<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>RadioGol, Autor w serwisie RadioGOL.PL</title>
	<atom:link href="https://radiogol.pl/author/redakcja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://radiogol.pl/author/redakcja/</link>
	<description>W DRODZE PO EMOCJE!</description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 Sep 2026 22:17:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://radiogol.pl/wp-content/uploads/2024/10/cropped-GOL-FAVICON-32x32.png</url>
	<title>RadioGol, Autor w serwisie RadioGOL.PL</title>
	<link>https://radiogol.pl/author/redakcja/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Polska – Niemcy 3:0. Biało-Czerwoni w półfinale mistrzostw Europy </title>
		<link>https://radiogol.pl/volleyball/polska-niemcy-30-bialo-czerwoni-w-polfinale-mistrzostw-europy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2026 22:15:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Siatkówka]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://radiogol.pl/?p=119102</guid>

					<description><![CDATA[<p>Biało-Czerwoni pewnie pokonali reprezentację Niemiec 3:0 w ćwierćfinale mistrzostw Europy 2026 w Sofii. Polska reprezentacja wygrała 3:0 (25:23, 25:17 i 25:17), dzięki czemu po raz kolejny zameldowali się w strefie medalowej europejskiego czempionatu.  Pierwszy set Początek spotkania był wyrównany, ale Polacy zdołali wypracować kilka punktów przewagi. Niemcy jednak nie zamierzali się poddawać. Dobrze bronili i [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/volleyball/polska-niemcy-30-bialo-czerwoni-w-polfinale-mistrzostw-europy/">Polska – Niemcy 3:0. Biało-Czerwoni w półfinale mistrzostw Europy </a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Biało-Czerwoni pewnie pokonali reprezentację Niemiec 3:0 w ćwierćfinale mistrzostw Europy 2026 w Sofii. Polska reprezentacja wygrała 3:0 (25:23, 25:17 i 25:17), dzięki czemu po raz kolejny zameldowali się w strefie medalowej europejskiego czempionatu. </strong></p>
<h2 aria-level="3"><b><span data-contrast="none">Pierwszy set</span></b></h2>
<p><span data-contrast="auto">Początek spotkania był wyrównany, ale Polacy zdołali wypracować kilka punktów przewagi. Niemcy jednak nie zamierzali się poddawać. Dobrze bronili i wykorzystywali swoje okazje w kontratakach, dzięki czemu w końcówce zbliżyli się do Polaków.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Biało-Czerwoni zachowali jednak spokój i wygrali 25:23. O losach partii zdecydowały szczegóły i większa skuteczność Polski w najważniejszych akcjach. Ostatni punkt Niemcy oddali po błędzie w polu zagrywki.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<h2 aria-level="3"><b><span data-contrast="none">Drugi set </span></b></h2>
<p><span data-contrast="auto">W drugiej partii Polacy zdecydowanie przejęli inicjatywę. Bardzo dobrze funkcjonował atak, a ważną rolę odegrał Bartłomiej Bołądź. Skutecznie punktował również Wilfredo Leon, a Polacy potrafili wykorzystywać swoje akcje po obronie.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Niemcy próbowali jeszcze nawiązać walkę, ale tym razem ta sztuka się im nie powiodła. Polska wygrała 25:17.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<h2 aria-level="3"><b><span data-contrast="none">Trzeci set </span></b></h2>
<p><span data-contrast="auto">Najtrudniejszy moment dla Biało-Czerwonych pojawił się w trzeciej partii. Niemcy rozpoczęli ją bardzo dobrze i prowadzili nawet 9:5.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Polacy nie spanikowali. Stopniowo odrabiali straty, doprowadzili do remisu 16:16, a następnie przejęli kontrolę nad końcówką. W decydujących fragmentach ponownie bardzo ważny był Wilfredo Leon, który skutecznie kończył kontrataki. Polska wygrała seta 25:17 i cały mecz 3:0.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<h2 aria-level="3"><b><span data-contrast="none">Obrona i gra po obronie kluczem do zwycięstwa</span></b><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;134245418&quot;:true,&quot;134245529&quot;:true,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:281,&quot;335559739&quot;:281}"> </span></h2>
<p><span data-contrast="auto">Jednym z najważniejszych elementów spotkania była nie tylko skuteczność w ataku, ale również praca w obronie, w niej świetnie spisywali się Tomasz Fornal i Jakub Popiwczak.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Polacy potrafili utrzymywać trudne piłki w grze, a następnie zamieniać obronę w kontratak. Szczególnie dobrze wyglądał w tym elemencie Leon, który prawdopodobnie był najlepszym zawodnikiem na boisku z 17 punktami. </span>Bardzo dobrze zaprezentował się także Bartłomiej Bołądź.</p>
<p>Marcin Komenda również zagrał świetny mecz, ponownie bardzo często grał środkiem do Bartłomieja Lemańskiego i Szymona Jakubiszaka, a sam blok działał bardzo dobrze, choć statystyki tego nie oddają.</p>
<h2 aria-level="3"><b><span data-contrast="none">Nikola Grbić: najważniejsza była wszechstronność</span></b><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;134245418&quot;:true,&quot;134245529&quot;:true,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:281,&quot;335559739&quot;:281}"> </span></h2>
<p><span data-contrast="auto">Po meczu Nikola Grbić zwracał uwagę przede wszystkim na cierpliwość i wielowymiarowość zespołu. Jego zdaniem Polska nie może liczyć wyłącznie na zagrywkę, blok czy atak.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Właśnie dlatego trener był zadowolony z występu przeciwko Niemcom. Polska potrafiła zdobywać punkty na różne sposoby i nie załamywała się, kiedy któryś z elementów gry chwilowo nie funkcjonował, a największą bolączką dla Biało-Czerwonych w tym meczu były zagrywki.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<h2 aria-level="2"><b><span data-contrast="none">Podsumowanie</span></b><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;134245418&quot;:true,&quot;134245529&quot;:true,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:299,&quot;335559739&quot;:299}"> </span></h2>
<p><span data-contrast="auto">Polska wygrała z Niemcami 3:0 (25:23, 25:17, 25:17), ale wynik nie oddaje w pełni charakteru spotkania. Niemcy szczególnie w pierwszym i na początku trzeciego seta potrafili postawić Polakom trudne warunki. Biało-Czerwoni pokazali jednak spokój, dobrą obronę i skuteczność w kontrach.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Polacy awansowali do półfinału mistrzostw Europy i przeniosą się z Sofii do Mediolanu, gdzie czeka ich walka o awans do finału. Nie wiadomo jednak jeszcze, z kim zagramy, może być to Belgia lub Słowenia.</span></p>
<p>Fot: BORISLAV TROSHEV/PAP/EPA</p>
<p><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"><br />
</span><span data-contrast="auto">Paweł Rychlik</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-ccp-props="{}"> </span></p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/volleyball/polska-niemcy-30-bialo-czerwoni-w-polfinale-mistrzostw-europy/">Polska – Niemcy 3:0. Biało-Czerwoni w półfinale mistrzostw Europy </a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jagiellonia Białystok zarabia fortunę. Klub przeszedł ogromną finansową przemianę</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/jagiellonia-bialystok-zarabia-fortune-klub-przeszedl-ogromna-finansowa-przemiane/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2026 18:27:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[PKO BP Ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[Ekstaklasa]]></category>
		<category><![CDATA[Jagiellonia Białystok]]></category>
		<category><![CDATA[Oskar Pietruszewski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://radiogol.pl/?p=119095</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jagiellonia Białystok w ciągu kilku lat dokonała ogromnego skoku finansowego. Klub z Podlasia zwiększył przychody niemal czterokrotnie, korzystając z sukcesów sportowych, gry w europejskich pucharach oraz coraz wyższych kwot uzyskiwanych ze sprzedaży zawodników. Sezon 2025/26 był pod tym względem wyjątkowy. Według najnowszej edycji raportu „Finansowa Ekstraklasa”, przygotowanego przez Grant Thornton we współpracy z Ekstraklasą SA, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/jagiellonia-bialystok-zarabia-fortune-klub-przeszedl-ogromna-finansowa-przemiane/">Jagiellonia Białystok zarabia fortunę. Klub przeszedł ogromną finansową przemianę</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="PDq2pG_selectionAnchorContainer" dir="auto" data-start="372" data-end="684"><strong data-start="372" data-end="684">Jagiellonia Białystok w ciągu kilku lat dokonała ogromnego skoku finansowego. Klub z Podlasia zwiększył przychody niemal czterokrotnie, korzystając z sukcesów sportowych, gry w europejskich pucharach oraz coraz wyższych kwot uzyskiwanych ze sprzedaży zawodników. Sezon 2025/26 był pod tym względem wyjątkowy.</strong></p>
<p dir="auto" data-start="686" data-end="1002"><strong>Według najnowszej edycji raportu „Finansowa Ekstraklasa”, przygotowanego przez Grant Thornton we współpracy z Ekstraklasą SA, Jagiellonia wypracowała w sezonie 2025/26 169,68 mln zł przychodów. Białostocki klub zakończył rozgrywki z 71,08 mln zł zysku netto, co było najwyższym wynikiem w całej Ekstraklasie.</strong></p>
<p dir="auto" data-start="1004" data-end="1188"><strong>Pod względem przychodów Jagiellonia znalazła się natomiast na trzecim miejscu w lidze. Jeszcze kilka lat wcześniej osiąganie takich wyników finansowych było dla klubu nieosiągalne.</strong></p>
<h2 dir="auto" data-start="1190" data-end="1256"><strong>Jagiellonia Białystok niemal czterokrotnie zwiększyła przychody</strong></h2>
<p dir="auto" data-start="1258" data-end="1519">Najlepiej skalę przemiany pokazują dane z kolejnych sezonów. W rozgrywkach 2022/23 Jagiellonia osiągnęła 44,9 mln zł przychodów. Dwa lata później wynik wynosił już 129,2 mln zł. W sezonie 2025/26 klub po raz pierwszy przekroczył natomiast poziom 169 mln zł.</p>
<p dir="auto" data-start="1521" data-end="1849">Ogromne znaczenie dla finansowego rozwoju miało zdobycie przez Jagiellonię mistrzostwa Polski w 2024 roku. Sukces pozwolił zespołowi rozpocząć regularną rywalizację w europejskich pucharach. Za wynikami sportowymi poszły dodatkowe wpływy z UEFA, praw medialnych, organizacji spotkań oraz większego zainteresowania sponsorów.</p>
<p dir="auto" data-start="1851" data-end="1905">Nie był to jednak jedyny element finansowej układanki.</p>
<p dir="auto" data-start="1907" data-end="2127">Bardzo dużą część przychodów stanowiły w ostatnim sezonie transfery. W rozgrywkach 2024/25 Jagiellonia uzyskała z tego tytułu około 20,2 mln zł. Rok później wpływy ze sprzedaży zawodników wzrosły do 64,94 mln zł.</p>
<p dir="auto" data-start="2129" data-end="2236">Oznacza to, że transfery odpowiadały za około 38 procent wszystkich przychodów klubu w sezonie 2025/26.</p>
<p dir="auto" data-start="2238" data-end="2517">Pozostała działalność wygenerowała 104,74 mln zł. W tej kwocie znalazło się między innymi 62,7 mln zł ze scentralizowanych przychodów medialnych i marketingowych. Działalność komercyjna przyniosła 21,7 mln zł, natomiast wpływy związane z organizacją meczów wyniosły 20,31 mln zł.</p>
<h2 dir="auto" data-start="2519" data-end="2585"><strong>Europejskie puchary przyniosły Jagiellonii dodatkowe możliwości</strong></h2>
<p dir="auto" data-start="2587" data-end="2813">Gra na europejskiej arenie stała się dla Jagiellonii jednym z ważniejszych elementów rozwoju. Klub nie tylko otrzymywał pieniądze związane z udziałem w rozgrywkach UEFA, ale również zwiększał swoją rozpoznawalność poza Polską.</p>
<p dir="auto" data-start="2815" data-end="3090">W sezonie 2024/25 drużyna prowadzona przez Adriana Siemieńca dotarła aż do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Po drodze Jagiellonia rywalizowała między innymi z FC Kopenhagą, Molde oraz Cercle Brugge. Jej europejska przygoda zakończyła się dopiero po dwumeczu z Realem Betis.</p>
<p dir="auto" data-start="3092" data-end="3286">W kolejnych rozgrywkach białostoczanie ponownie wystąpili w Lidze Konferencji. W eliminacjach okazali się lepsi od Novi Pazaru, Silkeborga i Dinamo City, dzięki czemu awansowali do fazy ligowej.</p>
<p dir="auto" data-start="3288" data-end="3531">Tym razem Jagiellonia zajęła w niej 17. miejsce. Zespół wygrał z Hamrun Spartans i KuPS, a spotkania ze Strasbourg, Shkëndiją oraz AZ Alkmaar zakończyły się remisami. Jedyną porażkę w tej fazie polski klub poniósł przeciwko Rayo Vallecano.</p>
<p dir="auto" data-start="3533" data-end="3803">W barażu o 1/8 finału Jagiellonia trafiła na Fiorentinę. Pierwszy mecz w Białymstoku zakończył się porażką 0:3. Rewanż przyniósł natomiast bardzo emocjonujące zwycięstwo Jagiellonii 4:2 po dogrywce. Taki rezultat nie pozwolił jednak odrobić strat z pierwszego spotkania.</p>
<p dir="auto" data-start="3805" data-end="4043">Europejskie występy miały również znaczenie dla rynku transferowego. Piłkarze mogli zaprezentować swoje umiejętności przed skautami zagranicznych klubów, a Jagiellonia zyskiwała dodatkowe argumenty przy negocjowaniu przyszłych transferów.</p>
<h2 dir="auto" data-start="4045" data-end="4087"><strong>Oskar Pietuszewski pobił klubowy rekord</strong></h2>
<p dir="auto" data-start="4089" data-end="4274">Najlepszym przykładem skutecznego wykorzystania potencjału młodego zawodnika jest Oskar Pietuszewski. W styczniu 2026 roku 17-letni wychowanek Jagiellonii przeniósł się do FC Porto.</p>
<p dir="auto" data-start="4276" data-end="4462">Portugalski klub zapłacił za skrzydłowego 8 mln euro. W umowie znalazły się również bonusy o wartości kolejnych 2 mln euro oraz 10 procent zysku z następnego transferu zawodnika.</p>
<p dir="auto" data-start="4464" data-end="4652">Tym samym Pietuszewski został najdrożej sprzedanym piłkarzem w historii Jagiellonii Białystok. Poprzedni rekord należał do Patryka Klimali, który wcześniej trafił z Jagiellonii do Celticu.</p>
<p dir="auto" data-start="4654" data-end="4918">Trzeba jednak pamiętać, że kwota zapisana w kontrakcie transferowym nie zawsze oznacza pieniądze, które klub otrzymuje jednorazowo. Podstawowa opłata, bonusy oraz ewentualne wpływy z kolejnej sprzedaży mogą być rozliczane na różnych zasadach i w różnych terminach.</p>
<p dir="auto" data-start="4920" data-end="5213">Jagiellonia zarabiała również na innych zawodnikach. Mateusz Skrzypczak został sprzedany do Lecha Poznań, a według danych Transfermarkt wartość jego transferu wyniosła około 900 tysięcy euro. Białostocki klub rozstał się również z Lamine’em Diaby-Fadigą, który przeszedł do Rakowa Częstochowa.</p>
<p dir="auto" data-start="5215" data-end="5373">Kolejnym wychowankiem, który zmienił klub, był Bartosz Mazurek. 1 lipca 2026 roku Jagiellonia oficjalnie potwierdziła jego transfer do Red Bulla Salzburg.</p>
<h2 dir="auto" data-start="5375" data-end="5441"><strong>Sprzedaż zawodników nie zatrzymała walki o czołówkę Ekstraklasy</strong></h2>
<p dir="auto" data-start="5443" data-end="5642">Jagiellonia musiała w tym samym czasie radzić sobie z odejściami kilku ważnych zawodników. W ostatnim okresie klub opuścili między innymi Pietuszewski, Skrzypczak, Michal Sáček oraz Jarosław Kubicki.</p>
<p dir="auto" data-start="5644" data-end="5911">Władze zespołu starały się jednak szybko uzupełniać kadrę. Latem 2025 roku do Białegostoku trafili między innymi Dawid Drachal, Dimitris Rallis, Bernardo Vital oraz Kamil Jóźwiak. Klub korzystał również z wypożyczeń, sprowadzając Alejandro Pozo i Bartłomieja Wdowika.</p>
<p dir="auto" data-start="5913" data-end="6142">Kolejne transfery przeprowadzono zimą. Jagiellonia pozyskała między innymi Kajetana Szmyta, Apostolosa Konstantopoulosa i Guilherme Montoia. Na zasadzie wypożyczenia do drużyny dołączyli natomiast Samed Baždar oraz Matías Nahuel.</p>
<p dir="auto" data-start="6144" data-end="6373">Pomimo zmian kadrowych Jagiellonia zakończyła sezon 2025/26 na trzecim miejscu w Ekstraklasie. Zespół zgromadził 56 punktów, tyle samo co drugi Górnik Zabrze. O wyższej pozycji zabrzan zdecydował bilans bezpośrednich spotkań.</p>
<p dir="auto" data-start="6375" data-end="6621">Dla Jagiellonii był to jednocześnie trzeci kolejny sezon zakończony na ligowym podium. Regularna obecność w czołówce może mieć znaczenie również z perspektywy finansowej, ponieważ zwiększa szanse na kolejne występy w europejskich rozgrywkach.</p>
<h2 dir="auto" data-start="6623" data-end="6653"><strong>Ponad 71 mln zł zysku netto</strong></h2>
<p dir="auto" data-start="6655" data-end="6848">Największe wrażenie robi jednak wynik finansowy osiągnięty przez Jagiellonię w sezonie 2025/26. Klub wypracował 71,08 mln zł zysku netto, co było najlepszym rezultatem w całej Ekstraklasie.</p>
<p dir="auto" data-start="6850" data-end="7184">Warto jednocześnie zachować ostrożność przy porównywaniu tej wartości z wcześniejszymi danymi. W sprawozdaniu finansowym obejmującym rok kalendarzowy 2025 Jagiellonia wykazała około 33,5 mln zł zysku netto. Są to jednak różne okresy rozliczeniowe, dlatego nie można traktować tych liczb jako bezpośredniego porównania rok do roku.</p>
<p dir="auto" data-start="7186" data-end="7469">Sam wysoki zysk nie oznacza również, że cała kwota znajduje się już na rachunku bankowym klubu. Transfery mogą być rozliczane w ratach, a Jagiellonia ponosi jednocześnie koszty związane między innymi z pierwszym zespołem, akademią, wynagrodzeniami oraz pozyskiwaniem nowych piłkarzy.</p>
<p dir="auto" data-start="7471" data-end="7643">Według informacji przekazanych przez wiceprezes Jagiellonii Marzenę Romaniuk, należności w wysokości 54,6 mln zł mają trafić do klubu w ratach aż do września 2028 roku.</p>
<h2 dir="auto" data-start="7645" data-end="7689"><strong>Jagiellonia przed kolejnym etapem rozwoju</strong></h2>
<p dir="auto" data-start="7691" data-end="7896">Ostatnie lata całkowicie zmieniły sytuację finansową Jagiellonii Białystok. Klub przeszedł drogę od przychodów na poziomie niespełna 50 mln zł do organizacji generującej blisko 170 mln zł w jednym sezonie.</p>
<p dir="auto" data-start="7898" data-end="8167">Na ten wynik złożyło się kilka elementów. Sukcesy sportowe umożliwiły regularną grę w Europie, europejskie puchary przyniosły dodatkowe wpływy i ekspozycję zawodników, a rozwój młodych piłkarzy stworzył możliwość przeprowadzania coraz bardziej wartościowych transferów.</p>
<p dir="auto" data-start="8169" data-end="8430">Sezon 2025/26 pokazał jednak również, jak istotna dla budżetu stała się sprzedaż zawodników. 64,94 mln zł z transferów stanowiło około 38 procent wszystkich przychodów klubu. Jednocześnie wpływy z pozostałej działalności były nieco niższe niż rok wcześniej.</p>
<p dir="auto" data-start="8432" data-end="8643">Dlatego kolejnym wyzwaniem będzie utrzymanie równowagi pomiędzy inwestowaniem w zespół, rozwijaniem akademii, wychowywaniem zawodników gotowych do sprzedaży oraz budowaniem bardziej stabilnych źródeł przychodów.</p>
<p dir="auto" data-start="8645" data-end="8742">Jednym z kierunków rozwoju ma być również stworzenie nowoczesnego ośrodka sportowo-szkoleniowego.</p>
<p dir="auto" data-start="8744" data-end="9165">Jeszcze niedawno Jagiellonia funkcjonowała przy zdecydowanie mniejszych przychodach. Dziś może pochwalić się rekordową sprzedażą zawodnika, trzema kolejnymi sezonami na ligowym podium, regularną obecnością w europejskich pucharach oraz ponad 71 mln zł zysku netto. Finansowa historia klubu pokazuje, jak mocno wyniki sportowe, europejska rywalizacja i praca z młodymi zawodnikami mogą wpływać na rozwój całej organizacji.</p>
<p>Fot. 400mm.pl</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/jagiellonia-bialystok-zarabia-fortune-klub-przeszedl-ogromna-finansowa-przemiane/">Jagiellonia Białystok zarabia fortunę. Klub przeszedł ogromną finansową przemianę</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>OFICJALNIE: Arka Gdynia zwolniła Marka Jarolíma! Czech odchodzi po 10 meczach</title>
		<link>https://radiogol.pl/betclic-1-liga/oficjalnie-arka-gdynia-zwolnila-marka-jarolima-czech-odchodzi-po-10-meczach/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2026 14:52:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Betclic 1.Liga]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://radiogol.pl/?p=119089</guid>

					<description><![CDATA[<p>Marek Jarolím nie jest już trenerem Arki Gdynia. Klub poinformował 22 września o rozwiązaniu umowy z czeskim szkoleniowcem. Jego przygoda z gdyńskim zespołem trwała zaledwie kilka miesięcy. Marek Jarolím zwolniony z Arki Gdynia Czeski trener objął Arkę Gdynia przed rozpoczęciem sezonu 2026/2027. Po spadku z Ekstraklasy klub zdecydował się na zmianę szkoleniowca i postawił na [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/betclic-1-liga/oficjalnie-arka-gdynia-zwolnila-marka-jarolima-czech-odchodzi-po-10-meczach/">OFICJALNIE: Arka Gdynia zwolniła Marka Jarolíma! Czech odchodzi po 10 meczach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Marek Jarolím nie jest już trenerem Arki Gdynia. Klub poinformował 22 września o rozwiązaniu umowy z czeskim szkoleniowcem. Jego przygoda z gdyńskim zespołem trwała zaledwie kilka miesięcy.</p>
<h2><strong>Marek Jarolím zwolniony z Arki Gdynia</strong></h2>
<p>Czeski trener objął Arkę Gdynia przed rozpoczęciem sezonu 2026/2027. Po spadku z Ekstraklasy klub zdecydował się na zmianę szkoleniowca i postawił na zagranicznego trenera. Początek pracy Jarolíma mógł dawać nadzieję na udaną kampanię.</p>
<p>Arka wygrała bowiem trzy z pierwszych czterech ligowych spotkań. Później sytuacja zaczęła się jednak pogarszać. W kolejnych meczach gdynianie nie potrafili utrzymać wcześniejszej skuteczności, a wyniki zespołu zaczęły odbiegać od oczekiwań.</p>
<p>Ostatecznie Jarolím poprowadził Arkę w dziewięciu spotkaniach ligowych. Jego bilans to trzy zwycięstwa, dwa remisy oraz cztery porażki. Do tego doszedł również mecz Pucharu Polski z Resovią Rzeszów, zakończony zwycięstwem Arki.</p>
<h2><strong>Arka Gdynia potrzebuje nowego trenera</strong></h2>
<p>Po ostatnich niepowodzeniach Arka zajmuje obecnie 12. miejsce w tabeli. Dla klubu, który po spadku z Ekstraklasy miał walczyć o szybki powrót na najwyższy poziom, jest to wynik daleki od oczekiwań.</p>
<p>Decyzja o rozstaniu z Jarolímem oznacza, że władze Arki muszą teraz znaleźć nowego szkoleniowca. Według wcześniejszych informacji Łukasza Gikiewicza jednym z kandydatów może być Tomasz Grzegorczyk, który w przeszłości prowadził już gdyński zespół.</p>
<h2><strong>Tomasz Grzegorczyk może wrócić do Gdyni</strong></h2>
<p>Grzegorczyk zna Arkę oraz realia polskiej piłki bardzo dobrze. W poprzednim sezonie prowadził zespół, który ostatecznie wywalczył awans do Ekstraklasy. W trakcie rozgrywek został zastąpiony przez Dawida Szwarcę, jednak jego odejście nie było bezpośrednio związane ze słabymi wynikami.</p>
<p>Teraz nazwisko Grzegorczyka ponownie pojawia się w kontekście Arki. Klub potrzebuje trenera, który szybko odnajdzie się w realiach pierwszej ligi i spróbuje ustabilizować sytuację zespołu.</p>
<h2><strong>Arka rozpoczyna nowy etap sezonu</strong></h2>
<p>Dla Arki rozpoczął się więc kolejny etap sezonu. Po zaledwie kilku miesiącach współpracy klub rozstał się z Jarolímem, a najbliższe dni pokażą, kto otrzyma zadanie poprawienia wyników i włączenia gdynian do walki o powrót do Ekstraklasy.</p>
<p>Fot. PRZEMEK ŚWIDERSKI / POLSKA PRESS / DZIENNIK BAŁTYCKI</p>
<p>Autor: <a href="https://x.com/mstasiewski23">Maciej Stasiewski</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/betclic-1-liga/oficjalnie-arka-gdynia-zwolnila-marka-jarolima-czech-odchodzi-po-10-meczach/">OFICJALNIE: Arka Gdynia zwolniła Marka Jarolíma! Czech odchodzi po 10 meczach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Polska – Niemcy. Zapowiedź ćwierćfinału mistrzostw Europy siatkarzy </title>
		<link>https://radiogol.pl/volleyball/polska-niemcy-mistrzostwa-europy-siatkarzy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2026 10:28:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Siatkówka]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrzostwa Europy]]></category>
		<category><![CDATA[niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[siatkówka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://radiogol.pl/?p=119086</guid>

					<description><![CDATA[<p>Reprezentacja Polski zagra dziś o awans do półfinału mistrzostw Europy. Rywalem Biało-Czerwonych będą Niemcy, którzy w 1/8 finału pokonali Bułgarię 3:2, mimo że przegrywali już 0:2. Polacy bez większych problemów wyeliminowali natomiast Łotwę, zwyciężając 3:0.  Spotkanie Polska – Niemcy zostanie rozegrane w Sofii. Początek o godz. 18:00.  Polska wygrała z Łotwą  W 1/8 finału Polacy od początku kontrolowali [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/volleyball/polska-niemcy-mistrzostwa-europy-siatkarzy/">Polska – Niemcy. Zapowiedź ćwierćfinału mistrzostw Europy siatkarzy </a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Reprezentacja Polski zagra dziś o awans do półfinału mistrzostw Europy. Rywalem Biało-Czerwonych będą Niemcy, którzy w 1/8 finału pokonali Bułgarię 3:2, mimo że przegrywali już 0:2. Polacy bez większych problemów wyeliminowali natomiast Łotwę, zwyciężając 3:0. </strong></p>
<p><span data-contrast="auto">Spotkanie Polska – Niemcy zostanie rozegrane w Sofii. Początek o godz. 18:00.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<h2 aria-level="2"><b><span data-contrast="none">Polska wygrała z Łotwą</span></b><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;134245418&quot;:true,&quot;134245529&quot;:true,&quot;201341983&quot;:0,&quot;335551550&quot;:1,&quot;335551620&quot;:1,&quot;335559685&quot;:0,&quot;335559737&quot;:0,&quot;335559738&quot;:299,&quot;335559739&quot;:299,&quot;335559740&quot;:279}"> </span></h2>
<p><span data-contrast="auto">W 1/8 finału Polacy od początku kontrolowali wydarzenia na boisku. Wygrali z Łotwą 25:17 i dwa razy po 25:16. Jednym z najważniejszych elementów gry reprezentacji Polski był blok. Dobrze funkcjonował również atak. </span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Jednym z liderów zespołu był Tomasz Fornal, który zakończył spotkanie z 19 punktami. Świetnie zaprezentował się także duet naszych środkowych: Bartłomiej Lemański i Szymon Jakubiszak.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Wynik nie oznaczał jednak, że selekcjoner był w pełni zadowolony z gry swoich zawodników.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;201341983&quot;:0,&quot;335551550&quot;:1,&quot;335551620&quot;:1,&quot;335559685&quot;:0,&quot;335559737&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240,&quot;335559740&quot;:279}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Po spotkaniu trener reprezentacji Polski podkreślał, że nawet w meczu z teoretycznie słabszym przeciwnikiem zawodnicy muszą realizować założenia przygotowane przez sztab.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Szczególnie dużo mówił o Jakubie Nowaku. Środkowy dostał swoją szansę, ale według Grbicia kilkukrotnie nie wykonywał tego, co zostało wcześniej ustalone.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Nowak nie spędził więc na boisku tak dużo czasu, jak można było zakładać przed jego wejściem.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<h2 aria-level="2"><b><span data-contrast="none">Kto zagra z Niemcami?</span></b><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;134245418&quot;:true,&quot;134245529&quot;:true,&quot;335559738&quot;:299,&quot;335559739&quot;:299}"> </span></h2>
<p><span data-contrast="auto">Właśnie obsada poszczególnych pozycji jest jednym z najważniejszych tematów przed ćwierćfinałem.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Jakub Nowak prawdopodobnie zaprzepaścił sobie szansę na dostanie większej ilości minut, ale Maksymilian Granieczny i Kamil Semeniuk mogą okazać się kluczowi w starciu z Niemcami.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Wilfredo Leon jest podstawowym przyjmującym obok Tomasza Fornala, ale Kamil Semeniuk również prezentuje dobrą formę i daje drużynie dużo w kilku elementach </span><span data-contrast="none">–</span><span data-contrast="auto"> przede wszystkim w przyjęciu, zagrywce i obronie.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;201341983&quot;:0,&quot;335551550&quot;:1,&quot;335551620&quot;:1,&quot;335559685&quot;:0,&quot;335559737&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240,&quot;335559740&quot;:279}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Ostateczna decyzja będzie należała do Nikoli Grbicia, ale sam mówił po spotkaniu z Łotyszami, że Semeniuk może dostać jeszcze więcej czasu na parkiecie w meczu z Niemcami.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Dyskusja dotyczy również pozycji libero.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Jakub Popiwczak nie zagrał za dobrze w meczu z Łotwą, wcześniej w fazie grupowej też zdarzały mu się błędy. Jego zmiennik Maksymilian Granieczny raczej nie dostanie szansy od pierwszego seta, ale kto wie, może Grbić zdecyduje się rotować między swoimi libero </span><span data-contrast="none">–</span><span data-contrast="auto"> jednego będzie wykorzystywał przede wszystkim w przyjęciu, a drugiego w obronie.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;201341983&quot;:0,&quot;335551550&quot;:1,&quot;335551620&quot;:1,&quot;335559685&quot;:0,&quot;335559737&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240,&quot;335559740&quot;:279}"> </span></p>
<h2 aria-level="2"><b><span data-contrast="none">Niemcy odwrócili mecz z Bułgarią</span></b><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;134245418&quot;:true,&quot;134245529&quot;:true,&quot;335559738&quot;:299,&quot;335559739&quot;:299}"> </span></h2>
<p><span data-contrast="auto">Niemcy awansowali do ćwierćfinału po bardzo emocjonującym spotkaniu z Bułgarią.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Gospodarze prowadzili 2:0, ale reprezentacja Niemiec wygrała trzecią i czwartą partię, doprowadzając do tie-breaka. W decydującym secie Niemcy zwyciężyli 15:12.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Taki przebieg spotkania pokazuje, że wtorkowy rywal Polaków potrafi utrzymać koncentrację również w bardzo trudnej sytuacji.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">W ćwierćfinale znaczenie będzie miała również forma zawodników, którzy w meczu z Bułgarią musieli rozegrać pełne pięć setów, tam najbardziej błyszczał Anton Brehme oraz Tobias Brand. Czy ich dyspozycja w starciu z Polakami będzie równie na wysokim poziomie?</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;201341983&quot;:0,&quot;335551550&quot;:1,&quot;335551620&quot;:1,&quot;335559685&quot;:0,&quot;335559737&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240,&quot;335559740&quot;:279}"> </span></p>
<h2 aria-level="2"><b><span data-contrast="none">Bezpośrednie mecze</span></b><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;134245418&quot;:true,&quot;134245529&quot;:true,&quot;335559738&quot;:299,&quot;335559739&quot;:299}"> </span></h2>
<p><span data-contrast="auto">Polska i Niemcy znają się bardzo dobrze. W ostatnich latach obie reprezentacje wielokrotnie spotykały się w meczach o stawkę i w spotkaniach towarzyskich.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">W tym roku Biało-Czerwoni pokonali Niemców w Lidze Narodów 3:1, a wcześniej wygrali również mecz towarzyski 3:0.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<h2 aria-level="2"><b><span data-contrast="none">Podsumowanie</span></b><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;134245418&quot;:true,&quot;134245529&quot;:true,&quot;201341983&quot;:0,&quot;335551550&quot;:1,&quot;335551620&quot;:1,&quot;335559685&quot;:0,&quot;335559737&quot;:0,&quot;335559738&quot;:299,&quot;335559739&quot;:299,&quot;335559740&quot;:279}"> </span></h2>
<p><span data-contrast="auto">Najważniejsze pytania przed spotkaniem dotyczą przede wszystkim składu oraz realizacji założeń taktycznych.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Polacy w meczu z Łotwą pokazali dużą przewagę w bloku i ataku. Niemcy będą jednak znacznie trudniejszym przeciwnikiem, dlatego szczególnie istotne może być ograniczenie liczby prostych błędów.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Ważna będzie również zagrywka i gra blokiem. To właśnie te elementy pozwoliły Polsce szybko przejąć kontrolę nad meczem z Łotwą.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Nikola Grbić będzie musiał także zdecydować, jak wykorzystać szeroki skład. </span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<h2 aria-level="2"><b><span data-contrast="none">Polska – Niemcy: kiedy mecz?</span></b><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;134245418&quot;:true,&quot;134245529&quot;:true,&quot;335559738&quot;:299,&quot;335559739&quot;:299}"> </span></h2>
<p><span data-contrast="auto">Początek ćwierćfinału o godzinie 18:00, transmisje na sportowych antenach Polsatu oraz w otwartym kanale.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;201341983&quot;:0,&quot;335551550&quot;:1,&quot;335551620&quot;:1,&quot;335559685&quot;:0,&quot;335559737&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240,&quot;335559740&quot;:279}"> </span></p>
<p><span data-ccp-props="{}"> </span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Fot: CEV<br />
Paweł Rychlik</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/volleyball/polska-niemcy-mistrzostwa-europy-siatkarzy/">Polska – Niemcy. Zapowiedź ćwierćfinału mistrzostw Europy siatkarzy </a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Polska – Łotwa 3:0. Podsumowanie meczu 1/8 finału mistrzostw Europy</title>
		<link>https://radiogol.pl/volleyball/polska-lotwa-30-podsumowanie-meczu-1-8-finalu-mistrzostw-europy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2026 18:40:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Siatkówka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://radiogol.pl/?p=118986</guid>

					<description><![CDATA[<p>Reprezentacja Polski pewnie pokonała Łotwę 3:0 w 1/8 finału mistrzostw Europy w Sofii. Biało-Czerwoni wygrali poszczególne sety 25:17, 25:16 i 25:16, a całe spotkanie trwało 71 minut. Dzięki zwycięstwu Polska awansowała do ćwierćfinału.  Przebieg meczu  Pierwszy set Polacy bardzo szybko pokazali różnicę poziomów. Już na początku zbudowali przewagę, a najważniejszą bronią był blok. W pierwszej [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/volleyball/polska-lotwa-30-podsumowanie-meczu-1-8-finalu-mistrzostw-europy/">Polska – Łotwa 3:0. Podsumowanie meczu 1/8 finału mistrzostw Europy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Reprezentacja Polski pewnie pokonała Łotwę 3:0 w 1/8 finału mistrzostw Europy w Sofii. Biało-Czerwoni wygrali poszczególne sety 25:17, 25:16 i 25:16, a całe spotkanie trwało 71 minut. Dzięki zwycięstwu Polska awansowała do ćwierćfinału. </strong></p>
<h2 aria-level="2"><strong>Przebieg meczu </strong></h2>
<h3 aria-level="3"><span data-contrast="none">Pierwszy set</span></h3>
<p><span data-contrast="auto">Polacy bardzo szybko pokazali różnicę poziomów. Już na początku zbudowali przewagę, a najważniejszą bronią był blok. W pierwszej partii Polska zdobyła aż 7 punktów blokiem, a w ataku osiągnęła 64% skuteczności, przy 34% Łotwy.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Bardzo dobrze funkcjonował cały system blok-obrona. Łotysze próbowali obijać polski blok, ale na dłuższym dystansie nie byli w stanie utrzymać kontaktu z Polakami.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Wyróżniał się przede wszystkim <strong>Tomasz Fornal</strong>, który już w pierwszym secie zdobył sześć punktów – trzy atakiem i trzy blokiem.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Polska bez większych problemów zamknęła seta przy wyniku 25:17.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<h3 aria-level="3"><span data-contrast="none">Drugi set</span></h3>
<p><span data-contrast="auto">Początek drugiej partii był zdecydowanie bardziej wyrównany. Łotwa przez pewien czas utrzymywała wynik w pobliżu Polaków.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Nie trwało to jednak długo. Polska przy stanie 8:8 zdobyła punkt i następnie nie oddała prowadzenie do końca seta, wygrywając 25:16. Blok nadal dobrze funkcjonował, aczkolwiek nieco gorzej niż w pierwszym secie.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<h3 aria-level="3"><span data-contrast="none">Trzeci set</span></h3>
<p><span data-contrast="auto">W trzeciej partii <strong>Nikola Grbić</strong> dał trochę czasu zmiennikom. Na boisku pojawili się m.in. <strong>Kamil Semeniuk</strong>, <strong>Maksymilian Granieczny</strong> i <strong>Jakub Nowak</strong>. </span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Łotwa ponownie zaczęła nieco lepiej, jednak od stanu 8:7 Polska nie oddała już prowadzenia.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Ostatecznie trzeci set zakończył się wynikiem 25:16, a spotkanie efektownym blokiem zakończył <strong>Fornal</strong>.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<h2 aria-level="2"><strong>Najlepsi zawodnicy</strong></h2>
<p><span data-contrast="auto">Najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem meczu był <strong>Tomasz Fornal</strong>. Zdobył 19 punktów, najwięcej spośród wszystkich zawodników i był bardzo ważnym wsparciem w bloku dla <strong>Szymona Jakubiszaka</strong> i <strong>Bartłomieja Lemańskiego</strong>, którzy również świetnie spisywali się na parkiecie </span><span data-contrast="auto">– <strong>Marcin Komenda</strong> bardzo często posyłał piłkę środkiem i łącznie obaj zdobyli 19 punktów.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<h2 aria-level="2"><strong>Ocena całego spotkania </strong></h2>
<p><span data-contrast="auto">To był bardzo spokojny i kontrolowany awans Polski. Wynik 3:0, dwa sety wygrane do 16 punktów i jeden do 17, ogromna przewaga w bloku oraz krótki czas trwania meczu pokazują, że Łotwa nie była w stanie na dłużej zagrozić reprezentacji Polski.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;335551550&quot;:0,&quot;335551620&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240}"> </span></p>
<p><span data-contrast="auto">Jednocześnie mecz pokazał coś istotnego z perspektywy dalszej części turnieju: <strong>Grbić</strong> nie zamierza pozwolić drużynie na rozluźnienie tylko dlatego, że przeciwnik jest słabszy, o czym świadczy brak dużych rotacji w składzie – wejście <strong>Semeniuka</strong> i <strong>Graniecznego</strong> świadczy o tym, iż szkoleniowiec być może będzie ich potrzebował w następnym spotkaniu.</span></p>
<p><span data-contrast="auto">We wtorek Biało-Czerwoni zmierzą się z Niemcami, którzy pokonali Bułgarów w 1/8 finału, tam jednak aż tak łatwo nie będzie.</span><span data-ccp-props="{&quot;134233117&quot;:false,&quot;134233118&quot;:false,&quot;201341983&quot;:0,&quot;335551550&quot;:1,&quot;335551620&quot;:1,&quot;335559685&quot;:0,&quot;335559737&quot;:0,&quot;335559738&quot;:240,&quot;335559739&quot;:240,&quot;335559740&quot;:279}"> Spotkanie zaplanowano na</span><span data-contrast="auto"> wtorek, a transmisje będzie można śledzić na antenach Polsatu.</span></p>
<p>Fot: CEV<br />
Paweł Rychlik</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/volleyball/polska-lotwa-30-podsumowanie-meczu-1-8-finalu-mistrzostw-europy/">Polska – Łotwa 3:0. Podsumowanie meczu 1/8 finału mistrzostw Europy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wielkie opóźnienie, wielkie rozczarowanie, wielki Mistrz &#8211; analiza meczu Toruń- Wrocław</title>
		<link>https://radiogol.pl/speedway/wielkie-opoznienie-wielkie-rozczarowanie-wielki-mistrz-analiza-meczu-torun-wroclaw/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2026 17:36:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Żużel]]></category>
		<category><![CDATA[Betard Sparta Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[KS Toruń]]></category>
		<category><![CDATA[PGE Ekstraliga]]></category>
		<category><![CDATA[PGE Ekstraliga 2026]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://radiogol.pl/?p=119075</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mecz na, który czekał cały żużlowy świat został opóźniony o ponad 2 godziny. Z powodu całodniowych opadów deszczu, w Toruniu na torze rozłożona została plandeka, która miała ochronić go przed zalaniem. Spełniła ona swoje zadanie, lecz dopiero około godziny 21 służby techniczne zaczęły ją ściągać. Trudną sytuację torunian, w której gospodarze mogliby zostać pozbawieni atutu [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/speedway/wielkie-opoznienie-wielkie-rozczarowanie-wielki-mistrz-analiza-meczu-torun-wroclaw/">Wielkie opóźnienie, wielkie rozczarowanie, wielki Mistrz &#8211; analiza meczu Toruń- Wrocław</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Mecz na, który czekał cały żużlowy świat został opóźniony o ponad 2 godziny. Z powodu całodniowych opadów deszczu, w Toruniu na torze rozłożona została plandeka, która miała ochronić go przed zalaniem. Spełniła ona swoje zadanie, lecz dopiero około godziny 21 służby techniczne zaczęły ją ściągać. </strong><strong>Trudną sytuację torunian, w której gospodarze mogliby zostać pozbawieni atutu własnego toru, mogącego płatać figle po zdjęciu plandeki, wykorzystałby każdy poważny zespół, a już na pewno zespół walczący o złoto.</strong></p>
<p><strong>W tym wypadku po raz kolejny, Sparta pokazała, że za poważnych nie można ich brać i pierwszy mecz wielkiego finału przegrała aż 35:55.</strong></p>
<h1>Problemy z torem i wyrównany początek</h1>
<p>Zaczęło się od niewielkiego prowadzenia gospodarzy. W mecz najlepiej wszedł Patryk Dudek, który w pierwszym biegu pokonał wrocławską parę Bewley &#8211; Kurtz i zdobył dla swojego zespołu pierwszą trójkę.</p>
<p>Bieg juniorski rozstrzygnął się na korzyść pary toruńskiej, niezawodny na własnym torze Antoni Kawczyński, który przyjechał pierwszy, a dzięki Mikołajowi Duchińskiemu ten wyścig zakończył się wynikiem 4 &#8211; 2 dla Torunia.</p>
<p>W trzecim biegu na metę jako pierwszy przyjechał najlepszy tego dnia wśród gości, Artiom Łaguta. Tak dobrze nie poszło Maciejowi Janowskiemu, który swój mecz na Motoarenie zaczął  bez zdobyczy punktowej.</p>
<p>Pierwszą serię zakończył, niespodziewanie, wygrany wyścig juniora Sparty, Marcel Kowolik przywiózł za swoimi plecami Roberta Lamberta i Duchińskiego.</p>
<p>W drugiej serii torunianie pokazali dlaczego Motoarena uchodzi w tym sezonie za niezdobytą twierdzę.</p>
<h1>Toruń przejmuje inicjatywę</h1>
<p>O ile przez pierwsze 4 wyścigi różnice w &#8222;zachowaniu&#8221; toru było widać, że owal stal się o wiele twardszy, niż zazwyczaj, tak piątą serię rozpoczęliśmy od podwójnej wygranej dla Torunia, dzięki parze Michelsen- Bloedorn.</p>
<p>Wyścig szósty przebiegł bez większych emocji i skończył się remisem. Za to 7 bieg był kwintesencją tego, co w tym niesamowitym sporcie kochamy. Najlepiej spod taśmy wyszedł Robert Lambert, do którego szybko dołączył jego partner z zespołu. Podczas gdy Dudek i „Lambo” już witali się z gąską, za ich plecami pod koniec pierwszego okrążenia, ukazał się człowiek, który tego dnia miał inne plany. Artiom Łaguta rozbił parę gospodarzy i nie pozwolił rywalom odskoczyć na więcej niż 6 punktów.</p>
<p>Bieg rozpoczynający 3 serię był idealnym przykładem tego jak dobrym trenerem jest Piotr Protasiewicz. Mowa tutaj o zastosowanej przez niego rezerwie taktycznej, podczas której w miejsce Michała Obsta pojawił się Dan Bewley. Brytyjczyk po raz kolejny udowodnił jak wiele daję swojej drużynie gdy jest zdrowy i dzięki genialnej jeździe w parze  z Bradym Kurtzem, przywiózł w tym meczu pierwsze drużynowe zwycięstwo dla Sparty.</p>
<p>Patrząc tylko na wyniki można odnieść wrażenie, że biegi numer 9, 10 i 11 nie przyniosły większej dawki emocji, bo wspomniane wyżej wyścigi torunianie wygrali 4 &#8211; 2.</p>
<p>Na szczęście same biegi okazały się ciekawe, a na nudę nie pozwolił Lambert, który w dziewiątej gonitwie na drugim okrążeniu, popisał się genialnym wjazdem między prowadzącą parę Bewley &#8211; Janowski.</p>
<p>Oprócz Brytyjczyka swoje zadanie wykonał Patryk Dudek. Wychowanek Falubazu, zaprezentował idealny atak po krawężniku na Maćku Janowskim. Bieg numer 10 to znów wygrana duetu Michelsen &#8211; Bloedorn, jednak tym razem rozdzielił ich lider gości &#8211; Artiom Łaguta. W wyścigu zamykającym 3 serię byliśmy świadkami świetnego pojedynku. To co wyrabiali Michelsen z Kurtzem zasługuje na miano gonitwy meczu. Trzeba też zaznaczyć błąd Bewleya, który podczas jazdy na drugim miejscu pojechał za szeroko i przywiózł 0.</p>
<p>Przez te błędy Wrocławian, przewaga gospodarzy zwiększyła się do 8 punktów, ale najgorsze dopiero miało nadejść Punktem kulminacyjnym tego meczu okazała się 4 seria.</p>
<p>Dopiero po 12 biegu pierwszą swoją trójkę mógł dopisać Maciej Janowski, co pokazuje jak mizernie radzili sobie seniorzy brązowego medalisty z zeszłego sezonu. Czarę goryczy i słabości w zespole Protasiewicza przelał ostatni wyścig przed biegami nominowanymi.</p>
<p>Zaczęło się, a jakże, od wyjścia na prowadzenie Artioma Łaguty, który nie mógł liczyć na bardzo wolnego i słabego Kurtza, jednak jak to już bywało w tym meczu, torunianie poradzili sobie z zawodnikiem gości i tym samym zapewnili swojej drużynie zwycięstwo. Rozmiar klęski był ogromny.</p>
<h1>Sparta w ciężkiej sytuacji przed rewanżem</h1>
<p>O tym, że tego dnia Sparta na mecz nie &#8222;dojechała&#8221; wiedzieliśmy już przed dwoma ostatnimi biegami, mimo to łudziliśmy się, że dla atrakcyjności rewanżu, goście tak łatwo meczu nie oddadzą i, że powalczą o jak najmniejszy wymiar kary.</p>
<p>Nic bardziej mylnego. Bieg numer 14 i 15 był idealnym podsumowaniem tego niezbyt wyrównanego spotkania. KS Toruń pokazał, że jest drużyną klasową, a Sparta zwyczajnie na bycie mistrzem nie jest gotowa.</p>
<p>PRES Grupa Deweloperska Toruń &#8211; Betard Sparta Wrocław 55:35</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>PRES Grupa Deweloperska Toruń:</p>
<p>9.Patryk Dudek 8+2</p>
<p>10.Robert Lambert 11+2</p>
<p>11.Norick Bloedorn 4+2</p>
<p>12.Mikkel Michelsen 14</p>
<p>13.Emil Sajfutdinow 11+1</p>
<p>14.Mikołaj Duchiński 2+1</p>
<p>15.Antoni Kawczyński 5</p>
<p>16.Bartosz Derek (-)</p>
<p>Betard Sparta Wrocław</p>
<p>1.Daniel Bewley 10</p>
<p>2.Maciej Janowski 4+1</p>
<p>3.Brady Kurtz 6+2</p>
<p>4.Michał Obst (-)</p>
<p>5.Artiom Łaguta 10</p>
<p>6.Marcel Kowolik 3</p>
<p>7.Mikkel Andersen 2</p>
<p>8.Nikodem Mikołajczyk (-)</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Autor: Tymoteusz Kawka</p>
<p><span class="html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs x4k7w5x x1h91t0o x1h9r5lt x1jfb8zj xv2umb2 x1beo9mf xaigb6o x12ejxvf x3igimt xarpa2k xedcshv x1lytzrv x1t2pt76 x7ja8zs x1qrby5j"><span class="x193iq5w xeuugli x13faqbe x1vvkbs x1xmvt09 x1lliihq x1s928wv xhkezso x1gmr53x x1cpjm7i x1fgarty x1943h6x xudqn12 x3x7a5m x6prxxf xvq8zen xo1l8bm xzsf02u" dir="auto">Fot: WP SportoweFakty</span></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/speedway/wielkie-opoznienie-wielkie-rozczarowanie-wielki-mistrz-analiza-meczu-torun-wroclaw/">Wielkie opóźnienie, wielkie rozczarowanie, wielki Mistrz &#8211; analiza meczu Toruń- Wrocław</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Polsko amerykański biznesmen nabywcą akcji Legii Warszawa</title>
		<link>https://radiogol.pl/wyroznione/polsko-amerykanski-biznesmen-nabywca-akcji-legii-warszawa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2026 16:13:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Piłka Nożna]]></category>
		<category><![CDATA[PKO BP Ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[legia warszawa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://radiogol.pl/?p=119071</guid>

					<description><![CDATA[<p>OFICJALNIE: Legia Warszawa ma nowego współwłaściciela. Michael Gorzynski, amerykański przedsiębiorca i inwestor polskiego pochodzenia, nabył 40 procent akcji stołecznego klubu. Biznesmen obejmie również funkcję przewodniczącego Rady Nadzorczej. Dariusz Mioduski pozostaje większościowym akcjonariuszem z pakietem 60 procent akcji i nadal będzie pełnił funkcję prezesa zarządu. To jedna z najważniejszych zmian właścicielskich w Legii Warszawa w ostatnich [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wyroznione/polsko-amerykanski-biznesmen-nabywca-akcji-legii-warszawa/">Polsko amerykański biznesmen nabywcą akcji Legii Warszawa</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>OFICJALNIE: Legia Warszawa ma nowego współwłaściciela. Michael Gorzynski, amerykański przedsiębiorca i inwestor polskiego pochodzenia, nabył 40 procent akcji stołecznego klubu. Biznesmen obejmie również funkcję przewodniczącego Rady Nadzorczej. Dariusz Mioduski pozostaje większościowym akcjonariuszem z pakietem 60 procent akcji i nadal będzie pełnił funkcję prezesa zarządu.</strong></h4>
<h5>To jedna z najważniejszych zmian właścicielskich w Legii Warszawa w ostatnich latach. Po blisko dekadzie samodzielnych rządów Dariusza Mioduskiego do struktury właścicielskiej klubu dołącza nowy, znaczący inwestor. Transakcja została przedstawiona jako długoterminowa inwestycja strategiczna, której celem jest wzmocnienie finansowe Legii oraz stworzenie podstaw do dalszego rozwoju klubu.</h5>
<h5><strong>40 procent akcji trafia do Michaela Gorzynskiego</strong></h5>
<h5>Legia Warszawa oficjalnie poinformowała 21 września 2026 roku o zawarciu transakcji z Michaelem Gorzynskim. Amerykanin polskiego pochodzenia przejął 40 procent akcji klubu i jednocześnie został przewodniczącym Rady Nadzorczej.</h5>
<h5>Nie oznacza to jednak zmiany większościowego właściciela. Dariusz Mioduski zachowuje 60 procent akcji Legii, a także pozostaje prezesem zarządu. Tym samym nadal posiada pakiet kontrolny i zachowuje decydujący wpływ na bieżący kierunek funkcjonowania klubu.</h5>
<h5>Istotne jest również to, że Gorzynski nie wchodzi do zarządu Legii. Jego działalność ma koncentrować się przede wszystkim na kwestiach właścicielskich oraz inicjatywach strategicznych. Za codzienne funkcjonowanie klubu i decyzje sportowe nadal odpowiadać będzie dotychczasowy zespół wykonawczy.</h5>
<h5><strong>Nie tylko zakup istniejących akcji</strong></h5>
<h5>Transakcja ma bardziej złożony charakter niż zwykła sprzedaż części udziałów przez dotychczasowego właściciela.</h5>
<h5>Jak poinformowała Legia, operacja obejmuje zarówno objęcie nowo wyemitowanych akcji w ramach podwyższenia kapitału klubu, jak i nabycie istniejących akcji od Dariusza Mioduskiego. Częścią porozumienia jest również terminowa pożyczka właścicielska, która ma wspierać bieżącą działalność stołecznego klubu.</h5>
<h5>Według oficjalnego komunikatu Legii dodatkowy kapitał ma poprawić bilans finansowy klubu, zmniejszyć jego zadłużenie oraz zwiększyć możliwości dalszych inwestycji i rozwoju.</h5>
<h5><strong>Finansowe szczegóły transakcji nie zostały jednak ujawnione.</strong> Oznacza to, że pojawiające się w mediach szacunki dotyczące wartości pakietu należy traktować jako nieoficjalne informacje, a nie potwierdzoną przez klub kwotę.</h5>
<h5><strong>Kim jest Michael Gorzynski?</strong></h5>
<h5>Nowy współwłaściciel Legii Warszawa to amerykański przedsiębiorca i inwestor polskiego pochodzenia. Ma za sobą około dwóch dekad działalności na rynkach kapitałowych, w sektorze zarządzania inwestycjami oraz branży ubezpieczeniowej.</h5>
<h5>Gorzynski jest właścicielem i przewodniczącym Rady Nadzorczej Continental Insurance Group Ltd., czyli holdingu działającego w sektorze ubezpieczeniowym. Jest również przewodniczącym Rady Dyrektorów Alpha Metallurgical Resources, amerykańskiej spółki notowanej na nowojorskiej giełdzie.</h5>
<h5>Nowy współwłaściciel Legii ma również doświadczenie związane ze środowiskiem akademickim i biznesowym. Ukończył University of California, Berkeley, a następnie uzyskał tytuł MBA w Harvard Business School. Jest także związany z Harvard Business School Alumni Board oraz innymi organizacjami.</h5>
<h5>Łączy ich nie tylko Legia</h5>
<p>Ciekawym elementem nowej współpracy są również podobne doświadczenia życiowe obu właścicieli.</p>
<p>Dariusz Mioduski i Michael Gorzynski wyemigrowali z Polski do Stanów Zjednoczonych w latach 80. Obaj studiowali również na Harvardzie. Mioduski podkreślił, że z nowym wspólnikiem łączy go wspólna wizja przyszłości Legii oraz podobne wartości i długoterminowe podejście do prowadzenia organizacji.</p>
<p>Dla Gorzynskiego inwestycja ma również wymiar związany z jego polskimi korzeniami. Sam biznesmen zaznaczył, że jest dumny z możliwości uczestniczenia w kolejnym rozdziale historii warszawskiego klubu.</p>
<p><strong>„Ogromny potencjał polskiej piłki”</strong></p>
<p>Gorzynski w swoim pierwszym komunikacie dotyczącym wejścia do Legii zwrócił uwagę przede wszystkim na potencjał polskiego futbolu oraz pozycję stołecznego klubu.</p>
<p>Nowy współwłaściciel wskazał na historię Legii, jej społeczność, markę, akademię, ośrodek treningowy oraz rozwiniętą działalność komercyjną. Według niego wszystkie te elementy tworzą podstawy do długoterminowego rozwoju.</p>
<p>Dla Gorzynskiego Legia ma być więc nie tylko inwestycją finansową, lecz także projektem związanym z polskim futbolem i Warszawą.</p>
<p><strong>Co zmieni się w Legii?</strong></p>
<p>Na ten moment najważniejsza zmiana dotyczy przede wszystkim struktury właścicielskiej.</p>
<p><strong>Dariusz Mioduski – 60% akcji</strong><br />
<strong>Michael Gorzynski – 40% akcji</strong></p>
<p>Mioduski pozostaje większościowym akcjonariuszem i prezesem zarządu. Gorzynski natomiast obejmuje stanowisko przewodniczącego Rady Nadzorczej i ma odpowiadać przede wszystkim za kwestie właścicielskie oraz strategiczne.</p>
<p>Nie doszło więc do całkowitej zmiany władzy przy Łazienkowskiej. Jest to wejście nowego wspólnika, który otrzymuje znaczący, 40-procentowy pakiet oraz określoną rolę w strukturze klubu.</p>
<p><strong>Finansowe wzmocnienie klubu</strong></p>
<p>Jednym z najważniejszych elementów transakcji jest jej wymiar finansowy.</p>
<p>Legia od dłuższego czasu funkcjonuje w wymagającym otoczeniu finansowym, dlatego pozyskanie dodatkowego kapitału ma znaczenie dla stabilności klubu. Oficjalny komunikat mówi wprost o poprawie sytuacji bilansowej, zmniejszeniu zadłużenia oraz zwiększeniu możliwości przyszłych inwestycji.</p>
<p>Nie oznacza to jednak automatycznie, że wszystkie dodatkowe środki zostaną przeznaczone na transfery. Z dostępnych informacji wynika, że inwestycja ma przede wszystkim wzmocnić fundamenty finansowe Legii i stworzyć warunki do długoterminowego rozwoju.</p>
<p>Dopiero kolejne miesiące pokażą, jak nowe środki wpłyną na politykę transferową, infrastrukturę, akademię czy działalność komercyjną klubu.</p>
<p><strong>Ważny moment dla Dariusza Mioduskiego</strong></p>
<p>Wejście Gorzynskiego oznacza również istotną zmianę dla Dariusza Mioduskiego.</p>
<p>Biznesmen przez lata był związany z Legią jako główny właściciel. Teraz po raz pierwszy od wielu lat klub będzie funkcjonował z dwoma znaczącymi udziałowcami.</p>
<p>Mioduski nadal posiada większość akcji, jednak 40-procentowy pakiet Gorzynskiego oznacza pojawienie się w strukturze właścicielskiej partnera dysponującego znaczącym udziałem i miejscem na najwyższym szczeblu nadzorczym.</p>
<p>Według oficjalnych informacji obaj właściciele mają jednak wspólną, długoterminową wizję rozwoju klubu.</p>
<p><strong>Legia rozpoczyna nowy rozdział</strong></p>
<p>Wejście Michaela Gorzynskiego to wydarzenie, które może mieć znaczenie nie tylko dla samej struktury właścicielskiej Legii, ale również dla przyszłości klubu.</p>
<p>Stołeczny zespół otrzymuje nowego inwestora z doświadczeniem w świecie finansów, inwestycji i ubezpieczeń. Gorzynski obejmuje 40 procent akcji, zostaje przewodniczącym Rady Nadzorczej i ma uczestniczyć przede wszystkim w strategicznym rozwoju klubu.</p>
<p>Jednocześnie Dariusz Mioduski zachowuje 60 procent akcji, funkcję prezesa zarządu oraz kontrolę nad klubem.</p>
<p>Na konkretne efekty tej zmiany trzeba będzie jednak poczekać. Sama transakcja nie gwarantuje sportowych sukcesów, ale według oficjalnego komunikatu Legii ma zapewnić klubowi mocniejsze podstawy finansowe i większe możliwości dalszego rozwoju.</p>
<p>Jedno jest pewne: po latach funkcjonowania pod dominującą kontrolą jednego właściciela Legia Warszawa wchodzi w nowy etap swojej historii. Michael Gorzynski staje się 40-procentowym współwłaścicielem „Wojskowych”, a jego wejście do klubu otwiera kolejny rozdział w historii Legii.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Fot. Getty Images</p>
<p>Autor: Mikołaj Mazur</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wyroznione/polsko-amerykanski-biznesmen-nabywca-akcji-legii-warszawa/">Polsko amerykański biznesmen nabywcą akcji Legii Warszawa</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy Real Madryt został oszukany w derbach Madrytu ? Analiza kontrowersji z tego spotkania</title>
		<link>https://radiogol.pl/wyroznione/czy-real-madryt-zostal-oszukany-w-derbach-madrytu-analiza-kontrowersji-z-tego-spotkania/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2026 15:46:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Analiza meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[La Liga]]></category>
		<category><![CDATA[Piłka Nożna]]></category>
		<category><![CDATA[Primera Division]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[#AtleticoMadryt]]></category>
		<category><![CDATA[#Kontrowersje]]></category>
		<category><![CDATA[#RealMadrid]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://radiogol.pl/?p=119061</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wczoraj, 20 września 2026 roku, odbył się mecz w ramach 7. kolejki hiszpańskiej Primera Division pomiędzy Atletico Madryt a Realem Madryt. W spotkaniu tym nie zabrakło wielu kontrowersji. W tym artykule dowiesz się, czy drużyna &#8222;Los Blancos&#8221; została oszukana.  EL DERBI ES ROJIBLANCO ❤️🤍 pic.twitter.com/PiJqHRwQls &#8212; Atlético de Madrid (@Atleti) September 20, 2026 Kontrowersja nr [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wyroznione/czy-real-madryt-zostal-oszukany-w-derbach-madrytu-analiza-kontrowersji-z-tego-spotkania/">Czy Real Madryt został oszukany w derbach Madrytu ? Analiza kontrowersji z tego spotkania</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wczoraj, 20 września 2026 roku, odbył się mecz w ramach 7. kolejki hiszpańskiej Primera Division pomiędzy Atletico Madryt a Realem Madryt. W spotkaniu tym nie zabrakło wielu kontrowersji. W tym artykule dowiesz się, czy drużyna &#8222;Los Blancos&#8221; została oszukana. </strong></p>
<blockquote hcb-fetch-image-from="https://twitter.com/Atleti/status/2101706874504507679" class="twitter-tweet" data-width="550" data-dnt="true">
<p lang="ca" dir="ltr">EL DERBI ES ROJIBLANCO <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/2764.png" alt="❤" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f90d.png" alt="🤍" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <a href="https://t.co/PiJqHRwQls">pic.twitter.com/PiJqHRwQls</a></p>
<p>&mdash; Atlético de Madrid (@Atleti) <a href="https://x.com/Atleti/status/2101706874504507679?ref_src=twsrc%5Etfw">September 20, 2026</a></p></blockquote>
<p><script async src="https://platform.x.com/widgets.js" charset="utf-8"></script></p>
<p><strong>Kontrowersja nr 1, 35. minuta meczu</strong></p>
<p><strong>Cristian Romero faulował Jude&#8217;a Bellinghama.</strong> <span class="iNqyIf" data-sfc-cp="" data-sfc-root="ep" aria-owns="action-menu-parent-container" data-copy-service-computed-style="font-family: &quot;Google Sans&quot;, Arial, sans-serif, &quot;Noto Color Emoji&quot;; font-size: 16px; font-weight: 400; margin: 0px; text-decoration: none; border-bottom: 0px rgb(10, 10, 10);"> Obrońca Atletico nadepnął korkami na kolano Anglika. Sędzia najpierw ukarał&#8230; pomocnika &#8222;Królewskich&#8221;, ale po interwencji VAR i obejrzeniu powtórki anulował tę decyzję. Pokazał Romero jedynie żółtą kartkę. Real stoi na stanowisku, że było to wejście na bezpośrednią czerwoną kartkę.<!--TgQPHd|||[]--></span></p>
<blockquote hcb-fetch-image-from="https://twitter.com/jonahcelona/status/2101720952753320148" class="twitter-tweet" data-width="550" data-dnt="true">
<p lang="en" dir="ltr">Bellingham goes in two-footed on Romero and he inevitably ends up stepping on him in the follow through and they want a red card for that? Disgraceful club no wonder they think they are always entitled to robbing other clubs <a href="https://t.co/AfBniMn3Wj">pic.twitter.com/AfBniMn3Wj</a></p>
<p>&mdash; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f1e6-1f1f7.png" alt="🇦🇷" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f9c9.png" alt="🧉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (@jonahcelona) <a href="https://x.com/jonahcelona/status/2101720952753320148?ref_src=twsrc%5Etfw">September 20, 2026</a></p></blockquote>
<p><script async src="https://platform.x.com/widgets.js" charset="utf-8"></script></p>
<p>Wydaje się, że w tej sytuacji arbiter faktycznie <strong>powinien wysłać Argentyńczyka do szatni.</strong> <span class="iNqyIf" data-sfc-cp="" data-sfc-root="ep" data-complete="true" data-copy-service-computed-style="font-family: &quot;Google Sans&quot;, Arial, sans-serif, &quot;Noto Color Emoji&quot;; font-size: 16px; font-weight: 400; margin: 0px; text-decoration: none; border-bottom: 0px rgb(10, 10, 10);">Przepisy IFAB jasno wskazują, że zaatakowanie przeciwnika korkami na wysokości kolana lub powyżej stawu skokowego, z użyciem nadmiernej siły, <strong>zagraża zdrowiu zawodnika</strong> i powinno skutkować wykluczeniem z gry. Romero trafił Bellinghama w kolano, co przy pełnym impecie mogło zakończyć się ciężką kontuzją. Stąd wściekłość obozu Realu Madryt, który uważa, że VAR powinien nakazać sędziemu głównemu pokazanie czerwonej, a nie żółtej kartki.<!--TgQPHd|||[]--></span><!--TgQPHd|||[]--></p>
<p><strong>Kontrowersja nr 2, 44. minuta</strong></p>
<p>Chwilę przed przerwą <strong>Kang-in Lee faulował Federico Valverde.</strong> <span class="iNqyIf" data-sfc-cp="" data-sfc-root="ep" data-copy-service-computed-style="font-family: &quot;Google Sans&quot;, Arial, sans-serif, &quot;Noto Color Emoji&quot;; font-size: 16px; font-weight: 400; margin: 0px; text-decoration: none; border-bottom: 0px rgb(10, 10, 10);"> Koreańczyk ostro zaatakował urugwajskiego pomocnika, trafiając korkami w okolice stawu skokowego. Arbiter, mimo że stał blisko, nie pokazał zawodnikowi gospodarzy nawet żółtej kartki, a VAR w ogóle nie interweniował. </span></p>
<blockquote hcb-fetch-image-from="https://twitter.com/PolymarketSport/status/2101693183608381444" class="twitter-tweet" data-width="550" data-dnt="true">
<p lang="en" dir="ltr"><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f6a8.png" alt="🚨" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />Kang-In Lee’s tackle on Federico Valverde </p>
<p>No card was given  <a href="https://t.co/YVSsn5O7HY">pic.twitter.com/YVSsn5O7HY</a></p>
<p>&mdash; Polymarket Sports (@PolymarketSport) <a href="https://x.com/PolymarketSport/status/2101693183608381444?ref_src=twsrc%5Etfw">September 20, 2026</a></p></blockquote>
<p><script async src="https://platform.x.com/widgets.js" charset="utf-8"></script></p>
<p>W tej sytuacji nie ma żadnych wątpliwości. <strong>Zawodnik &#8222;Rojiblancos&#8221; powinien wylecieć z boiska.</strong> Zawodnik Atleti zaatakował Urugwajczyka wyprostowaną nogą i trafił go <strong class="rQesXe MPyX" data-sfc-cp="" data-sfc-root="ep" data-complete="true" data-copy-service-computed-style="font-family: &quot;Google Sans&quot;, Arial, sans-serif, &quot;Noto Color Emoji&quot;; font-size: 16px; font-weight: 700; margin: 0px; text-decoration: none; border-bottom: 0px rgb(10, 10, 10);">korkami bezpośrednio w lewą kostkę/staw skokowy<!--TgQPHd|||[]--></strong>. Zgodnie z wytycznymi IFAB, wejścia korkami na tej wysokości z użyciem dużej siły automatycznie kwalifikują się jako <strong>brutalne</strong> i skutkują wykluczeniem z gry. Pamiętajmy także, że atak Lee był tak groźny, że Federico Valverde<strong class="rQesXe MPyX" data-sfc-cp="" data-sfc-root="ep" data-complete="true" data-copy-service-computed-style="font-family: &quot;Google Sans&quot;, Arial, sans-serif, &quot;Noto Color Emoji&quot;; font-size: 16px; font-weight: 700; margin: 0px; text-decoration: none; border-bottom: 0px rgb(10, 10, 10);"><span class="iNqyIf" data-sfc-cp="" data-sfc-root="ep" data-complete="true" data-copy-service-computed-style="font-family: &quot;Google Sans&quot;, Arial, sans-serif, &quot;Noto Color Emoji&quot;; font-size: 16px; font-weight: 700; margin: 0px; text-decoration: none; border-bottom: 0px rgb(10, 10, 10);"> doznał urazu stawu skokowego i czeka go około 2–3 tygodni przerwy w grze.</span></strong></p>
<blockquote hcb-fetch-image-from="https://twitter.com/LigasTopFutbol/status/2101689502389469294" class="twitter-tweet" data-width="550" data-dnt="true">
<p lang="es" dir="ltr"><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f1ea-1f1f8.png" alt="🇪🇸" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/26aa.png" alt="⚪" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> FUE DURÍSIMA LA ENTRADA DE KANG-IN LEE SOBRE FEDERICO VALVERDE</p>
<p>EL SURCOREANO NI SIQUIERA VIO TARJETA</p>
<p>ESTÁ MUY CALIENTE EL DERBI ENTRE ATLÉTICO Y REAL MADRID <a href="https://t.co/GJa5HLmPrH">pic.twitter.com/GJa5HLmPrH</a></p>
<p>&mdash; Ligas Top del Fútbol (@LigasTopFutbol) <a href="https://x.com/LigasTopFutbol/status/2101689502389469294?ref_src=twsrc%5Etfw">September 20, 2026</a></p></blockquote>
<p><script async src="https://platform.x.com/widgets.js" charset="utf-8"></script></p>
<p><strong>Kontrowersja nr 3, 51. minuta</strong></p>
<p>Na początku drugiej połowy <strong>Dean Huijsen sfaulował w polu karnym Giuliano Simeone.</strong> Sędzia najpierw podyktował rzut karny i pokazał Huijsenowi żółtą kartkę, ale po ponownej analizie VAR zmienił zdanie i wyrzucił go z boiska. Dla Realu był to dowód na nierówne traktowanie (brak bezwzględności wobec graczy Atlético i maksymalna surowość dla Realu).</p>
<blockquote hcb-fetch-image-from="https://twitter.com/PolymarketSport/status/2101697266067091632" class="twitter-tweet" data-width="550" data-dnt="true">
<p lang="en" dir="ltr"><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f6a8.png" alt="🚨" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />Dean Huijsen was sent off for denying Giuliano Simeone a goal scoring opportunity  <a href="https://t.co/0QCxrVcfaE">pic.twitter.com/0QCxrVcfaE</a></p>
<p>&mdash; Polymarket Sports (@PolymarketSport) <a href="https://x.com/PolymarketSport/status/2101697266067091632?ref_src=twsrc%5Etfw">September 20, 2026</a></p></blockquote>
<p><script async src="https://platform.x.com/widgets.js" charset="utf-8"></script></p>
<p>Sytuacja z 51. minuty idealnie podchodzi pod przepis o tzw. DOGSO (Denial of an Obvious Goal-Scoring Opportunity), czyli pozbawieniu przeciwnika realnej szansy na zdobycie bramki. <span class="iNqyIf" data-sfc-cp="" data-sfc-root="ep" data-complete="true" data-copy-service-computed-style="font-family: &quot;Google Sans&quot;, Arial, sans-serif, &quot;Noto Color Emoji&quot;; font-size: 16px; font-weight: 400; margin: 0px; text-decoration: none; border-bottom: 0px rgb(10, 10, 10);"> Giuliano Simeone urwał się obrońcom i wbiegał w pole karne samotnie, mając piłkę pod pełną kontrolą. Gdyby nie faul, oddałby strzał w stuprocentowej sytuacji. 21-letni defensor nie próbował czysto wybić piłki (nie miał do niej dostępu), lecz wyraźnie złapał i pociągnął Simeone za rękę, zatrzymując jego bieg. Przepisy mówią, że jeśli zawodnik fauluje w polu karnym, ratując sytuację bramkową, ale <em class="zhvwWe" data-sfc-cp="" data-sfc-root="ep" data-complete="true" data-copy-service-computed-style="font-family: &quot;Google Sans&quot;, Arial, sans-serif, &quot;Noto Color Emoji&quot;; font-size: 16px; font-weight: 400; margin: 0px; text-decoration: none; border-bottom: 0px rgb(10, 10, 10);">walczy o piłkę<!--TgQPHd|||[]--></em>, sędzia dyktuje rzut karny i daje tylko żółtą kartkę. Jeżeli jednak faul polega na <strong class="rQesXe MPyX" data-sfc-cp="" data-sfc-root="ep" data-complete="true" data-copy-service-computed-style="font-family: &quot;Google Sans&quot;, Arial, sans-serif, &quot;Noto Color Emoji&quot;; font-size: 16px; font-weight: 700; margin: 0px; text-decoration: none; border-bottom: 0px rgb(10, 10, 10);">trzymaniu, popychaniu lub ciągnięciu<!--TgQPHd|||[]--></strong> (czyli nie ma tam intencji gry piłką), zasada ta nie obowiązuje. W takim przypadku sędzia ma obowiązek zastosować podwójną karę: <strong class="rQesXe MPyX" data-sfc-cp="" data-sfc-root="ep" data-complete="true" data-copy-service-computed-style="font-family: &quot;Google Sans&quot;, Arial, sans-serif, &quot;Noto Color Emoji&quot;; font-size: 16px; font-weight: 700; margin: 0px; text-decoration: none; border-bottom: 0px rgb(10, 10, 10);">rzut karny + czerwona kartka<!--TgQPHd|||[]--></strong>. Możemy zatem wnioskować, że to była <strong>zasłużona kara</strong> dla &#8222;Los Galacticos&#8221;.</span></p>
<p><strong>Reakcja Jose Mourinho</strong></p>
<p><span class="iNqyIf" data-sfc-cp="" data-sfc-root="ep" aria-owns="action-menu-parent-container" data-copy-service-computed-style="font-family: &quot;Google Sans&quot;, Arial, sans-serif, &quot;Noto Color Emoji&quot;; font-size: 16px; font-weight: 400; margin: 0px; text-decoration: none; border-bottom: 0px rgb(10, 10, 10);"> Trener Realu przyszedł na spotkanie z mediami z <strong>wydrukowanymi kadrami wideo przedstawiającymi faule Romero i </strong><span data-sfc-cp="" data-sfc-root="ep" data-copy-service-computed-style="font-family: &quot;Google Sans&quot;, Arial, sans-serif, &quot;Noto Color Emoji&quot;; font-size: 16px; font-weight: 400; margin: 0px; text-decoration: none; border-bottom: 0px rgb(10, 10, 10);"><span class="" data-sfc-cp="" data-sfc-root="c" data-ved="2ahUKEwio56_39v-WAxWJPhAIHWddMmcQ0fEReggIAggBCB8QAw" data-copy-service-computed-style="font-family: &quot;Google Sans&quot;, Arial, sans-serif, &quot;Noto Color Emoji&quot;; font-size: 16px; font-weight: 400; margin: 0px; text-decoration: none; border-bottom: 0px rgb(10, 10, 10);"><span class="iNqyIf" data-sfc-cp="" data-sfc-root="ep" data-copy-service-computed-style="font-family: &quot;Google Sans&quot;, Arial, sans-serif, &quot;Noto Color Emoji&quot;; font-size: 16px; font-weight: 400; margin: 0px; text-decoration: none; border-bottom: 0px rgb(10, 10, 10);"><strong>Lee Kang-ina.</strong> <!--TgQPHd|||[]--></span><!--TgQPHd|||[false,&quot;&quot;,false,{&quot;u&quot;:0}]--></span><!--TgQPHd|||[]--><!--TgQPHd|||[]--></span><!--TgQPHd|||[]--></span>Portugalczyk ironizował, że zamiast rozmawiać, wystarczy spojrzeć na zdjęcia, dodając, że przy sprawiedliwym sędziowaniu ekipa z Bernabeu grałaby 11 na 9 przez ponad 50 minut. Skrytykował też obsadę sędziowską, wytykając arbitrowi brak doświadczenia międzynarodowego.</p>
<blockquote hcb-fetch-image-from="https://twitter.com/FabrizioRomano/status/2101714934551695819" class="twitter-tweet" data-width="550" data-dnt="true">
<p lang="en" dir="ltr"><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f6a8.png" alt="🚨" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> José Mourinho shows the two episodes where he wanted red cards for Atlético players: “Those were CLEAR RED CARDS”. </p>
<p>“This is the history of this game”. <a href="https://t.co/K2HUjB12Hx">pic.twitter.com/K2HUjB12Hx</a></p>
<p>&mdash; Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) <a href="https://x.com/FabrizioRomano/status/2101714934551695819?ref_src=twsrc%5Etfw">September 20, 2026</a></p></blockquote>
<p><script async src="https://platform.x.com/widgets.js" charset="utf-8"></script></p>
<p><strong>Autor: <em>Jakub Lemański</em></strong></p>
<p><strong>Foto: Quality Sport Images/ <span data-testid="artistTitle">Contributor via Getty Images</span></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wyroznione/czy-real-madryt-zostal-oszukany-w-derbach-madrytu-analiza-kontrowersji-z-tego-spotkania/">Czy Real Madryt został oszukany w derbach Madrytu ? Analiza kontrowersji z tego spotkania</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mecz o brąz nie zawiódł &#8211; analiza po meczu Unia &#8211; Motor</title>
		<link>https://radiogol.pl/speedway/mecz-o-braz-nie-zawiodl-analiza-po-meczu-unia-motor/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2026 09:23:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Żużel]]></category>
		<category><![CDATA[Bartosz Zmarzlik]]></category>
		<category><![CDATA[Fogo Unia Leszno]]></category>
		<category><![CDATA[Kacper Woryna]]></category>
		<category><![CDATA[Orlen Oil Motor Lublin]]></category>
		<category><![CDATA[PGE Ekstraliga]]></category>
		<category><![CDATA[żużel]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://radiogol.pl/?p=119055</guid>

					<description><![CDATA[<p>&#160; Gdy w sobotę, w zapowiedzi meczu o 3 miejsce pisałem, że niedzielne spotkanie w Lesznie nie będzie nudne ani jednostronne, nie pomyliłem się. Fani speedwayu mogą czuć się usatysfakcjonowani, w przeciwieństwie do sympatyków Unii Leszno, która wypracowała tylko skromną przewagę przed meczem w Lublinie.  Po pełnym zwrotów akcji meczu Unia pokonała Motor 46:44. Początek [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/speedway/mecz-o-braz-nie-zawiodl-analiza-po-meczu-unia-motor/">Mecz o brąz nie zawiódł &#8211; analiza po meczu Unia &#8211; Motor</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Gdy w sobotę, w zapowiedzi meczu o 3 miejsce pisałem, że niedzielne spotkanie w Lesznie nie będzie nudne ani jednostronne, nie pomyliłem się. Fani speedwayu mogą czuć się usatysfakcjonowani, w przeciwieństwie do sympatyków Unii Leszno, która wypracowała tylko skromną przewagę przed meczem w Lublinie.  </strong><strong>Po pełnym zwrotów akcji meczu Unia pokonała Motor 46:44.</strong></p>
<h1>Początek dla Motoru</h1>
<p>Niestety dla emocji przed rewanżem, leszczynanie znów nie wykorzystali atutu własnego toru. Zaczęło się od idealnego wejścia w mecz w wykonaniu drużyny gości. Pierwszy wyścig wygrał Kacper Woryna, dla którego nie była to ostatnia trójka w tym meczu. W biegu juniorskim zwyciężył najlepszy młody zawodnik tego sezonu, Nazar Parnicki, który oprócz notorycznych zwycięstw w biegach młodzieżowych notuje w tym sezonie świetne liczby, albowiem pod względem średniej jest to czwarty najlepszy zawodnik w swojej drużynie.</p>
<p>Biegi numer 3 i 4 to zwycięstwa dwóch Bartoszów z Lublina. Dzięki zwycięstwom Zmarzlika i Jaworskiego, pierwszą serię Motor zakończył z 6 &#8211; punktową przewagą. Druga, remisowa seria przybliżyła gospodarzy do rozpędzonych motorowców. Piąty bieg zakończył się, a jakże, zwycięstwem zawodnika przyjezdnych. Woryna drugi w tym spotkaniu pokazał, że geometria toru w Lesznie ewidentnie mu przypasowała. Bieg szósty na pierwszej pozycji z dużą przewagą zakończył Piotr Pawlicki, po raz kolejny udowodniając swoją wartość. Wyścig numer siedem, kończący drugą serię nie dał fanom przesadnie dużych emocji, ponieważ po wygranym starcie Bartosz Zmarzlik odjechał swoim rywalom i pewnie przywiózł trójkę dla swojej drużyny.</p>
<h1>Przemiana gospodarzy</h1>
<p>Nawiązując od panującej w niedzielę aury, można stwierdzić, że po burzy wyszło dla gospodarzy słońce i lesznianie wzięli się za odrabianie strat. Z uwagi na niepokojące, zwiastujące deszcz prognozy pogody, przed ósmym biegiem nie ujrzeliśmy wyrównywania toru.</p>
<p>W żużlu bardzo często, to właśnie prace torowe działają na korzyść gospodarzy, toteż zawodnicy Unii mogli czuć lekki niepokój. W tym jednak przypadku sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Forma podopiecznych trenera Okoniewskiego niczym za dotknięciem magicznej różdżki, zmieniła się o 180°.</p>
<p>Z nie potrafiącej wygrywać biegów drużyny, Unia od 9 wyścigu, w którym to wygrała pierwszy raz 5:1, ewoluowała w walczący jak równy z równym z rywalem, zespół. W taki o to sposób gospodarze zniwelowali stratę punktowa do zaledwie 2 oczek. Przedostatnia seria startów przyniosła pierwsze w meczu prowadzenie &#8222;byków&#8221;.</p>
<p>Od biegu jedenastego, czyli od podwójnej wygranej 5-1, pary Parnicki &#8211; Rew, zawodnicy z Leszna wyglądali tylko lepiej. Wyścig dwunasty zakończył się przedwcześnie. Na wejściu w pierwszy łuk drugiego okrążenia, na tor upadli Emil Konieczny i Mateusz Cierniak.</p>
<p>O ile upadek tego pierwszego zakończył się na wjechaniu w bandę, o tyle Cierniak tyle szczęścia i doświadczenia, nie miał. Nie zdążył on puścić motocykla i przeleciał przez bandę, lądując na betonie. Zawodnik reprezentujący pozycje U24 w Motorze, skarżył się na ból ręki. Przez jego niezdolność do dalszej jazdy, do 12 wyścigu wyjechał Dawid Cepielik. Za winowajcę uznany został Bartłomiej Jaworski, dlatego też wspomniany wyżej Cepielik, usamotniony, zajął 3 miejsce i Motor przegrał bieg 1-5.</p>
<p>Ostatni wyścig przed biegami nominowanymi zakończył się zwycięstwem dwóch najlepszych tego dnia zawodników gości, Kacpra Woryny i Bartosza Zmarzlika.</p>
<h1>Unia może czuć niedosyt</h1>
<p>Przed nominowanymi Unia miała 4- punktową przewagą. Po 14 biegu było jasne, że do Lublina leszczynanie pojadą jako zwycięzcy pierwszego meczu o brązowy medal. Dużą zasługę w tym zwycięstwie miał znów Nazar Parnicki, który postanowił pozostać w Lesznie do 2028 roku. Ostatni bieg był szansą dla gospodarzy, aby przed wyjazdem na bardzo trudny teren, posiadać jeszcze większą przewagę. Te szansę niczym kartkę papieru, zgnietli i wyrzucili do kosza, najlepsi zawodnicy tego meczu, Zmarzlik i Woryna.</p>
<p><span class="html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs x4k7w5x x1h91t0o x1h9r5lt x1jfb8zj xv2umb2 x1beo9mf xaigb6o x12ejxvf x3igimt xarpa2k xedcshv x1lytzrv x1t2pt76 x7ja8zs x1qrby5j"><span class="x193iq5w xeuugli x13faqbe x1vvkbs x1xmvt09 x1lliihq x1s928wv xhkezso x1gmr53x x1cpjm7i x1fgarty x1943h6x xudqn12 x3x7a5m x6prxxf xvq8zen xo1l8bm xzsf02u" dir="auto">Fogo Unia Leszno &#8211; Orlen Oil Motor Lublin 46:44</span></span></p>
<p><span class="html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs x4k7w5x x1h91t0o x1h9r5lt x1jfb8zj xv2umb2 x1beo9mf xaigb6o x12ejxvf x3igimt xarpa2k xedcshv x1lytzrv x1t2pt76 x7ja8zs x1qrby5j"><span class="x193iq5w xeuugli x13faqbe x1vvkbs x1xmvt09 x1lliihq x1s928wv xhkezso x1gmr53x x1cpjm7i x1fgarty x1943h6x xudqn12 x3x7a5m x6prxxf xvq8zen xo1l8bm xzsf02u" dir="auto">Fogo Unia Leszno: </span></span></p>
<p><span class="html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs x4k7w5x x1h91t0o x1h9r5lt x1jfb8zj xv2umb2 x1beo9mf xaigb6o x12ejxvf x3igimt xarpa2k xedcshv x1lytzrv x1t2pt76 x7ja8zs x1qrby5j"><span class="x193iq5w xeuugli x13faqbe x1vvkbs x1xmvt09 x1lliihq x1s928wv xhkezso x1gmr53x x1cpjm7i x1fgarty x1943h6x xudqn12 x3x7a5m x6prxxf xvq8zen xo1l8bm xzsf02u" dir="auto">9. Grzegorz Zengota 1+1 </span></span></p>
<p><span class="html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs x4k7w5x x1h91t0o x1h9r5lt x1jfb8zj xv2umb2 x1beo9mf xaigb6o x12ejxvf x3igimt xarpa2k xedcshv x1lytzrv x1t2pt76 x7ja8zs x1qrby5j"><span class="x193iq5w xeuugli x13faqbe x1vvkbs x1xmvt09 x1lliihq x1s928wv xhkezso x1gmr53x x1cpjm7i x1fgarty x1943h6x xudqn12 x3x7a5m x6prxxf xvq8zen xo1l8bm xzsf02u" dir="auto">10. Janusz Kołodziej 8 </span></span></p>
<p><span class="html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs x4k7w5x x1h91t0o x1h9r5lt x1jfb8zj xv2umb2 x1beo9mf xaigb6o x12ejxvf x3igimt xarpa2k xedcshv x1lytzrv x1t2pt76 x7ja8zs x1qrby5j"><span class="x193iq5w xeuugli x13faqbe x1vvkbs x1xmvt09 x1lliihq x1s928wv xhkezso x1gmr53x x1cpjm7i x1fgarty x1943h6x xudqn12 x3x7a5m x6prxxf xvq8zen xo1l8bm xzsf02u" dir="auto">11. Bejamin Cook 10+2 </span></span></p>
<p><span class="html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs x4k7w5x x1h91t0o x1h9r5lt x1jfb8zj xv2umb2 x1beo9mf xaigb6o x12ejxvf x3igimt xarpa2k xedcshv x1lytzrv x1t2pt76 x7ja8zs x1qrby5j"><span class="x193iq5w xeuugli x13faqbe x1vvkbs x1xmvt09 x1lliihq x1s928wv xhkezso x1gmr53x x1cpjm7i x1fgarty x1943h6x xudqn12 x3x7a5m x6prxxf xvq8zen xo1l8bm xzsf02u" dir="auto">12. Keynan Rew 5+2 </span></span></p>
<p><span class="html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs x4k7w5x x1h91t0o x1h9r5lt x1jfb8zj xv2umb2 x1beo9mf xaigb6o x12ejxvf x3igimt xarpa2k xedcshv x1lytzrv x1t2pt76 x7ja8zs x1qrby5j"><span class="x193iq5w xeuugli x13faqbe x1vvkbs x1xmvt09 x1lliihq x1s928wv xhkezso x1gmr53x x1cpjm7i x1fgarty x1943h6x xudqn12 x3x7a5m x6prxxf xvq8zen xo1l8bm xzsf02u" dir="auto">13. Piotr Pawlicki 8 </span></span></p>
<p><span class="html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs x4k7w5x x1h91t0o x1h9r5lt x1jfb8zj xv2umb2 x1beo9mf xaigb6o x12ejxvf x3igimt xarpa2k xedcshv x1lytzrv x1t2pt76 x7ja8zs x1qrby5j"><span class="x193iq5w xeuugli x13faqbe x1vvkbs x1xmvt09 x1lliihq x1s928wv xhkezso x1gmr53x x1cpjm7i x1fgarty x1943h6x xudqn12 x3x7a5m x6prxxf xvq8zen xo1l8bm xzsf02u" dir="auto">14. Nazar Parnitskyi 12+1 </span></span></p>
<p><span class="html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs x4k7w5x x1h91t0o x1h9r5lt x1jfb8zj xv2umb2 x1beo9mf xaigb6o x12ejxvf x3igimt xarpa2k xedcshv x1lytzrv x1t2pt76 x7ja8zs x1qrby5j"><span class="x193iq5w xeuugli x13faqbe x1vvkbs x1xmvt09 x1lliihq x1s928wv xhkezso x1gmr53x x1cpjm7i x1fgarty x1943h6x xudqn12 x3x7a5m x6prxxf xvq8zen xo1l8bm xzsf02u" dir="auto">15. Emil Konieczny 2+1 </span></span></p>
<p><span class="html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs x4k7w5x x1h91t0o x1h9r5lt x1jfb8zj xv2umb2 x1beo9mf xaigb6o x12ejxvf x3igimt xarpa2k xedcshv x1lytzrv x1t2pt76 x7ja8zs x1qrby5j"><span class="x193iq5w xeuugli x13faqbe x1vvkbs x1xmvt09 x1lliihq x1s928wv xhkezso x1gmr53x x1cpjm7i x1fgarty x1943h6x xudqn12 x3x7a5m x6prxxf xvq8zen xo1l8bm xzsf02u" dir="auto">16. Kacper Mania (-) </span></span></p>
<p><span class="html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs x4k7w5x x1h91t0o x1h9r5lt x1jfb8zj xv2umb2 x1beo9mf xaigb6o x12ejxvf x3igimt xarpa2k xedcshv x1lytzrv x1t2pt76 x7ja8zs x1qrby5j"><span class="x193iq5w xeuugli x13faqbe x1vvkbs x1xmvt09 x1lliihq x1s928wv xhkezso x1gmr53x x1cpjm7i x1fgarty x1943h6x xudqn12 x3x7a5m x6prxxf xvq8zen xo1l8bm xzsf02u" dir="auto">Orlen Oil Motor Lublin </span></span></p>
<p><span class="html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs x4k7w5x x1h91t0o x1h9r5lt x1jfb8zj xv2umb2 x1beo9mf xaigb6o x12ejxvf x3igimt xarpa2k xedcshv x1lytzrv x1t2pt76 x7ja8zs x1qrby5j"><span class="x193iq5w xeuugli x13faqbe x1vvkbs x1xmvt09 x1lliihq x1s928wv xhkezso x1gmr53x x1cpjm7i x1fgarty x1943h6x xudqn12 x3x7a5m x6prxxf xvq8zen xo1l8bm xzsf02u" dir="auto">1. Martin Vaculik 7 </span></span></p>
<p><span class="html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs x4k7w5x x1h91t0o x1h9r5lt x1jfb8zj xv2umb2 x1beo9mf xaigb6o x12ejxvf x3igimt xarpa2k xedcshv x1lytzrv x1t2pt76 x7ja8zs x1qrby5j"><span class="x193iq5w xeuugli x13faqbe x1vvkbs x1xmvt09 x1lliihq x1s928wv xhkezso x1gmr53x x1cpjm7i x1fgarty x1943h6x xudqn12 x3x7a5m x6prxxf xvq8zen xo1l8bm xzsf02u" dir="auto">2. Mateusz Cierniak 2+1 </span></span></p>
<p><span class="html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs x4k7w5x x1h91t0o x1h9r5lt x1jfb8zj xv2umb2 x1beo9mf xaigb6o x12ejxvf x3igimt xarpa2k xedcshv x1lytzrv x1t2pt76 x7ja8zs x1qrby5j"><span class="x193iq5w xeuugli x13faqbe x1vvkbs x1xmvt09 x1lliihq x1s928wv xhkezso x1gmr53x x1cpjm7i x1fgarty x1943h6x xudqn12 x3x7a5m x6prxxf xvq8zen xo1l8bm xzsf02u" dir="auto">3. Kacper Woryna 13 </span></span></p>
<p><span class="html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs x4k7w5x x1h91t0o x1h9r5lt x1jfb8zj xv2umb2 x1beo9mf xaigb6o x12ejxvf x3igimt xarpa2k xedcshv x1lytzrv x1t2pt76 x7ja8zs x1qrby5j"><span class="x193iq5w xeuugli x13faqbe x1vvkbs x1xmvt09 x1lliihq x1s928wv xhkezso x1gmr53x x1cpjm7i x1fgarty x1943h6x xudqn12 x3x7a5m x6prxxf xvq8zen xo1l8bm xzsf02u" dir="auto">4. Sven Cerjak 0 </span></span></p>
<p><span class="html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs x4k7w5x x1h91t0o x1h9r5lt x1jfb8zj xv2umb2 x1beo9mf xaigb6o x12ejxvf x3igimt xarpa2k xedcshv x1lytzrv x1t2pt76 x7ja8zs x1qrby5j"><span class="x193iq5w xeuugli x13faqbe x1vvkbs x1xmvt09 x1lliihq x1s928wv xhkezso x1gmr53x x1cpjm7i x1fgarty x1943h6x xudqn12 x3x7a5m x6prxxf xvq8zen xo1l8bm xzsf02u" dir="auto">5. Bartosz Zmarzlik 14+1 </span></span></p>
<p><span class="html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs x4k7w5x x1h91t0o x1h9r5lt x1jfb8zj xv2umb2 x1beo9mf xaigb6o x12ejxvf x3igimt xarpa2k xedcshv x1lytzrv x1t2pt76 x7ja8zs x1qrby5j"><span class="x193iq5w xeuugli x13faqbe x1vvkbs x1xmvt09 x1lliihq x1s928wv xhkezso x1gmr53x x1cpjm7i x1fgarty x1943h6x xudqn12 x3x7a5m x6prxxf xvq8zen xo1l8bm xzsf02u" dir="auto">6. Bartosz Bańbor 2+1 </span></span></p>
<p><span class="html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs x4k7w5x x1h91t0o x1h9r5lt x1jfb8zj xv2umb2 x1beo9mf xaigb6o x12ejxvf x3igimt xarpa2k xedcshv x1lytzrv x1t2pt76 x7ja8zs x1qrby5j"><span class="x193iq5w xeuugli x13faqbe x1vvkbs x1xmvt09 x1lliihq x1s928wv xhkezso x1gmr53x x1cpjm7i x1fgarty x1943h6x xudqn12 x3x7a5m x6prxxf xvq8zen xo1l8bm xzsf02u" dir="auto">7. Bartosz Jaworski 5 </span></span></p>
<p><span class="html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs x4k7w5x x1h91t0o x1h9r5lt x1jfb8zj xv2umb2 x1beo9mf xaigb6o x12ejxvf x3igimt xarpa2k xedcshv x1lytzrv x1t2pt76 x7ja8zs x1qrby5j"><span class="x193iq5w xeuugli x13faqbe x1vvkbs x1xmvt09 x1lliihq x1s928wv xhkezso x1gmr53x x1cpjm7i x1fgarty x1943h6x xudqn12 x3x7a5m x6prxxf xvq8zen xo1l8bm xzsf02u" dir="auto">8. Dawid Cepielik 1 </span></span></p>
<p><span class="html-span xdj266r x14z9mp xat24cr x1lziwak xexx8yu xyri2b x18d9i69 x1c1uobl x1hl2dhg x16tdsg8 x1vvkbs x4k7w5x x1h91t0o x1h9r5lt x1jfb8zj xv2umb2 x1beo9mf xaigb6o x12ejxvf x3igimt xarpa2k xedcshv x1lytzrv x1t2pt76 x7ja8zs x1qrby5j"><span class="x193iq5w xeuugli x13faqbe x1vvkbs x1xmvt09 x1lliihq x1s928wv xhkezso x1gmr53x x1cpjm7i x1fgarty x1943h6x xudqn12 x3x7a5m x6prxxf xvq8zen xo1l8bm xzsf02u" dir="auto">Fot: SPEEDWAY. info. pl</span></span></p>
<p>Autor: Tymoteusz Kawka</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/speedway/mecz-o-braz-nie-zawiodl-analiza-po-meczu-unia-motor/">Mecz o brąz nie zawiódł &#8211; analiza po meczu Unia &#8211; Motor</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Cykl życia Moskala (rant na temat Wieczystosporu)</title>
		<link>https://radiogol.pl/ekstraklasa-2/cykl-zycia-moskala-rant-na-temat-wieczystosporu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2026 07:28:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[Piłka Nożna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://radiogol.pl/?p=119052</guid>

					<description><![CDATA[<p>&#160; &#160; Derby Krakowa, wielkie emocje (prawie, bo to jednak nie TE derby) i moment, w którym domknął się pewien krąg życia. Moment, w którym widzimisię pana Kwietnia wykipiało dzięki bezkontaktowemu golowi wielokrotnego reprezentanta Polski oraz, jak wiadomo, idola Kyliana Mbappé  (Kamila Glika). Wszystkie te niezwykłe okoliczności wydawały się wymarzone, jak gdyby zostały wymyślone ręką [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/ekstraklasa-2/cykl-zycia-moskala-rant-na-temat-wieczystosporu/">Cykl życia Moskala (rant na temat Wieczystosporu)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Derby Krakowa, wielkie emocje (prawie, bo to jednak nie TE derby) i moment, w którym domknął się pewien krąg życia. Moment, w którym widzimisię pana Kwietnia wykipiało dzięki bezkontaktowemu golowi wielokrotnego reprezentanta Polski oraz, jak wiadomo, idola Kyliana Mbappé  (Kamila Glika). Wszystkie te niezwykłe okoliczności wydawały się wymarzone, jak gdyby zostały wymyślone ręką futbolowych bogów tylko po to, by przeznaczenie Kazimierza Moskala zostało wypełnione.</p>
<p>Trener, niczym Norwich w czasach swojej świetności — za mocny na 1. ligę, a za słaby na Ekstraklasę — został zwolniony z Wieczystej Kraków po 23 meczach w żółtej drużynie z Krakowa. Co najzabawniejsze, stało się to po spektakularnym awansie wywalczonym w barażach. Historia zatoczyła więc koło. W poprzednim epizodzie w Ekstraklasie Moskal został zwolniony z ŁKS-u Łódź również po tym, jak wcześniej wprowadził go do najwyższej klasy rozgrywkowej.  Trudno więc nie odnieść wrażenia, że Kazimierz Moskal stworzył sobie pewien wyjątkowy model kariery. Najpierw bierzesz klub, awansujesz z nim poziom wyżej, przez chwilę możesz poczuć, że zrobiłeś coś naprawdę dużego, a następnie rzeczywistość, szara eminencja ustalająca zasady działania tego świata pokazuje ci miejsce w szeregu i ktoś dochodzi do wniosku, że jednak nie jesteś właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. I cykl zaczyna się od nowa. Jeśli futbol jest grą cykli, to Kazimierz Moskal jest jednym z jej najbardziej konsekwentnych bojowników.  Biorąc pod uwagę tę tendencję, na miejscu klubów z 1. ligi z całą zaciekłością walczyłbym o względy Moskala. Nosił kwiaty, dawał bombonierki, pisał romantyczne listy, a przede wszystkim kupował atrakcyjnych piłkarzy do ofensywnego grania na klepkę. Bo przecież jeśli istnieje trener, który ma szczególny talent do tego, żeby awansować z zespołem do Ekstraklasy, a następnie zostać zwolnionym, to trudno o lepszą inwestycję dla klubu, którego największym marzeniem jest właśnie awans.  Można wręcz powiedzieć, że Moskal jest człowiekiem od zadań specjalnych. Potrzebujesz awansu? Dzwoń do Kazimierza. Potrzebujesz poukładać zespół, który ma grać w piłkę, a nie tylko kopać ją w kierunku bramki przeciwnika? Dzwoń do Kazimierza. Potrzebujesz trenera, który po wykonaniu swojej roboty zostanie zwolniony, żeby przypadkiem nie przeszkadzać w realizacji kolejnego, bardziej ambitnego planu właściciela? No cóż… Wtedy również możesz zadzwonić do Kazimierza.</p>
<p>Oczywiście cała sytuacja z Wieczystą jest trochę bardziej skomplikowana. Sam fakt, że trener zostaje zwolniony po awansie, nie musi jeszcze oznaczać kompletnego absurdu. Piłka zna wiele przypadków, w których człowiek idealny do wykonania jednego zadania niekoniecznie jest człowiekiem idealnym do wykonania kolejnego. Można przecież uznać, że Moskal świetnie sprawdził się w prowadzeniu Wieczystej na poziomie 1 ligi, wywalczył awans i na tym jego misja się zakończyła.  Tylko że wtedy pojawia się pytanie: po co w ogóle było go zostawiać na letni obóz przygotowawczy oraz okno transferowe i budować z nim projekt, skoro po pierwszych czterech kolejkach sezonu wystarczyło uznać, że jednak nazwisko Moskal nie brzmi tak dobrze jak Kopić zły brat bliźniak Sopicia?  Start sezonu 1-0-3 rzeczywiście nie jest najbardziej udanym początkiem sezonu w historii początków sezonu (Raków Częstochowa). Nie trzeba być analitykiem danych, żeby zauważyć, że trzy porażki w czterech spotkaniach nie wyglądają szczególnie dobrze. Z drugiej strony mówimy o Wieczystej, czyli klubie, w którym standardowe zasady funkcjonowania polskiego futbolu trochę tracą na znaczeniu. Nadwagą portfela pana Kwietnia można przykryć bardzo wiele problemów.</p>
<p>Dlatego trudno sobie wyobrazić, żeby Wieczysta miała po Moskalu szczególnie długo płakać. Klub ma pieniądze, ma ambicje, ma zawodników, ma właściciela, który najwyraźniej nie boi się podejmować decyzji, które dla przeciętnego obserwatora mogą wyglądać dość&#8230; spontanicznie. A jeśli pierwszy kandydat nie wypali, to zapewne znajdzie się drugi. W końcu w Wieczystej problemem raczej nie jest brak możliwości, tylko ustalenie, która z wielu jest aktualnie tą właściwą.</p>
<p>A skoro już jesteśmy przy założeniu „trzeba było zmienić trenera, bo wyniki”, to warto spojrzeć, co wydarzyło się później. Bo jeżeli Kazimierz Moskal był problemem, to Željko Kopić na razie nie wygląda na człowieka, który przyjechał do Krakowa z magiczną różdżką. Wręcz przeciwnie — po zmianie szkoleniowca Wieczysta nadal znajduje się w stanie, który można określić jako sportową katastrofę, za to bardzo drogą i luksusową.  Kopić rozpoczął pracę od remisu 1:1 z Zagłębiem Lubin, później przyszła porażka 0:2 z Pogonią Szczecin, a następnie 2:2 z Widzewem Łódź. Do tego doszła jeszcze pucharowa wpadka z Avią Świdnik (Betclic 2. liga), zakończona porażką 1:3. Czyli zamiast wielkiego efektu nowej miotły mamy trzy mecze ligowe, dwa punkty i ani jednego zwycięstwa, a jeśli dorzucimy Puchar Polski, bilans robi się jeszcze mniej przyjemny.</p>
<p>Może więc zamiast kolejnego polowania na człowieka, który naprawi Wieczystą w cztery kolejki, warto byłoby odpowiedzieć sobie na znacznie trudniejsze pytanie: co właściwie ten klub chce zbudować? Bo jeśli odpowiedzią jest „drużyna, która ma być gotowa natychmiast”, to Wieczysta prawdopodobnie będzie jeszcze długo zmieniać trenerów. Jeśli natomiast odpowiedzią jest „poważny klub Ekstraklasy”, to być może największym luksusem, na jaki stać pana Kwietnia, nie jest kolejny drogi transfer ani kolejny trener, lecz odrobina cierpliwości.</p>
<p>I właśnie tutaj dochodzimy do najciekawszego aspektu całej sprawy. Bo pytanie, czy Kazimierz Moskal nadaje się do Ekstraklasy, wydaje się w tym wszystkim wręcz drugoplanowe. Oczywiście, można dyskutować o jego warsztacie, stylu gry, wynikach, zarządzaniu szatnią czy o tym, czy jego zespoły potrafią jakkolwiek bronić. Można analizować jego poprzednie pobyty w Ekstraklasie i próbować znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego jego przygody z najwyższą klasą rozgrywkową kończyły się w podobny sposób.  Znacznie bardziej interesujące jest to, jak po tym wszystkim będą podchodzić do budowania klubu pan Kwiecień oraz Sławek Peszko. Bo jeżeli Wieczysta ma w przyszłości funkcjonować jako poważny klub, który nie tylko chce szybko awansować, ale również utrzymać się na wyższym poziomie i krok po kroku budować swoją pozycję, to kluczowa będzie stabilność. Nie ta na boisku, bo ta zawsze może się skończyć po czterech kolejkach. Chodzi o stabilność pomysłu.  Wieczysta może sobie pozwolić na zmianę trenera. Może sobie pozwolić na kolejnego zawodnika. Może sobie pozwolić na nietrafiony transfer, kolejny nietrafiony transfer, a nawet bardzo nietrafiony transfer. Pytanie brzmi jednak, czy może sobie pozwolić na ciągłe zmienianie kierunku, w którym zmierza cały projekt.  Bo łatwo jest prowadzić klub, kiedy wszystko idzie zgodnie z planem. Prawdziwy test przychodzi wtedy, kiedy drużyna przegra trzy mecze; pojawiają się nerwy; kibice (kibice?) zaczynają pytać: „Co dalej? I paradoksalnie może się okazać, że na całej sytuacji najbardziej straci nie Moskal i nie Wieczysta, tylko niedzielny widz Ekstraklasy. Widz, który z wypiekami na twarzy mógł śledzić wesołe 3:4 w Gliwicach i zastanawiać się, czy właśnie ogląda profesjonalny mecz piłkarski, czy może transmisję z eksperymentu społecznego, w którym obie drużyny postanowiły sprawdzić, ile goli można stracić, zanim ktoś przestanie liczyć.  Bo właśnie takich historii w Ekstraklasie nigdy nie jest za dużo. Kazimierz Moskal na tym zwolnieniu raczej nie straci. Trudno przypuszczać, żeby trener z doświadczeniem w Ekstraklasie i świeżym awansem na koncie długo pozostawał bezrobotny. Prędzej czy później pojawi się kolejny klub, który uzna, że właśnie takiego człowieka potrzebuje. Być może będzie to znowu klub z 1. ligi. Być może znowu skończy się awansem. A wtedy pozostanie tylko poczekać na kolejny etap cyklu.  Bo może właśnie na tym polega cykl życia Moskala.  Awans. Ekstraklasa. Zwolnienie. Powrót. Awans. Ekstraklasa. Zwolnienie.  I tak aż do momentu, w którym futbolowi bogowie uznają, że historia zatoczyła już wystarczająco dużo kół.</p>
<p>Jak co poniedziałek no2 Adam Żemła</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-119053" src="https://radiogol.pl/wp-content/uploads/2026/09/obraz_2026-09-21_092445380.png" alt="" width="612" height="408" srcset="https://radiogol.pl/wp-content/uploads/2026/09/obraz_2026-09-21_092445380.png 612w, https://radiogol.pl/wp-content/uploads/2026/09/obraz_2026-09-21_092445380-300x200.png 300w" sizes="(max-width: 612px) 100vw, 612px" /></p>
<p>Wojciech Kwiecień</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/ekstraklasa-2/cykl-zycia-moskala-rant-na-temat-wieczystosporu/">Cykl życia Moskala (rant na temat Wieczystosporu)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
