<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa Spa-Francorchamps - RadioGOL.PL</title>
	<atom:link href="https://radiogol.pl/tag/spa-francorchamps/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://radiogol.pl/tag/spa-francorchamps/</link>
	<description>W DRODZE PO EMOCJE!</description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 Oct 2024 08:43:42 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://radiogol.pl/wp-content/uploads/2024/10/cropped-GOL-FAVICON-32x32.png</url>
	<title>Archiwa Spa-Francorchamps - RadioGOL.PL</title>
	<link>https://radiogol.pl/tag/spa-francorchamps/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Król Spa-Francorchamps jest tylko jeden [PODSUMOWANIE GP BELGII]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/krol-spa-francorchamps-jest-tylko-jeden-podsumowanie-gp-belgii/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/krol-spa-francorchamps-jest-tylko-jeden-podsumowanie-gp-belgii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Aug 2022 16:27:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[MotoSport]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[alpine]]></category>
		<category><![CDATA[Carlos Sainz]]></category>
		<category><![CDATA[Charles Leclerc]]></category>
		<category><![CDATA[esteban ocon]]></category>
		<category><![CDATA[Fernando Alonso]]></category>
		<category><![CDATA[ferrari]]></category>
		<category><![CDATA[formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[formuła 1 2022]]></category>
		<category><![CDATA[George Russell]]></category>
		<category><![CDATA[GP Belgii]]></category>
		<category><![CDATA[Lewis Hamilton]]></category>
		<category><![CDATA[Max verstappen]]></category>
		<category><![CDATA[mercedes]]></category>
		<category><![CDATA[Red Bull Racing]]></category>
		<category><![CDATA[sergio perez]]></category>
		<category><![CDATA[Spa-Francorchamps]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=72092</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/krol-spa-francorchamps-jest-tylko-jeden-podsumowanie-gp-belgii/">Król Spa-Francorchamps jest tylko jeden [PODSUMOWANIE GP BELGII]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Max Verstappen przechodzi samego siebie i do mety GP Belgii przyjeżdża jako pierwszy z 17-sekundową przewagą, chociaż startował dziś spoza pierwszej dziesiątki. Red Bull na tym nie poprzestaje i z dzisiejszego weekendu wywiezie nie jedno, a dwa trofea swoich kierowców. Ferrari było bezradne.</strong></p>
<p>Niedzielna pogoda nad Spa-Francorchamps dużo różniła się od tego, co oglądaliśmy w piątek czy sobotę. Z tego wynikały też późniejsze problemy z degradacją opon, której nie było okazji przewidzieć w podczas wilgotnych treningów i bardzo chłodnych kwalifikacji.</p>
<h5><strong>Kolizyjny początek wyścigu</strong></h5>
<p>Bardzo nieudany start zaliczył Sergio Perez, którego z garażu wypuszczono na pośrednich oponach. Odmienną strategię wybrało dla Carlosa Sainza Ferrari, bo na bolid Hiszpana założono gumy z czerwonym paskiem. Dogrzane miękkie opony poniosły więc Sainza i zapewniły bezpieczne prowadzenie. Równie dobrze poszło duetowi Alonso &#8211; Hamilton. Niestety pomiędzy starymi znajomymi ponownie zawrzało. W trakcie manewru wyprzedzania, jaki wykonywał na kierowcy Alpine Lewis Hamilton, między panami doszło do kontaktu. Jadącego po zewnętrznej Mercedesa w wyniku uderzenia porządnie podbiło, a w konsekwencji Brytyjczyk musiał pożegnać się z tegorocznym GP Belgii jeszcze przed końcem pierwszego okrążenia. Po rozpatrzeniu sprawy, sędziowie uznali, że nie podejmą dalszych kroków.</p>
<p>Podobnie orzekli wobec kolizji, jaka miała miejsce pomiędzy Nicholasem Latifim, Estebanem Oconem oraz Valtterim Bottasem, niedługo po tej poprzedniej. Domino poruszyła rywalizacja kierowcy Williamsa z Oconem, w wyniku której Kanadyjczyk został częściowo zepchnięty w pułapkę żwirową. Ten wprawił bolid w obrót i nakierował na Alfy Romeo Fina. Chociaż Bottas dołożył wszelkich starań, by uniknąć kolizji, nie mógł wiele zrobić, kiedy bolid Williamsa zepchnął go w kierunku bariery. Tam na jego nieszczęście musiał zakończyć swój wyścig. Latifiemu udało wygrzebać się ze żwiru i kontynuować.</p>
<h5><strong>Leclerc nie zazna spokoju</strong></h5>
<p>Na tor w wyniku wszystkich kolizji wyjechał samochód bezpieczeństwa. Mogliśmy chwilę ochłonąć i popatrzeć jak w środku stawki poradzili sobie wszyscy, którzy wymieniali w ten weekend części. Max Verstappen oraz Charles Leclerc przebili się na kolejno 8, oraz 9. miejsce. Czwórka Ocon – Norris – Zhou – Schumacher podskoczyła o 4 miejsce każdy. Spokój w Ferrari jednak nie mógł trwać zbyt długo. Krótko po wyjechaniu SC na tor Charles Leclerc zaczął skarżyć się na dym wydobywający się z jego prawej przedniej opony. Jak się później okazało, to zrywka innego kierowcy zmusiła Monakijczyka do przedwczesnego zjazdu do alei serwisowej i wymiany miękkiej mieszanki na pośrednią. Kierowca Ferrari spadł po wyjeździe na przedostatnią pozycję.</p>
<h5><strong>Mistrz się zbliża</strong></h5>
<p>Restart nie przyniósł żadnych kolosalnych zmian. Zarówno Perez jak i Russell podjęli próby wyprzedzania, ale ostatecznie oboje pozostali na drugim oraz trzecim miejscu. Carlos Sainz ponownie ze spokojem obronił prowadzenie. Mógł jednak czuć oddech Verstappena na swoim karku. Holender nie czekał długo i kiedy wróciliśmy już do normalnego ścigania zabrał się za Alexa Albona, Daniela Ricciardo, Sebastiana Vettela, Fernando Alonso oraz George’a Russella. Wszystko z dziecinną łatwość w przeciągu 8 okrążeń od startu GP Belgii.</p>
<p>Wysoki poziom degradacji opon dawał się we znaki wszystkim, a szczególnie kierowcom, którzy zadecydowali o starcie na miękkiej mieszance. Problemy zgłaszali Sainz z Verstappenem w bardzo małym odstępie czasowym. Nie dziwił nikogo pit stop Hiszpana na 12. okrążeniu po opony pośrednie. Sama wizyta w alei serwisowej przebiegła bardzo gładko, niestety na jego nieszczęście kierowca Ferrari po wyjeździe utknął na moment za Mclarenem Daniela Ricciardo, na czym stracił kilka cennych sekund. W tym samym czasie Max Verstappen poradził sobie z zespołowym partnerem, nie omieszkując rzucić poprzez radio uwagi, że według niego zajęło to zdecydowanie dłużej, niż mogło (aluzja do możliwości posłużenia się tzw. team orders wobec Pereza).</p>
<h5><strong>Holenderska dominacja</strong></h5>
<p>Sainz zapoczątkował masowe zjazdy do boksów kierowców takich jak Alonso, Albon, Russell, Norris czy Perez. Na Verstappena w alei serwisowej musieliśmy poczekać do 16. okrążenia. W niespełna dwa okrążenia obecny mistrz świata powrócił na prowadzenie, przypieczętowując swoją absolutną dominację w ten weekend. Do czołowej piątki dotarł też Charles Leclerc, jednak jak już wiemy, Monakijczyk jechał na kompletnie innej strategii on zespołowego kolegi i innych liderów wyścigu. Sergio Perez niedługo potem dołączył do partnera z ekipy Red Bull Racing, spychając Hiszpana na trzecią pozycję. Tempo ekipy z Milton Keynes było zatrważające. Na 22. kółku wytworzyli sobie już ośmio- i dwusekundowe bufory nad kierowcą Ferrari.</p>
<p>Swoje ponad dwudziestookrążeniowe mediumy zmienił Leclerc, a tuż przed nim w alei serwisowej pojawił się Carlos Sainz. Co ciekawe Monakijczyk odjechał z postoju na pośredniej mieszance, Sainz – na hardach. Do 34. okrążenia już każdy kierowca na torze zdążył dwa razy zameldować się u swoich mechaników.</p>
<h5><strong>Środek stawki ratuje show</strong></h5>
<p>Kiedy walki w czołówce zabrakło, emocji postanowił dostarczyć nam środek stawki. Najpierw zobaczyliśmy fantastyczne podwójne wyprzedzanie na prostej Kemmel w wykonaniu Estebana Ocona, a później nasze oczy zwróciły się ku piątce kierowców, która miała zawalczyć o ostatnie punktowane miejsce. Alex Albon już wcześniej zaczął dość mocno odstawać od wyżej wspomnianego Ocona, a za nim utworzyła się pokaźna kolejka kandydatów do 10. miejsca w składzie Stroll – Norris – Zhou – Tsunoda. Mimo wszystko to Albon zdobył już kolejny punkt do swojej kolekcji, a jedyną zmianą w kolejności było udane wyprzedzanie Yukiego Tsunody na debiutującym Chińczyku.</p>
<h5><strong>Przypływ kreatywności w Ferrari</strong></h5>
<p>Na dwa okrążenia przed końcem wyścigu ostatnią dawkę adrenaliny zapewnił nam Charles Leclerc, który zjechał do boxu po raz trzeci, aby na miękkiej mieszance powalczyć o odebranie Verstappenowi najszybszego okrążenia. Decyzję Ferrari praktycznie od razu zweryfikował Fernando Alonso, który dostał doskonałą okazję do wyprzedzenia młodszego kolegi. Starania o najszybsze okrążenie spełzły zatem na niczym, bo chociaż Leclerc odzyskał swoją pozycję na ostatnim kółku, to nie miał już szans pokonać Holendra. Na dokładkę Monakijczyk przekroczył limit prędkości w trakcie ostatniego zjazdu do pitlane, za co po wyścigu otrzymał 5 sekund kary i znalazł się jednak za kierowcą Alpine. Ryzyko Ferrari, jak to już bywało w tym sezonie, nie opłaciło się ani trochę.</p>
<p>Trofeum za wygraną GP Belgii drugi raz z rzędu wędruje zatem do Maxa Verstappena po pogoni z 13. miejsca w absolutnie zatrważającym tempie. Red Bull zalicza dublet. Drugi stopień podium zgarnia Sergio Pereza, a aż 9 sekund później do mety dojeżdża trzeci Carlos Sainz. Pech oraz dość brawurowe decyzje strategiczne sprawiają, że Charles Leclerc, który już dawno pogodził się z wypadnięcia z walki o tytuł, ląduje na szóstej pozycji za George’em Russellem oraz Fernando Alonso. Za świetną postawę w dzisiejszym wyścigu pochwalić warto Estebana Ocona oraz Sebastiana Vettela. Pierwszy zaliczył genialne recovery na siódme miejsce, po przesunięciu na 15. pole startowe. Drugi znalazł się we właściwym miejscu i wykorzystał to w stu procentach, dojeżdżając do mety za Francuzem.</p>
<h5><strong>WYNIKI GP BELGII:</strong></h5>
<ol>
<li>Max Verstappen (Red Bull Racing RBPT)</li>
<li>Sergio Perez (Red Bull Racing RBPT)</li>
<li>Carlos Sainz (Ferrari)</li>
<li>George Russell (Mercedes)</li>
<li>Fernando Alonso (Alpine Renault)</li>
<li>Charles Leclerc (Ferrari)</li>
<li>Esteban Ocon (Alpine Renault)</li>
<li>Sebastian Vettel (Aston Martin Aramco Mercedes)</li>
<li>Pierre Gasly (AlphaTauri RBPT)</li>
<li>Alexander Albon (Williams Mercedes)</li>
<li>Lance Stroll (Aston Martin Aramco Mercedes)</li>
<li>Lando Norris (Mclaren Mercedes)</li>
<li>Yuki Tsunoda (AlphaTauri RBPT)</li>
<li>Zhou Guanyu (Alfa Romeo Ferrari)</li>
<li>Daniel Ricciardo (Mclaren Mercedes)</li>
<li>Kevin Magnussen (Haas Ferrari)</li>
<li>Mick Schumacher (Haas Ferrari)</li>
<li>Nicholas Latifi (Williams Mercedes)</li>
</ol>
<p>   DNF Valtteri Bottas (Alfa Romeo Ferrari)<br />   DNF Lewis Hamilton (Mercedes)</p>
<p> </p>
<p>Marta Szajkowska</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/krol-spa-francorchamps-jest-tylko-jeden-podsumowanie-gp-belgii/">Król Spa-Francorchamps jest tylko jeden [PODSUMOWANIE GP BELGII]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/krol-spa-francorchamps-jest-tylko-jeden-podsumowanie-gp-belgii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>F1 powraca z wakacji. [ZAPOWIEDŹ GP BELGII]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/f1-powraca-z-wakacji-zapowiedz-gp-belgii/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/f1-powraca-z-wakacji-zapowiedz-gp-belgii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Aug 2022 10:00:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[MotoSport]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[f1]]></category>
		<category><![CDATA[GP Belgii]]></category>
		<category><![CDATA[Spa-Francorchamps]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=71906</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/f1-powraca-z-wakacji-zapowiedz-gp-belgii/">F1 powraca z wakacji. [ZAPOWIEDŹ GP BELGII]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Królowa sportów motorowych wraca po miesięczne przerwie wakacyjnej do rywalizacji. Tradycyjnie po przerwie wyścig odbędzie się na legendarnym torze Spa-Francorchamps w Belgii. Przed weekendem pozostaje dużo niewiadomych.</strong></p>
<p>Obiekt położony w Ardenach jest najdłuższym torem w tegorocznym kalendarzu. Jedno okrążenie toru to jest 7,004 km a w trakcie wyścigu kierowcy pokonują nitkę 44 razy. Tor ciągnie się przez parę wsi przez co w różnych miejscach mogą panować różne warunki pogodowe. Wyścig na tej pętli towarzyszy F1 już od jej początków w 1950 roku i przez te wszystkie lata przewinęli się tu najlepsi kierowcy w dziejach. Najwięcej wyścigów w historii na tym torze wygrali Michael Schumacher i Ayrton Senna, co pokazuje status jaki ten tor posiada. Mimo tego GP Belgii może zabraknąć w przyszłym roku w kalendarzu z powodów finansowych i może zostać ono zastąpione przez kolejny egzotyczny tor uliczny. W zeszłym roku wyścig się nie odbył przez złe warunki atmosferyczne, lecz wyniki zostały zaliczone z trzech okrążeń przejechanych za samochodem bezpieczeństwa. Oprócz blamażu organizacyjnego zeszłoroczne zmagania na Spa-Francorchamps należy zapamiętać z rewelacyjnej dyspozycji George Russella, który w słabym Williamsie zdołał w warunkach deszczowych zakwalifikować się na drugim miejscu przed Lewisem Hamiltonem.</p>
<p>W związku z niebezpiecznymi zdarzeniami, które wydarzyły się w ostatnich latach na torze Spa-Francorchamps w W Series i śmiertelnym w skutkach wypadku Antoine&#8217;a Huberta w trakcie wyścigu F2 trzy lata temu, został przebudowany słynny zakręt Eau Rogue. Wejście w zakręt oraz miejsce na poboczu zostało poszerzone w celu poprawienia widoczności i uniknięcia wyplucia przez bandy bolidu z powrotem na nitkę wyścigową. Ponadto przy zakręcie numer 1 została dodana pułapka żwirowa uniemożliwiająca kierowcom szeroki wyjazd.</p>
<p>Tegoroczne Grand Prix Belgii również może stać pod znakiem zmiennych warunków pogodowych. Choć aktualne prognozy zapowiadają deszcz tylko w czasie piątkowych treningów to przez swoje położenie w górach, wszystko się może zmienić. Większość ekip przywiozło na tor ulepszone części, a dla części z nich mogą być to już ostatnie modyfikacje. Liderzy obu klasyfikacji &#8211; Red Bull przywiózł odchudzony monokok, gdy np. Ferrari ostatnie ulepszenia silnika przed ich zamrożeniem na następne lata. Mercedes, który w dalszym ciągu próbuje dogonić dwie liderujące ekipy również przywiózł poprawki bolidu i zapowiada walkę z Red Bullem i Ferrari. Ważnym tematem w ten weekend będą również kary, które zamierzają przyjąć czołowe zespoły. Ferrari wraz z nowym pakietem poprawek silnika planuje wymienić w bolidzie Charlesa Leclerca MGU-K, silnik spalinowy oraz baterię. Nad podobnymi zmianami rozważają ekipy Red Bulla w przypadku Maxa Verstappena oraz Mercedesa w obu autach.</p>
<p>Niewątpliwym faworytem będzie Red Bull, który lideruje obu klasyfikacjom generalnym mając komfortową przewagę nad drugim Ferrari. W ostatnich wyścigach Max Verstappen nie musiał się starać ponieważ jego przeciwnicy z Włoch popełniali błędy strategiczne na Węgrzech lub we Francji, gdzie Charles Leclerc popełnił błąd i wjechał w bariery. Ferrari żeby zachować realne szanse na walkę z Bykami musi widocznie poprawić swoją dyspozycję i wygrywać kolejne wyścigi. Stajnia z Maranello powinna być szczególnie mocna w krętym drugim sektorze gdyż ich bolid posiada bardzo dobry docisk. Jednakże obie ekipy muszą coraz bardziej zważać na Mercedesa. który w ten weekend obchodzi 55-lecie firmy i na pewno planuje pokrzyżować szyki rywalom, co zrobili już przed przerwą wakacyjną zdobywając podwójne podium we Francji i na Węgrzech. Smaczku rywalizacji nadaje też nowa dyrektywa techniczna, która ma zapobiec zjawisku <em>porpoisingu, </em>zmniejszenie prześwitu między deską pod podłogą a nawierzchnią. Zespół Mercedesa wcześniej oskarżał o wykorzystanie szarej strefy przez zespoły Red Bulla oraz Ferrari, które przez to miały zyskiwać przewagę nad resztą stawki. Pytaniem nurtującym wielu kibiców jest to czy ta dyrektywa zmieni znacznie układ stawki na czele i zamiesza jeszcze w tym sezonie.</p>
<p>W środku stawki najbardziej interesująco zapowiada się walka o 4 miejsce w klasyfikacji konstruktorów między Mclarenem a Alpine. Oprócz rywalizacji na torze interesujący wydaję się spór o Oscara Piastriego, który mimo umowy z Alpine będzie prawdopodobnie w przyszłym roku jeździł w stajni z Woking. Jeśli chodzi o inne transfery to w środę Mclaren ogłosił rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron z Danielem Ricciardo, który będzie musiał szukać sobie miejsca w innym zespole F1. Nieciekawa sytuacja wewnątrz zespołowa jest również w Alpine, z którego odchodzi 2-krotny mistrz świata Fernando Alonso do Astona Martina. Według wypowiedzi szefa zespołu Otmana Szafnauera jak i samego Hiszpana dowiadujemy się, że część zespołu do końca nie miała pojęcia o przenosinach Alonso do ekipy Lawrenca Strolla. W obu ekipach rywalizujących o 4 miejsce sytuacja może obrać różny kierunek co jeszcze bardziej dodaje emocji do starcia.</p>
<p>Reszta ekip nie przywozi za dużych poprawek i dalej będzie musiała liczyć na bardzo dobre występy by móc urwać punkty. Na pewno bardzo starał się będzie Mick Schumacher, którego miejsce w Haasie jest zagrożone przez wielu kierowców w związku z jego domniemanym odejściem z Akademii Kierowców Ferrari. Coś do udowodnienia będzie mieć z pewnością Pierre Gasly, który po nie najlepszej pierwszej części sezonu celuje w powiększenie swojego dorobku. Na dobrą ścieżkę z pewnością będzie chciał powrócić zespół Alfa Romeo na czele z Valtterim Bottasem.</p>
<p>W FP1, które startuje już dzisiaj o 14 dojdzie do zmiany w obsadzie. Za Pierre Gasly&#8217;ego pojedzie junior Red Bulla, Liam Lawson. Kwalifikacje odbędą się o godzinie 16 w sobotę, a wyścig zacznie się o godzinie 15 w niedzielę.</p>
<p> </p>
<p>Paweł Joachimczak</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/f1-powraca-z-wakacji-zapowiedz-gp-belgii/">F1 powraca z wakacji. [ZAPOWIEDŹ GP BELGII]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/f1-powraca-z-wakacji-zapowiedz-gp-belgii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
