyglądało to jeszcze lepiej, bo wynik 21:5 to tylko o 1 zwycięstwo mniej od tamtych dwóch ekip. Te 3 kluby dość wyraźnie oddzieliły się od trzeciego Zawiercia i stworzyły pewnego rodzaju grupę liderów. Jeśli spojrzeć na dwa mecze rozegrane pomiędzy Skrą Bełchatów a Jastrzębskim Węglem, to chociaż każde wygrali Jastrzębianie, tak w pierwszym Skra urwała im 1 set, a w drugim doszło już do tie-breaka. Trener Kovac ma tylko jeden problem. W trzecim meczu ćwierćfinałowym, który rozgrywali z Indykpol AZS Olsztyn, po zderzeniu z kolegą z boiska, kontuzjowany został Mateusz Bieniek. Diagnoza wykazała dwa złamane żebra. Bieniek zmuszony jest pauzować przez kilka tygodni i jest to duża strata dla Skry. Rozgrywający ostatnio na boisku był silnym wsparciem dla drużyny. Świetnie radził sobie w polu serwisowym i skutecznie punktował.</p>
<p>Problemy zdrowotne nie opuszczały też Jastrzębskiego Węgla. Na przełomie stycznia i lutego całą drużynę zatrzymał COVID, a jeszcze w marcu pojedynczy zawodnicy wypadali ze składu po dostarczeniu pozytywnych wyników. Najgorsze czasy już chyba za nimi, ale odcisnęły one piętno na ich rezultatach w ostatnich meczach fazy zasadniczej oraz pierwszym meczu ćwierćfinałowym z Treflem Gdańsk, który przegrali 2:3. Kolejne dwa były już pewnymi wygranymi 3:0 i wiceliderzy tabeli uzyskali awans do półfinałów. Jastrzębski Węgiel broni w tym roku tytułu mistrzów Polski. Na pewno mają to gdzieś z tyłu głowy, że w zasięgu ręki jest powtórzenie tego sukcesu. W parze Jastrzębianie kontra Bełchatowianie trudno wskazać murowanego faworyta. Być może wyniki po 26. kolejkach tego sezonu przechylają tę szalę delikatnie na stronę obrońców tytułu, ale wątpię, żeby Skra tak łatwo dała się ograć. Zaczynamy o 17:30.</p>
<p><strong>GKS Katowice – Trefl Gdańsk</strong></p>
<p>Na koniec o 20:30 czeka nas mecz o trochę mniejszą stawkę, ale nadal może okazać się dość ciekawy. Dwie drużyny, którym nie udało się wejść do półfinałów, zmierzą się o 7. miejsce w lidze. GKS Katowice i Trefl Gdańsk to drużyny o bardzo zbliżonym poziomie gry w tym sezonie. Zajęły kolejno 8. oraz 7. miejsce na koniec fazy zasadniczej, z taką samą liczbą punktów oraz takim samym bilansem wygranych i porażek. Trefl trafił oczko wyżej ze względu na lepszy stosunek setów. Kiedy spotykały się one podczas 1. i 14. kolejki, dwa razy wygrywał GKS – raz 3:2, a drugi raz 3:1. Trefl zaczął play-offy wyśmienicie od wygranej z wiceliderem. Potem zaczął ich trapić wirus, a Jastrzębie otrzepało się ze swoich problemów. Ostatecznie wszystko zdało się wrócić do wcześniejszego porządku po chwili euforii. GKS w ćwierćfinale trafił na ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Tutaj już tak porywająco nie było i mecze skutkowały pewnym awansem rywali. Dzisiaj Katowiczanie i ich rywale z Trójmiasta spotykają się ponownie, by w ostatnich dwóch meczach sezonu klubowego zobaczyć, kto tym razem wyjdzie z tego pojedynku z tarczą.</p>
<p>Sobotnie popołudnie przyniesie nam pierwsze rozeznanie na temat tego, kto ostatecznie sięgnie po tytuł mistrzów Polski. Przed nami dwa spotkania na szczycie i jedno spotkanie, które uporządkuje nam ścisły środek tabeli. Szczególnie obiecująco zapowiada się mecz Skry z Jastrzębiem, ale kto wie, czy inni nie przyniosą nam większych niespodzianek.</p>
<p> </p>
<p>Marta Szajkowska</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/ktore-plusligowe-druzyny-w-sobote-postawia-jedna-noge-w-finale-zapowiedz/">Które plusligowe drużyny w sobotę postawią jedną nogę w finale? [ZAPOWIEDŹ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/ktore-plusligowe-druzyny-w-sobote-postawia-jedna-noge-w-finale-zapowiedz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Decydujące starcie w Bełchatowie [zapowiedź PGE Skra Bełchatów &#8211; AZS Olsztyn]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wyroznione/decydujace-starcie-w-belchatowie-zapowiedz-pge-skra-belchatow-azs-olsztyn/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wyroznione/decydujace-starcie-w-belchatowie-zapowiedz-pge-skra-belchatow-azs-olsztyn/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Apr 2022 13:25:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Siatkówka]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[AZS Olsztyn]]></category>
		<category><![CDATA[PGE Skra Bełchatów]]></category>
		<category><![CDATA[Plus Liga]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=64771</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wyroznione/decydujace-starcie-w-belchatowie-zapowiedz-pge-skra-belchatow-azs-olsztyn/">Decydujące starcie w Bełchatowie [zapowiedź PGE Skra Bełchatów &#8211; AZS Olsztyn]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Przed nami decydujące starcie w ćwierćfinale PlusLigi pomiędzy PGE Skrą Bełchatów a AZS Olsztyn. Stawką awans do półfinału. </strong></p>
<p><span data-contrast="auto">Rywalizacja w ćwierćfinałach toczy się do dwóch wygranych. Obie drużyny zanotowały po jednym zwycięstwie. W pierwszym meczu rozgrywanym w Bełchatowie niespodziankę sprawili olsztynianie wygrywając 3:1. Najlepszym zawodnikiem meczu był Jan Firlej. PGE Skra będąc pod ścianą odegrała się rywalom wygrywając w ich hali gładko 3:0. Dziś przed nami decydujące starcie. Faworytem wydają się bełchatowianie, którzy zajęli wyższe miejsce w sezonie zasadniczym. Jednak pierwszy mecz rozgrywany w hali “Energia” pokazał, że AZS Olsztyn to drużyna, którą stać na wszystko</span></p>
<p><span data-contrast="auto">Wóz albo przewóz &#8211; takie mecze lubimy najbardziej. Wygrany cieszy się z awansu a pokonany długo będzie ten mecz rozpamiętywał. PGE Skra Bełchatów kontra AZS Olsztyn o awans do półfinału PlusLigi w sezonie 2021/2022 już dziś od 17.30. Relacja w kanale pierwszym Radio GOL. Prosto z hali komentował to spotkanie będzie Szymon Miszczak. Zapraszamy!</span><span data-ccp-props="{&quot;201341983&quot;:0,&quot;335559739&quot;:160,&quot;335559740&quot;:259}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Michał Szewczyk</span><span data-ccp-props="{&quot;201341983&quot;:0,&quot;335559739&quot;:160,&quot;335559740&quot;:259}"> </span></p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wyroznione/decydujace-starcie-w-belchatowie-zapowiedz-pge-skra-belchatow-azs-olsztyn/">Decydujące starcie w Bełchatowie [zapowiedź PGE Skra Bełchatów &#8211; AZS Olsztyn]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wyroznione/decydujace-starcie-w-belchatowie-zapowiedz-pge-skra-belchatow-azs-olsztyn/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
