<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa rekord - RadioGOL.PL</title>
	<atom:link href="https://radiogol.pl/tag/rekord/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://radiogol.pl/tag/rekord/</link>
	<description>W DRODZE PO EMOCJE!</description>
	<lastBuildDate>Sat, 10 Jan 2026 12:31:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://radiogol.pl/wp-content/uploads/2024/10/cropped-GOL-FAVICON-32x32.png</url>
	<title>Archiwa rekord - RadioGOL.PL</title>
	<link>https://radiogol.pl/tag/rekord/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Harry Kane w kosmicznej formie &#8211; rekord Lewandowskiego na horyzoncie?</title>
		<link>https://radiogol.pl/bundesliga/harry-kane-w-kosmicznej-formie-rekord-lewandowskiego-na-horyzoncie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Konsewicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Jan 2026 12:31:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bundesliga]]></category>
		<category><![CDATA[Piłka Nożna]]></category>
		<category><![CDATA[Bayern Monachium]]></category>
		<category><![CDATA[Gerd Muller]]></category>
		<category><![CDATA[harry kane]]></category>
		<category><![CDATA[rekord]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Lewandowski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://radiogol.pl/?p=115018</guid>

					<description><![CDATA[<p>Harry Kane przechodził do Bayernu Monachium, aby na dobre wpisać się w karty historii futbolu, zdobywając trofea i bijąc kolejne rekordy. Na horyzoncie jeden szczególnie głośny. Czy Anglik przebije dokonania Roberta Lewandowskiego? 22 maja 2021 roku wszystkie oczy polskich i niemieckich kibiców były zwrócone na Roberta Lewandowskiego, który potrzebował gola, aby wyśrubować słynny rekord Gerda [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/bundesliga/harry-kane-w-kosmicznej-formie-rekord-lewandowskiego-na-horyzoncie/">Harry Kane w kosmicznej formie &#8211; rekord Lewandowskiego na horyzoncie?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Harry Kane przechodził do Bayernu Monachium, aby na dobre wpisać się w karty historii futbolu, zdobywając trofea i bijąc kolejne rekordy. Na horyzoncie jeden szczególnie głośny. Czy Anglik przebije dokonania Roberta Lewandowskiego?</strong></h2>
<p>22 maja 2021 roku wszystkie oczy polskich i niemieckich kibiców były zwrócone na Roberta Lewandowskiego, który potrzebował gola, aby wyśrubować słynny rekord Gerda Müllera – 40 bramek w sezonie. Dla wielu ta magiczna liczba strzelonych goli wydawała się nie do pobicia. Polak jednak za sprawą trafienia w doliczonym czasie gry ustanowił nowy najlepszy wynik. W kolejnym roku natomiast pożegnał się z Bawarią.</p>
<p>Następcą najpierw został Sadio Mane, którego transfer nie okazał się szczególnym sukcesem. Bawarczycy sięgnęli więc po inną gwiazdę Premier League – Harry’ego Kane’a, któremu do pełni szczęścia brakowało tylko trofeów w gablocie. Tych, choć w pierwszym sezonie byłemu snajperowi Tottenhamu nie udało się zdobyć, tak teraz edytorzy Wikipedii stale muszą dopisywać mu kolejne osiągnięcia. Ponadto Anglik rozerwał worek z bramkami. Teraz jest na dobrej drodze, by rekord już nie Gerda Müllera, a Roberta Lewandowskiego pobić. Czy jednak faktycznie jest to wykonalne?</p>
<h4 style="text-align: center;"><strong>Harry Kane i wystrzelona forma</strong></h4>
<p>Dwa lata temu w niemieckiej ekstraklasie brylował Bayer Leverkusen. Przed rokiem podczas przerwy świątecznej Bayern Monachium znajdował się na szczycie. Mistrzowie z poprzedniego sezonu tracili jednak do lidera jedynie cztery punkty. Zważywszy, że w tamtym okresie wielu komentatorów podważało warsztat trenerski Vincenta Kompany’ego, to w stolicy Bawarii nie mogli wcale spać spokojnie. Teraz jednak Boże Narodzenie &#8222;Die Roten” spędzili na szczycie, mając aż dziewięć oczek przewagi nad drugą Borussią Dortmund. Harry Kane i spółka nie mają sobie w tym sezonie równych, a to pozytywnie odbija się na formie Anglika i jego dorobku strzeleckim.</p>
<blockquote hcb-fetch-image-from="https://twitter.com/iMiaSanMia/status/2009288082953031722?s=20" class="twitter-tweet" data-width="550" data-dnt="true">
<p lang="en" dir="ltr">Official: Harry Kane has been voted Bundesliga Player of the Month for December <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f3c6.png" alt="🏆" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <a href="https://t.co/28hzGP5vP2">pic.twitter.com/28hzGP5vP2</a></p>
<p>&mdash; Bayern &amp; Germany (@iMiaSanMia) <a href="https://twitter.com/iMiaSanMia/status/2009288082953031722?ref_src=twsrc%5Etfw">January 8, 2026</a></p></blockquote>
<p><script async src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script></p>
<p>19 goli w 15 meczach to wynik kosmiczny, choć Polak mógł się pochwalić jednym golem więcej na tym samym etapie. Żeby zobrazować tę sytuację, to utrzymując taką średnią bramek na mecz, Anglik zakończyłby sezon z 43 trafieniami. 32-latek genialnie wszedł w ten sezon. Już po czterech kolejkach miał aż osiem bramek. Przy tym zdobył jeszcze dwa hat-tricki – przeciwko RB Lipskowi i Hoffenheim. O ile Polak przed laty był obsługiwany przez genialnego Thomasa Müllera, tak obecny gwiazdor też nie może narzekać na serwis. Luis Diaz, Michael Olise, Lennart Karl i Serge Gnabry znajdują się w wysokiej formie i skutecznie przykrywają brak kontuzjowanego Jamala Musiali. Łącznie bowiem zanotowali jesienią aż 21 asyst w samej lidze.</p>
<p>Trzeba też dodać, że napastnik jest skuteczny ponad stan. Choć nie zawsze statystyka xG w pełni oddaje to, co dzieje się na boisku, to warto ją tutaj przytoczyć. U byłego piłkarza Tottenhamu wskazuje ona liczbę 13 goli, czyli aż o sześć mniej niż w rzeczywistości. Potrafi zachować zimną krew w polu karnym, kiedy dostanie prezent od rywala – jak z Freiburgiem, uderzy głową – jak w <a href="https://www.youtube.com/watch?v=8YCOkI7rFVs">Der Klassiker</a>, czy sam sobie wypracuje okazję, jak z FC Heidenheim. Do tego Bayern Monachium może cieszyć się z większej ilosci przyznanych jedenastek niż przed laty. Skuteczność Harry’ego Kane’a z rzutów karnych to 6/6 jeszcze przed półmetkiem rozgrywek. Robert Lewandowski w swoim złotym roku, po wskazaniu przez arbitra na wapno, ustrzelił przez cały sezon Bundesligi osiem goli.</p>
<h4 style="text-align: center;"><strong>Czy coś stoi na przeszkodzie?</strong></h4>
<p>Gdy Robert Lewandowski w sezonie 2020/2021 strzelał z meczu na mecz, jeszcze jesienią po piętach Bawarczykom deptał RB Lipsk (dopiero wiosną na dobre wypisali się z wyścigu o mistrza). W tym sezonie nie depcze im raczej nikt. Z jednej strony brak dodatkowej presji wśród Monachijczyków pomoże w wyznawaniu filozofii Johana Cruyffa &#8222;idźcie i bawcie się”, ale także może wpłynąć na brak większej motywacji. W końcu zawsze gra się inaczej, kiedy to jedno trafienie może zadecydować o ostatecznych rezultatach ligowej tabeli.</p>
<p>Robertowi Lewandowskiemu na finiszu rozgrywek doskwierał fakt, że wszystkie oczy są zwrócone nie na drużynę, a tylko na jego osobę. Tak też może być i teraz. Anglik bowiem w przeszłości kilkukrotnie przegrywał z presją. Było tak chociażby w fazie pucharowej mistrzostw świata w 2018 czy 2022 roku. Choć w tym przypadku mowa o wyróżnieniu indywidualnym, to dla napastnika zawsze ono będzie ważne. Tym bardziej że o tym słynnym rekordzie w Niemczech jest naprawdę głośno. To mecz z Augsburgiem był w końcu najbardziej stresującym meczem polskiej maszyny, jak możemy dowiedzieć się od autora biografii gwiazdy <a href="https://radiogol.pl/la-liga-3/atletico-madryt-vs-real-sociedad-z-pellegrino-matarazzo-czas-na-rewanz-zapowiedz/">La Liga</a>, czyli Sebastiana Staszewskiego.</p>
<p>Kłopot zawsze może pojawić się też ze zdrowiem. Anglik w końcu do najmłodszych nie należy, a w lipcu skończy już 33 lata. Rozgrywanie spotkań co trzy dni może więc przyprawić mu coraz więcej problemów. W tym sezonie Harry Kane rozegrał już ponad dwa tysiące minut, a kluczowa faza wszystkich rozgrywek jest jeszcze przed nami. Dotychczas problemy zdrowotne raczej omijały króla strzelców z ostatniej edycji ligowej rywalizacji, choć nie zawsze. Od jego przybycia do Niemiec opuścił on sześć spotkań z powodu urazów. Cztery z nich miały jednak miejsce w zeszłym sezonie. Tyle samo ligowych batalii po kontuzji z meczu przeciwko Andorze opuścił obecny rekordzista. W przypadku byłego strzelca Tottenhamu chodziło o naderwanie włókna mięśniowego.</p>
<p>Jako trzeci powód można by na siłę doszukiwać się pozycji Harry’ego Kane’a, któremu zdarzało się nie wystąpić jako główna armata. Na przestrzeni sezonu czterokrotnie zagrał on za plecami Nicolasa Jacksona jako cofnięty napastnik. Anglik jednak standardowo cofa się niżej, nie operując wyłącznie w polu karnym, i czuje się przy tych zadaniach jak ryba w wodzie. Nie stanowiło więc to dla niego większego problemu, gdyż w tych spotkaniach zdobył on aż sześć bramek.</p>
<h4 style="text-align: center;"><strong>Czego brakowało w przeszłości?</strong></h4>
<p>Sezon 2025/2026 nie jest pierwszym, w którym trwa śpiewka o biciu rekordu Polaka. Szczególnie głośno o tym było w pierwszym sezonie Harry’ego Kane’a na Allianz Arena, kiedy także zanotował świetny początek. Ostatecznie jednak nowy nabytek Monachijczyków zakończył rozgrywki z &#8222;jedynie” 36 trafieniami. Do wyrównania więc zabrakło ich pięciu.</p>
<p>Wtedy to Anglik po 15 kolejkach miał na koncie jeszcze bardziej imponującą liczbę bramek, bo aż 20. Problemy jednak zaczęły pojawiać się po świątecznej przerwie. Sześć bramek w ośmiu meczach w pierwszych dwóch miesiącach nowego roku to wynik jak najbardziej dobry, ale jednak nie mistrzowski. Napastnikowi brakło wtedy pary. Było widać po nim obniżkę formy, abstrahując już nawet od samych liczb. W ratowaniu sytuacji nie pomógł nawet hat-trick przeciwko Mainz czy dublet z Eintrachtem Frankfurt. Mecze te były także przeplatane pustym kontem strzeleckim z FC Koln czy Borussią Dortmund. Na domiar złego w maju strzelec nabawił się kontuzji pleców, przez którą ominął dwie ostatnie kolejki z powodu urazu pleców.</p>
<blockquote hcb-fetch-image-from="https://twitter.com/HKane/status/2008573572093194650?s=20" class="twitter-tweet" data-width="550" data-dnt="true">
<p lang="en" dir="ltr">Kicking off 2026 <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f64c.png" alt="🙌" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <a href="https://t.co/oViOYghN0d">pic.twitter.com/oViOYghN0d</a></p>
<p>&mdash; Harry Kane (@HKane) <a href="https://twitter.com/HKane/status/2008573572093194650?ref_src=twsrc%5Etfw">January 6, 2026</a></p></blockquote>
<p><script async src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script></p>
<h4 style="text-align: center;"><strong>Jaka więc diagnoza?</strong></h4>
<p>Harry Kane jak najbardziej jest na dobrej drodze, aby rekord 41 goli w sezonie nie tylko wyrównać, ale i pobić. Trzeba jednak pamiętać, że dobra dyspozycja podczas rundy jesiennej nie zawsze przekłada się na formę wiosną. Idealnym tego przykładem jest wspominany wyżej sezon 2023/2024. Sam Thomas Müller w ramach wypowiedzi do biografii kapitana reprezentacji Polski powiedział: &#8222;Znów jestem przekonany, że to, co zrobił Lewandowski, będzie wieczne i pozostanie z nami do końca istnienia Bundesligi”. Przed historycznym wynikiem obecnego mistrza Hiszpanii jednak także mało kto dawał wiarę, że liczba 40 goli może zostać przełamana.</p>
<p>Warto też dodać, że w starciach z czołówką ligi, czyli Borussią Dortmund, RB Lipskiem czy Bayerem Leverkusen, Harry Kane będzie występował w koszulce gości, więc tu o gole będzie nieco trudniej. A i Bayern Monachium miał ostatnio problemy z znajdującymi się niżej w tabeli Mainz czy St. Pauli. Do końca Bundesligi zostało jednak jeszcze 19 kolejek. A czy Anglik ostatecznie pobije słynny rekord? Jak mawia znany w Polsce artysta muzyczny – &#8222;czas pokaże”.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Mateusz Konsewicz</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/bundesliga/harry-kane-w-kosmicznej-formie-rekord-lewandowskiego-na-horyzoncie/">Harry Kane w kosmicznej formie &#8211; rekord Lewandowskiego na horyzoncie?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Alexander Sørloth bije rekord La Ligi! Hat-trick w 4 minuty!</title>
		<link>https://radiogol.pl/futbol/alexander-sorloth-bije-rekord-la-ligi-hat-trick-w-4-minuty/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Franciszek Jaworski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 May 2025 10:07:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[La Liga]]></category>
		<category><![CDATA[Piłka Nożna]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Alexander Sørloth]]></category>
		<category><![CDATA[Atletico Madryt]]></category>
		<category><![CDATA[cztery gole]]></category>
		<category><![CDATA[Mecz]]></category>
		<category><![CDATA[Real Sociedad]]></category>
		<category><![CDATA[rekord]]></category>
		<category><![CDATA[Sørloth]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://radiogol.pl/?p=111434</guid>

					<description><![CDATA[<p>Norweg zaliczył 74 minuty w barwach Atletico Madryt w meczu z Realem Sociedad w ramach rozgrywek La Liga. Do przerwy zdobył&#8230; cztery gole, czyli wszystkie, które padły w tym spotkaniu. Hat-trick Sørlotha stał się najszybszym w historii La Ligi. Norweg zdobył go w&#8230; 4 minuty!  &#160; Alexander Sørloth otworzył mecz najlepiej, jak tylko mógł. Co [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/futbol/alexander-sorloth-bije-rekord-la-ligi-hat-trick-w-4-minuty/">Alexander Sørloth bije rekord La Ligi! Hat-trick w 4 minuty!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Norweg zaliczył 74 minuty w barwach Atletico Madryt w meczu z Realem Sociedad w ramach rozgrywek La Liga. Do przerwy zdobył&#8230; cztery gole, czyli wszystkie, które padły w tym spotkaniu. Hat-trick Sørlotha stał się najszybszym w historii La Ligi. Norweg zdobył go w&#8230; 4 minuty! </strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Alexander Sørloth otworzył mecz najlepiej, jak tylko mógł. Co innego można powiedzieć, gdy po 11 minutach spotkania Norweg miał już na koncie trzy bramki! Wszystkie bramki zdobył w przeciągu 3 minut oraz 57 sekund &#8211; pomiędzy 7 a 11 minutą. Norweg pobił tym rekord La Ligi. Dodatkowo nikt nie strzelił hat-tricka do 10 minuty i 46 sekundy w lidze Hiszpańskiej.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Do tej pory rekord należy do Brazylijczyka Bebeto, który w meczu z Albacete w La Corunie, któremu udało się zdobyć trzy gole w 4 minuty 43 sekundy. Wydarzenie to miało miejsce w październiku 1995 roku.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Co jeszcze ciekawsze, Norweg zdobył kolejną, czwartą bramkę w 30 minucie, ustalając wynik na 4-0. Dla Sørlotha nie był to pierwszy raz, gdy udało mu się zdobyć cztery bramki w jednym meczu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wówczas Sørloth grał jeszcze w Villarrealu, ich rywalem był Real Madryt. Wtedy jednak gole były zdobywane w większym odstępie czasowym.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pozostałe spotkania, jakie zostały rozegrane w sobotę w La Lidze:</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Valencia 3-0 Getafe</p>
<p>Celta Vigo 3-2 Sevilla</p>
<p>Girona 0-1 Villarreal</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Źródło zdjęcia: Gettyimages</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/futbol/alexander-sorloth-bije-rekord-la-ligi-hat-trick-w-4-minuty/">Alexander Sørloth bije rekord La Ligi! Hat-trick w 4 minuty!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Verstappen bije 71-letni rekord Alberto Ascariego! [PODSUMOWANIE]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/verstappen-bije-71-letni-rekord-alberto-ascariego/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/verstappen-bije-71-letni-rekord-alberto-ascariego/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marta Szajkowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Nov 2023 21:41:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[MotoSport]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[Alberto Ascari]]></category>
		<category><![CDATA[formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[Formuła 1 2023]]></category>
		<category><![CDATA[Grand Prix Sao Paulo]]></category>
		<category><![CDATA[Interlagos]]></category>
		<category><![CDATA[Max verstappen]]></category>
		<category><![CDATA[rekord]]></category>
		<category><![CDATA[Sao Paulo]]></category>
		<category><![CDATA[wyniki wyścigu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=94247</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/verstappen-bije-71-letni-rekord-alberto-ascariego/">Verstappen bije 71-letni rekord Alberto Ascariego! [PODSUMOWANIE]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Max Verstappen wieńczy weekend w Sao Paulo 17. wygraną w sezonie i kolejnymi pobitymi rekordami. Na drugim miejscu dojeżdża Lando Norris, a podium dopełnia Fernando Alonso, który stoczył zaciętą walkę aż do samej linii mety z Sergio Perezem. Początek wyścigu był jednak nieco wybuchowy.</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Charles Leclerc sprawił swoim kibicom przykrą niespodziankę jeszcze na okrążeniu formującym. Jego Ferrari wbiło się w bandę przed tym jak dotarło na pola startowe. Monakijczykowi udało się ruszyć spod bariery, ale na radiu usłyszeliśmy, że niestety nie będzie w stanie kontynuować w wyniku awarii hydrauliki. Na szczęście nie naraził wyścigu na opóźnienia, dzięki temu, że czujnie doprowadził swój bolid poza tor, gdzie czekali już na niego porządkowi. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Na starcie nasza uwaga momentalni skupiła się na Lando Norrisie, który brawurowo przebijał się prawą stronę, co zaowocowało wyjazdem z pierwszego zakrętu tuż za bolidem Verstappena. Z drugiej strony wolniejsze bolidy Astona Martina ominął również Lewis Hamilton, przebijając się na trzecią pozycję.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Najwięcej działo się jednak pod koniec stawki, gdzie doszło do kolizji, która wyeliminowała z wyścigu Alexa Albona i Kevina Magnussena. Kierowca Williamsa dobrze zebrał się z pola startowego i zabrał się za wyprzedzanie bolidu Nico Hulkenberga po zewnętrznej stronie toru. Ściśnięty z obu stron Hulkenberg zawadził o lewy bok bolidu Albona, a ten wprawiony w obrót uderzył w drugi bolid Haasa prowadzony przez Duńczyka. Rykoszetem w tym incydencie ucierpieli również Oscar Piastri oraz Daniel Ricciardo. Młodszemu z Australijczyków początkowo przekazano informacje, by zgasił silnik, bo samochód nie nadaje się do dalszej rywalizacji w wyścigu. Po wywieszeniu na torze czerwonej flagi zespół postanowił dołożyć jednak wszelkich starań, by umożliwić Piastriemu powrót na tor, korzystając z czasu na naprawę odniesionych uszkodzeń.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Ostatecznie do restartu doszło o 18:41 polskiego czasu. Obu Australijczykom udało się ponownie włączyć do rywalizacji, niestety na koniec stawki i z okrążeniem straty do liderów. Drugi dzisiaj start nie przyniósł większych zmian w kolejności kierowców. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Na siódmym okrążeniu Lando Norris po tym jak wypadł na chwilę z DRS za Verstappenem, ponownie znalazł się w jego zasięgu. Za swoimi plecami wykreował bezpieczną przewagę nad Fernando Alonso (ponad 2 sekundy) oraz Lewisem Hamiltonem (ponad 4 sekundy). Za starszym z kierowców Mercedesa utworzyła się jednak kolejka długa na 11 kierowców — wszystkich w zasięgu DRS samochodu przed nimi. </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Norris podjął dwie próby zaatakowania Verstappena od zewnętrznej. Holender później pokazał jednak, że w jego bolidzie nadal drzemie spory zapas tempa i w przeciągu okrążenia zdołał zbudować przewagę ponad półtorej sekundy. Na dziesiątym kółku różnica pomiędzy liderem i wiceliderem wynosiła już 2 i pół sekundy.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Monotonię mijających czterech okrążeń przerwał atak Sergio Pereza na Russella. Brytyjczyk był blisko odegrania się Meksykaninowi, ale nie udało mu się dokończyć manewru. W tym momencie Perez znajdował się 1,5 sekundy za Lewisem Hamiltonem, a ten tracił z kolei aż 5 i pół sekundy do trzeciego Fernando Alonso. Na 17. okrążeniu kierowcę Red Bulla i Hamiltona dzieliła już mniej niż sekunda. Chwilę później dwójka zamieniła się miejscami.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Z 28. okrążeniem zakończyliśmy pierwsze okno pit stopowe. Nie rozwiązała się jednak sprawa zarządzania dwoma bolidami Mercedesa. Russell nadal znajdował się w zasięgu DRS Hamiltona, a wyśmienite czasy okrążeń zaczął osiągać jadący 3 sekundy za Russellem Sainz, co nałożyło dodatkową presję czasu na podjęcie decyzji w garażu Mercedesa. Poprzednio zapytany o instrukcje działania, inżynier wyścigowy Russella odpowiedział, że nadal pracowali jeszcze nad rozwiązaniem. Nie do końca wiedzieliśmy zatem, czy panowie rywalizować będą ze sobą jak równy z równym, czy szybszy Russell dostanie pozwolenie na przesunięcie się przed Hamiltona bez potrzeby podjęcia walki ze starszym kolegą.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Na 34. okrążeniu Sainz wszedł w zasięg DRS za Russellem. Na dobry moment na atak musiał chwilę poczekać, ale kiedy znalazł się wystarczająco blisko Brytyjczyka na prostej startowej, a rywal nie mógł podeprzeć się DRS za Hamiltonem, przebicie się pomiędzy oba Mercedesy było tylko formalnością. Okrążenie później uporał się również z drugim z nich, awansując na szóstą pozycję. Powiedzieć, że tempo Mercedesów nie zachwycało to powiedzieć nic. Sainz bardzo szybko wypracował sobie spokojną przewagę, a w lusterkach Russella rósł coraz bardziej bolid Pierre’a Gasly’ego. Na 41. kółku Francuz znalazł się w zasięgu DRS. Tak jak w przypadku Sainza wyprzedzenie jadącego na 8. pozycji Russella nie zajęło mu długo. Gdyby tego było mało, ochotę na awans zgłosił również Tsunoda, ale George zjechał do alei serwisowej, oddając pozycję bez walki na torze. Do boxu po Russellu udał się także Hamilton, który od dłuższego czasu narzekał na słabą przyczepność bolidu.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Po dłuższej chwili stagnacji w czołówce do głosu doszedł na 54. okrążeniu Sergio Perez, który zmniejszył dzielący go do Fernando Alonso dystans do nieco ponad sekundy. W przeciągu najbliższych okrążeń w tej parze nie zadziało się jednak nic. Podziało się za to u Russella. Kierowca Mercedesa zmuszony był wycofać się z wyścigu na 59. okrążeniu. Jak później wyjaśnił Toto Wolff, powodem miały być problemy z poziomem temperatury silnika.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">5 okrążeń do końca status quo pozostawał podobny. Perez nie wypadał z zasięgu DRS Fernando Alonso przez ponad 10 okrążeń, ale nie udało mu się podjąć manewru, choć w części udanego. Obudził się Lando Norris, który podkręcił swoje tempo i zniwelował delikatnie stratę do Verstappena z 10 na 8 sekund. Dwa okrążenia do końca i Perez w końcu przebija się przed Hiszpana. Alonso odczekał chwilę i zaatakował Pereza w dalszej części toru, odzyskując pozycję na podium. Meksykanin nie chciał odpuścić walki o podium aż do linii mety. Ostatecznie przedzieliły ich tam zaledwie 53 tysięczne sekundy.<br /></span></p>
<p>Max Verstappen wygrywa GP Sao Paulo z bezpieczną przewagą i szlifuje tym samym 3 kolejne rekordy. Po pierwsze — podbija rekord największej liczby wygranych w sezonie do 17. Po drugie — jako pierwszy w historii przekracza liczbę 500 zdobytych punktów na przestrzeni jednego sezonu. Po trzecie — bije rekord Alberto Ascariego w najwyższym procencie wygranych w sezonie. Ascari w sezonie 1952 wygrał 6 z 8 wyścigów, co dało mu 75% wygranych. Max w tym momencie wygrał 17 na 22 planowanych w całym sezonie, co już w tym momencie daje mu 77% wygranych. Jeśli wygra kolejne dwa, wyszlifuje ten rekord do grubo ponad 80%. Czapki z głów!</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/verstappen-bije-71-letni-rekord-alberto-ascariego/">Verstappen bije 71-letni rekord Alberto Ascariego! [PODSUMOWANIE]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/verstappen-bije-71-letni-rekord-alberto-ascariego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kawał ścigania na Hungaroringu! Red Bull bije rekord Mclarena [PODSUMOWANIE WYŚCIGU]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/kawal-scigania-na-hungaroringu-red-bull-bije-rekord-mclarena-podsumowanie-wyscigu/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/kawal-scigania-na-hungaroringu-red-bull-bije-rekord-mclarena-podsumowanie-wyscigu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marta Szajkowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Jul 2023 17:32:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[MotoSport]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[Formuła 1 2023]]></category>
		<category><![CDATA[GP Węgier]]></category>
		<category><![CDATA[Hungaroring]]></category>
		<category><![CDATA[Lando Norris]]></category>
		<category><![CDATA[Max verstappen]]></category>
		<category><![CDATA[Mclaren]]></category>
		<category><![CDATA[rekord]]></category>
		<category><![CDATA[wyniki wyścigu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=90023</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/kawal-scigania-na-hungaroringu-red-bull-bije-rekord-mclarena-podsumowanie-wyscigu/">Kawał ścigania na Hungaroringu! Red Bull bije rekord Mclarena [PODSUMOWANIE WYŚCIGU]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Max Verstappen dowiózł do mety dwunaste z rzędu zwycięstwo Red Bulla. Przyczynił tym samym się do pobicia przez zespół rekordu wcześniej zależącego do Mclarena, ustanowionego w 1988 roku. Drugą pozycję wywalczył Lando Norris, po raz kolejny pieczętując zwyżkę formy ekipy z Woking. Na trzecim stopniu podium zameldował się Sergio Perez po awansie z dziewiątego miejsca. </strong></p>
<p>Widząc nazwiska Verstappena i Hamiltona obok siebie w kolejności startowej, można raczej domyślić się, że będzie gorąco. W przeciwieństwie do dość ospałego sposobu, w który startował ostatnimi czasy lider klasyfikacji generalnej, tym razem Holender dotrzymał kroku Brytyjczykowi i nie miał zamiaru dawać mu ani grama taryfy ulgowej. Z bliskiego spotkania trzeciego stopnia skorzystali kierowcy Mclarena. Po 3 zakrętach Piastri oraz Norris przebili się na kolejno drugie i trzecie miejsce, zostawiając za plecami Hamiltona.</p>
<p>W innej części stawki na starcie zaspał Guanyu Zhou. Zaprzepaściło to niestety fantastyczny wynik z kwalifikacji (piąte miejsce) oraz wygenerowało mały karambol. Chińczyk opóźnił hamowanie do pierwszego zakrętu, trącając jadącego przed nim Daniela Ricciardo, który to uderzył w Estebana Ocona, a ten poturbował solidnie swojego zespołowego partnera. Pierre Gasly ma czego żałować. Po starcie skutecznie przebijał się po zewnętrznej stronie toru i jedyne czego mu zabrakło, to najzwyklejszego szczęścia. Uszkodzenia okazały się na tyle poważne, że Gasly nie dokończył nawet jednego okrążenia, a Esteban Ocon, chociażby dwóch. Daniel Ricciardo uniknął DNF, ale spadł za to na sam koniec stawki. Zhou za spowodowanie całej sytuacji otrzymał 5 sekund kary.</p>
<p>Po kilku okrążenia, kiedy odległości w czołówce trzymały się na poziomie 2 sekund, Verstappen w końcu zaczął oddalać się coraz bardziej od Piastriego. Ośmy Sergio Perez zajął się z kolei pogonią za Fernando Alonso. W okolicach 16. okrążenia nadeszło optymalne okno na zmianę pośredniej mieszanki, na której jechała znakomita większość stawki. W boxach zameldowali się Sainz oraz Hamilton. Mclaren zdecydował się na pokrycie jego strategii, ściągając Lando Norrisa, a dopiero na kolejnym okrążeniu Oscara Piastriego, co przyczyniło się do zamiany kolejności pomiędzy kierowcami Mclarena. Razem z Leclerciem do alei serwisowej zjechał Leclerc, zaliczając wyjątkowo długi pitstop (zawrotne 9.4 sekundy). Mclaren po powrocie na tor zbudował aż 9 sekund przewagi Piastriego nad Hamiltonem. Sam Brytyjczyk nie krył zdziwienia na radiu.</p>
<p>Najdłużej na torze na pośredniej mieszance utrzymali się Alonso (21 okrążeń) oraz Verstappen, który do alei zawitał 3 okrążenia później. W tym momencie cała stawka jechała na hardach, chociaż Russell oraz Perez nie zdążyli jeszcze zjechać do swoich mechaników.</p>
<p>Z 9 sekund przewagi Oscara Piastriego nad Hamiltonem po pierwszych wizytach w alei serwisowej na 38. okrążeniu pozostały już tylko 3. Mimo tego, że Brytyjczyk w lusterkach widział już Sergio Pereza, różnica do kierowcy Mclarena nadal topniała. Zanim Meksykanin dokończył dzieła, został wezwany przez swoich mechaników na 43. kółku. Ekipa w garażu Red Bulla ponownie przeszła samych siebie, wypuszczając Pereza z nowym ogumieniem już po 1,9 sekundy. Na 45. okrążeniu opony zmienił również Norris. Perez tymczasem zdążył zniwelować niewielką przewagę, jaką miał przed nim Piastri i zaatakował młodego Australijczyka. Kierowca Mclarena tanio skóry sprzedać nie chciał, ale ostatecznie musiał uznać wyższość bolidu Red Bulla, mimo że kiedy spróbował kontrataku, Perez wywiózł go poza tor. Sędziowie, przyglądając się tej sprawie nie zadecydowali o żadnych dalszych krokach. Karę 5 sekund zgarnął za to Charles Leclerc, który przekroczył dozwoloną prędkość w pitlane.</p>
<p>Australijczyk nie oddychał spokojnie zbyt długo. Hamilton, po tym, jak Mercedes odpuścił rywalizację z Perezem, zjechał później niż Piastri. Oznaczało to, że jego opony będą o kilka okrążeń świeższe, co dało mu przewagę prędkości. Od 54 do 57 okrążenia Brytyjczyk zbił 4 sekundy straty do mniej niż sekundy, po czym bez większych problemów wyprzedził bolid Mclarena.</p>
<p>Przenosząc się jednak na chwilę w okolice szóstej pozycji, pamiętać, że nad Leclerciem cały czas wisiała kara, która doliczona miała zostać do wyników końcowych. Carlos Sainz przez dłuższy czas nie mieścił się w tej granicy, tracąc do niego ok. 6 sekund. Za jego plecami chrapkę na awans miał jednak George Russell. Na 65. okrążeniu Russell był już tuż za Hiszpanem. Na wyjściu na prostą startową bolidem Ferrari bardzo mocno zarzuciło, co dodatkowo ułatwiło robotę Brytyjczykowi. Od tego momentu będzie od potrzebował tylko 2 kółek, żeby złamać barierę 5 sekund, a pod koniec wyścigu różnica wynosić będzie tylko nieco ponad sekundę. Sainz pozostał w odległości 6 sekund od Russella.</p>
<p>Kiedy jeden Mercedes walczył awans o jedno oczko wyżej, drugi z nich również trafił na podobną okazję. Tempo Sergio Pereza na kilka okrążeń do końca wyścigu zaczęło znacząco spadać. Powiększała się jego strata do Lando Norrisa, a Lewis Hamilton zdawał się połykać dystans do Meksykanina. O finalnej kolejności miało zadecydować ostatnie okrążenie. Chociaż różnica oscylowała w granicy jednej sekundy, Perez zachował swoje miejsce na podium, a Hamilton tym razem musiał obejść się smakiem.</p>
<h4><strong>Wyniki wyścigu:</strong></h4>
<ol>
<li><strong>Max Verstappen (Red Bull Racing Honda RBPT)</strong></li>
<li><strong>Lando Norris (Mclaren Mercedes)</strong></li>
<li><strong>Sergio Perez (Red Bull Racing Honda RBPT)</strong></li>
<li>Lewis Hamilton (Mercedes)</li>
<li>Oscar Piastri (Mclaren Mercedes)</li>
<li>George Russell (Mercedes)</li>
<li>Charles Leclerc (Ferrari)</li>
<li>Carlos Sainz (Ferrari)</li>
<li>Fernando Alonso (Aston Martin Aramco Mercedes)</li>
<li>Lance Stroll (Aston Martin Aramco Mercedes)</li>
<li>Alexander Albon (Williams Mercedes)</li>
<li>Valtteri Bottas (Alfa Romeo Ferrari)</li>
<li>Daniel Ricciardo (AlphaTauri Honda RBPT)</li>
<li>Nico Hulkenberg (Haas Ferrari)</li>
<li>Yuki Tsunoda (AlphaTauri Honda RBPT)</li>
<li>Zhou Guanyu (Alfa Romeo Ferrari)</li>
<li>Kevin Magnussen (Haas Ferrari)</li>
</ol>
<p>DNF Logan Sargeant (Williams Mercedes)<br />DNF Esteban Ocon (Alpine Renault)<br />DNF Pierre Gasly (Alpine Renault)</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/kawal-scigania-na-hungaroringu-red-bull-bije-rekord-mclarena-podsumowanie-wyscigu/">Kawał ścigania na Hungaroringu! Red Bull bije rekord Mclarena [PODSUMOWANIE WYŚCIGU]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/kawal-scigania-na-hungaroringu-red-bull-bije-rekord-mclarena-podsumowanie-wyscigu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rewelacyjny występ Nowickiego w Oslo!</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/rewelacyjny-wystep-nowickiego-w-oslo/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/rewelacyjny-wystep-nowickiego-w-oslo/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Jun 2023 20:51:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lekkoatletyka]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[Diamentowa Liga]]></category>
		<category><![CDATA[Ewa Swoboda]]></category>
		<category><![CDATA[Oslo]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł Fajdek]]></category>
		<category><![CDATA[rekord]]></category>
		<category><![CDATA[Wojciech Nowicki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=88452</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/rewelacyjny-wystep-nowickiego-w-oslo/">Rewelacyjny występ Nowickiego w Oslo!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Jakob Ingebrigtsen w czwartek poprawił swój rekord Europy! Podczas mityngu Diamentowej Ligi w Oslo kibice mieli zapewnione kapitalne widowisko, dzięki również biegaczom, a także Wojciechowi Nowickiemu.</strong></p>
<p>Oslo było piątym etapem w tegorocznej edycji Diamentowej Ligi. W czwartek polscy kibice, co prawda nie mieli możliwości obejrzenia wielu reprezentantów Polski, ale za to obejrzeli elitę: Wojciecha Nowickiego, Pawła Fajdka i Ewę Swobodę.</p>
<p>Wojciech Nowicki wgrał konkurs rzutu młotem z wynikiem 81,92 m ustanowił rekord zawodów oraz dało mu to pierwszą lokatę na światowych list. Paweł Fajdek był piąty.</p>
<p>Reprezentant Podlasia Białystok jako jedyny przekroczył 80 metrów, rzucał dalej tylko w dwóch konkursach w karierze: podczas igrzysk w Tokio, oraz ME w Monachium.</p>
<p><em>– Nie ukrywam, że te zawody były dla mnie ważne. W nich wreszcie zobaczyłem, że stać mnie na solidny, światowy wynik. Szczerze? Nie myślę o złocie MŚ, skupiam się przede wszystkim na właściwym czuciu młota. Do Budapesztu zostały jeszcze dwa miesiące, to dużo czasu na poprawę techniki i odpowiednie przygotowanie –</em> powiedział po zawodach Nowicki. </p>
<p> Armand Duplantis w skoku o tyczce zakończył zawody wynikiem 6,01. Ale to, co ciekawe, bynajmniej nie daje mu prowadzenia w rankingach World Athletics. KC Lightfoot niedawno skoczył bowiem 6,07.</p>
<p><strong>Autor: </strong>Paweł Ziobro</p>




<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/rewelacyjny-wystep-nowickiego-w-oslo/">Rewelacyjny występ Nowickiego w Oslo!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/rewelacyjny-wystep-nowickiego-w-oslo/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przełamanie PSG  i rekord Leo Messiego</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/przelamanie-psg-i-rekord-leo-messiego/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/przelamanie-psg-i-rekord-leo-messiego/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Apr 2023 15:26:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ligue 1]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[messi i ronaldo]]></category>
		<category><![CDATA[PSG]]></category>
		<category><![CDATA[rekord]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=84370</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/przelamanie-psg-i-rekord-leo-messiego/">Przełamanie PSG  i rekord Leo Messiego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>W ostatniej ligowej kolejce we Francji po dwóch porażkach z rzędu lider tabeli Paris Saint-Germain w końcu się przełamało i pokonało drużynę Nicei w meczu wyjazdowym</p>
<p>Chcące zdobyć mistrzostwo PSG nie mogło pozwolić sobie na kolejną stratę punktów gdyż za ich plecami w tabeli kolejne trzy ,,oczka&#8221; dopisał sobie zespół RC Lens</p>
<p>Ta wyjazdowa wygrana drużynie ze stolicy Francji  nie przyszłą wcale łatwo o zadowalającym wyniku przesądziły gole Messiego i Ramosa a przede wszystkim kapitalna dyspozycja mistrza Europy- Gianluigiego Donnarummy między słupkami</p>
<p>Nie był to jednak dobry mecz w wykonaniu mistrza Francji. Nicea grała w miarę swych możliwości i kilkukrotnie zagroziła bramce paryskiego zespołu, znakomitą sytuacje do wyrównania stanu meczu gospodarze mieli pod koniec pierwszej połowy gdy powinien być remis aczkolwiek świetną instynktowną obronę wykonał włoski goalkeeper  Paryżan.</p>
<p> </p>
<p>PSG zaczęło  utrzymywać się przy piłce, choć niewiele z tego wynikało. Później spotkanie było bardziej wyrównane. Jeszcze przy stanie 0:0 w słupek trafił Danilo, a jedną z ważniejszych informacji w pierwszej połowie (oprócz gola) była kolejna kontuzja w paryskiej ekipie. Już w 10. minucie boisko opuścić musiał Renato Sanches</p>
<p>Po przerwie zdecydowanie bliżej było gola wyrównującego niż kolejnych trafień dla gości. Najbliżej był Dante, który w zamieszaniu w polu karnym strzelił w poprzeczkę. Piłka nie minęła jednak linii bramkowej całym obwodem &#8211; zabrakło dosłownie paru centymetrów. A po chwili efektownie do strzału z woleja złożył się Pepe. W tym przypadku bardzo dobrze, kolejny raz, w bramce spisał się Donnarumma. Włoch nie zawiódł również przy uderzeniu Jeana-Claira Todibo po rzucie rożnym. O dziwo miał mnóstwo pracy, zdecydowanie więcej niż Kasper Schmeichel</p>
<p>Fakty są jednak takie, że w zespole z Paryża są dużo większe umiejętności czysto piłkarskie. I nawet jeśli bardziej podobała się Nicea, to za wrażenia artystyczne punktów w piłce nożnej się nie przyznaje. I na kwadrans przed końcem Messi precyzyjnie dograł z rzutu rożnego, Ramos wygrał główkę i było pozamiatane. Wynik mógł być jeszcze wyższy, natomiast w doliczonym czasie do pustej bramki nie trafił fatalnie grający tego wieczora Kylian Mbappe.</p>
<p>Poza zespołowym sukcesem jakim bez wątpienia była wygrana paryskiego klubu nad zespołem z Nicei mogliśmy być świadkami pobicia rekordu zdobytych bramek przez Lionela Messiego który już zdobył 702 gole w klubowej karierze przeganiając tym samym Cristiano  Ronaldo który ma zdobytych 701 goli</p>
<p> </p>
<p>Tymoteusz Mech</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/przelamanie-psg-i-rekord-leo-messiego/">Przełamanie PSG  i rekord Leo Messiego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/przelamanie-psg-i-rekord-leo-messiego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>PŚ w skokach narciarskich: Rekord i zwycięstwo Laniska! Podium Piotra Żyły!</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/ps-w-skokach-narciarskich-rekord-i-zwyciestwo-laniska-podium-piotra-zyly/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/ps-w-skokach-narciarskich-rekord-i-zwyciestwo-laniska-podium-piotra-zyly/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Nov 2022 15:46:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Puchar Świata]]></category>
		<category><![CDATA[Skoki Narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[Sporty Zimowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[Anze Lanisek]]></category>
		<category><![CDATA[dawid kubacki]]></category>
		<category><![CDATA[Kuusamo]]></category>
		<category><![CDATA[piotr żyła]]></category>
		<category><![CDATA[PŚ skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[rekord]]></category>
		<category><![CDATA[Ruka]]></category>
		<category><![CDATA[Stefan Kraft]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=77630</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/ps-w-skokach-narciarskich-rekord-i-zwyciestwo-laniska-podium-piotra-zyly/">PŚ w skokach narciarskich: Rekord i zwycięstwo Laniska! Podium Piotra Żyły!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Po porannych kwalifikacjach faworytem do zwycięstwa na skoczni w Ruce był Słoweniec Anze Lanisek. Anze w 1 serii pokazał wszystkim jak należy skakać na tym obiekcie uzyskując 149 metrów, tym skokiem poprawił rekord skoczni, a na dodatek skok skończył pięknym telemarkiem. Na drugim miejscu znalazł się Stefan Kraft, który zaatakował w drugiej rundzie, aczkolwiek do zwycięstwa troszkę zabrakło. Podium ku radości Polaków zamknął „Wiewiór”. Tuż za Piotrkiem na 4 miejscu znalazł się lider PŚ Dawid Kubacki.</strong></p>
<p>W 1 serii kosmiczną próbą popisał się Anze Lanisek, który poprawił rekord o półtora metra. Ten skok mógł być spokojnie oceniony na 5&#215;20, aczkolwiek sędziowie byli innego zdania. Drugą lokatę po pierwszej kolejce zajmował Kraft, natomiast trzecią Halvor Egner Granerud, który po zakończeniu konkursu został zdyskwalifikowany. Tuż za podium znajdował się Żyła, który tracił do podium 2.3 punktu. Triumfator z Wisły, czyli Kubacki zajmował 6 pozycję. Awans wywalczyli jeszcze: 14 Kamil Stoch, 26 Paweł Wąsek. Warto również wspomnieć o tym, że do drugiej serii awans wywalczył Fatih Arda Ipcioglu, natomiast in minus zaprezenotwał się Ryoyu Kobayashi, który zajął dopiero 41 miejsce, z pewnością początku sezonu nie może zaliczyć do udanych.</p>
<p>W finale skokiem na 142 metr podium zaatakował Piotr Żyła. Zwycięstwo Laniskowi próbował zabrać Kraft skacząc aż 144 metry. Mimo petardy Stefana Krafta, Anze zdołał się obronić  skacząc 141.5 metra. Ostatecznie pokonał Austriackiego rywala o 1 punkt i 3 dziesiąte. Kamil Stoch spóźnił strasznie skok i uplasował się na 17 miejscu. Natomiast Wąsek skończył zawody na 25 lokacie.</p>
<p><strong>Liderem Pucharu Świata nadal jest Dawid Kubacki z 250 punktami. Za plecami Dawida są: Anze Lanisek ze stratą 64 punktów i Stefan Kraft, który traci o jedno oczko więcej do „Mustafa” niż Lanisek. W Pucharze Narodów Polska plasuje się na 3 lokacie z 470 punktami. Polaków wyprzedzają Austriacy, którzy mają 509 pkt i Norwegowie z 477 punktami</strong></p>
<p>Dawid Włusiaczyk</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/ps-w-skokach-narciarskich-rekord-i-zwyciestwo-laniska-podium-piotra-zyly/">PŚ w skokach narciarskich: Rekord i zwycięstwo Laniska! Podium Piotra Żyły!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/ps-w-skokach-narciarskich-rekord-i-zwyciestwo-laniska-podium-piotra-zyly/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Verstappen ustanawia nowy rekord! Leclerc wyszarpuje wicemistrzostwo! [PODSUMOWANIE WYŚCIGU O GP ABU ZABI]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/verstappen-ustanawia-nowy-rekord-leclerc-wyszarpuje-wicemistrzostwo-podsumowanie-wyscigu-o-gp-abu-zabi/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/verstappen-ustanawia-nowy-rekord-leclerc-wyszarpuje-wicemistrzostwo-podsumowanie-wyscigu-o-gp-abu-zabi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Nov 2022 20:14:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[MotoSport]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[awaria]]></category>
		<category><![CDATA[Charles Leclerc]]></category>
		<category><![CDATA[ferrari]]></category>
		<category><![CDATA[formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[formuła 1 2022]]></category>
		<category><![CDATA[GP Abu Zabi]]></category>
		<category><![CDATA[kolizja]]></category>
		<category><![CDATA[Lewis Hamilton]]></category>
		<category><![CDATA[Max verstappen]]></category>
		<category><![CDATA[mick schumacher]]></category>
		<category><![CDATA[Nicholas Latifi]]></category>
		<category><![CDATA[Red Bull Racing]]></category>
		<category><![CDATA[rekord]]></category>
		<category><![CDATA[sergio perez]]></category>
		<category><![CDATA[wicemistrzostwo]]></category>
		<category><![CDATA[Yas Marina Circuit]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=77367</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/verstappen-ustanawia-nowy-rekord-leclerc-wyszarpuje-wicemistrzostwo-podsumowanie-wyscigu-o-gp-abu-zabi/">Verstappen ustanawia nowy rekord! Leclerc wyszarpuje wicemistrzostwo! [PODSUMOWANIE WYŚCIGU O GP ABU ZABI]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Abu Zabi na sam koniec sezonu funduje nam całkiem smaczny deser. Max Verstappen po raz piętnasty w sezonie wygrywa niedzielny wyścig, czym samym pieczętuje nowy rekord wszech czasów. Za nim do mety dotarli Charles Leclerc oraz Sergio Perez, którzy dziś ścierali się o tytuł wicemistrza świata. Swój 299. i ostatni wyścig w karierze z jednym punktem zakończył Sebastian Vettel.</strong></p>
<p>Abu Zabi do zeszłego roku słynęło z dość sennej atmosfery. Przełamał to rollercoaster z 2021 roku, a dziś okazało się, że nowe konstrukcje i zmodernizowana Yas Marina chyba lubią się bardziej, niż mogliśmy przypuszczać.</p>
<p>Tegoroczne GP Abu Zabi wypchane po brzegi było przełomowymi chwilami. <strong>Dla 4 kierowców to pożegnanie ze sportem przynajmniej na ten moment. Dwóch kolejnych — Pierre Gasly, Fernando Alonso — żegnało się, ale jedynie z dotychczasowymi zespołami.</strong> Oprócz tego swoje jubileusze obchodzili też Valtteri Bottas oraz Lewis Hamilton. Dla Fina był to 200. wyścig w karierze, a dla Brytyjczyka 200. wyścig w barwach Mercedesa.</p>
<p><strong>Na start większość kierowców wybrała pośrednią mieszankę.</strong> Wyjątkami od tej reguły byli jedynie Magnussen, Bottas i Gasly. Pierwsza dwójka na pola startowe wyjechała na twardej oponie, a Francuz na miękkiej. Eksperci zgodni byli w tym, że preferowaną strategią będzie dziś ta na dwa pitstopy. Jak pokazał czas, nie każdy zdecydował się pójść po linii najmniejszego oporu.</p>
<p>Pierwszy i drugi zakręt stawka przejechała dość spokojnie. <strong>Dopiero w końcówce okrążenia o atak na Lewisa Hamiltona pokusił się Carlos Sainz. Hiszpan wcisnął się kierowcy Mercedesa po wewnętrznej, doszło do kontaktu, a ten wyniósł Hamiltona poza tor. </strong>Sędziowie odnotowali to zdarzenie, lecz zanim mogli ukarać Hamiltona za wyjazd poza tor i zyskanie pozycji, zespół podpowiedział Brytyjczykowi, by przepuścił rywala, by uniknąć dalszych reperkusji. Poza tą dwójką żaden z kierowców nie zaliczył ani spektakularnego awansu, ani spektakularnego spadku.</p>
<p>Po tym, jak Hamilton pokojowo rozwiązał wcześniejszą sytuację, mogliśmy się skupić na tempie poszczególnych bolidów. Na pierwszy rzut oka Mercedes wydawał się naprawdę szybki, zgodnie z wcześniejszymi obietnicami. <strong>Na drodze do czwartej pozycji stał jednak nadal Sainz, z którym Hamilton nie mógł sobie przez dłuższy czas poradzić. W końcu udaje mu się to zrobić na 5. okrążeniu, zostawiając kierowcę Ferrari na pastwę Russella.</strong> Nie była to tak łatwa sztuk, jakby mogło się wydawać. Sainz nadal utrzymywał się w DRS Hamiltona, co nie pomagało młodszemu z kierowców Mercedesa. Hiszpan wiedział, że nie ma na co czekać. <strong>Skontrował więc Lewisa i pozostawił Mercedesy bratobójczej walce</strong>. Na 10. kółku dochodzi do ich zamiany. Od tego momentu Hamilton co jakiś czas będzie przypominał o sobie, narzekając na problemy ze swoim samochodem.</p>
<p>Dużo spokojniej było w ścisłej czołówce. Verstappen oddalił się na kilka sekund od Pereza, a <strong>Meksykanin powoli budował też przewagę na swoim największym rywalem w czerwonym Ferrari. Czujnie zjechał do boxu przed Monakijczykiem, by uniknąć ewentualnego podcięcia.</strong> Po wyjeździe z alei serwisowej wpadł jednak na Vettela i stracił sporo czasu na jego wyprzedzeniu. Leclerc zameldował się u mechaników o 6 okrążeń później. <strong>Na tym etapie wiedzieliśmy już, że gra rozbije się o strategię oraz tempo, jakie będą w stanie utrzymać wyżej wspomniani panowie.</strong></p>
<p>Kiedy czołówka szachowała się między sobą, nie próżnował też bohater dzisiejszego dnia. <strong>Sebastian Vettel po starcie z 9. pozycji uwikłał się w walkę z Estebanem Oconem. </strong>Oglądało się naprawdę dobrze, a żaden z panów nie zamierzał odpuszczać. Wielokrotnie zamieniali się miejscami i dostarczali bardzo dużej frajdy wszystkim kibicom. Za ich plecami bardzo blisko byli też Alonso, Tsunoda i Stroll.</p>
<p>Kilka okrążeń później weszliśmy już na dobre w okno pitstopowe. Warto w tym miejscu odnotować zdarzenie z 13. okrążenia. Do alei serwisowej zjechało wtedy 5 kierowców wśród nich George Russell i Lando Norris. <strong>Pitstop Mercedesa pozostawiał wiele do życzenia, co przyczyniło się też do raptownego wypuszczenia Brytyjczyka tuż przed bolid Mclarena. Chociaż Russell panował nad całą sytuacją, nie było wątpliwości, że za taki incydent posypie się kara. Nie czekaliśmy długo, by w końcu skład sędziowski przyznał mu karę 5 sekund.</strong></p>
<p>O poprawie jakości ścigania w Abu Zabi świadczy spora liczba manewrów wyprzedzania oraz ich prób. <strong>Jednym z ładniejszych był ten z udziałem Fernando Alonso, Yukiego Tsunody oraz Valtteriego Bottasa z 24. okrążenia</strong>. Alonso dzięki jednemu manewrowi wskoczył przed obu rywali. Za jego plecami zabrał się Japończyk, który dosłownie chwilę po tym zostawił bolid Alfy Romeo za swoimi plecami. Szarża Fernando długo jednak nie potrwała, bo tylko po 4 kółkach zameldować się u swoich mechaników i na tym zakończył swój ostatni wyścig w barwach Alpine.</p>
<p>Kiedy Hiszpan cieszył się swoimi ostatnimi okrążeniami przed kolejnym wielkim zawodem, na strategię zaczął narzekać Sebastian Vettel. Widać było, że Aston Martin zaplanował dla niego jazdę na jeden pitstop, co stało się dość uciążliwe w końcówce pierwszego stintu, kiedy Niemiec tracił bardzo dużo względem swoich rywali.</p>
<p>Wracając jednak do czołówki, w której robiło się coraz ciekawiej, w środku swojego stintu obudził się Charles Leclerc. Blisko 30. okrążenia dość mocno przyspieszył i zaczął niwelować blisko 5-sekundową przewagę Pereza. Poprzez radiokomunikację słyszymy też, że niezależnie od tego, co strategicznie zrobi Perez, Ferrari wraz z Leclerciem będą iść z odwrotną stronę. <strong>Takim sposobem, kiedy Meksykanin zjeżdża po nowe opony na 34. okrążeniu, Leclerc zostaje na torze. Monakijczyk zapytany chwilę później czy opony będą w stanie wytrzymać „plan C”, odpowiada twierdząco, co dało sygnał, że być może będzie on chciał zakończyć swój wyścig z tylko jednym pitstopem na koncie.</strong></p>
<p>Strategiczne szachy poszły na chwilę w odstawkę, bo na torze ujrzeliśmy pierwszą dziś żółtą flagę. <strong>Jak się okazało, sprawcami zamieszania byli Mick Schumacher oraz Nicholas Latifi, którzy wylądowali poza torem po kolizji. Schumacher próbował wyprzedzić Kanadyjczyka, jednak zamiast tego trącił swoim przednim skrzydłem tył bolidu Williamsa, co obu panów posłało w piękny zsynchronizowany piruet.</strong> Latifi poniósł w tej sytuacji większe uszkodzenia i musiał dotoczyć się do alei serwisowej z przebitą oponą. Żółta flaga tym samym nie przerodziła się ani w wirtualną neutralizację, ani z klasyczny samochód bezpieczeństwa. Za te wybryki sędziowie bardzo szybko przyznali Niemcowi 5 sekund kary.</p>
<p>Skoro jednak nic nie wstrzymało rywalizacji na dłuższą chwilę, Perez mógł spokojnie kontynuować swoją pogoń za drugim w tym momencie Leclerciem. <strong>Najpierw upewnił się u swojego inżyniera czy na pewno dogania Leclerca w takim tempie, jakby tego chciał, a chwilę później był już przed trzecim Hamiltonem.</strong> Słowo wsparcia dorzucił też niewidoczny jak dotąd lider wyścigu – Max Verstappen i zdradził, że jego opony (dużo starsze od Pereza) nadal świetnie trzymają i Checo może śmiało pędzić, ile fabryka dała. Nieświadomie otuchy dał też Leclercowi, który jechał podobną do niego strategią.</p>
<p><strong>Na dziesięć okrążeń przed końcem różnica pomiędzy dwoma gentlemanami wynosi około 7 sekund, tyle samo, co pomiędzy Hamiltonem a Sainzem.</strong> W przeciągu 5 okrążeń zdołał zbić tylko 2 sekundy, kiedy Sainz był już nieco ponad 2 sekundy za bolidem Mercedesa. Na 55. okrążeniu Hiszpan siedzi już na ogonie Hamiltona. <strong>To tutaj daje się we znaki problem z hydrauliką w bolidzie numer 44, który objawia się w zacinającej się skrzyni biegów i potężnym spadku w dół tabeli. Hamilton w końcu musi się poddać i odpada z wyścigu na 2 okrążenia przed jego końcem.</strong> Brytyjczyk nie odpadł z rywalizacji z powodu usterki od 2018 roku. Carlos Sainz awansuje, więc na czwarte miejsce. <strong>W tym momencie Perezowi brakuje już tylko 2,5 sekundy do Leclerca, ale czas nie jest po jego stronie. Na nieszczęście całej ekipy Red Bulla, a w szczególności Meksykanina, przegrywa walkę i musi zadowolić się trzecim miejscem.</strong></p>
<p><strong>Wyniki:</strong></p>
<ol>
<li>Max Verstappen (Red Bull Racing RBPT)</li>
<li>Charles Leclerc (Ferrari)</li>
<li>Sergio Perez (Red Bull Racing RBPT)</li>
<li>Carlos Sainz (Ferrari)</li>
<li>George Russell (Mercedes)</li>
<li>Lando Norris (Mclaren Mercedes)</li>
<li>Esteban Ocon (Alpine Renault)</li>
<li>Lance Stroll (Aston Martin Aramco Mercedes)</li>
<li>Daniel Ricciardo (Mclaren Mercedes)</li>
<li>Sebastian Vettel (Aston Martin Aramco Mercedes)</li>
<li>Yuki Tsunoda (AlphaTauri RBPT)</li>
<li>Zhou Guanyu (Alfa Romeo Ferrari)</li>
<li>Alexander Albon (Williams Mercedes)</li>
<li>Pierre Gasly (AlphaTauri RBPT)</li>
<li>Valtteri Bottas (Alfa Romeo Ferrari)</li>
<li>Mick Schumacher (Haas Ferrari)</li>
<li>Kevin Magnussen (Haas Ferrari)</li>
</ol>
<p>DNF Fernando Alonso (Alpine Renault)<br />DNF Nicholas Latifi (Williams Mercedes)<br />DNF Lewis Hamilton (Mercedes)</p>
<p> </p>
<p>Marta Szajkowska</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/verstappen-ustanawia-nowy-rekord-leclerc-wyszarpuje-wicemistrzostwo-podsumowanie-wyscigu-o-gp-abu-zabi/">Verstappen ustanawia nowy rekord! Leclerc wyszarpuje wicemistrzostwo! [PODSUMOWANIE WYŚCIGU O GP ABU ZABI]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/verstappen-ustanawia-nowy-rekord-leclerc-wyszarpuje-wicemistrzostwo-podsumowanie-wyscigu-o-gp-abu-zabi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jeden krok od celu! Freiburg – Bayern Monachium</title>
		<link>https://radiogol.pl/futbol/jeden-krok-od-celu-freiburg-bayern-monachium/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/futbol/jeden-krok-od-celu-freiburg-bayern-monachium/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 May 2021 12:51:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bundesliga]]></category>
		<category><![CDATA[Piłka Nożna]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[Bayern Monachium]]></category>
		<category><![CDATA[freiburg]]></category>
		<category><![CDATA[Gerd Muller]]></category>
		<category><![CDATA[Hansi Flick]]></category>
		<category><![CDATA[piłka nożna]]></category>
		<category><![CDATA[rekord]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Lewandowski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=48507</guid>

					<description><![CDATA[<p>Do zakończenia sezonu Bundesligi zostały już tylko dwie kolejki. Dla Bayernu, a szczególnie dla Roberta Lewandowskiego, będą to mecze szczególne. Wszystkim w Monachium przyświeca jeden cel – pomoc Polakowi w pobiciu rekordu Gera Mullera. Przed meczem z Borussią Monachengladbach Hansi Flick wraz ze sztabem zorganizował specjalną sesje treningową skierowaną w stronę Roberta Lewandowskiego. Polegała ona [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/futbol/jeden-krok-od-celu-freiburg-bayern-monachium/">Jeden krok od celu! Freiburg – Bayern Monachium</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Do
zakończenia sezonu Bundesligi zostały już tylko dwie kolejki. Dla
Bayernu, a szczególnie dla Roberta Lewandowskiego, będą to mecze
szczególne. Wszystkim w Monachium przyświeca jeden cel – pomoc
Polakowi w pobiciu rekordu Gera Mullera. </strong>
</p>



<p class="wp-block-paragraph">
Przed
meczem z Borussią Monachengladbach Hansi Flick wraz ze sztabem
zorganizował specjalną sesje treningową skierowaną w stronę
Roberta Lewandowskiego. Polegała ona na ćwiczeniu różnych
wariantów rozegrania akcji tak, aby Polakowi stwarzać jak najlepsze
sytuacje strzeleckie. Jak zdołaliśmy się przekonać tydzień temu
pomysł ten odniósł spory sukces. Kapitan reprezentacji Polski
„zapakował” Źrebakom trzy gole, czym zbliżył się do
wyrównania rekordu Gerda Mullera.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>&#8211;
Najważniejsze jest to, aby realizować
to, co
sobie założyliśmy. Przeciwko Gladbach to zadziałało. Kiedy
zespół jest skuteczny, Lewy również czerpie z tego korzyści.
Mogliście
się przekonać w meczu z Gladbach, że koledzy z drużyny szukają
go i chcą go wspierać w pobiciu rekordu. Lewy też zanotował
asystę przy bramce Comana – </em>mówił
na przedmeczowej konferencji prasowej Hansi Flick.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dzisiaj
liczymy na podobną skuteczność, bo od celu Lewego dzieli już
tylko jedna bramka.<em> S</em>zansę
na zdobycie jej i na zapisanie się w historii niemieckiego futbolu
będzie miał w starciu z Freiburgiem, przeciwko któremu Polak
lubi grać. W dotychczasowych 17. meczach z zespołem ze Schwarzwaldu
strzelił 18 goli, a do tego zaliczył 7 asyst.
</p>



<blockquote class="twitter-tweet"><p lang="pl" dir="ltr">Robert Lewandowski jest o krok od zgarnięcia czwartej z rzędu armatki króla strzelców Bundesligi (szóstej w karierze).<br /><br />W kilkudziesięcioletniej historii Bundesligi, żaden inny zawodnik nie zgarnął armatki króla strzelców cztery razy z rzędu (Gerd Mueller 3-krotnie).<a href="https://twitter.com/hashtag/BundesTAK?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#BundesTAK</a> <a href="https://t.co/nRW7CNBjxq">pic.twitter.com/nRW7CNBjxq</a></p>— Gabriel Stach (@GabrielStachPL) <a href="https://twitter.com/GabrielStachPL/status/1393526394366402560?ref_src=twsrc%5Etfw">May 15, 2021</a></blockquote> <script async="" src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script>



<p class="wp-block-paragraph">Pomimo
że statystyka zdecydowanie przemawia za Robertem,
to kibice Bundesligi doskonale wiedzą, że mecze z Freiburgiem,
szczególnie na ich domowym obiekcie, do najłatwiejszych nie należą.
Podopieczni Christiana
Streicha potrafią utrzeć nosa najlepszym, co wielokrotnie
prezentowali. Wszystko wskazuje więc na kapitalne widowisko, mamy
nadzieję, że z polskim happy-endem.
</p>



<p class="wp-block-paragraph">Oficjalne
składy:</p>



<p class="wp-block-paragraph">Freiburg: Flekken &#8211; Kubler, Lienhart, Gulde, Gunter, Sallai, Santamaria, Hofler, Grifo, Demirovic, Petersen</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bayern: Nubel &#8211; Sule, Boateng, Lucas, Davies, Kimmich, Alaba, Sane, Muller, Gnabry, Lewandowski </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:
Patryk Stysiński </strong>
</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/futbol/jeden-krok-od-celu-freiburg-bayern-monachium/">Jeden krok od celu! Freiburg – Bayern Monachium</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/futbol/jeden-krok-od-celu-freiburg-bayern-monachium/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Popis Barcelony i kolejny rekord Leo Messiego!</title>
		<link>https://radiogol.pl/futbol/popis-barcelony-i-kolejny-rekord-leo-messiego/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/futbol/popis-barcelony-i-kolejny-rekord-leo-messiego/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2021 16:45:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Piłka Nożna]]></category>
		<category><![CDATA[Primera Division]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[FC Barcelona]]></category>
		<category><![CDATA[La Liga]]></category>
		<category><![CDATA[Leo Messi]]></category>
		<category><![CDATA[Real Sociedad]]></category>
		<category><![CDATA[rekord]]></category>
		<category><![CDATA[Xavi Hernandez]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=45168</guid>

					<description><![CDATA[<p>Za nami jeden z najlepszych występów Barcelony w tym sezonie. Klub ze stolicy Katalonii rozgromił na wyjeździe Real Sociedad aż 6:1 i utrzymał pozycję wicelidera LaLiga. Piłkarzem spotkania został Leo Messi, który pobił rekord klubowej legendy – Xaviego Hernandeza. Niedzielny hit 29. kolejki na Estadio Anoeta nie zawiódł oczekiwań kibiców. Drużyna Barcelony grała jak natchniona [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/futbol/popis-barcelony-i-kolejny-rekord-leo-messiego/">Popis Barcelony i kolejny rekord Leo Messiego!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Za nami jeden z najlepszych występów Barcelony w tym sezonie. Klub ze stolicy Katalonii rozgromił na wyjeździe Real Sociedad aż 6:1 i utrzymał pozycję wicelidera LaLiga. Piłkarzem spotkania został Leo Messi, który pobił rekord klubowej legendy – Xaviego Hernandeza.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Niedzielny hit 29. kolejki na Estadio Anoeta nie zawiódł
oczekiwań kibiców. Drużyna Barcelony grała jak natchniona i zdołała strzelić,
solidnej defensywnie Basków, aż 6 goli. Była to już piąta wygrana z rzędu
podopiecznych Ronalda Koemana. Na listę strzelców z jednym trafieniem wpisali
się Antoine Griezmann i Ousmane Dembele, a dwa gole zaliczyli Sergino Dest i
oczywiście Leo Messi. Dla Argeńtyńczyka była to bramka numer 22. i 23. w tym
sezonie LaLiga, co czyni go najlepszym strzelcem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Oprócz wspaniałego występu Leo Messiemu udało dokonać się
jeszcze jednej rzeczy. Pobił rekord swojego wieloletniego kolegi z zespołu Xaviego
pod względem liczby występów. Hiszpanowi w latach 1998-2015 udało się zagrać 767
razy w koszulce Blaugrany. &nbsp;W starciu z
Realem Sociedad Argeńtyńczyk wybiegł na murawę w koszulce Barcelony po raz 768.
</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor: </strong>Artur Wahlgren </p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/futbol/popis-barcelony-i-kolejny-rekord-leo-messiego/">Popis Barcelony i kolejny rekord Leo Messiego!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/futbol/popis-barcelony-i-kolejny-rekord-leo-messiego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
