<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa Nafissatou Thiam - RadioGOL.PL</title>
	<atom:link href="https://radiogol.pl/tag/nafissatou-thiam/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://radiogol.pl/tag/nafissatou-thiam/</link>
	<description>W DRODZE PO EMOCJE!</description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 Oct 2024 08:45:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://radiogol.pl/wp-content/uploads/2024/10/cropped-GOL-FAVICON-32x32.png</url>
	<title>Archiwa Nafissatou Thiam - RadioGOL.PL</title>
	<link>https://radiogol.pl/tag/nafissatou-thiam/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Idzie nowe! [PODSUMOWANIE]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/idzie-nowe/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/idzie-nowe/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Jul 2022 14:55:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lekkoatletyka]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[Adrianna Sułek]]></category>
		<category><![CDATA[mistrzostwa świata w lekkoatletyce 2022]]></category>
		<category><![CDATA[Mutaz Barshim]]></category>
		<category><![CDATA[Nafissatou Thiam]]></category>
		<category><![CDATA[Sofia Ennaoui]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=69211</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/idzie-nowe/">Idzie nowe! [PODSUMOWANIE]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Może i nie ma medalu dla Adrianny Sułek, może pozostał niedosyt, ale to nie znaczy, że nie należy się cieszyć z wyniku i progresu, jakie osiągnęła w tak krótkim czasie, a to nie wszystko, co miał dla nas poniedziałek na lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Eugene.</strong></p>
<p><strong>Po 4 poniedziałkowych konkurencjach Adrianna Sułek znajdowała się na czwartym miejscu ze startą 9 punktów do Amerykanki Anny Hall.</strong> Na prowadzeniu mieliśmy za to dwukrotną mistrzynię olimpijską – Nafissatou Thiam oraz Anouk Vetter – fantastyczną Holenderkę, która popisała się dalekim pchnięciami kulą. <strong>W skoku w dal Ada Sułek musiała zaczekać aż do 3. próby, by w końcu skoczyć 6,43 m i tym samym wyrównać swój rekord życiowy.</strong> Ten występ pozwolił wysunąć się jej przed Amerykankę o maleńkie 4 punkty w klasyfikacji generalnej. Nie spodziewaliśmy się, że Amerykanka przejdzie samą siebie podczas konkursu rzutu oszczepem, który jest jedną ze słabszych stron Polki. <strong>Sułek&nbsp;była bardzo blisko swojego rekordu życiowego i zakończyła rzut oszczepem z wynikiem 41,63 m. Anna Hall posłała go aż o 4 metry dalej, bo na 45,75 m.</strong> To dało Amerykance zaliczkę 75 punktów przed ostatnią konkurencją – 800 m. Wiedzieliśmy, że o brązowy medal będzie arcytrudno, ponieważ Hall biega zwykle dużo szybciej od Sułek i ma znacznie lepszy rekord życiowy. Pobicie rekord Polski było jednak nadal w zasięgu. Tak jak się spodziewaliśmy, to właśnie Hall bardzo mocno otworzyła ten bieg. Sułek trzymała się delikatnie za nią i nie spuszczała Amerykanki z oczu. Na drugim okrążeniu Hall zaczęła spuszczać z tonu, a Sułek powoli przyspieszać. <strong>Na ostatniej prostej ścigały się łeb w łeb, co potwierdziło niestety wygraną Amerykanki nad Polką, ale nasze oczy ucieszył nie tylko świeży rekord Ady Sułek na dystansie 800 m – 2.07.18, ale co za tym idzie pobity po ponad 30 latach rekord Polski na stadionie, należący do tej pory do Małgorzaty Nowak. Sułek zakończyła rywalizację na czwartym miejscu z wynikiem 6672 punktów.</strong></p>
<p>Oczywiście nie samym siedmiobojem żyliśmy podczas czwartego dnia mistrzostwach świata w Eugene. Od samego rana mogliśmy oglądać także rywalizację pań w maratonie, wśród których tryumfowała Etiopka Gotytom Gebreslase, bijąc również rekord zawodów (2 godziny 18 minut 11 sekund). Po niej na metę zawitały kolejno reprezentantka Kenii – Judith Jeptum Korir oraz reprezentantka Izraela Lonah Chemtai Salpeter. Na starcie nie zobaczyliśmy żadnych Polek.</p>
<p>Wielką klasą pokazał się multimedalistka mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich w skoku wzwyż – <strong>Mutas Essa Barshim</strong>. Katarczyk bronił w tym roku tytułu wywalczonego na swojej ojczystej ziemi 3 lata temu. Zagrozić miał mu Koreańczyk <strong>Woo Sanghyeok</strong>, który w tym sezonie wyśrubował naprawdę wyśmienitą formę. Pojedynek pomiędzy panami oglądało się nieziemsko. Aż do wysokości 2,30 m szli łeb w łeb, skacząc wszystko w pierwszych możliwych próbach. Na 2,33 m zaczęły się schody dla Woo, kiedy to Barshim, lekko niczym piórko pokonywał poprzeczkę. Koreańczykowi udało się przejść tę wysokość w trzeciej próbie. 2,35 zaliczył już w drugiej, ale to nadal było za mało by powstrzymać bezbłędnego tego dnia Barshima. <strong>Katarczykowi udało się jeszcze pokonać 2,37 m oraz podjąć jedną próbę na 2,42, po której zrezygnował. Podium dopełnił reprezentant Ukrainy – Andriy Protsenko z wynikiem 2,33 m.</strong></p>
<p><strong>Na zakończenie dnia otrzymaliśmy niesamowity prezent w postaci biegu finałowego na 1500 m, w którym udział brała reprezentantka Polski – Sofia Ennaoui.</strong> Od samego startu szalone tempo narzuciła pierwsza czwórka w składzie Faith Kipyegon, Gudaf Tsegay, Hirut Meshesha oraz Laura Muir. Powoli oddzielały się one od reszty stawki. Meshesha nie wytrzymała tak morderczych warunków i odpadła od grupy po 800 m. <strong>Na ostatnich kilkuset Kipyegon rzuciła wyzwanie Tsegay, jeszcze bardziej przyspieszając, czego Etiopka już nie wytrzymała i w taki sposób oddała złoto w ręce Kenijki.</strong> Brąz obroniła Brytyjka Muir, która naprawdę długo dzielnie trzymała się dwóch pierwszych rywalek. W czasie kiedy toczyła się walka o najwyższy laur do przodu przesunęła się Ennaoui. <strong>Popisowy finisz i dobrze rozprowadzona energia pozwoliły jej przekroczyć linię mety na piątym miejscu, co jest ogromnym sukcesem, szczególnie cofając się do jej zmagań z własnym zdrowiem.</strong></p>
<p>Polska na ten moment zostaje ze swoimi 3 medalami zdobytymi przez Katarzynę Zdziebło, Pawła Fajdka oraz Wojciecha Nowickiego. Nie żałujemy jednak tego wyniku, bo już teraz mieliśmy okazję zobaczyć multum świetnych finałów z udziałem naszych reprezentantów, którym brakowało naprawdę niewiele do podium. Dzięki sportowcom takim jak Adrianna Sułek czy Sofia Ennaoui widać, że nie samymi medalami człowiek żyje i cieszyć należy się także z czystych emocji, jakie generują mistrzostwa świata.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Marta Szajkowska</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/idzie-nowe/">Idzie nowe! [PODSUMOWANIE]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/idzie-nowe/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
