<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa energa basket liga - RadioGOL.PL</title>
	<atom:link href="https://radiogol.pl/tag/energa-basket-liga/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://radiogol.pl/tag/energa-basket-liga/</link>
	<description>W DRODZE PO EMOCJE!</description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 Oct 2024 08:48:35 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://radiogol.pl/wp-content/uploads/2024/10/cropped-GOL-FAVICON-32x32.png</url>
	<title>Archiwa energa basket liga - RadioGOL.PL</title>
	<link>https://radiogol.pl/tag/energa-basket-liga/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Podsumowanie 17 kolejki Energa Basket Ligi</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/podsumowanie-17-kolejki-energa-basket-ligi/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/podsumowanie-17-kolejki-energa-basket-ligi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Jan 2023 15:52:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[PLK]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[energa basket liga]]></category>
		<category><![CDATA[koszykówka]]></category>
		<category><![CDATA[plk]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=79823</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/podsumowanie-17-kolejki-energa-basket-ligi/">Podsumowanie 17 kolejki Energa Basket Ligi</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Za nami już 17 kolejek sezonu zasadniczego w Polskiej Lidze Koszykówki. W tej serii gier nie brakowało emocji, niespodzianek, ale i zwycięstw faworytów. Zapraszamy na podsumowanie.</p>
<p><strong>Dawni mistrzowie bez błysku</strong></p>
<p>17 kolejka rozpoczęła się w Zielonej Górze, gdzie Zastal podjął King Szczecin. Starcie było mocno wyrównane i emocji nie brakowało do samego końca. W ostatniej minucie gospodarze prowadzili jeszcze 78:75, by ostatecznie przegrać 78:79 po trafionej trójce i dodatkowym rzucie wolnym. Dla gospodarzy była to już 9 porażka w tym sezonie i 4 w 5 ostatnich meczach. To powoduje, że są aktualnie poza strefą play off. Goście są na 4 miejscu ze stratą jednej wygranej do wicelidera z Ostrowa Wielkopolskiego.</p>
<p>Bardzo mocno w tym sezonie zawodzi również Anwil Włocławek, który w tej kolejce wysoko przegrał z coraz lepiej poczynającym sobie Sokołem Łańcut 78:89. Spotkanie od samego początku było toczone pod dyktando beniaminka, a gospodarze chociaż odrobili połowę strat z końcówki 3 kwarty to jednak na niewiele się to zdało. Była to 5 porażka z rzędu graczy trenera Przemysława Frasunkiewicza. Sokół tą wygraną awansował na 13 miejsce i oddalił się od strefy spadkowej.</p>
<p><strong>Rewanż za ostatni finał PLK</strong></p>
<p>W ten weekend oczy zwrócone były na Wrocław, bowiem Śląsk w ten weekend podejmował Legię Warszawa. Było to starcie dwóch finalistów poprzedniego sezonu. Górą byli gospodarze, którzy wygrali 83:77. Była to dla nich już 15 wygrana w 17 meczu. Oczywiście zajmują pozycję lidera. Legia zajmuje 5 miejsce.</p>
<p>Bardzo ciekawie wygląda walka za plecami Śląska. Zgodnie z planem na trudnym terenie w Dąbrowie Górniczej wygrał Trefl Sopot i umocnił się na 3 miejscu. Wygrana 91:82 była już 12 wygraną w tym sezonie.</p>
<p>Trefl zrównał się liczbą wygranych ze Stalą Ostrów, która niespodziewanie przegrała u siebie z Czarnymi Słupsk 74:84. Było to jedno z najsłabszych spotkań byłego mistrza Polski.</p>
<p><strong>Coraz lepsza Spójnia</strong></p>
<p>W ostatnim okresie coraz lepiej prezentuje się klub ze Stargardu, który wygraną nad Astorią Bydgoszcz awansował na 6 miejsce w tabeli. Zwycięstwo 98:89 w Bydgoszczy było już 10 triumfem w sezonie i 4 z rzędu.</p>
<p>Bardzo ważną wygraną w Gdyni zaliczyli zaś gracze z Torunia. Ostatnia ekipa w tabeli pokonała Arkę 99:87.</p>
<p>W ostatnim spotkaniu tej kolejki Start Lublin wygrał z GTK Gliwice 79:68.</p>
<p>Następna kolejka rozpocznie się już w czwartek od bardzo ciekawego spotkania w Szczecinie. King podejmie Sokół Łańcut. Zapraszamy na to, jak i pozostałe spotkania.</p>
<p>                                                                                                               Radek Wolski</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/podsumowanie-17-kolejki-energa-basket-ligi/">Podsumowanie 17 kolejki Energa Basket Ligi</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/podsumowanie-17-kolejki-energa-basket-ligi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Twarde Pierniki Toruń &#8211; Enea Zastal BC Zielona Góra</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/twarde-pierniki-torun-enea-zastal-bc-zielona-gora/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/twarde-pierniki-torun-enea-zastal-bc-zielona-gora/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Oct 2022 14:28:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Koszykówka]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[energa basket liga]]></category>
		<category><![CDATA[Twarde Pierniki Toruń]]></category>
		<category><![CDATA[Zastal Zielona Góra]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=75134</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/twarde-pierniki-torun-enea-zastal-bc-zielona-gora/">Twarde Pierniki Toruń &#8211; Enea Zastal BC Zielona Góra</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Spotkanie tych obu drużyn rozpocznie się dzisiaj o godzinie 17.30 na toruńskiej hali obok ulicy Bema.</strong></p>
<p>Tylko trzy zespoły nie zdobyły punktów w tym sezonie są to Rawlplug Sokół Łańcut, Twarde Pierniki Toruń i Enea Zastal BC Zielona Góra. Sytuacja odmieni się w dzisiejszym spotkaniu, co podnosi rangę tego widowiska.</p>
<p>Zawodnicy Twardych Pierników rozegrają czwarte z rzędu spotkanie na własnym parkiecie. Najbliżsi zwycięstwa byli podczas spotkania z Treflem Sopot gdzie przegrali zaledwie dwoma punktami. Toruńscy koszykarze w aktualnym sezonie zawodzą fanów swoją postawą. Najmocniejszym ogniwem torunian jest Serb Stefan Kenić, który w trzech spotkaniach zdobył średnio 13,3 punktów, 5,7 zbiórek i 2,3 asysty. Nie można również zapomnieć o ważnych ogniwach, którzy byli reprezentantami naszego kraju podczas bardzo udanych Mistrzostwach Europy.</p>
<p>Słaba dyspozycja Enea Zastal BC Zielona Góra może być skutkiem zawirowaniami kadrowmi. W ostatnich dniach klub za porozumieniem stron rozwiązał umowę z rozgrywającym, Glennem Coseyem. Na jego miejsce wskoczył Amerykanin Bryce Alford. Jest to zawodnik z doświadczeniem na zapleczu NBA, w lidze niemieckiej i portugalskiej. Prawdopodobnie Amerykanin dziś zaliczy swój debiut.</p>
<p>Autor: Kacper Kwiatkowski</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/twarde-pierniki-torun-enea-zastal-bc-zielona-gora/">Twarde Pierniki Toruń &#8211; Enea Zastal BC Zielona Góra</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/twarde-pierniki-torun-enea-zastal-bc-zielona-gora/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>&#8222;Zacięty&#8221; mecz kolejki [PODSUMOWANIE 2. KOLEJKI PLK]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/zaciety-mecz-kolejki-podsumowanie-2-kolejki-plk/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/zaciety-mecz-kolejki-podsumowanie-2-kolejki-plk/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Oct 2022 15:10:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[PLK]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[energa basket liga]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=74397</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/zaciety-mecz-kolejki-podsumowanie-2-kolejki-plk/">&#8222;Zacięty&#8221; mecz kolejki [PODSUMOWANIE 2. KOLEJKI PLK]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Druga kolejka Energa Basket Ligi nie obfitowała w mecze o dobrym poziomie koszykarskim, jednakże byliśmy świadkami paru ciekawych rezultatów.</strong></p>
<p><strong>Legia Warszawa &#8211;  WKS Śląsk Wrocław 63:76 (11:16, 19:19, 17:21, 16:20)</strong></p>
<p>Niestety mecz kolejki nie dostarczył należytego poziomu sportowego, a oprócz tego były duże problemy z transmisją oraz nie działała strona ze statystykami. Pierwszej połowy nie można było zobaczyć w telewizji, więc jedyne co można napisać to, że obie drużyny miały słabą skuteczność, lecz minimalnie lepszy okazał się Śląsk. Druga połowa, również nie obfitowała w sporą skuteczność. Legia jedynie raz objęła prowadzenie przy wyniku 63:62, jednakże od tego momentu Śląsk z Jeremiahem Martinem przejął grę i nie pozwolił już zdobyć punktu gospodarzom. Kibiców wicemistrza Polski z pewnością może martwić styl gry ich drużyny oraz słaba dyspozycja indywidualna zawodników. Najlepiej pokazali się Devyn Marble oraz Ray McCallum, którzy jednak nie wystarczyli na pokonanie Śląska. Martwić może dyspozycja Geoffreya Grossele&#8217;a, który nie potrafił trafić nawet z najłatwiejszych pozycji. Ponadto słabo pokazuje się polska rotacja, która daje bardzo mało od siebie. W drużynie Śląska fenomenalnie pokazał się Jeremiah Martin, który zapewnił w czwartej kwarcie zwycięstwo swojej drużynie, kończąc ze 24 punktami. Ponadto ważne punkty znów dał Jakub Nizioł, a swoją użyteczność potwierdził Artiom Parachouski. Z pewnością przed kolejnym meczem, zespół Andreja Urlepa będzie musiał popracować nad skutecznością rzutów za trzy, która w tym spotkaniu wynosiła jedynie 25%. Obie drużyny niedługo zaczynają swoje występy w pucharach europejskich, co zmniejsza im czas na poprawienie swojej dyspozycji, lecz zrobią na pewno wszystko by osiągnąć w nich dobry wynik.</p>
<p><strong>PGE Spójnia Stargard &#8211; ENEA Abramczyk Astoria Bydgoszcz 73:72 (17:13, 15:31, 23:11, 18:17)</strong></p>
<p>Najbardziej wyrównany mecz tej kolejki. Losy meczu rozstrzygnęły się w ostatniej akcji, w której pozostało jedynie 0.5 sekundy, a rzut na zwycięstwo oddał Jordan Matthews, który zapewnił Spójni zwycięstwo. W odróżnieniu od pierwszego meczu w sezonie liderami drużyny byli Shawn Jones oraz Krzysztof Sulima, którzy napędzali swoją drużynę. Oprócz nich z bardzo dobrej strony pokazał się kolejny Polak &#8211; Karol Gruszecki, który zaliczył 12 punktów. Podobnie jak w pierwszym meczu martwić może słaba organizacja gry w obronie oraz tragiczna dyspozycja za łuku, która wynosiła jedynie 7%. Już w drugim meczu z rzędu drużyna z Bydgoszczy była blisko wygrania pojedynku i drugi raz zabrakło niewiele. Bardzo dobry mecz zagrał Benjamin Simons, który był liderem drużyny, a ponadto znów przyzwoicie pokazał się Mike Smith. Po dwóch pierwszy meczach sezonu z pewnością zauważalny jest spory problem w formacji podkoszowej oraz w polskiej rotacji, które nie wnoszą za dużo do zespołu i są do poprawy.</p>
<p><strong>Rawlplug Sokół Łańcut &#8211; Anwil Włocławek 67:85 (8:24, 13:25, 15:11, 31:25)</strong></p>
<p>Mecz w większości był dominowany przez drużynę z Włocławka. W drużynie gospodarzy po raz kolejny najlepszy okazał się Lee Moore, który był zdecydowanym liderem drużyny. W odróżnieniu od pierwszego meczu, ważną częścią zespołu był Filip Struski, który jako jedyny oprócz Moore&#8217;a, zaliczył dwucyfrowy wynik punktowy. Zespół Radosława Soi znów opierał swoją grę na rzutach za łuku, od których zależał wynik meczu. Anwil Włocławek wyglądał na drużynę lepiej ułożoną niż w pierwszym meczu, lecz również przeciwnik był słabszy. Najwięcej punktów uzyskał Luke Petrasek, a oprócz niego z dobrej strony pokazali się Josip Sobin oraz Janari Joessar, który zaliczył double-double. Prawdziwy sprawdzian dla drużyny Przemysława Frasunkiewicza będzie w kolejnej kolejce, kiedy to zmierzą się z urzędującym Mistrzem Polski &#8211; Śląskiem Wrocław i wtedy będzie można realnie ocenić Anwil na tle czołówki.</p>
<p><strong>Tauron GTK Gliwice &#8211; Polski Cukier Start Lublin 63:49 (13:14, 17:16, 21:11, 12:8)</strong></p>
<p>Zdecydowanie najgorszy mecz tej kolejki. Na domiar złego z tego spotkania nie były prowadzone statystyki, co praktycznie uniemożliwia opisanie pojedynku. Obie drużyny miały bardzo duże problemy ze skutecznością, co odzwierciedla wyniki spotkania. W drużynie z Gliwic lepiej niż w pierwszym meczu pokazali się obcokrajowcy, co z pewnością jest optymistyczne dla przyszłości. W Starcie liderem znów okazał się Sheron Dorsey-Walker, lecz tym razem zawiedli inni zawodnicy przez co drużyna Lublina przegrała. W tym momencie trudno ocenić realną siłę drużyn, co możliwe będzie dopiero za kilka tygodni.</p>
<p><strong>Trefl Sopot &#8211; MKS Dąbrowa Górnicza 87:73 (24:13, 21:19, 16:25, 26:16)</strong></p>
<p>Trefl Sopot wygrał mecz, tym razem pewniej niż w pierwszym spotkaniu. Ich gra wyglądała zadowalająco, a liderami byli Roland Freimanis oraz Wesley Gordon, ale cała drużyna zasługuje na pochwałę. Obrona jak i atak była płynna i nie miała momentu załamania oprócz kawałku trzeciej kwarty, kiedy to MKS odrobił część swoich strat. Gra po stronie zespołu z Dąbrowy Górniczej wyglądało dość podobnie jak w pierwszym meczu, jednakże tym razem mierzyli się z lepszymi rywalami. Znów najlepszym zawodnikiem okazał się Joe Chealey, który zdobył 19 punktów, a pomagał mu mocno Martin Krampelj. Tym razem gorzej pokazali się Trevon Bluiett oraz Alonzo Verge Jr, którzy pokazali się z bardzo dobrej strony w spotkaniu z GTK Gliwicami, lecz tym razem było gorzej. Martwić może zdecydowanie polska rotacja, a najbardziej postać kapitana Jarosława Mokrosa, który zdobył w dwóch meczach łącznie dwa punkty i nie daje wiele swojej drużynie na parkiecie.</p>
<p><strong>Twarde Pierniki Toruń &#8211; Suzuki Arka Gdynia 79:98 (23:20, 19:24, 15:32, 22:22)</strong></p>
<p>Twarde Pierniki przegrały już drugi mecz w tym sezonie. W odróżnieniu od spotkania z Treflem, ze słabej strony pokazali się Amerykanie Brunk, Burns oraz Burk, którzy zdobyli wyraźnie mniej punktów oraz nie pomogli swojemu zespołowi. Znów bardzo dobrze zagrał Kacper Gordon, który zdobył tym razem 14 punktów i dał swoimi rzutami często powietrze dla drużyny. Oprócz niego dużo dobrego dał po raz kolejny Stefan Kenić, który podobnie jak Gordon, zaliczył 14 punktów. Optymizmem może napawać dobra dyspozycja w tym spotkaniu Tomaszewski oraz Diduszko, którzy w pierwszym meczu nie pokazali się z dobrej strony, a teraz próbowali pomóc drużynie. Po dwóch spotkaniach widoczny jest brak pomysłu trenera Mitrovicia, a jego zespół gra bardzo chaotycznie. Po drugiej stronie bieguna znajduje się Arka Gdynia, która po pierwszym zaciętym meczu z Czarnymi Słupsk, wygrali w bardzo dobrym stylu. Spotkanie na miarę swoich możliwości rozegrał James Florence (26 punktów), a świetnie grał również Adrian Bogucki, który rozegrał bardzo słaby pierwszy mecz. Zespół Krzysztofa Szubargi grał bardzo dobrze w ataku i tym meczem pokazali, że mogą namieszać w walce o tegoroczne play-offy.</p>
<p> </p>
<p>Paweł Joachimczak</p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/zaciety-mecz-kolejki-podsumowanie-2-kolejki-plk/">&#8222;Zacięty&#8221; mecz kolejki [PODSUMOWANIE 2. KOLEJKI PLK]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/zaciety-mecz-kolejki-podsumowanie-2-kolejki-plk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kto zwycięży w hicie kolejki? [ZAPOWIEDŹ 2. KOLEJKI PLK]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/kto-zwyciezy-w-hicie-kolejki-zapowiedz-2-kolejki-plk/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/kto-zwyciezy-w-hicie-kolejki-zapowiedz-2-kolejki-plk/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Sep 2022 15:16:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Koszykówka]]></category>
		<category><![CDATA[PLK]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[energa basket liga]]></category>
		<category><![CDATA[legia warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[polska liga koszykówka]]></category>
		<category><![CDATA[PolskaL]]></category>
		<category><![CDATA[śląsk wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Śląsk Wrocław - Legia Warszawa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=74184</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/kto-zwyciezy-w-hicie-kolejki-zapowiedz-2-kolejki-plk/">Kto zwycięży w hicie kolejki? [ZAPOWIEDŹ 2. KOLEJKI PLK]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Po ciekawym starcie tegorocznego sezonu w Energa Basket Lidze, czas na prawdziwe emocje, które z pewnością dostarczy czwartkowy hit w Warszawie.</strong></p>
<p><strong>Legia Warszawa &#8211; WKS Śląsk Wrocław:</strong></p>
<p>Pierwszym spotkaniem 2. kolejki będzie rewanż za finał z poprzedniego sezonu. Drużyna Legii Warszawa wygrała, choć nie bez mniejszych problemów, z beniaminkiem z Łańcuta (83:72). Najlepiej w tym meczu pokazał się Travis Leslie, który zdobył 19 punktów oraz 9 zbiórek. Drugim ważnym filarem zespołu trenera Wojciecha Kamińskiego był Janis Berzins, który jako pierwszy zawodnik w tegorocznym sezonie zaliczył double-double notując 12 punktów oraz 10 zbiórek. Na pochwałę zasługuje zdecydowanie obrona Legii, która funkcjonuje bardzo dobrze, a częste podwojenie rozgrywającego może dać dużo efektów, w szczególności w meczu ze Śląskiem, który lubi popełniać straty. Słabiej pokazała się polska rotacja, jednakże dobrze oglądało się współpracę Dariusza Wyki z Rayem McCallumem, która dostarczyła wiele punktów dla drużyny z Warszawy. Martwiącym elementem dla kibiców Legii zdecydowanie powinna być ich gra w ataku, która miewała słabsze momenty w spotkaniu z drużyną Sokoła Łańcut. W połączeniu z bardzo dobrze grającym w obronie Śląskiem Wrocław, może sprawić to problemy drużynie Wojciecha Kamińskiego, ale z takim bagażem doświadczenia oraz umiejętności po stronie zawodników Legii, ten problem zostanie naprawiony w szybkim tempie.</p>
<p>Do Warszawy przyjedzie Mistrz Polski z Wrocławia, który po bardzo dobrym spotkaniu ze Spójnią Stargard (99:66) będzie chciał podtrzymać swoją passę i wygrać na wyjeździe ze swoim prawdopodobnie największym rywalem w tym sezonie. W drużynie Śląska świetnie pokazała się polska rotacja, która zdobyła aż 68 punktów. Najlepiej pokazał się Łukasz Kolenda, który w pierwszej połowie w 8 minut zdobył 18 punktów i schodził z boiska przy stanie 41:18. Świetnie penetrował pod kosz, ale również dorzucił rzuty za trzy, które w ogólnym rozrachunku dały 23 punkty. Z bardzo dobrej strony pokazał się również Aleksander Dziewa, który dał dużo jakości po obu stronach boiska. Pierwsze double-double w tym sezonie dla drużyny Śląska Wrocław zdobył Jakub Nizioł, który zaliczył 12 punktów oraz 10 zbiórek. Słabiej za to pokazali się obcokrajowcy drużyny z Wrocławia. Po 8 punktów zdobyli Conor Morgan oraz Jeremaiah Martin, a szczególnie trzeba zwrócić uwagę na drugiego z nich, który często popełniał straty z nie najlepiej grającą w obronie Spójnią, co może zemścić się w starciu z świetnie grająca w obronie Legią. Śląsk bardzo dobrze odnajdywał się po obu stronach boiska, jednakże było to starcie z drużyną ze środka tabeli, a teraz przyjdzie się zmierzyć z bezpośrednim rywalem o najwyższe lokaty z Warszawy.</p>
<p><strong>PGE Spójnia Stargard &#8211; ENEA Abramczyk Astoria Bydgoszcz:</strong></p>
<p>Drużyna ze Stargardu poniosła wysoką porażkę na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław (66:99). Zdecydowanie zawiodła gra w obronie oraz zawodnicy zagraniczni, którzy nie byli wstanie pociągnąć zespołu do przodu. Z dobrej strony pokazała się polska rotacja w postaci Karola Gruszeckiego oraz Adama Brenka, którzy byli przez długi czas liderami drużyny. Na starcie z zespołem z Bydgoszczy zdecydowanie poprawić będzie się musiał Shawn Jones, który nie zdobył żadnego punktu w meczu otwierającym tegoroczny sezon. Drużyna Sebastiana Machowskiego musi również popracować nad organizacją gry w obronie, która często zawodziła i dawała wiele łatwych punktów dla rywali. Mecz z Astorią Bydgoszcz może okazać się na tyle trudny z powody dobrej dyspozycji w ataku drużyny z gości, która w połączeniu z problemami w defensywie może  przynieść wiele punktów oraz końcowe zwycięstwo dla przyjezdnych.</p>
<p>Jedna z drużyn skazywana na porażkę i walkę o utrzymanie pokazała się z dobrej strony w otwierającym meczu z Startem Lublin, z którym przegrali po dogrywce (97:101). Z bardzo dobrej strony pokazali się obcokrajowcy w postaci Mike&#8217;a Smitha, Eddy&#8217;ego Polanco oraz Bena Simonsa, którzy byli zdecydowanym motorem napędowym swojej drużyny, jednakże każdemu z nich zdarzały się słabe fragmenty spotkania. Na pochwałę zasługuje również 22-letni Aleksander Lewandowski, który w najważniejszym momencie potrafił dorzucić swoje punkty i pomóc w walce zespołu. Drużyna z Bydgoszczy dalej będzie borykała się z brakiem jakości na niektórych pozycjach oraz z brakami kadrowymi. Ponadto mecz ze Startem Lublin nie stał na wysokim poziomem, co nie może napawać dużym optymizmem przed kolejnymi spotkaniami, jednakże pokazali się z lepszej strony niż zakładano przed pierwszy meczem.</p>
<p><strong>Sokół Łańcut &#8211; Anwil Włocławek:</strong></p>
<p>Beniaminek z Łańcuta na sam początek dostał najtrudniejsze z możliwych zestawień, gdyż najpierw rozegrał mecz z Legią, który przegrał (72:83), a następnie na Podkarpacie przyjedzie drużyna Anwilu Włocławek. W pierwszym meczu tegorocznego wyklarował się obraz gry Sokoła Łańcut. Zdecydowanym liderem drużyny jest Amerykanin Lee Moore, który zanotował 29 punktów i ciągnął swoją drużynę do góry. W drugiej połowie do pomocy koledze włączył się również Delano Spencer. Zespół Radosława Soi swoją grę opierał na rzutach za łuku, od których zależał wynik spotkania. Sokół miał bardzo słabą dyspozycję pod koszem, gdzie byli przepychani przez zawodników Legii we wszystkie strony. Ze słabej strony pokazała się cała polska rotacja, od której jednak nie można oczekiwać za dużo gdyż są to w większości zawodnicy, którzy w zeszłym sezonie grali na poziomie pierwszej ligi. Z nienajlepszej strony pokazała się reszta zawodników za oceanu &#8211; jedynie 6 punktów zdobył Raynere Thorton, a mecz bez zdobytego oczka zakończył Quinterian McConico. Wygrana z drużyną z Włocławka byłaby wielką sensacją oraz musiałaby wynikać ze słabej gry gości oraz bardzo dobrej gospodarzy.</p>
<p>Obchodząca ostatnio 30-lecie gry w najwyższej klasie rozgrywkowej drużyna z Włocławka po nie idealnym meczu wygrała u siebie z Zastalem Zielona Góra (82:61). Mecz w pierwszej fazie był bardzo chaotyczny i daleko odbiegał od standardów ustanowionych przez Anwil. Jednakże w drugiej połowie pokazali się już z lepszej strony, a świetnym trzema trafionymi rzutami za trzy popisał się nowy nabytek Janari Joessar. Najwięcej punktów zdobył Luke Petrasek (14) oraz wcześniej wspomniany Joessar (13). Ponadto z dobrej strony pokazała się reszta obcokrajowców, która napędzała drużynę Anwilu. Przyzwoicie zaprezentowali się również Polacy, którzy byli ważną częścią drużyny, a najlepiej zagrali Michał Nowakowski oraz powracający do Włocławka, Dawid Słupiński. Przed meczem z beniaminkiem zdecydowanie martwić kibiców trzykrotnego mistrza Polski może nierówność w grze ich ulubieńców, którzy często grali chaotycznie i niepoukładanie. Jednak drużyna mierząca w najwyższe cele powinna sobie gładko poradzić z Sokołem i pewnie zwyciężyć na Podkarpaciu.</p>
<p><strong>Tauron GTK Gliwice &#8211; Polski Cukier Start Lublin:</strong></p>
<p>Pierwsze spotkania tych drużyn w tegorocznym sezonie miały zdecydowanie różne przebiegi. Drużyna GTK Gliwic zaprezentowała się słabo w starciu z MKS-em Dąbrowa Górnicza (70:88), a najbardziej zawiedli obcokrajowcy drużyny z Górnego Śląska. Gwiazda oraz jeden z najgłośniejszych transferów tegorocznego okresu przedsezonowego &#8211; Terrance Ferguson, który w przeszłości grał w NBA oraz został wybrany w pierwszej rundzie draftu, pokazał się z bardzo słabej strony zdobywając jedynie 9 punktów oraz nie dając za dużo drużynie. Oprócz niego jakości do drużyny nie dołożyła również reszta zagranicznej formacji, która nie dołożyła się w żadnym stopniu do gry zespołu. Za to na pochwałę za mecz w Dąbrowie Górniczej zasługuje polska rotacja drużyny z Gliwic. Z bardzo dobrej strony pokazali się Filip Put, który zdobył 17 punktów, a po 16 oczek dołożyli Szymon Ryżek oraz Mateusz Szlachetka. Polscy zawodnicy zdecydowanie spowodowali, że rozmiar porażki nie był większy niż 18 punktów. Przed meczem ze Startem Lublin do poprawy jest praktycznie każdy element gry zespołu Marosa Kovacika, którzy będą musieli znacząco ulepszyć swoją dyspozycję by wygrać z drużyną z województwa lubelskiego.</p>
<p>Po drugiej strony parkietu znajduje się drużyna, której gra w pierwszym meczu opierała się prawie i wyłącznie na obcokrajowcach. Drużyna Startu Lublin zdołała po dogrywce wygrać z Astorią Bydgoszcz (101:97). Zdecydowanymi liderami zespołu byli Sherron Dorsey-Walker oraz Cleveland Melvin. Pierwszy z nich zaliczył 33 punkty i był to jego drugi najlepszy występ w karierze. W kluczowych momentach brał grę na swoje barki i doprowadził drużynę do zwycięstwa. Melvin zdobył 25 oczek i również w znacznym stopniu przyłączył się do końcowego sukcesu. Oprócz nich pod koszem bardzo dobrze spisał się Klavs Cavars, który dominował pod obręczą i bardzo pomógł swojemu zespołowi. Słabsza była polska rotacja Startu Lublin, jednakże od początku sezonu wiadome było to, że to za wynik w drużynie odpowiedzialni będą obcokrajowcy. Mimo dobrej gry na papierze mecz z Astorią obfitował w wiele błędów i strat, co z pewnością zostawia wiele pola do poprawy dla zespołu Artura Gronka. Mecz z GTK Gliwice może być wyzwaniem dla drużyny z Lublina pod warunkiem, że słabszy mecz zaliczą Dorsey-Walker, Melvin oraz Cavars, a swoją grę znacząco poprawią zawodnicy zagraniczni z zespołu Gliwic.</p>
<p><strong>Trefl Sopot &#8211; MKS Dąbrowa Górnicza:</strong></p>
<p>Drużyna prowadzona przez trenera Żana Tabaka pokonała w pierwszej kolejce, nie bez problemów, drużynę Twardych Pierników Toruń (81:79). W meczu nie obyło się bez głupich strat i błędów po obu stronach parkietu, a najbardziej kuriozalnym był z pewnością ten popełniony na 14 sekund przed końcem spotkania, kiedy to zawodnik Trefla wyrzucił piłkę z autu poza linię boczną boiska. Z dobrej strony pokazał się Glyyn Watson, który zdobył 18 punktów i świetnie kierował grą drużyny. Na szczęście dla kibiców i drużyny z Sopotu, do gry zdolny jest Roland Freimanis, który zmagał się z urazem kostki i dołożył swoje ważne zagrania do końcowego triumfu. Powracający z EuroBasketu Jarosław Zyskowski oraz Michał Kolenda byli liderami polskiej rotacji i byli ważną częścią zespołu trenera Tabaka. Ostatnim graczem wartym wyróżnienia jest Wesley Gordon, który zaliczył double-double. W grze drużyny Trefla Sopot często wkrada się niekontrolowany chaos, który prawie przesądził o porażce z gorszą na papierze drużyną z Torunia. Przed kolejnym spotkaniem trener Tabak będzie musiał skupić się na poprawie tego aspektu, by komfortowo pokonać MKS Dąbrowę Górniczą, która pokazała się z dobrej strony w pierwszym meczu.</p>
<p>Drużyna prowadzona Jacka Winnickiego bez większych problemów pokonała zespół GTK Gliwice (88:70). Z najlepszej strony pokazali się nowi obcokrajowcy, którzy przyszli do drużyny przed tym sezonem. Najwięcej punktów zaliczył Trevon Bluiett, który zdobył ich 23 i to on kierował grą zespołu. Oprócz bardzo dobrze zagrali Alonzo Verge (19 punktów) oraz Joe Chealey (16 punktów, 9 zbiórek), którzy będą mogli zdziałać wiele dobrego dla drużyny z Dąbrowy Górniczej. Kluczowymi postaciami zespołu zdecydowanie nie byli Polacy, jednakże każdy z nich walczył o dobro zespołu na parkiecie. Przed meczem z wyżej notowanym Treflem Sopot ważne będzie utrzymanie dyspozycji przez obcokrajowców, by znów mogli pociągnąć drużynę do góry, a wtedy wygrana z zespołem Żana Tabaka jest jak najbardziej możliwa.</p>
<p><strong>Twarde Pierniki Toruń &#8211; Suzuki Arka Gdynia:</strong></p>
<p>Drużyna prowadzona przez Milosa Mitrovica na inaugurację przegrała z Treflem Sopot (79:81), lecz nie byli łatwymi przeciwnikami. Najlepszym zawodnikiem drużyny z Kujaw był Joey Brunk, który dominował po obu stronach parkietu zdobywając 19 punktów oraz 12 zbiórek i był zdecydowanie liderem zespołu. Bardzo dobrze zagrał Kacper Gordon, który przeszedł to Twardych Pierników w tym sezonie, zdobywając 13 punktów i dając drużynie nowe oblicze, które prawie pomogło w zwycięstwie z wyżej notowanym Treflem. Z dobrej strony pokazali się również Stefan Kenić (13 punktów) oraz Jordan Burns (12 punktów), którzy pokazali, że mogą być ważnymi elementami układanki trenera Mitrovica. Zmęczony EuroBasketem, Aaron Cel nie pomógł swojemu zespołowi, lecz z dalszym biegiem sezonu będzie z pewnością coraz lepiej. Trener Mitrovic musi przed kolejnym meczem ułożyć grę swojej drużyny, gdyż często wkrada się w nią sporo chaosu, który uniemożliwił zwycięstwo z drużyną z Sopotu.</p>
<p>Arka Gdynia przegrała w pierwszym meczu z Czarnymi Słupsk (64:66). Gra drużyny trenera Szubargi była daleko od optymalnej i często nie była ułożona. Najwięcej punktów dla drużyny zdobył Jordan Harris, a zaraz nim na tablicy wyników uplasował się Novak Musić. Mimo dobrej zdobyczy punktowej z nie najlepszej strony pokazał się bardzo doświadczony James Florence, który często gubił się w ustawieniu trenera Szubargi. Polska rotacja nie dała od siebie za dużo, a najlepiej z nich pokazał się Adam Hrycaniuk, lecz na drugiej stronie bieguna w tym meczu znajdował się Adrian Bogucki, który miał spore problemy w obronie. Przed meczem z Twardymi Piernikami, zespół z Gdyni musi popracować nad swoją grą na piłce, gdyż popełnili aż 18 strat w pojedynku z Czarnymi. Oprócz tego trzeba zapanować nad chaosem, który wkrada się w poczynania podopiecznych trenera Krzysztofa Szubargi, lecz na ich korzyść działa to, że również zespół z Torunia miewa podobne problemy.</p>
<p><strong>Grupa Sierleccy Czarni Słupsk &#8211; BM Stal Ostrów Wielkopolski:</strong></p>
<p>Czarni Słupsk zdołali, po nie najlepszym spotkaniu, pokonać zespół Arki Gdynia (66:64). Drużyna z województwa pomorskiego w tym tygodniu rozegrała również dwa mecze w kwalifikacjach do FIBA Europe Cup, z których odpadli w drugiej rundzie: wygrali pierwszy mecz z drużyną Jamtlandu ze Szwecji (83:73), a drugi przegrali z holenderskim Leiden (74:78). Oba mecze pokazały słabe strony drużyny Mantasa Cesnauskisa. Problemy dotyczą głównie nieregularnej gry zawodników zagranicznych, którzy raz grają bardzo dobrze, a raz są głównym powodem porażki zespołu. Najrówniej ze wszystkich pokazuje się Diante Watkins, który pokazał się dobrze we wszystkich trzech dotychczasowych starciach. Nierówno grają Zack Bryant, David DiLeo oraz Dequon Lake, którzy potrafią spaść w jednym momencie z nieba do piekła i z piekła do nieba. Najbardziej zawodzi Shavon Coleman, który jedyny przyzwoity mecz zaliczył z Leiden. Najlepszym dotychczas zawodnikiem Czarnych Słupsk był Mikołaj Witliński, który doprowadził do zwycięstwa w pierwszym pojedynku z Arką Gdynia, oraz był filarem drużyny w FIBA Europe Cup. Oczekiwań na początku nie spełnia Jakub Musiał, który nie osiąga rezultatów oczekiwanych przez kibiców. Przed meczem z Ostrowem, Mantas Cesnauskis musi popracować nad formą zawodników zagranicznych oraz zapobiec chaosowi, który wznieca się na parkiecie. Drużyna Stali będzie sporym wyzwaniem dla Czarnych, więc będą musieli zagrać z całych sił by móc ich pokonać.</p>
<p>Stal Ostrów Wielkopolski świetnie weszła w sezon, najpierw wygrywając Superpuchar Polski, a następnie mecz otwarcia z Kingiem Szczecin (97:88). Bardzo dobrze w pierwszych meczach zagrał weteran Damian Kulig, który wygląda jakby wszedł w drugą młodość. Zawodnicy zagraniczni dobrze wpasowali się w standardy zespołu Andrzeja Urbana i stanowią ważną część zespołu z Wielkopolski. Powracający z EuroBasketu, Jakub Garbacz również daje swoje ważne rzuty za łuku i dokłada istotne punkty dla zespołu. Na duże uznanie zasługuje debiutujący w roli głównego trenera, Andrzej Urban, który świetnie poukładał zespół i zrobił z nich na początku bardzo dobrą drużynę. Przed meczem z Czarnymi najważniejsze będzie utrzymanie formy swoich zawodników oraz nie danie rozkręcić się zawodnikom ze Słupska, lecz z pewnością na papierze to drużyna z Ostrowa Wielkopolskiego jest faworytem tego spotkania.</p>
<p><strong>King Szczecin &#8211; ENEA Zastal BC Zielona Góra: </strong></p>
<p>Drużyna ze Szczecina poległa z faworyzowaną drużyną z Ostrowa Wielkopolskiego (88:97). Po meczu, sztab Kinga szybko doszli do wniosku, że potrzebne są wzmocnienia. Polską rotację zasili Mateusz Kostrzewski, który przed sezonem przygotowywał się we włoskim Mediolanie, a do ligi powrócił rzucający obrońca Terry Henderson. Kibice Energa Basket Ligi mogą znać Hendersona z polskich parkietów gdyż dwa lata temu grał w GTK Gliwice. W pierwszym meczu drużyna trenera Miłoszewskiego nie pokazała się z najlepszej strony i tak jak przed sezonem było zakładane, trudno będzie powalczyć o wyższe miejsca. Liderami zespołu byli Polacy &#8211; Filip Matczak oraz Andy Mazurczak. Do punktowania dołożyli się również zawodnicy zagraniczni w postaci Jamesa Eadsa oraz Tony&#8217;ego Meiera. Przed kolejnym meczem King Szczecin będzie musiał popracować nad organizacją po obu stronach parkietu, która była częstym problemem w pojedynku z Ostrowem. Zastal Zielona Góra może okazać się bardzo wygodnym przeciwnikiem dla zespołu ze stolicy województwa zachodniopomorskiego, gdyż drużyna z Zielonej Góry miała podobne problemy w swoim pierwszym spotkaniu, a ponadto boryka się z problemami kadrowymi.</p>
<p>Zastal również przegrał w swoim pierwszy meczu z Anwilem Włocławek (61:82) i ma dużo wniosków do wyciągnięcia. Brakowało lidera i organizacji gry, a skuteczność rzutowa też pozostawiała wiele do życzenia. Najwięcej punktów zdobył powracający do Polski Glenn Cosey, który zdobył 12 punktów. Również dwucyfrowe wyniki zdołali osiągnąć Aleksander Hadzibegović oraz Jan Wójcik, dla którego może być to przełomowy sezon w karierze. Przed kolejnym meczem dużym znakiem zapytania jest dyspozycja zawodników, którzy nie pokazali się dobrze we Włocławku i żeby wygrać z Kingiem będą musieli zagrać o wiele lepiej. Kontuzjowany jest Kareem Brewton, który na papierze dałby dużo jakości w obronie, a ponadto pod znakiem zapytania stoi występ Szymona Wójcika, który nie został zarejestrowany do rozgrywek przed pierwszym meczem. Starcie z Kingiem Szczecin będzie ważnym z punktu widzenia tabeli, gdyż obie drużyny na papierze będą rywalizować ze sobą bezpośrednio. Oba zespoły mają swoje problemy, co może dodać wiele ciekawych aspektów oraz ważne będzie również pokazanie swojego progresu.</p>
<p> </p>
<p>Paweł Joachimczak</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/kto-zwyciezy-w-hicie-kolejki-zapowiedz-2-kolejki-plk/">Kto zwycięży w hicie kolejki? [ZAPOWIEDŹ 2. KOLEJKI PLK]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/kto-zwyciezy-w-hicie-kolejki-zapowiedz-2-kolejki-plk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zaczynamy sezon! [ZAPOWIEDŹ 1.KOLEJKI PLK]</title>
		<link>https://radiogol.pl/basketball/zaczynamy-sezon-zapowiedz-1-kolejki-plk/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/basketball/zaczynamy-sezon-zapowiedz-1-kolejki-plk/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Sep 2022 12:00:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Koszykówka]]></category>
		<category><![CDATA[PLK]]></category>
		<category><![CDATA[1 kolejka]]></category>
		<category><![CDATA[energa basket liga]]></category>
		<category><![CDATA[polska liga koszykówka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=73899</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/basketball/zaczynamy-sezon-zapowiedz-1-kolejki-plk/">Zaczynamy sezon! [ZAPOWIEDŹ 1.KOLEJKI PLK]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Po pełnym emocji EuroBaskecie, do gry powracają koszykarze w Energa Basket Lidze. Czas na pierwszą kolejkę, w której z pewnością nie zabraknie emocji.</strong></p>
<p><strong>Rawlplug Sokół Łańcut &#8211; Legia Warszawa:</strong></p>
<p>Beniaminek już na samym początku dostał najtrudniejszego przeciwnika z możliwych. Na Podkarpacie przyjeżdża jedna z najlepszych drużyn na papierze ostatnich lat. Legia zdecydowanie celuję w tym roku w mistrzostwo oraz bardzo dobry wynik w BCL. Klub z Warszawy ściągnął do siebie Geoffreya Groselle&#8217;a, Devyna Marble, Travisa Lesliego, Janisa Berzinsa oraz Raya McCalluma. Każdy z tych transferów osobno jest zdecydowanym hitem. Drużyna Wojciecha Kamińskiego na każdej pozycji ma zawodnika, który może samemu pociągnąć cały zespół do zwycięstwa. Jednym z mankamentów jest zdecydowanie ich polska rotacja w postaci Dariusza Wyki, Grzegorza Kamińskiego oraz Jakuba Sadowskiego, którzy ustępują umiejętnościami swoim zagranicznym zmiennikom, aod tego sezonu na parkiecie musi znajdować się Polak. Jednakże ten cały problem może rozwiązać paszport dla Groselle&#8217;a, który będzie mógł występować jako zawodnik miejscowy. Pod znakiem zapytania stoi występ Łukasza Koszarka, który cały okres przedsezonowy spędził jako dyrektor kadry na EuroBaskecie. Legia Warszawa jest zdecydowanym faworytem i powinna bić się w tym roku o najwyższe cele w Energa Basket Lidze.</p>
<p>Sokół Łańcut swoją drużynę zbudował na podstawie zawodników, z którymi wywalczyli awans. Pozostał Mateusz Bręk, Maksymilian Formella czy Przemysław Wrona. Nastąpiła zmiana na stanowisku trenera, gdzie zastąpiony został wieloletni trener drużyny z Łańcuta &#8211; Dariusz Kaszowski, a na jego miejsce wszedł jego asystent Radosław Soja. Formację obcokrajowców buduje trzech reprezentantów USA z Georgii. Znany polskiej publiczności rozgrywający Lee Moore, który w przeszłości reprezentował barwy MKS Dąbrowy Górniczej, będzie prawdopodobnie liderem zespołu. Oprócz niego Sokół zdecydował się na ściągnięcie Delano Spencera, który w przeszłości grał m.in w lidze słowackiej czy ukraińskiej, oraz Raynera Thortona grającego wcześniej w Rumunii. Dla drużyny trenera Soi głównym celem na ten sezon będzie utrzymanie się w Energa Basket Lidze, ale z pewnością chcieli by sprawić już na początku sezonu niespodziankę.</p>
<p><strong>Grupa Sierleccy Czarni Słupsk &#8211; Suzuki Arka Gdynia:</strong></p>
<p>Czarni Słupsk po fenomenalnym zeszłorocznym sezonie zasadniczym, zakończonym czwartym miejscem w play-offach, chcą przynajmniej powtórzyć zeszłoroczny wynik. Ze składu odeszli wszyscy obcokrajowcy oraz Dawid Słupiński. Do polskiej rotacji sprowadzono zawodników z doświadczeniem &#8211; Pawła Leończyka oraz Michała Chylińskiego, którzy mają wprowadzić spokój w drużynie oraz być jej liderem. Pozostał młody Jakub Musiał, który cały czas się rozwija i ma nadzieję na jeszcze lepszy sezon niż poprzedni. Zagranicznym rozgrywającym został Diante Watkins, który w zeszłym sezonie był wyróżniającym się zawodnikiem swojej drużyny w lidze tureckiej. Po sparingach kibice z Słupska spore nadzieję pokładają w Zacku Bryancie, który pokazał się się bardzo z dobrej strony i był mocnym punktem drużyny. Oprócz nich formację obcokrajowców wzmocnili Shavon Coleman, David DiLeo oraz środkowy De&#8217;Quon Lake. Drużyna Mantasa Cesnauskis będzie stała przed wyzwaniem powtórzenia wyniku z poprzedniego roku, ale i również będzie chciała powalczyć w kwalifikacjach do FIBA Europe Cup.</p>
<p>Do ostatniego momentu nie było wiadome czy drużyna z Gdyni wystąpi w Energa Basket Lidze, jednak znaleźli się nowi właściciele, którzy byli wstanie zapewnić klubowi byt. Nowym trenerem został były zawodnik Krzysztof Szubarga, dla którego to będzie pierwszy sezon w roli głównego trenera. W Gdyni postawiono zdecydowanie na doświadczenie. Obecność takich zawodników jak Adam Hrycaniuk czy Bartłomiej Wołoszyn ma pomóc młodszym graczom. Liderem drużyny ma zostać powracający po 3 latach do Gdyni &#8211; James Florence. Doświadczony gracz ma dawać pewne punkty oraz uruchamiać resztę swoich kolegów na parkiecie podaniami. Oprócz niego do drużyny przyszedł prosto z uniwersytetu Amerykanin Tray Wade oraz serbski rozgrywający Novak Musić, którzy mają wspomóc bardziej doświadczonych graczy. Kibice z Gdyni liczą na rozwój młodych graczy takich jak Kacper Marchewka, Dominik Wilczek czy Michał Samsonowicz. Celem Arki będzie pozycja około top 8, którą jednak może być ciężko osiągnąć przez mnogość dobrych drużyn w środku stawki.</p>
<p><strong>Polski Cukier Pszczółka Start Lublin &#8211; ENEA Abramczyk Astoria Bydgoszcz:</strong></p>
<p>Drużyna Startu Lublin zapowiada w tym roku walkę o fazę play-off. Do drużyny przyszedł silny skrzydłowy znany z polskich parkietów &#8211; Cleveland Melvin. Na obwodzie główną siłą zespołu ma zostać ściągnięty ze Szczecina Sherron Dorsey-Walker, który już w przeszłości grał w Lublinie. Ponadto pod koszem wspomagać będzie Klavs Cavars grający w zeszłym sezonie w drużynie z Bydgoszczy. Artur Gronek postawił na zawodników sprawdzonych w realiach naszej ligi i na nich chce budować swój zespół. W polskiej rotacji obyło się bez większych zmian. Został Mateusz Dziemba, Barłomiej Pelczar oraz Roman Szymański. Ze Spójni przyszedł za to Kacper Młynarski a z Astorii Michał Krasucki. Dużym problemem przed nadchodzącym sezonem może być nieobecność trenera Artura Gronka, który był asystentem Igora Milicicia w reprezentacji Polski na EuroBaskecie. Ważne dla drużyny będzie dobre wejście w sezon i włączenie się do walki o play-offy.</p>
<p>Po drugiej stronie parkietu znajduję się Astoria Bydgoszcz, która jest jednym z głównych kandydatów do spadku w tym sezonie. Z pewnością wielką stratą jest odejście Jakuba Nizioła do Śląska Wrocław, a za niego nie udało się sprowadzić równie dobrego zawodnika. Ponadto drużynę opuścił kolejny utalentowany zawodnik &#8211; Andrzej Pluta jr. W Bydgoszczy mieli problemy z budżetem i nie zbudowali zespołu, który będzie mieć możliwość podjęcia walki o top 8 jak w zeszłym sezonie. Do drużyny przyszedł grający większość kariery na uniwersytecie Nathan Cayo, który ma wspomóc formację podkoszową. Kolejnym graczem wywodzącym się z amerykańskiego środowiska jest Mike Smith grający jako rozgrywający. Transferem z perspektywami na dobrą grę zdecydowanie jest Eddy Polanco, który radził sobie bardzo dobrze na zapleczu ligi hiszpańskiej. Drużyna prowadzona przez Marka Popiołka będzie miała bardzo duży problem z wygrywaniem spotkań i może okazać się w ostatecznym rozrachunku najgorszą drużyną, jednakże nie można ich skreślać już przed początkiem sezonu.</p>
<p><strong>Twarde Pierniki Toruń &#8211; Trefl Sopot:</strong></p>
<p>Drużyna z Torunia zachowała szkielet swojej drużyny oparty na doświadczonym Aaronie Celu oraz Bartoszu Diduszko. Do nich dołączył młody Kacper Gordon z Śląska Wrocław oraz utalentowany Wojciech Tomaszewski, którzy mają się rozwinąć i pokazać swój potencjał w Toruniu. Do polskiej formacji dołączyło trzech Amerykanów z uniwersytetu. Jordan Burns zaliczył ostatnio bardzo dobry sezon gdzie był liderem swojej drużyny, a teraz zdecydował się na podróż za ocean. Marcus Burk był solidnym graczem, który może dać sporo jakości na obwodzie. Największą zagadką jest Joey Brunk, który grał słabo i nie mógł znaleźć sobie miejsca w ojczyźnie więc zdecydował się wyjechać do Europy. Dużą stratą dla Twardych Pierników jest zdecydowanie odejście trenera Skelina, który w zeszłym sezonie bardzo dobrze prowadził drużynę z Torunia. Na jego miejsce przyszedł doświadczony trener pracujący przez 7 lat w drużynie z Gdyni &#8211; Milos Mitrović. Zagadką przez pierwszym meczem jest to czy wystąpi w nim Aaron Cel, który dopiero co powrócił po udanym dla naszej kadry EuroBaskecie. Twarde Pierniki Toruń celują w tym roku na występ w play-offach, a następnie sprawienie tam niespodzianki.</p>
<p>Trefl Sopot stał się faworytem do walki o najwyższe cele od razu w momencie dołączenia do drużyny legendarnego na polskiej scenie Żana Tabaka. Trener prowadził w przeszłości m.in Zastal Zieloną Górę czy Maccabi Tel Aviv, z którymi osiągał znaczące sukcesy. Znany z dobrego podejścia do graczy, ale również surowych zasad i treningów szkoleniowiec od razu przystąpił do pracy. Do drużyny dołączył doświadczony Jarosław Zyskowski, który ma prowadzić polską rotację. Oprócz niego filarem polskiej części składu będzie Michał Kolenda, który został kapitanem drużyny. Do drużyny z Astorii dołączył Andrzej Pluta jr, który ma się rozwijać pod skrzydłami trenera Tabaka. Niepełny jest jak na razie rotacja zagranicznych graczy. Chorwacki trener ściągnął swojego byłego podopiecznego z Zastalu Rolandsa Freimanisa. Oprócz niego do drużyny wyróżniający się gracz na Islandii oraz w przeszłości na uniwersytecie &#8211; Glynn Watson, który ma zostać dyrygentem drużyny. Ostatnim zagranicznym wzmocnieniem został Jean Salumu, który swój ostatni sezon spędził w lidze francuskiej. Mimo składu wyglądającego na papierze bardzo dobrze, Trefl zmaga się z wieloma problemami. Kontuzjowani są Freimanis oraz Salumu co zdecydowanie uszczupli możliwości drużyny. W pierwszym meczu raczej nie wystąpi ponadto Jarosław Zyskowski, który potrzebuje odpoczynku po EuroBaskecie. Na sparingach widoczny był brak wysokiego klasy strzelca, co może być problemem drużyny z Sopotu. Kibice Trefla liczą na walkę o mistrzostwo, co jak najbardziej jest możliwe, jednakże pierwsze tygodnie mogą być dla drużyny bardzo trudne. Czas pokaże jak Żan Tabak i drużyna sobie z tym poradzą.</p>
<p><strong>WKS Śląsk Wrocław &#8211; PGE Spójnia Stargard:</strong></p>
<p>Mistrzowie Polski z zeszłego sezonu zbudowali skład w celu obrony tytułu oraz by powalczyć w EuroCupie. Z drużyny odeszli wszyscy obcokrajowcy oprócz Ivana Ramljaka, który został nowym kapitanem Śląska. Travisa Trice&#8217;a ma zastąpić inny Amerykanin &#8211; Jeremiah Martin, który w przeszłości grał m.in w NBA czy Bundeslidze. Oprócz niego do zespołu ze stolicy Dolnego Śląska przyszli: środkowy z doświadczeniem Euroligowym, Artiom Parachouski oraz grający w zeszłym sezonie w MoraBanc Andorra &#8211; skrzydłowy Conor Morgan. Śląsk Wrocław ma prawdopodobnie najsilniejszą polską rotację w całej PLK. Został Aleksander Dziewa oraz Łukasz Kolenda, a do nich dołączył Jakub Nizioł, Daniel Gołębiewski oraz Aleksander Wiśniewski. Oprócz nich na lepszy sezon niż poprzedni liczy Szymon Tomczak, a szybko do pełnego zdrowia stara się wrócić Jakub Karolak. Trenerem drużyny pozostał legendarny Andrej Urlep, który w przeszłości dał Śląskowi już 4 tytuły Mistrza Polskiego. W meczu o Superpuchar Polski wystąpili wracający z EuroBasktu Dziewa oraz Kolenda. W meczu ze Stalą Ostrów ukazały się w większości problemy z jakimi boryka się Śląsk. Brak dobrych strzelców za trzy czy słaba dyspozycja Parachouskiego może przeszkodzić w walce z dobrze wyglądającym na papierze drużyną Spójni Stargard. Ponadto rotacja jest mocno uszczuplona przez kontuzję Szymona Tomczaka, który będzie pauzował jeszcze przez miesiąc oraz Justina Bibbsa nie zdolnego w dalszym ciągu do pełnych treningów.</p>
<p>Drużyna ze Stargardu jest typowana przez ekspertów jako czarny koń tego sezonu. Solidna polska rotacja składająca się z Tomasza Śniega, Adama Brenka oraz Krzysztofa Sulimy ma zapewnić wiele dobrego. Na papierze dobre zagraniczne transfery. Isiah Brown przyszedł do Spójni po bardzo dobrym sezonie na uniwersytecie, gdzie był liderem swojej drużyny i będzie chciał to uczynić również w Polsce, gdzie ma być zdecydowanie pierwszą opcją na rozegraniu. Oprócz niego w drużynie ze Stargardu zagra Jordan Mathews, brat byłego gracza Anwilu Włocławek Jonah Mathewsa. Ostatni sezon spędził w rosyjskiej lidze VTB, gdzie był solidnym graczem. Kolejnym zawodnikiem został silny skrzydłowy Brody Clarke, który grał m.in w drugiej lidze niemieckiej. Ostatnim wzmocnieniem drużyny Spójni Stargard został Shawn Jones, który w przeszłości reprezentował barwy Anwilu Włocławek, a ostatni sezon spędził w lidze chorwackiej, gdzie zanotował przyzwoite występy. Drużyna Sebastiana Machowskiego liczy na bardzo dobry sezon i sprawienie niespodzianki już w pierwszym meczu z Mistrzem Polski.</p>
<p><strong>King Szczecin &#8211; BM Stal Ostrów Wielkopolski:</strong></p>
<p>Drużyna Kinga Szczecin jest jednym z rozczarowań tegorocznego sezonu transferowego. Posiadający spory budżet ekipa złożyła nienajlepszy zespół, który ponadto już na początku miał problemy kadrowe. Zrezygnowanie z MJ Rhetta oraz wykupienie przez drużynę z Lublina Sherrona Dorseya-Walkera nie ułatwiło sprawy. Polska rotacja wygląda obiecująco w postaci rozgrywającego Andy&#8217;ego Mazurczaka oraz Filipa Matczaka, którzy pokazali się z dobrej strony w zeszłym sezonie. Do drużyny przyszedł z Torunia Amerykanin James Eads, który ma wspomóc obwód. Mający niepewną przeszłość, niski skrzydłowy Zac Cuthbertson nie jest pewnym nabytkiem, który może dać stabilizację drużynie. Sprowadzenie Tony&#8217;ego Meiera, który miał za sobą nienajlepszy sezon w Zastalu nie jest transferem, który zmieni oblicze Kinga Szczecin. Jednakże nabytkiem, który może odmienić grę zespołu jest Phil Fayne, który w przeszłości grał m.in w lidze niemieckiej może wprowadzić dużo jakości pod koszem. Drużyna prowadzona przez Arkadiusza Miłoszewskiego z pewnością będzie chciał jak najszybciej osiągnąć najlepszą możliwą formę i powalczyć w Energa Basket Lidze, jednakże może być to bardzo trudne biorąc pod uwagę aktualny skład.</p>
<p>Zdobywcy Pucharu Polski zrobili przebudowę składu. Po rozczarowującym sezonie zakończonym na ćwierćfinale z klubu odszedł dotychczasowy trener Igor Milić. Nowym trenerem został jego dotychczasowy asystent Andrzej Urban. Podobnie jak w Śląsku, odeszli wszyscy obcokrajowcy. Na ich miejsce przyszedł m.in Quentin Snider, który w przeszłości grał w lidze cypryjskiej i ma być nominalnym rozgrywającym drużyny z Ostrowa. Na pozycję niskiego skrzydłowego przyszedł gracz z przeszłością w NBA &#8211; Adonis Thomas, który ma zastąpić tutaj Treya Drechsela. Na miejsce Denzela Andersona, który odszedł do ligi hiszpańskiej, przyszedł Nemanja Djurišić. Reprezentant Czarnogóry grał w przeszłości w polskiej lidze w barwach drużyny z Zielonej Góry. W Stali odeszła również większość polskiej rotacji, lecz zostało dwóch kluczowych graczy &#8211; Damian Kulig oraz Jakub Garbacz. Przyszedł z pierwszoligowej Kotwicy Kołobrzeg, Aleksander Załucki oraz Mateusz Zębski, który w przeszłości reprezentował m.in Astorię Bydgoszcz. Mimo obaw przed mecze o Superpuchar Stal pokazała się z najlepszej możliwej strony i pewnie pokonała Mistrza Polski z Wrocławia. Zdecydowanie najlepszym graczem na parkiecie był doświadczony Damian Kulig, który został MVP spotkania. Oprócz niego z bardzo dobrej strony pokazał się powracający z EuroBasketu Jakub Garbacz, który dorzucił bardzo ważne rzuty za trzy w trzeciej kwarcie pozwalające na odskoczenie Śląskowi. Świetny powrót do polskiej ligi zaliczył Nemanja Djurišić, który był pewnym punktem zespołu. Drużyna z Ostrowa po tym meczu może pewnie patrzeć w przyszłość i walczyć o najwyższe cele w lidze.</p>
<p><strong>Anwil Włocławek &#8211; ENEA BC Zastal Zielona Góra:</strong></p>
<p>W tym sezonie Przemysław Frasunkiewicz postawił na znane twarze polskiej publiczności twarze. Do Włocławka po przerwie wrócił środkowy Josip Sobin, który zdobywał z tą drużyną mistrzostwo i będzie zdecydowanie bardzo pewnym punktem zespołu. Do niego dołączył Phil Greene, z któym trener Frasunkiewicz współpracował w Arce Gdynia, jednakże Greene powraca po kontuzji i jego dyspozycja jest niepewna. Kolejnym zagranicznym nabytkiem został reprezentant Estonii Janari Joesaar, który zaprezentował się dobrze na EuroBaskecie i będzie chciał pokazać pełnię swoich umiejętności. W drużynie został filar zeszłorocznej drużyny Luke Petrasek, który jest zawodnikiem dostarczającym w każdej sytuacji punktów i będzie pewnym punktem zespołu. Oprócz niego w drużynie została legenda Anwilu &#8211; Kamil Łączyński, który ma być liderem na boisku i w szatni. Na swój ostatni sezon w karierze pozostał również Szymon Szewczyk, który ma wspomóc młodszych zawodników swoim doświadczeniem. Z Czarnych Słupsk po paru latach do Włocławka powrócił Dawid Słupiński z celem dalszego rozwoju swojej kariery i pokazaniem się u siebie w macierzystym klubie. Przemysław Frasunkiewicz w tym sezonie celuje w mistrzostwo i walkę z najlepszymi w lidze oraz w FIBA Europe Cup, a skład na papierze na to zdecydowanie pozwala.</p>
<p>Drużyna z Zielonej Góry jest w trakcie przebudowy. Z poprzedniego sezonu w składzie pozostał jedynie Przemysław Żołnierewicz, a drużynę dalej prowadził będzie Olivier Vidin. Borykający się z problemami finansowymi Zastal postawił w tym sezonie w kwestii obcokrajowców na trzech Serbów. Dusan Kutlesic, który spędził większość kariery w serbskiej lidze ma wspomóc zawodników na obwodzie i stać się pewnym punktem drużyny. Silny skrzydłowy Aleksandar Zecevic ma wprowadzić do zespołu jakość pod koszem i starać się rozwijać razem z nowym polskim nabytkiem Zastalu &#8211; Janem Wójcikiem. Oprócz formacji serbskiej drużyna z Zielonej Góry zdecydowała się na ściagnięcię rozgrywającego z przeszłością w polskiej lidze &#8211; Glenna Coseya, który ostatnie lata spędził na tułaczce po różnych europejskich ligach. Oprócz niego do zespołu dołączył Kareem Brewton grający uprzednio w lidze rumuńskiej. Przed startem sezonu Zastal boryka się z kontuzjami Alena Hadzibegovicia oraz Kareema Brewtona, które stawiając pod znakiem zapytania ich występ w początkowej fazie sezonu. Drużyna prowadzona przez Olivera Vidina w tym sezonie będzie celowała w wejście do top 8 co jest jak najbardziej realnym celem do spełnienia.</p>
<p><strong>MKS Dąbrowa Górnicza &#8211; Tauron GTK Gliwice:</strong></p>
<p>Drużyna z Dąbrowej Górniczej znowu buduje skład, który ma na celu zaistnienie w środku stawki. Sprowadzenie doświadczonego Jarosława Mokrosa ma na celu wprowadzenie doświadczenia i znalezienia lidera dla drużyny. Oprócz niego polską rotację uzupełniają m.in Michał Sitnik oraz Kacper Radwański, który większość kariery spędził w drużynie z Gliwic. Zagraniczną rotację drużyny MKS-u otwiera Joe Chealey, który jest rozgrywającym grającym przez większość kariery w amerykańskich uniwersytetach. Oprócz niego drużynę ponadto zasilił Estończyk Matthias Tass, który ma za sobą dobry sezon w amerykańskiej lidze NCAA. Rotację zamykają Alonzo Verge oraz Trevon Bluiett. Drużyna prowadzona przez Jacka Winnickiego będzie chciała w tym sezonie powalczyć o usadowienie się w środku stawki i o spokojne utrzymanie, co na papierze może się udać</p>
<p>Drużyna z Gliwic skradła większość nagłówków ściągnięciem do siebie Terranca Fergusona, który w 2017 roku został wybrany w pierwszej rundzie draftu NBA przez Oklahomę City Thunder. Miał bardzo obiecujący początek w najlepszej lidze świata, lecz nagle spadł i musiał wyjechać do Europy, gdzie nie radził sobie najlepiej. Oprócz niego do GTK dołączyli Kamari Murphy z ligi łotewskiej, Justin McCall z NCAA oraz Troy Franklin, który był najlepszym podającym ligi rumuńskiej. Ponadto do drużyny z Gliwic dołączył doświadczony Jure Skifić, który w zeszłym sezonie zdobył srebrny medal z Legią Warszawa. Do zespołu Marosa Kovacika wrócił Mateusz Szlachetka, który liczy na możliwość rozwoju w Gliwicach. GTK Gliwice będzie chciało podobnie jak MKS Dąbrowa Górnicza bezpiecznie utrzymać się w lidze i powalczyć w środku stawki. Skład na papierze wygląda obiecująco i z pewnością będzie mierzył we wcześniej wyznaczone cele.</p>
<p> </p>
<p>Pierwsza kolejka Energa Basket Ligi zapowiada się bardzo obiecująco i odpowie nam na część pytań, które stawiane są przed sezonem.</p>
<p>Paweł Joachimczak</p>
<p> </p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/basketball/zaczynamy-sezon-zapowiedz-1-kolejki-plk/">Zaczynamy sezon! [ZAPOWIEDŹ 1.KOLEJKI PLK]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/basketball/zaczynamy-sezon-zapowiedz-1-kolejki-plk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wrocław już dziś mistrzem Polski? [Śląsk — Legia ZAPOWIEDŹ]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/wroclaw-juz-dzis-mistrzem-polski-slask-legia-zapowiedz/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/wroclaw-juz-dzis-mistrzem-polski-slask-legia-zapowiedz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 May 2022 12:11:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[PLK]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[energa basket liga]]></category>
		<category><![CDATA[Hala Orbita]]></category>
		<category><![CDATA[legia warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[plk]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Johnson]]></category>
		<category><![CDATA[śląsk wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Travis Trice]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=67294</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/wroclaw-juz-dzis-mistrzem-polski-slask-legia-zapowiedz/">Wrocław już dziś mistrzem Polski? [Śląsk — Legia ZAPOWIEDŹ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Już dzisiaj możemy poznać nowego mistrza Polski w koszykówce. Przed wielką szansą stoją podopieczni Andreja Urlepa. Śląsk prowadzi w serii do 4 zwycięstw już 3:1 i ma spotkanie w swojej hali. Ostatniego słowa nie powiedziała jednak jeszcze Legia Warszawa. </strong></p>
<p>Pojedynki w finałowej serii są bardzo wyrównane i o wszystkim decyduje końcówka spotkania. W niej widać, kto ma jakie nerwy, jak wytrzymuje psychicznie dane spotkanie, czy drży ręka przy decydującym rzucie i widać po prostu, kto jest lepiej dysponowany danego dnia. Na ten moment po prostu lepsi koszykarsko są Wrocławianie i zasłużenie są o krok od kolejnego złotego medalu.</p>
<p>Śląsk ma niesamowitego Travisa Trice&#8217;a, który rządzi i dzieli na parkiecie jeśli chodzi o drużynę gospodarzy. To on bierze na siebie ciężar w ważnych momentach, oddaje trudne rzuty i zapewnia zwycięstwa. Tak było w meczu numer 4, gdy na 40 sekund przed końcem trafił trójkę, która ustaliła wynik meczu. Nie można jednak zapominać, że dużą rolę ma jego brat, a więc D&#8217;mitrik Trice z ławki, a kapitalne finały ma Aleksander Dziewa, który bryluje pod koszem i gra na bardzo wysokiej skuteczności.</p>
<p>Travis Trice gra na średniej 22.3 punktów na mecz przy skuteczności nieco poniżej 50% z gry, zaś Dziewa trafia 14 punktów na mecz przy skuteczności aż 61% z gry. </p>
<p>Legia wciąż jest blisko, jednak brakuje im detali, trafiania rzutów w końcówkach. Są całkowicie innym zespołem niż drużyna Śląska. Warszawianie swoją grę mocno opierają na indywidualnościach i rzutach z dystansu, zwłaszcza w wykonaniu Cowelsa i Roberta Johnsona. Nieco mniejsza rola w tej serii Łukasza Koszarka, który jest bardzo dobrze pilnowany, a przecież to koszykarz, który może decydować o obliczu gry Legii.</p>
<p>Problemem na pewno jest to, że Johnson jest słabszy niż Trice. Chodzi tu o grę 1vs1 w obronie, w ataku zaś bardzo często jego rzuty są nieprzygotowane, jego gra jest chaotyczna, choć i tak jest najlepszym strzelcem Legii z dorobkiem 20.3 punktów na mecz. On we wszystkich meczach oddał najwięcej rzutów spośród wszystkich zawodników, ponieważ aż 83, ale tylko 25 znalazło drogę do kosza. Daje to słabą średnią 30% z gry.</p>
<p>Legia na pewno musi podjąć rękawicę i w tym meczu nie jest na straconej pozycji. W tym sezonie na 3 spotkania aż 2 razy potrafili pokonać Śląsk w ich hali, co jest statystyką przemawiającą na ich korzyść. Istotne jest jednak to, by nieco bardziej zaangażować swoich podkoszowych, którzy w tej serii grają bardzo słabo. Mają trudne zadanie, bo naprzeciwko Dziewa, Ramljak czy Kanter, ale mimo wszystko od Kempa, Skificia i Wyki należało spodziewać się więcej. W tym momencie to trio śląskie wypada o wiele lepiej zarówno w grze obronnej, jak i w ataku. Tak to prezentowało się w poszczególnych meczach:</p>
<ul>
<li>Mecz nr 1: Dziewa (18), Ramljak (10), Kanter (8), łącznie 36 &#8212;&#8211; Wyka (6), Skifić (6), Kemp (nie grał)</li>
<li>Mecz nr 2: Dziewa (11), Kanter (11), Ramljak (7) &#8212;&#8211; Skifić (8), Wyka (0), Kemp (nie grał)</li>
<li>Mecz nr 3: Dziewa (21), Kanter (12), Ramljak (5) &#8212;&#8211; Skifić (16), Wyka (7), Kemp (2)</li>
<li>Mecz nr 4: Dziewa (6), Kanter (4), Ramljak (2) &#8212;&#8211; Wyka (3), Skifić (2), Kemp (2)</li>
</ul>
<p>Łącznie 115 punktów środkowych Śląska przy raptem 52 środkowych Legii, co daje ponad dwukrotną zdobycz. Oczywiście charakterystyka gry obu klubów jest inna, jednak to pokazuje, jak dużą przewagę pod koszem zdobyli sobie do tej pory gracze z Wrocławia. Co ciekawe środkowi Legii trafili więcej trójek, gdyż prowadzą w tej statystyce 4:3.</p>
<p> </p>
<p>Spotkanie w Hali Orbita we Wrocławiu rozpocznie się o godzinie 20:30. Czy to ostatni mecz w tym roku?</p>
<p> </p>
<p>Radek Wolski</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/wroclaw-juz-dzis-mistrzem-polski-slask-legia-zapowiedz/">Wrocław już dziś mistrzem Polski? [Śląsk — Legia ZAPOWIEDŹ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/wroclaw-juz-dzis-mistrzem-polski-slask-legia-zapowiedz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czas na czwarte starcie Legii ze Śląskiem!</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/czas-na-czwarte-starcie-legii-ze-slaskiem/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/czas-na-czwarte-starcie-legii-ze-slaskiem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 May 2022 17:55:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Koszykówka]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[energa basket liga]]></category>
		<category><![CDATA[koszykówka]]></category>
		<category><![CDATA[Śląsk Wrocław - Legia Warszawa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=67161</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/czas-na-czwarte-starcie-legii-ze-slaskiem/">Czas na czwarte starcie Legii ze Śląskiem!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Już dziś wieczorem odbędzie się kolejne spotkanie finałowej serii tego sezonu Energa Basket Ligi. Oto, co przed nami!</strong></p>
<p>W walce o złote medale Energa Basket Ligi biorą udział zawodnicy Śląska Wrocław oraz Legii Warszawa. Po rozegraniu trzech z pięciu zaplanowanych meczów bliżej końcowego sukcesu są gracze z Wrocławia, którzy jak dotąd dwukrotnie zwyciężali. Zespół Śląska Wrocław okazał się lepszy w pierwszym meczu. Wówczas spotkanie zakończyło się wynikiem 76:72. Jak również w ostatnim dotychczasowym starciu, w którym końcowy rezultat wyniósł 74:81. Legia Warszawa jest natomiast zmuszona do odrabiania strat, bowiem jak dotąd triumfowali tylko w drugim z kolei spotkaniu, co oznacza, że dzisiejsza konfrontacja jest kluczowa dla ostatecznych rozstrzygnięć tego sezonu w Energa Basket Lidze.</p>
<p>Początek tego niezwykle istotnego pojedynku, który odbędzie się w Warszawie o godzinie 20:40!</p>
<p>JL</p>
<p> </p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/czas-na-czwarte-starcie-legii-ze-slaskiem/">Czas na czwarte starcie Legii ze Śląskiem!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/czas-na-czwarte-starcie-legii-ze-slaskiem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Śląsk Wrocław &#8211; Legia Warszawa [ZAPOWIEDŹ]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/slask-wroclaw-legia-warszawa-zapowiedz/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/slask-wroclaw-legia-warszawa-zapowiedz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 May 2022 15:00:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Koszykówka]]></category>
		<category><![CDATA[PLK]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Kempa]]></category>
		<category><![CDATA[Andrej Urlep]]></category>
		<category><![CDATA[anwil włocławek]]></category>
		<category><![CDATA[Czarni Słupsk]]></category>
		<category><![CDATA[energa basket liga]]></category>
		<category><![CDATA[Finał]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Kulka]]></category>
		<category><![CDATA[Hala Orbita]]></category>
		<category><![CDATA[Hala Stulecia]]></category>
		<category><![CDATA[Ivan Ramljak]]></category>
		<category><![CDATA[Kosynierzy]]></category>
		<category><![CDATA[koszykówka]]></category>
		<category><![CDATA[legia warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[Polska Liga Koszykówki]]></category>
		<category><![CDATA[radio gol]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Johnson]]></category>
		<category><![CDATA[śląsk wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Śląsk Wrocław - Legia Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[Wojciech Kamiński]]></category>
		<category><![CDATA[Wrocław]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=66734</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/slask-wroclaw-legia-warszawa-zapowiedz/">Śląsk Wrocław &#8211; Legia Warszawa [ZAPOWIEDŹ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Dzisiaj wieczorem odbędzie się drugie spotkanie w ramach finału Energa Basket Ligi. W Hali Orbita miejscowy Śląsk Wrocław zmierzy się z Legią Warszawa. We wtorek &#8222;Kosynierzy&#8221; po wyrównanym spotkaniu triumfowali i prowadzą w rywalizacji o tytuł mistrzów Polski. Początek dzisiejszego meczu we Wrocławiu o godzinie 20:40.</strong></p>
<p>Pierwsze starcie obu zespołów w ramach finału odbyło się dwa dni temu. Śląsk przystąpił do tej rywalizacji po wyeliminowaniu w półfinale Czarnych Słupsk, a Legia podbudowana wygraną w trzech spotkaniach z faworyzowanym Anwilem Włocławek. Przed rozpoczęciem pierwszego meczu finałowego trudno wskazać było jednoznacznego faworyta, jednak na własnym parkiecie nieco większe szanse przyznawało się drużynie Andreja Urlepa. Pierwsza kwarta padła łupem koszykarzy gospodarzy, którzy znacznie lepiej weszli w mecz, szybko odskoczyli Legionistom i po dziesięciu minutach prowadzili 28:17. W drugiej kwarcie do gry wrócił zespół ze stolicy. Świetnie na parkiecie radził sobie Robert Johnson, rosła skuteczność rzutów za trzy punkty i Legia zwyciężyła w drugiej części spotkania 17:25. Do przerwy to jednak Wrocławianie prowadzili, lecz zaledwie jednym punktem, co wskazywało na duże emocje i walkę do samego końca w ostatnich dwóch kwartach. W trzecią partię lepiej weszli koszykarze Śląska. Utrzymywali nieznaczne prowadzenie praktycznie przez cały czas i do ostatniej odsłony tego starcia przystąpili z pięciopunktową zaliczką. Nadzieje na odrobienie strat przez drużynę Wojciecha Kamińskiego zostały mocno zachwiane na początku czwartej kwarty. Gospodarze poprzez skuteczne zbiórki Ivana Ramljaka i trzy z rzędu trafione rzuty za dwa punkty, szybko odskoczyli rywalom na jedenaście oczek. Wydawało się, że już nic złego nie wydarzy się w tym meczu dla podopiecznych trenera Urlepa. Legioniści byli jednak w stanie zbliżyć się jeszcze na zaledwie dwa punkty do Śląska Wrocław na dwie minuty przed końcem spotkania. Podjęli próby odrobienia strat i doprowadzenia do wyrównania, lecz poprzez niecelny rzut w końcówce za trzy punkty, &#8222;Kosynierzy&#8221; utrzymali prowadzenie, trafili jeszcze dwa rzuty osobiste i ostatecznie zwyciężyli 76:72. Gospodarze wtorkowego spotkania starali się za wszelką cenę wykorzystać przewagę w strefie podkoszowej i można śmiało stwierdzić, że udało im się to uczynić. Najlepiej świadczy o tym aż 48 punktów zdobytych pod koszem na wysokiej, 61-procentowej skuteczności. </p>
<p>Legia rozpoczęła finałową rywalizację bez podstawowego środkowego, Adama Kempa, który uderzony w trzecim meczu półfinałowym z Anwilem przez Zigę Dimca, doznał pęknięcia podstawy oczodołu. Sztab szkoleniowy warszawskiego zespołu uznał, że lepiej będzie nie ryzykować zdrowia gracza w pierwszym spotkaniu ze Śląskiem. Na tym pech drużyny ze stolicy kraju jednak się nie skończył. W drugiej połowie wtorkowego starcia ze Śląskiem kontuzji stopy doznał Grzegorz Kulka. Badania skrzydłowego odbyły się w środę we Wrocławiu i wykazały, że 26-letniego zawodnika w tym sezonie na parkiecie już nie zobaczymy.</p>
<p>W zespole Śląska w półfinałach podobnego urazu, choć nie aż tak poważnego jak Kulka, doznał Kerem Kanter, który ze spuchniętą stopą zagrał bardzo przyzwoite spotkanie i pomógł drużynie wywalczyć awans do finału. </p>
<p>W obecnym sezonie w rundzie zasadniczej w pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi drużynami w listopadzie górą był Śląsk Wrocław na parkiecie rywala, a w drugim marcowym pojedynku w Hali Stulecia zwyciężyła Legia Warszawa. </p>
<p>Warto dodać, że czwartkowy mecz odbędzie się w Hali Orbita, nie tak jak pierwszy, który został rozegrany we wtorek w Hali Stulecia. Legia w tym obiekcie po raz ostatni grała w listopadzie 2020 roku. Tamto spotkanie zakończyło się wygraną Śląska po dogrywce 73:68. Początek dzisiejszego drugiego starcia w ramach finału Polskiej Ligi Koszykówki już o godzinie 20:40.</p>
<p><blockquote hcb-fetch-image-from="https://twitter.com/WKS_SlaskBasket/status/1527179516568805378" class="twitter-tweet" data-width="550" data-dnt="true"><p lang="pl" dir="ltr">???? <a href="https://twitter.com/hashtag/GameDay?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#GameDay</a><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/2757.png" alt="❗" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br>???? <a href="https://twitter.com/PLKpl?ref_src=twsrc%5Etfw">@PLKpl</a><br><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/2694.png" alt="⚔" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Finał &#8211; 2. mecz (stan serii: 1-0 dla Śląska) <br>???? <a href="https://twitter.com/LegiaKosz?ref_src=twsrc%5Etfw">@LegiaKosz</a><br>???? 20:30<br>???? Hala Orbita <br>???? Polsat Sport / Super Polsat <br>???? WrocLove Basketball &#8211; strefa kibiców koszykarskiego Śląska Wrocław pod <a href="https://twitter.com/Hala_Stulecia?ref_src=twsrc%5Etfw">@Hala_Stulecia</a> <br>???????? <a href="https://twitter.com/hashtag/Napisa%C4%87Histori%C4%99?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#NapisaćHistorię</a>!<a href="https://twitter.com/hashtag/Hej%C5%9Al%C4%85sk?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#HejŚląsk</a> <a href="https://twitter.com/hashtag/plkpl?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#plkpl</a> <a href="https://t.co/Nv3Er8SBTs">pic.twitter.com/Nv3Er8SBTs</a></p>&mdash; WKS Śląsk Wrocław &#8211; koszykówka (@WKS_SlaskBasket) <a href="https://twitter.com/WKS_SlaskBasket/status/1527179516568805378?ref_src=twsrc%5Etfw">May 19, 2022</a></blockquote><script async src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script></p>
<p><blockquote hcb-fetch-image-from="https://twitter.com/LegiaKosz/status/1527197368386461696" class="twitter-tweet" data-width="550" data-dnt="true"><p lang="pl" dir="ltr">DZIŚ GRAMY! ????<br>FINAŁ PLAY-OFF 2022 <br>MECZ NR 2????<br><br>???? Energa Basket Liga<br>???? <a href="https://twitter.com/WKS_SlaskBasket?ref_src=twsrc%5Etfw">@WKS_SlaskBasket</a><br>???? Super Polsat<br>???? <a href="https://t.co/l8Xm8qCLh7">https://t.co/l8Xm8qCLh7</a><br>???? 20:40<br>???? 19.05.2022 <br>????Wrocław<br>???? hala Orbita<a href="https://twitter.com/hashtag/OrlenPaliwa?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#OrlenPaliwa</a> <a href="https://twitter.com/totalizator_sp?ref_src=twsrc%5Etfw">@totalizator_sp</a> <a href="https://twitter.com/TramwajeW?ref_src=twsrc%5Etfw">@TramwajeW</a>  <a href="https://twitter.com/warszawa?ref_src=twsrc%5Etfw">@warszawa</a> <a href="https://twitter.com/eFortunapl?ref_src=twsrc%5Etfw">@eFortunapl</a> <a href="https://twitter.com/hashtag/plkpl?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#plkpl</a> <a href="https://t.co/sH3eS8PMoY">pic.twitter.com/sH3eS8PMoY</a></p>&mdash; Legia Kosz (@LegiaKosz) <a href="https://twitter.com/LegiaKosz/status/1527197368386461696?ref_src=twsrc%5Etfw">May 19, 2022</a></blockquote><script async src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script></p>
<p>Mateusz Olszyna</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/slask-wroclaw-legia-warszawa-zapowiedz/">Śląsk Wrocław &#8211; Legia Warszawa [ZAPOWIEDŹ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/slask-wroclaw-legia-warszawa-zapowiedz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Legia wciąż niepokonana w play-off? Zaczynamy finał Energa Basket Ligi [ZAPOWIEDŹ]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/legia-wciaz-niepokonana-w-play-off-zaczynamy-final-energa-basket-ligi-zapowiedz/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/legia-wciaz-niepokonana-w-play-off-zaczynamy-final-energa-basket-ligi-zapowiedz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 May 2022 11:26:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[PLK]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[Andrej Urlep]]></category>
		<category><![CDATA[energa basket liga]]></category>
		<category><![CDATA[Finał]]></category>
		<category><![CDATA[legia warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[plk]]></category>
		<category><![CDATA[śląsk wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Wojciech Kamiński]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=66693</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/legia-wciaz-niepokonana-w-play-off-zaczynamy-final-energa-basket-ligi-zapowiedz/">Legia wciąż niepokonana w play-off? Zaczynamy finał Energa Basket Ligi [ZAPOWIEDŹ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Dziś wieczorem rozpocznie się rywalizacja o złoty medal w Polskiej Lidze Koszykówki z udziałem dwóch klubów, które od bardzo dawna nie walczyły o trofeum najlepszego klubu w Polsce. Śląsk nieobecny od sezonu 2003/04, gdy przegrał w finale z Prokomem Trefl Sopot, a Legia gra w finale play-off po raz pierwszy, ponieważ tytuły zdobywali w latach 60 XX wieku, czyli wówczas, gdy play-off jeszcze nie istniało. Kto lepiej rozpocznie tę serię graną do 4 wygranych?</strong></p>
<p>Z perspektywy gospodarzy istotne jest to, że dwie bardzo wysokie porażki we własnej hali z Czarnymi Słupsk ich nie podłamały, a wyszło po prostu doświadczenie i gra pod presją w ważnych momentach. Decydujący mecz numer 5 udało się wygrać w Słupsku kontrolując przebieg meczu od początku do końca. Wreszcie dobra obrona pozwoliła zatrzymać rywala na 71 punktach, podczas gdy poprzednie 2 spotkania to utrata łącznie aż 212 oczek.</p>
<p>Kluczowym zawodnikiem w tej rywalizacji stał się Kerem Kanter, który dołączył do Ivana Ramljaka i Trevisa Trice&#8217;a. Turek tylko 2 razy na 9 meczów łącznie w play-off zdobywał mniej niż 10 oczek. Imponował on przede wszystkim wykorzystaniem swoich warunków fizycznych i bardzo mądrym ustawieniem, bo raczej mobilnością, sprawnością nie przewyższał większości rywali. </p>
<p>Bardzo mocny psychicznie jest Aleksander Dziewa, który pomimo bardzo marnej skuteczności był o krok od double-double będąc bohaterem ostatnich minut. Śląsk na pewno ma do poprawy formę przed własną publicznością, ponieważ wysoko przegrał 2 poprzednie pojedynki.</p>
<p>Legia to w fazie pucharowej jedyna drużyna, która nie przegrała ani jednego spotkania. 3:0 z mistrzem Polski, czyli Stalą Ostrów, a następnie w takim samym stosunku z faworytem Anwilem Włocławek musi budzić szacunek. Wojciech Kamiński stworzył potwora, ma pomysł na mecze z mocniejszymi od siebie i to funkcjonuje idealnie.</p>
<p>Przede wszystkim Legia bazuje na wyłączeniu z gry gwiazd swoich rywali. Tak było ze Stalą, gdy bardzo słabo grali Florence, Garbacz, czy Palmer, a więc zawodnicy typowo obwodowi a średnia w tej rywalizacji po stronie mistrza kraju wynosiła raptem 74 punkty.</p>
<p>Nie inaczej było w rywalizacji z Anwilem, gdzie mocno pod górkę mieli Jonah Matthews, Kyndall Dykes i Kamil Łączyński. Nie mieli oni wielu okazji do rzutów, Polak nie notował asyst, a tylko spryt w zasadzie i umiejętne wymuszanie fauli prowadziło do powiększenia ich dorobku punktowego. Anwil z Legią zdobywał średnio 75 punktów, czyli aż o 10 mniej niż w sezonie zasadniczym.</p>
<p>Istotne będzie tym razem ograniczenie Travisa Trice&#8217;a, który jest motorem napędowym drużyny Śląska, bardzo dużo rzuca zza obwodu, a nadaje rytm grze Śląska. Poza tym wydaje się, że to Wrocławianie mogą zdominować strefę podkoszową, ponieważ przynajmniej w dwóch pierwszych meczach nie zagra Adam Kemp, co jest sporym osłabieniem dla gości.</p>
<p>Oba kluby niewątpliwie pamiętają ostatnią rywalizację, właśnie w Hali Stulecia, kiedy to Legia wygrała 91:78 nokautując Śląsk w zbiórkach aż 50:29, a bohaterem gości był Raymond Cowels zdobywając aż 26 oczek. Jak bardzo inny będzie dzisiejszy mecz? </p>
<p> </p>
<p>Radek Wolski</p>
<p> </p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/legia-wciaz-niepokonana-w-play-off-zaczynamy-final-energa-basket-ligi-zapowiedz/">Legia wciąż niepokonana w play-off? Zaczynamy finał Energa Basket Ligi [ZAPOWIEDŹ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/legia-wciaz-niepokonana-w-play-off-zaczynamy-final-energa-basket-ligi-zapowiedz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Energa Basket Liga: Śląsk Wrocław &#8211; Czarni Słupsk [ZAPOWIEDŹ]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/energa-basket-liga-slask-wroclaw-czarni-slupsk-zapowiedz/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/energa-basket-liga-slask-wroclaw-czarni-slupsk-zapowiedz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 May 2022 10:13:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Koszykówka]]></category>
		<category><![CDATA[PLK]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[Czarni Słupsk]]></category>
		<category><![CDATA[energa basket liga]]></category>
		<category><![CDATA[koszykówka]]></category>
		<category><![CDATA[śląsk wrocław]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=66389</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/energa-basket-liga-slask-wroclaw-czarni-slupsk-zapowiedz/">Energa Basket Liga: Śląsk Wrocław &#8211; Czarni Słupsk [ZAPOWIEDŹ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>W czwartej odsłonie półfinału play-off Energa Basket Liga, Śląsk Wrocław postara się w końcu pokonać Czarnych Słupsk.</strong></p>
<p>Wojskowy klub prowadził już po dwóch spotkaniach (2:0), lecz w niedzielę we własnej hali zostali zmiażdżeni przez Czarnych Słupsk aż (60:123). We wcześniejszych starciach koszykarze Śląska pokonali rywali w stosunku (77:57) oraz (91:66). Dlatego mocno kibice i eksperci byli zaskoczeni tak duża dysproporcją siły.</p>
<p>&#8211;<em> W swojej trenerskiej karierze nigdy nie widziałem takiego spotkania, takiej skuteczności. Chciałbym przeprosić kibiców. Mam nadzieję, że zrozumieją, że takie mecze też mogą się zdarzyć. Potrzebujemy wsparcia, które dostawaliśmy od nich przez cały sezon &#8211;</em> komentował po meczu opiekun gospodarzy, Andrej Urlep.</p>
<p>Koszykarze Śląska przyjęli kubeł zimny wody, z której muszą wyciągnąć wnioski. Potencjał przemawia za nimi i będą mieć wsparcie własnej publiczności. W finale już czeka Legia Warszawa, która ograła w hali na Bemowie Anwil Włocławek. Natomiast początek dzisiejszego starcia o godzinie 20:20 w Hali Stulecia.</p>
<hr />
<p>godz. 20:20 | Śląsk Wrocław &#8211; Czarni Słupsk</p>
<hr />
<p>Paweł Wątorski</p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/energa-basket-liga-slask-wroclaw-czarni-slupsk-zapowiedz/">Energa Basket Liga: Śląsk Wrocław &#8211; Czarni Słupsk [ZAPOWIEDŹ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/energa-basket-liga-slask-wroclaw-czarni-slupsk-zapowiedz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
