<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa GP Bahrajnu - RadioGOL.PL</title>
	<atom:link href="https://radiogol.pl/tag/gp-bahrajnu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://radiogol.pl/tag/gp-bahrajnu/</link>
	<description>W DRODZE PO EMOCJE!</description>
	<lastBuildDate>Sat, 12 Apr 2025 12:13:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://radiogol.pl/wp-content/uploads/2024/10/cropped-GOL-FAVICON-32x32.png</url>
	<title>Archiwa GP Bahrajnu - RadioGOL.PL</title>
	<link>https://radiogol.pl/tag/gp-bahrajnu/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>McLaren wróci na tron? Zapowiedź Grand Prix Bahrajnu</title>
		<link>https://radiogol.pl/wyroznione/mclaren-wroci-na-tron-zapowiedz-grand-prix-bahrajnu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Apr 2025 12:13:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[MotoSport]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[Bahrajn]]></category>
		<category><![CDATA[Bahrajn tor]]></category>
		<category><![CDATA[GP Bahrajnu]]></category>
		<category><![CDATA[GP Bahrajnu 2025]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://radiogol.pl/?p=111118</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przed nami już czwarta runda sezonu 2025 w Formule 1. Po ekscytującym wyścigu w Australii i dwóch gorszych pod względem emocji weekendach w Azji, kierowcy wyruszyli do Bahrajnu. Wiele wskazuje na to, że wyraźnym faworytem będzie McLaren. Charakterystyka obiektu Bahrain International Circuit Długość nitki: 5,412 km Liczba zakrętów: 15 Nieoficjalny rekord toru: 1:27,264 – Lewis [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wyroznione/mclaren-wroci-na-tron-zapowiedz-grand-prix-bahrajnu/">McLaren wróci na tron? Zapowiedź Grand Prix Bahrajnu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Przed nami już czwarta runda sezonu 2025 w Formule 1. Po ekscytującym wyścigu w Australii i dwóch gorszych pod względem emocji weekendach w Azji, kierowcy wyruszyli do Bahrajnu. Wiele wskazuje na to, że wyraźnym faworytem będzie McLaren.</strong></h2>
<h3><strong>Charakterystyka obiektu Bahrain International Circuit</strong></h3>
<p><strong>Długość nitki</strong>: 5,412 km</p>
<h3><strong>Liczba zakrętów: 15</strong></h3>
<p><strong>Nieoficjalny rekord toru: </strong>1:27,264 – Lewis Hamilton, Mercedes (2019)</p>
<p><strong>Rekord okrążenia w wyścigu: </strong>1:31,447 – Pedro de la Rosa, McLaren (2005)</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Tor umieszczony jest na pustyni, przez co kierowcy często zmagają się z niską przyczepnością asfaltu wywołaną nadlatującym piaskiem. Sama nitka jest bardzo ciekawa – charakterystyczne proste, po których następują gwałtowne hamowania, zmiany wysokości, szybkie zakręty, czy hamowanie w skręcie, sprawiają, że jazda po tym obiekcie wymaga od zawodników nie lada umiejętności. Łatwo o błąd, chociażby na dohamowaniu do pierwszego czy dziesiątego zakrętu, gdzie kluczowe jest bezbłędne wyjście.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wspominaliśmy o nękającym kierowców piasku, ale jest jeszcze jeden czynnik, który poniekąd się z nim łączy. Zawodnicy muszą uważać na silne podmuchy wiatru, które szczególnie czyhają na hamowaniu i w szybkich zakrętach, gdzie łatwo o wypadnięcie z toru. Wyjazd poza limity nie jest jednak tak kosztowny, jak na poprzednich obiektach. W Bahrajnie kierowcy mogą lepiej wyczuć i poznać limity bolidu, przez to, że na poboczu nie ma trawy, ani pułapek żwirowych.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W Bahrajnie kluczowe jest odpowiednie zarządzanie oponami, szczególnie tymi tylnymi. Wynika to ze starości asfaltu i charakterystyki obiektu – wiele hamowań, po których następuje przyspieszenie, gdzie tylne opony najbardziej dostają w kość.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Obiekt posiada aż trzy strefy DRS, rozlokowane na prostej startowej, między trzecim i czwartym zakrętem oraz pomiędzy dziesiątym i jedenastym łukiem. Umożliwia to kierowcom zbliżenie się i wyprzedzanie rywali, czego nie mogliśmy powiedzieć w dwóch poprzednich rundach.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Sześć razy – 2006, 2010 i 2021-2024 – obiekt inaugurował sezon. W tym roku z powodu Ramadanu otwarcie przypadło Melbourne. Niegdyś wyścigi w Bahrajnie były rozgrywane przy naturalnym oświetleniu, ale brakowało w tym wszystkim klimatu. Od 2014 roku zmagania w Bahrajnie odbywają się przy towarzystwie reflektorów, całość wygląda znacznie lepiej i jest to również wygodniejsze dla kierowców, którzy nie muszą jeździć w gigantycznym upale na środku pustyni.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Historycznie najwięcej laurów zespołowo odnosiło tutaj Ferrari, które cieszyło się z wygranej w 2004, 2007, 2008, 2010, 2017 i 2018 roku. Biorąc pod uwagę tylko kierowców, to górą bez</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>wątpienia jest Lewis Hamilton, który na tym torze triumfował aż pięciokrotnie, ostatni raz w 2021 roku.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Biorąc pod uwagę wysoką degradację opon w trakcie weekendu, faworyt jest dobrze wszystkim znany. Bolid mistrzów świata wyprzedza każdy zespół pod względem obchodzenia się z oponami. McLaren stoi zatem przed szansą powiększenia przewagi nad Maxem Verstappenem. Po treningach widać, że zespół z Woking nie bierze jeńców i będzie chciał sięgnąć po pierwsze w historii zwycięstwo w Bahrajnie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Może się okazać, że nawet Verstappen nie pokrzyżuje im szyków, bo sam może mieć problemy z innymi rywalami. Groźnie wyglądają Mercedesy, które doskonale wstrzeliły się w nowy sezon. Runda w Suzuce nie przyniosła im co prawda podium, ale w dalszym ciągu utrzymali się w ścisłej czołówce, a biorąc pod uwagę coraz lepsze tempo Antonelliego, Mercedes może z powodzeniem bić się o podium w Bahrajnie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Inaczej sprawa wygląda w Ferrari, które zaliczyło fatalny początek obecnej kampanii. Scuderia przywiozła jednak do Bahrajnu nową podłogę, z którą pokładają wielkie nadzieje. Czy przyniesie ona rezultaty, pokażą kwalifikacje i wyścig.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><strong>Harmonogram Grand Prix Bahrajnu</strong></h2>
<h3><strong>Piątek, 11 kwietnia</strong></h3>
<p>13:30 – Trening 1.</p>
<p>17:00 – Trening 2.</p>
<h3><strong>Sobota, 12 kwietnia</strong></h3>
<p>14:30 – Trening 3.</p>
<p>18:00 – Kwalifikacje</p>
<h3><strong>Niedziela, 13 kwietnia</strong></h3>
<p>17:00 – Wyścig</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Marcin Boniecki </strong></p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wyroznione/mclaren-wroci-na-tron-zapowiedz-grand-prix-bahrajnu/">McLaren wróci na tron? Zapowiedź Grand Prix Bahrajnu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Verstappen z pole position w Bahrajnie. Hulkenberg pozytywnie zaskakuje [PODSUMOWANIE KWALIFIKACJI]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/verstappen-z-pole-position-w-bahrajnie-hulkenberg-pozytywnie-zaskakuje-podsumowanie-kwalifikacji/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/verstappen-z-pole-position-w-bahrajnie-hulkenberg-pozytywnie-zaskakuje-podsumowanie-kwalifikacji/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marta Szajkowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Mar 2023 22:48:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[MotoSport]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[Aston Martin Aramco Cognizant Formula 1 Team]]></category>
		<category><![CDATA[Carlos Sainz]]></category>
		<category><![CDATA[Charles Leclerc]]></category>
		<category><![CDATA[Fernando Alonso]]></category>
		<category><![CDATA[ferrari]]></category>
		<category><![CDATA[formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[Formuła 1 2023]]></category>
		<category><![CDATA[GP Bahrajnu]]></category>
		<category><![CDATA[Haas F1 Team]]></category>
		<category><![CDATA[logan sargeant]]></category>
		<category><![CDATA[Max verstappen]]></category>
		<category><![CDATA[mercedes]]></category>
		<category><![CDATA[nico hulkenberg]]></category>
		<category><![CDATA[Red Bull Racing]]></category>
		<category><![CDATA[Sakhir]]></category>
		<category><![CDATA[sergio perez]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=82232</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/verstappen-z-pole-position-w-bahrajnie-hulkenberg-pozytywnie-zaskakuje-podsumowanie-kwalifikacji/">Verstappen z pole position w Bahrajnie. Hulkenberg pozytywnie zaskakuje [PODSUMOWANIE KWALIFIKACJI]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Karty zostały odsłonięte! Max Verstappen z czasem 1:29:708 wygrywa kwalifikacje do niedzielnego wyścigu o GP Bahrajnu. Za jego plecami wystartują zespołowy kolega — Sergio Perez oraz para Ferrari. Sobotnie popołudnie na torze Sakhir nie minęło jednak jedynie w cieniu Red Bulla. Po drodze zdarzyło się kilka niespodzianek.</strong></p>
<h5><strong>Q1</strong></h5>
<p>Od falstartu zaczął dziś Charles Leclerc. Na początku pierwszego pomiarowego okrążenia na prostej startowej z jego bolidu oderwał się fragment elementu aerodynamicznego, a na domiar złego Monakijczyk przy dohamowaniu do pierwszego zakrętu zdołał zablokować prawe przednie koło. W innej części pętli z Ferrari posypał się jeszcze jeden kawałek karbonu, co zmusiło kontrolę wyścigu do wywieszenia czerwonej flagi.</p>
<p>Z 12 minutami na zegarze sesja została wznowiona. Po jednym okrążeniu na szczycie tabeli znalazł się duet Ferrari rozdzielony przez George&#8217;a Russella. Cała trójka zmieściła się w jednej dziesiątej sekundy. Dalej zobaczyć mogliśmy Fernando Alonso, a dopiero na piątej i szóstej pozycji kierowców Red Bulla. Im szybciej uciekał czas, tym bardziej widać było, jak kluczowa w przebiegu rywalizacji będzie ewolucja toru. Boleśnie odczuł to debiutujący jako pełnowymiarowy kierowca Nyck de Vries, który prowadził całą kolejkę bolidów. Kiedy Holender przekroczył linię mety z i tak poprawionym czasem, reszta stawki zyskała dodatkowe sekundy na coraz szybszym torze, spychając go w końcowym rozrachunku na koniec tabeli.</p>
<p>Spod gilotyny uciekł Lance Stroll, ustanawiając piąty czas sesji, a tuż za nim pojawiło się nazwisko Nico Hulkenberga. Niemiec zyskał dodatkowy wiatr w żagle przez jutrzejszym wyścigiem, biorąc pod uwagę, że z Kevinem Magnussenem pożegnaliśmy się właśnie w Q1. Duńczyk w zagrodzie medialnej przyznał, że na finałowym okrążeniu popełnił błąd i nie mógł wejść już w prawidłowy rytm przez mocno zatłoczony tor. Po fatalnym wyniku wytłumaczenia nie miał za to Pierre Gasly. Francuz skończył zawody z siedemnastym czasem, by zostać zepchniętym na sam koniec ze względu na przekroczenie limitów toru. Świeżo upieczony kierowca Alpine nie potrafił powiedzieć, dlaczego auto z trzeciej serii treningowej na kwalifikacje kompletnie zmieniło balans, a on sam nie był w stanie ustawić go do pionu i wykrzesać z siebie dobrego okrążenia. Pozytywnie wypowiedział się jednak o niedzieli i podkreślił, że Alpine pokłada duże nadzieje w tempie wyścigowym.</p>
<p>Warto wyróżnić jeszcze jedną postać. Logan Sargeant awansowałby do Q2 i zepchnął na P16 Lando Norrisa, gdyby nie fakt, że ustanowił dokładnie taki sam czas jak Brytyjczyk (1:31:652), ale zrobił to jako drugi w kolejności, co oznaczało, że pierwszeństwo w tabeli zyska Norris. To spory pech, ale nie ujmuje to naprawdę solidnej postawie debiutanta w jego pierwszej sesji kwalifikacyjnej w Formule 1 w życiu. W Q1 pożegnaliśmy się zatem z wcześniej wspomnianym Sargeantem, Magnussenem, de Vriesem, Gaslym oraz z Oscarem Piastrim.</p>
<h5><strong>Q2</strong></h5>
<p>Wszyscy z wyjątkiem Ferrari drugą część czasówki rozpoczęli na nowych oponach. Na czele zgodnie z wcześniejszymi oczekiwaniami pokazały się dwa bolidy Red Bulla, zwiastując powoli nieuchronny wynik, jaki czekał nas na finiszu dzisiejszej rywalizacji. Swoją obecność zaznaczyły też w końcu Mercedesy, choć Hamilton i Russell tracili po pierwszych próbach kolejno blisko 4 i 6 dziesiątych sekundy do prowadzącego Verstappena. Powoli przygasać zaczęła też nadzieja fanów Fernando Alonso na walkę o pole position, chociaż Hiszpan stabilnie trzymał się bardzo blisko bolidów ekipy z Brackley i pozostawał na piątym miejscu. Na półmetku pod kreską znaleźli się Zhou Guanyu, Lance Stroll, Yuki Tsunoda, Esteban Ocon oraz Alex Albon, który postanowił wyjechać na tor, dopiero kiedy cała ferajna zjedzie do garażu. Plan może i dobry, choć wykonany nieco gorzej. Kierowca Williamsa ostatecznie nie zdołał utrzymać się w torze i przez wyjazd na pobocze, zmarnował w zasadzie świeży komplet miękkich opon. Z kolejnego wyjazdu koniec końców zrezygnował i zadowolił się piętnastą pozycją w zamian za dodatkowy komplet opon pozostawiony na wyścig.</p>
<p>Red Bull czuł się na tyle pewnie, że nie wyjechał na tor, by poprawić dotychczasowy wynik. Nawet po pozostaniu w boxie obu kierowcom udało utrzymać się z łatwością w czołowej siódemce. Charles Leclerc na nowych oponach zgarnął najlepszy czas Q2 (1:30:282), a jego kolega z zespołu musiał zadowolić się piątym wynikiem.</p>
<p>Ponownie świetnie w TOP10 utrzymał się Nico Hulkenberg, a ze strefy spadku wyratowali się Stroll oraz Ocon. Ta sztuka nie udało się jednak Lando Norrisowi, parze Alfy Romeo, Yukiemu Tsunodzie oraz rzeczonemu Albonowi.</p>
<h5><strong>Q3</strong></h5>
<p>Finałowa część kwalifikacji była chyba ich najmniej emocjonującą częścią. Po bardzo burzliwym Q1, Red Bull coraz jaśniej pokazywał, że niezwykle trudno będzie wytrącić z ich rąk pole position bez jakichkolwiek losowych zdarzeń na torze. </p>
<p>Stawka podzieliła się na dwie części. Jako pierwsi na tor wyjechali kierowcy Ferrari, Red Bulla oraz Lance Stroll, który nie pogardzi żadną dodatkową możliwością oswojenia się ze wciąż mało znanym mu bolidem. Kolejność po pierwszym okrążeniu była mocno przewidywalna. Verstappen ubiegł Leclerca o mniej więcej 1 dziesiątą sekundy. Perez stracił już 234 tysięczne, a Carlos Sainz aż 464 po problemach w 7. i 8. zakręcie. Po wymianie ekipy na torze i kolejnych ukończonych przejazdach Alonso zdołał wbić się ze swoim czasem pomiędzy Pereza i Sainza. Hiszpana wyprzedził jeszcze George Russell.</p>
<p>Czekając na rozstrzygnięcie walki o pierwsze pole startowe, nie mogliśmy uwierzyć własnym oczom, kiedy bez podjęcia kolejnej próby ze swojego bolidu wysiadł Charles Leclerc. Jak się później okazało zespół zdecydował się poświęcić walkę o PP oraz możliwie jedną lub dwie pozycje startowe kosztem szerszego wyboru mieszanek na jutrzejszy wyścig. Sam Monakijczyk na późniejszej konferencji prasowej poparł to rozwiązanie, przywołując możliwe lepsze tempo wyścigowe Astona Martina.</p>
<p>Wracając do ostatnich przejazdów tych kwalifikacji, nie zmieniły one zbyt wiele. Verstappen utrzymał się na prowadzeniu i zdobył drugie w karierze pole position na torze Sakhir. Za jego plecami na starcie stanie Sergio Perez. Charles Leclerc zgodnie z planem spadł jedynie o jedną pozycję i razem ze swoim zespołowym partnerem zajmą jutro drugi rząd. Na ich błędy czekać z niecierpliwością będzie piąty Fernando Alonso pozytywnie zaskoczony swoim wynikiem w dzisiejszej sesji. Dalej mamy dwa Mercedesy, które przedzieliły dokładnie 44 setne sekundy, a czołową dziesiątkę zamykają Lance Stroll, Esteban Ocon oraz Nico Hulkenberg.</p>
<h5><strong>Wyniki kwalifikacji do GP Bahrajnu:</strong></h5>
<ol>
<li><strong>Max Verstappen (Red Bull Racing RBPT) &#8211; 1:29:708</strong></li>
<li>Sergio Perez (Red Bull Racing RBPT) &#8211; 1:29:846</li>
<li>Charles Leclerc (Ferrari) &#8211; 1:30:000</li>
<li>Carlos Sainz (Ferrari) &#8211; 1:30:154</li>
<li>Fernando Alonso (Aston Martin Aramco Mercedes) &#8211; 1:30:336</li>
<li>George Russell (Mercedes) &#8211; 1:30:340</li>
<li>Lewis Hamilton (Mercedes) &#8211; 1:30:384</li>
<li>Lance Stroll (Aston Martin Aramco Mercedes) &#8211; 1:30:836</li>
<li>Esteban Ocon (Alpine Renault) &#8211; 1:30:984</li>
<li>Nico Hulkenberg (Haas Ferrari) &#8211; 1:30:809 (czas z Q2, jego wynik z Q3 został skreślony po naruszeniu limitów toru)</li>
<li>Lando Norris (Mclaren Mercedes) &#8211; 1:31:381</li>
<li>Valtteri Bottas (Alfa Romeo Ferrari) &#8211; 1:31:443</li>
<li>Zhou Guanyu (Alfa Romeo Ferrari) &#8211; 1:31:473</li>
<li>Yuki Tsunoda (Alpha Tauri Honda RBPT) &#8211; 1:32:510</li>
<li>Alexander Albon (Williams Mercedes) &#8211; 1:31:461 (czas z Q1, nie ustanowił ani jednego w Q2)</li>
<li>Logan Sargeant (Williams Mercedes) &#8211; 1:31:652</li>
<li>Kevin Magnussen (Haas Ferrari) &#8211; 1:31:892</li>
<li>Oscar Piastri (Mclaren Mercedes) &#8211; 1:32:101</li>
<li>Nyck de Vries (Alpha Tauri Honda RBPT) &#8211; 1:32:121</li>
<li>Pierre Gasly (Alpine Renault) &#8211; 1:32:181</li>
</ol>
<p> </p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/verstappen-z-pole-position-w-bahrajnie-hulkenberg-pozytywnie-zaskakuje-podsumowanie-kwalifikacji/">Verstappen z pole position w Bahrajnie. Hulkenberg pozytywnie zaskakuje [PODSUMOWANIE KWALIFIKACJI]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/verstappen-z-pole-position-w-bahrajnie-hulkenberg-pozytywnie-zaskakuje-podsumowanie-kwalifikacji/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sezon 2023 &#8211; czas start! [ZAPOWIEDŹ]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/sezon-2023-czas-start-zapowiedz/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/sezon-2023-czas-start-zapowiedz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marta Szajkowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Mar 2023 13:05:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[MotoSport]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[alfa romeo team stake]]></category>
		<category><![CDATA[Alpha Tauri]]></category>
		<category><![CDATA[alpine]]></category>
		<category><![CDATA[Aston Martin Aramco Cognizant Formula 1 Team]]></category>
		<category><![CDATA[Bahrain International Circuit]]></category>
		<category><![CDATA[ferrari]]></category>
		<category><![CDATA[formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[Formuła 1 2023]]></category>
		<category><![CDATA[GP Bahrajnu]]></category>
		<category><![CDATA[Mclaren]]></category>
		<category><![CDATA[mercedes]]></category>
		<category><![CDATA[Moneygram Haas F1 Team]]></category>
		<category><![CDATA[Red Bull Racing]]></category>
		<category><![CDATA[Sakhir]]></category>
		<category><![CDATA[williams racing]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=82130</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/sezon-2023-czas-start-zapowiedz/">Sezon 2023 &#8211; czas start! [ZAPOWIEDŹ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Po przerwie zimowej i testach przedsezonowych Formuła 1 wraca na salony z inauguracyjnym weekendem w Bahrajnie. Pierwszym rundom z natury towarzyszy nutka tajemnicy. Nie inaczej jest i w tym roku. GP Bahrajnu pokaże, kto tak naprawdę odrobił pracę domową z zeszłego roku i wyeliminował możliwe bolączki. Pierwszy test przejdą też wszystkie zmiany kadrowe w zespołach oraz kierowcy, dla których będzie to pierwszy wyścig F1 w karierze.</strong></p>
<p>Tor Bahrain International Circuit w Sakhirze gości królową motosportu od 2004 roku. Od tego czasu 5 razy zwyciężyć na nim zdołał Lewis Hamilton. O jedną wygraną mniej ma w swoim dorobku Sebastian Vettel, którego w tym roku zabraknie na polach startowych po ubiegłorocznym zakończeniu kariery. Z aktywnych w F1 kierowców warto jeszcze wspomnieć 3 zwycięstwa Fernando Alonso, które zdobywał grubo ponad 13 lat temu oraz zwycięstwo Charlesa Leclerca z 2022 roku, które, choć miało zapowiadać rok tłusty dla Ferrari, było niestety jedynie preludium do frustrującego sezonu niewykorzystanych szans. Co ciekawe, jeszcze nigdy w swojej karierze nie wygrywał tutaj obecny dwukrotny mistrz świata Max Verstappen. Na podium stanął tylko w 2020 i 2021 roku, kiedy jako drugi przekraczał linię mety.</p>
<h5><strong>Silly season</strong></h5>
<p>Odejście Sebastiana Vettela uruchomiło w zeszłym roku karuzelę transferową, która sprawiła, że w ostatecznym rozrachunku tylko Red Bull, Ferrari, Mercedes i Alfa Romeo zachowały swoje poprzednie składy. Kontraktu z Nicholasem Latifim nie przedłużył Williams i postawił na świeżą amerykańską krew – Logana Sargeanta. Swojej posady w Haasie nie utrzymał również Mick Schumacher, a w zamian za niego Gunther Steiner postawił na doświadczonego Nico Hulkenberga. Zwolniony po Vettelu fotel w Astonie przejął Alonso, jego z kolei miejsce obok Estebana Ocona zajął Pierre Gasly. Wakat w Alpha Tauri powierzono Nyckowi de Vriesowi, który spektakularnie pokazał się w GP Włoch jako zastępca niedysponowanego Alexa Albona. Skutkiem ubocznym całego zamieszania z transferem Alonso było jeszcze wygaśnięcie umowy Oscara Piastriego z Alpine i podpisanie nowej już z ekipą Zaka Browna, któremu skończyła się cierpliwość do jeżdżącego w kratkę Daniela Ricciardo.</p>
<p>Zmiany kadrowe to nie tylko kierowcy. Wyjątkowo mocno zawrzał w tym roku również rynek szefów ekip. Z Ferrari niespodziewanie pożegnał się Mattia Binotto. Teraz przed wyzwaniem rozprawienia się z zeszłorocznymi demonami stoi Frederic Vasseur, jeszcze do niedawna szef Alfy Romeo. W Williamsie nie ma już Josta Capito. Jest za to James Vowles znany wielu z Mercedesa. W barwach Mclarena nie zobaczymy już Andreasa Seidla, który przyjął ofertę pracy jako CEO Alfy Romeo. Obowiązki szefa zespołu w ekipie w Woking przejmie Andrea Stella.</p>
<h5><strong>Aston czarnym koniem?</strong></h5>
<p>Przechodząc jednak do konstrukcji i spekulacji, które wyciągnięte zostały z minionych testów, wstępnie na ogromne przetasowanie się nie zanosi. Red Bull ma nadal być piekielnie mocny, z czym zgadzają się rywale. Pod znakiem zapytania stoi jednak kwestia tego, kto tak naprawdę będzie drugą i trzecią siłą. Zawalczy o to najprawdopodobniej trójka Ferrari, Mercedes i ku zaskoczeniu wszystkich Aston Martin. Wielu ekspertów stawia nowego Astona na równi bądź nawet przed Mercedesem w kwestii czystego tempa wyścigowego. Ferrari o walce o tytuł wypowiada się na razie dość zachowawczo. Można więc założyć, że jeszcze brakuje im do optymalnej formy, która pozwoliłaby im rywalizować z Verstappenem i Perezem. Stabilnie zapowiada się forma Alpine, które od lat plasuje się w czubie środka stawki. Zeszłoroczna konstrukcja miała ogromny potencjał, który torpedowały jednak liczne usterki na przestrzeni całego sezonu. Jeśli udało im się poprawić niezawodność jednostki napędowej, może to być sezon jeszcze lepszy niż poprzedni. Należy też wspomnieć o Mclarenie, któremu czkawką do tej pory odbijają się problemy z początku zeszłego roku. Brytyjska legenda tydzień temu zaliczyła najmniej okrążeń z całej stawki, co nie wróży też dobrze dla debiutującego Piastriego. W przewidywanych zestawieniach publikowanych w mediach Mclaren nie wyszedł ponad 7. pozycję wśród wszystkich konstruktorów. To dość przykre, patrząc na to, jak prężnie rozwijał się zespół do 2021 roku. W powietrzu powoli zaczyna wisieć pytanie, czy Lando Norris będzie na tyle cierpliwy, by poczekać na powrót Mclarena na szczyt, czy skusi go ekipa z dużo większymi możliwościami i wolnym fotelem.</p>
<p>Czego zatem spodziewać się po weekendzie w Bahrajnie? Wielu nowości, zapewne również i błędów, ale przede wszystkim dobrej rywalizacji, ponieważ wygląda na to, że środek będzie bardzo blisko siebie, a miejsce w pierwszej dziesiątce z wyścigu na wyścig nie będzie aż tak pewne. Wchodzimy w ten weekend odrobinę w ciemno, ale to chyba właśnie jest najpiękniejsze w inauguracji sezonu.</p>
<h5><strong>Rozkład jazdy:</strong></h5>
<p><strong>piątek</strong></p>
<p>12:30 &#8211; I sesja treningowa</p>
<p>16:00 &#8211; II sesja treningowa</p>
<p><strong>sobota</strong></p>
<p>12:30 &#8211; III sesja treningowa</p>
<p>16:00 &#8211; sesja kwalifikacyjna</p>
<p><strong>niedziela</strong></p>
<p>16:00 &#8211; wyścig</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/sezon-2023-czas-start-zapowiedz/">Sezon 2023 &#8211; czas start! [ZAPOWIEDŹ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/sezon-2023-czas-start-zapowiedz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
