<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa daniel ricciardo - RadioGOL.PL</title>
	<atom:link href="https://radiogol.pl/tag/daniel-ricciardo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://radiogol.pl/tag/daniel-ricciardo/</link>
	<description>W DRODZE PO EMOCJE!</description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 Oct 2024 08:48:02 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://radiogol.pl/wp-content/uploads/2024/10/cropped-GOL-FAVICON-32x32.png</url>
	<title>Archiwa daniel ricciardo - RadioGOL.PL</title>
	<link>https://radiogol.pl/tag/daniel-ricciardo/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Daniel Ricciardo wraca do Formuły 1 na Grand Prix Węgier [ZAPOWIEDŹ WEEKENDU F1]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/daniel-ricciardo-wraca-do-formuly-1-na-grand-prix-wegier-zapowiedz-weekendu-f1/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/daniel-ricciardo-wraca-do-formuly-1-na-grand-prix-wegier-zapowiedz-weekendu-f1/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Jul 2023 19:31:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[MotoSport]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[Alpha Tauri]]></category>
		<category><![CDATA[daniel ricciardo]]></category>
		<category><![CDATA[f1]]></category>
		<category><![CDATA[ferrari]]></category>
		<category><![CDATA[Hungaroring]]></category>
		<category><![CDATA[Max verstappen]]></category>
		<category><![CDATA[red bull]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=89962</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/daniel-ricciardo-wraca-do-formuly-1-na-grand-prix-wegier-zapowiedz-weekendu-f1/">Daniel Ricciardo wraca do Formuły 1 na Grand Prix Węgier [ZAPOWIEDŹ WEEKENDU F1]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><b>Tydzień poprzedzający Grand Prix Węgier został zdominowany przez wiadomość o powrocie Daniela Ricciardo do stawki Formuły 1. Australijczyk został wypożyczony z Red Bulla do zespołu Alpha Tauri, w którym zastępować będzie Nycka De Vriesa, który od początku sezonu rozczarowywał formą.</b></p>
<p><b>Tor pod Budapesztem od wielu lat gości zarówno Formułę 1, oraz liczne serie towarzyszące, między innymi F2 oraz F3, a dla wielu Polaków jest to najlepsza okazja do wyjazdu na wyścig, ze względu na bliską odległość oraz relatywnie niskie ceny.</b></p>
<h3><span style="font-weight: 400;">Sesje treningowe</span></h3>
<p><span style="font-weight: 400;">Pierwsze serie treningowe należały do spokojnych, jednak zaledwie 5 minut od rozpoczęcia, Sergio Perez wyjechał szeroko, po czym stracił panowanie nad bolidem i roztrzaskał przód o bandę, kończąc swoją przygodę z FP1. Chwilę później nad tor nadciągnęły ciemne chmury, a w momencie zakończenia czerwonej flagi, zaczęło lekko padać. Drobny deszcz szybko zamienił się w mocne opady, a zespoły niechętnie wypuszczały swoich kierowców w trudnych warunkach.</span><span style="font-weight: 400;"><br /></span><span style="font-weight: 400;"><br /></span><span style="font-weight: 400;">Drugi trening był już dużo bardziej reprezentatywny, wszyscy kierowcy mogli wykazać się jazdą w suchych warunkach, a Sergio Perez kolejny raz utrudnił sobie zadanie, blokując koła na dohamowaniu do pierwszego zakrętu i spłaszczając komplet miękkich opon. Kierowca z Meksyku przejechał zaledwie 14 okrążeń, a zespołowy kolega, Max Verstappen tylko o 4 więcej. Yuki Tsunoda wykręcił bardzo dobry, 4 czas drugiego treningu, a Daniel Ricciardo, wciąż dostosowujący się do bolidu Alpha Tauri zajął 14 miejsce. </span></p>
<h3><span style="font-weight: 400;">Pochmurna sobota</span></h3>
<p><span style="font-weight: 400;">Prognozy na sobotę nie należą do optymistycznych, a kwalifikacje prawdopodobnie będą w przejściowych, lub deszczowych warunkach, a drużyny które przejechały kilka szybkich okrążeń podczas pierwszego treningu mogą mieć dużą przewagę nad resztą stawki. Hungaroring jest krętym torem, z nielicznymi miejscami pozwalającymi na wyprzedzanie, a pozycja startowa ma wielki wpływ na rezultat końcowy.</span></p>
<h3><span style="font-weight: 400;">Harmonogram weekendu</span><span style="font-weight: 400;"><br /></span></h3>
<p><b>Sobota<br /></b><span style="font-weight: 400;">12:30 &#8211; 13:30 &#8211; FP3<br /></span><span style="font-weight: 400;">16:00 &#8211; 17:00 &#8211; Kwalifikacje</span><span style="font-weight: 400;"><br /></span><span style="font-weight: 400;"><br /></span><b>Niedziela<br /></b><span style="font-weight: 400;">15:00 &#8211; 17:00 &#8211; Wyścig</span><span style="font-weight: 400;"><br /><br /></span></p>
<p> </p>
<p><span style="font-weight: 400;">Jan Kawecki</span></p>
<p> </p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/daniel-ricciardo-wraca-do-formuly-1-na-grand-prix-wegier-zapowiedz-weekendu-f1/">Daniel Ricciardo wraca do Formuły 1 na Grand Prix Węgier [ZAPOWIEDŹ WEEKENDU F1]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/daniel-ricciardo-wraca-do-formuly-1-na-grand-prix-wegier-zapowiedz-weekendu-f1/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„Season launch” z Red Bull Racing – o współpracy z Fordem i nowym starym malowaniu</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/season-launch-z-red-bull-racing-o-wspolpracy-z-fordem-i-nowym-starym-malowaniu/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/season-launch-z-red-bull-racing-o-wspolpracy-z-fordem-i-nowym-starym-malowaniu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marta Szajkowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Feb 2023 17:38:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[MotoSport]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[daniel ricciardo]]></category>
		<category><![CDATA[Ford Motor Company]]></category>
		<category><![CDATA[formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[Formuła 1 2023]]></category>
		<category><![CDATA[Max verstappen]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Jork]]></category>
		<category><![CDATA[prezentacja bolidu]]></category>
		<category><![CDATA[Red Bull Racing]]></category>
		<category><![CDATA[sergio perez]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=80449</guid>

					<description><![CDATA[<p>Meet the #RB19 ???? Our car for the 2023 #F1 season ???? pic.twitter.com/ilCfMQMxW4 &#8212; Oracle Red Bull Racing (@redbullracing) February 3, 2023 BREAKING: Ford returns to Formula 1!#F1 @FordPerformance pic.twitter.com/xqIS8Ii67S &#8212; Formula 1 (@F1) February 3, 2023 CONFIRMED: All 10 launch dates for the 2023 season! ????#F1 pic.twitter.com/djX1VySBrL &#8212; Formula 1 (@F1) January 25, 2023</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/season-launch-z-red-bull-racing-o-wspolpracy-z-fordem-i-nowym-starym-malowaniu/">„Season launch” z Red Bull Racing – o współpracy z Fordem i nowym starym malowaniu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>W kompletnej opozycji do wtorkowej premiery Haasa Red Bull z pompą otwiera nowy sezon przy pomocy godzinnej prezentacji w sercu Nowego Jorku. Fani musieli uzbroić się w cierpliwość, zanim ekipa z Milton Keynes przeszła do sedna sprawy i odsłoniła <span style="text-decoration: line-through;">nowe </span>malowanie, ogłaszając również wyczekiwaną umowę z Ford Motor Company.</strong></p>
<p>Red Bull nie kłamał, nazywając całą transmisję „season launch”. Pojawiło się od groma tematów często tylko w mikroskopijnym stopniu zahaczających o F1, a bardziej promujących całą markę i jej zaangażowanie w rozwój globalnego sportu. Rozwiązała się również zagadka tajemniczego pustego malowania, którego zdjęcie jakiś czas temu trafiło na media społecznościowe ekipy.</p>
<p>Był to wstęp do ogłoszenia dwóch przedsięwzięć, których podejmie się zespół w 2023 roku. Pierwsze to współpraca z Mr. Doodle, artystą znanym z zapełnienia całego 12-pokojowego domu wzorami, którymi pokrył również jeden ze starszych bolidów pokazowych Red Bulla. Takie dzieło można będzie wylicytować, a cały dochód przekazany zostanie na fundację Wings For Life. Druga akcja dużo bardziej angażuje się w to, co faktycznie obejrzymy za kilka tygodni na torach. „Make Your Mark” pozwoli fanom na zaprojektowanie malowania dla sekcji bocznych i elementów obu skrzydeł. Bolidy z takimi projektami pojadą podczas GP Miami, GP USA w Austin oraz GP Las Vegas.</p>
<p>Zaznaczono też powrót do macierzy Daniela Ricciardo, który zaprezentował się w roli trzeciego kierowcy, rzucił kilkoma żartami i zadeklarował pełną gotowość w pomocy przy udoskonaleniu RB19.</p>
<p>Po ponad 50 minutach z cienia pojawił się właśnie rzeczony RB19 z kultowym malowaniem ekipy. Kto jeszcze łudził się, że zespół zmieni cokolwiek w utartym schemacie, musiał obejść się smakiem. Warto jednak przyznać trochę racji wszystkim, którzy mówią, że nie ma sensu psuć, czegoś, co działa tak dobrze. Dla odważnych mamy jednak zabawę w szukanie różnic i odnalezienie jednego nowego logo sponsora. Podpowiadając mowa tu o Rokt, firmie z branży e-commerce, która wraz z obrońcami tytułu mistrzowskiego zaangażuje się w programy pomagające znaleźć miejsce utalentowanym kobietom w motosporcie i e-sporcie.</p>



<blockquote class="twitter-tweet"><p lang="en" dir="ltr">Meet the <a href="https://twitter.com/hashtag/RB19?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#RB19</a> ???? Our car for the 2023 <a href="https://twitter.com/hashtag/F1?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#F1</a> season ???? <a href="https://t.co/ilCfMQMxW4">pic.twitter.com/ilCfMQMxW4</a></p>&mdash; Oracle Red Bull Racing (@redbullracing) <a href="https://twitter.com/redbullracing/status/1621521390473199616?ref_src=twsrc%5Etfw">February 3, 2023</a></blockquote> <script async src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script>



<p><strong>Współpraca z Fordem</strong></p>
<p>O wejściu jednego z trzech wielkich amerykańskich koncernów motoryzacyjnych mówiło się jeszcze dobry tydzień przed samą prezentacją. To druga duża „oficjalka” po tym, jak na początku ubiegłego miesiąca z informacją o swojej współpracy wyszli Andretti oraz Cadillac. Temat wejścia nowej ekipy na grid Formuły 1 jest jednak rzeką, a nie po to zebraliśmy się przed ekranami w piątkowe popołudnie. Połączenie sił Forda i Red Bulla (a co za tym idzie AlphaTauri) zwiastować mogła już sama lokalizacja wydarzenia – Nowy Jork. Najmniejszego sensu nie miałoby odsłanianie nawet nie bolidu, a malowania w jednym z największych miast Stanów Zjednoczonych, jeśli nie szedłby za tym większy biznes.</p>
<p>Pół godziny przed startem prezentacji światło dzienne ujrzało oświadczenie, że Ford oficjalnie powróci do rywalizacji w ramach królowej motosportu po wprowadzeniu nowych regulacji silnikowych w 2026 roku. Słowem jednak nie wspomniano w tekście o tym, z kim swoje siły miałaby połączyć legenda motoryzacji.</p>



<blockquote class="twitter-tweet"><p lang="en" dir="ltr">BREAKING: Ford returns to Formula 1!<a href="https://twitter.com/hashtag/F1?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#F1</a> <a href="https://twitter.com/FordPerformance?ref_src=twsrc%5Etfw">@FordPerformance</a> <a href="https://t.co/xqIS8Ii67S">pic.twitter.com/xqIS8Ii67S</a></p>&mdash; Formula 1 (@F1) <a href="https://twitter.com/F1/status/1621501182534635520?ref_src=twsrc%5Etfw">February 3, 2023</a></blockquote> <script async src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script>



<p>Ten “dylemat” rozwiązał ostatni segment piątkowej prezentacji. Red Bull Racing z Ford Motor Company krzyżują swoje ścieżki, by od 2026 roku produkować jednostki napędowe pod szyldem Red Bull Ford Powertrains. Amerykański koncern wcieli się w rolę partnera technologicznego i użyczy swoich zasobów finansowych, jak i technologicznych, by w Milton Keynes powstał silnik godny wielokrotnych mistrzów świata.</p>
<p>Chcąc cofnąć się do ostatniego wcielenia Forda w Formule 1, można sięgnąć pamięcią do poprzednika Red Bull Racing, a mianowicie do zespołu Jaguara, który jest z kolei spadkobiercą Stewart Grand Prix. Idąc dalej wzdłuż linii czasu, Ford przez lata 60., 70. i 80. współtworzył silniki wraz z firmą Cosworth, które pozwoliły na wygranie grubo ponad 100 różnych wyścigów. W ramach ciekawostki warto wspomnieć, że z silnikiem Forda za swoimi plecami jeździł w Benettonie ojciec Maxa Verstappena – Jos, a więc historia lubi czasem zatoczyć spore koło.</p>
<p>Informacja o współpracy tych dwóch gigantów jest chyba najbardziej ekscytującą rzeczą, którą możemy wynieść z dzisiejszej premiery. Z dwoma ekipami za nami, zmierzamy w takim razie w kierunku 6 lutego i prezentacji Williamsa oraz 7 lutego, kiedy swój bolid pokaże Alfa Romeo.</p>
<p> </p>



<blockquote class="twitter-tweet"><p lang="en" dir="ltr">CONFIRMED: All 10 launch dates for the 2023 season! ????<a href="https://twitter.com/hashtag/F1?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#F1</a> <a href="https://t.co/djX1VySBrL">pic.twitter.com/djX1VySBrL</a></p>&mdash; Formula 1 (@F1) <a href="https://twitter.com/F1/status/1618262424116776967?ref_src=twsrc%5Etfw">January 25, 2023</a></blockquote> <script async src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/season-launch-z-red-bull-racing-o-wspolpracy-z-fordem-i-nowym-starym-malowaniu/">„Season launch” z Red Bull Racing – o współpracy z Fordem i nowym starym malowaniu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/season-launch-z-red-bull-racing-o-wspolpracy-z-fordem-i-nowym-starym-malowaniu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Last dance [ZAPOWIEDŹ GP ABU ZABI]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/last-dance-zapowiedz-gp-abu-zabi/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/last-dance-zapowiedz-gp-abu-zabi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Nov 2022 11:50:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[MotoSport]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[Charles Leclerc]]></category>
		<category><![CDATA[daniel ricciardo]]></category>
		<category><![CDATA[ferrari]]></category>
		<category><![CDATA[formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[formuła 1 2022]]></category>
		<category><![CDATA[GP Abu Zabi]]></category>
		<category><![CDATA[mick schumacher]]></category>
		<category><![CDATA[Nicholas Latifi]]></category>
		<category><![CDATA[Red Bull Racing]]></category>
		<category><![CDATA[Sebastian Vettel]]></category>
		<category><![CDATA[sergio perez]]></category>
		<category><![CDATA[Yas Marina Circuit]]></category>
		<category><![CDATA[zapowiedź]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=77251</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/last-dance-zapowiedz-gp-abu-zabi/">Last dance [ZAPOWIEDŹ GP ABU ZABI]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Po wielu deszczowych sesjach, kontrowersjach, ale też pięknych momentach dotarliśmy do końca sezonu 2022 Formuły 1. O ile mistrzostwa w obu klasyfikacjach są już rozdane, tak czekają nas przynajmniej dwie rzeczy, które na pewno przysporzą nam emocji w ten weekend.</strong></p>
<p>Historia tej konkretnej rundy nie jest jeszcze bardzo rozległa. Po raz pierwszy GP Abu Zabi na torze Yas Marina Circuit zawitało do Formuły 1 w 2009 roku. Początkowa reakcja kierowców była niezła. Padały opinie chwalące unikatowość tej nitki. Z czasem Yas Marina pokazała nam jednak, że może być dość męcząca i zawodzić w kwestii emocji z czystego ścigania. Z tego też względu w 2021 roku do użytku oddana została zmodernizowana wersja toru. Korekcie podlegały stare zakręty 4-6, 11-13 oraz 18-20. Celem tych zmian było przede wszystkim sprawienie, by Abu Zabi zaczęło dawać większą frajdę ze ścigania, więcej możliwości do manewrów wyprzedzania i lepszą szybkość.</p>
<p><strong>Świadek historycznych chwil</strong></p>
<p>Grand Prix Abu Zabi będąc w kalendarzu od 13 sezonów, tylko w latach 2011-2013 nie zamykało kalendarza. W 2021 podpisano 10-letnie przedłużenie umowy pomiędzy Formułą 1 a Abu Dhabi Motorsports Managment, w którym zawarto także postanowienie, że to właśnie Abu Zabi będzie kończyło rywalizację każdego roku na czas trwania umowy.</p>
<p>Przez to, że zazwyczaj wyścig na Yas Marina Circuit konkludował sezon, nazbierało się też kilka momentów, które poszczególni kierowcy, a już na pewno kibice wspominają z łezką w oku. Pamiętamy sławne: „Du bist Weltmeister!” wykrzyczane do Sebastiana Vettela, kiedy ten wyrwał swój pierwszy tytuł mistrzowski z rąk Fernando Alonso w 2010 roku. Pamiętamy coroczne wykręcanie tzw. bączków po ukończeniu ostatniego okrążenia, a przede wszystkim rozstać nie możemy się chyba ze wspomnieniami z zeszłego roku, gdzie na ostatnim okrążeniu ostatniego wyścigu sezonu rozstrzygnęły się losy tytułu mistrzowskiego wśród kierowców (w oparach niemałych kontrowersji).</p>
<p><strong>Pożegnania nadszedł czas</strong></p>
<p>Niecodziennie zdarza się, że 4 kierowców, czyli 1/5 stawki, żegna się z padokiem. Dla Sebastiana Vettela, Daniela Ricciardo, Nicholasa Latifiego oraz Micka Schumachera będzie to ostatnia przygoda w F1 (na ten moment). Micka znamy relatywnie krótko i choć jego nazwisko w tym sporcie będzie wiecznie żywe, tak sam zainteresowany nie pokazał nam chyba na tyle, by pamiętać o nim na lata. Z Nicholasem jest podobnie. Najwięcej łez popłynie, więc na pewno w przypadku Daniela, a już na pewno Sebastiana. Daniel Ricciardo po swojej mało udanej przygodzie z Mclarenem wolał wybrać „rok przerwy” niż fotel, który oferował mu Haas. Czy ta decyzja mu się opłaci? Czas pokaże. Zapominając jednak na moment o ostatnich niepowodzeniach Ricciardo stał się integralną częścią Formuły 1, a szczególnie panującej w niej atmosfery. Jest świetnym rozmówcą, a kibice go uwielbiają. Dziś nie wiemy jeszcze, czy Daniel kompletnie zniknie z padoku, czy będzie go można jeszcze spotkać w innym garażu jako kierowcę rezerwowego. Na 100% wiemy za to, że w przyszłym roku nie zobaczymy w nim Vettela, który już kilka miesięcy temu ogłosić swoje odejście na „emeryturę”. Zasługom i sukcesom tego jegomościa można by poświęcić dobrą książkę. O jego pozycji wśród kierowców świadczy też pożegnalna kolacja, na której zebrała się ostatnio cała dwudziestka. Kiedy Sebastian żegnał się z Ferrari wygłosić całą litanię podziękowań po włosku. W niedzielę pięknych słów także na pewno nie zabraknie.</p>
<p><strong>Ostatnie przetasowania</strong></p>
<p>Zanim pożegnamy 4 panów, rozwiązać się jeszcze musi ważna sprawa. Po GP Sao Paulo Sergio Perez oraz Charles Leclerc zrównali się punktami w klasyfikacji generalnej kierowców na drugim miejscu (290 punktów). Jak wiemy zarówno Perez, jak i Leclerc chcieli uniknąć takiej sytuacji poprzez zamianę pozycji ze swoimi zespołowymi partnerami. W przypadku Leclerca skończyło się na prośbach, a w Red Bullu wyniknęła z tej sytuacji całkiem niezła potyczka słowna, którą zespół ugłaskał niedawnym oświadczeniem. Verstappen zaręcza jednak, że jeśli nadejdzie taka okazja, pomoże Meksykaninowi w obronie drugiego miejsca. Oprócz klasyfikacji generalnej kierowców warto też śledzić to, co zadzieje się w tej zespołowej, gdyż ostateczny jej kształt jak zawsze zadecyduje o środkach, które otrzymają zespoły do swojego budżetu.</p>
<p><strong>Rozkład jazdy:</strong></p>
<p><strong>piątek</strong></p>
<p>14:00 &#8211; II sesja treningowa</p>
<p><strong>sobota</strong></p>
<p>11:30 &#8211; III sesja treningowa</p>
<p>15:00 &#8211; kwalifikacje</p>
<p><strong>niedziela</strong></p>
<p>14:00 &#8211; wyścig</p>
<p> </p>
<p>Marta Szajkowska</p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/last-dance-zapowiedz-gp-abu-zabi/">Last dance [ZAPOWIEDŹ GP ABU ZABI]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/last-dance-zapowiedz-gp-abu-zabi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Verstappen po raz kolejny tworzy historię [PODSUMOWANIE WYŚCIGU GP MEKSYKU]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/verstappen-po-raz-kolejny-tworzy-historie-podsumowanie-wyscigu-o-gp-meksyku/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/verstappen-po-raz-kolejny-tworzy-historie-podsumowanie-wyscigu-o-gp-meksyku/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Oct 2022 00:26:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[MotoSport]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[Autodromo Hermanos Rodriguez]]></category>
		<category><![CDATA[Carlos Sainz]]></category>
		<category><![CDATA[Charles Leclerc]]></category>
		<category><![CDATA[daniel ricciardo]]></category>
		<category><![CDATA[Fernando Alonso]]></category>
		<category><![CDATA[ferrari]]></category>
		<category><![CDATA[formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[formuła 1 2022]]></category>
		<category><![CDATA[George Russell]]></category>
		<category><![CDATA[GP Meksyku]]></category>
		<category><![CDATA[Lewis Hamilton]]></category>
		<category><![CDATA[Max verstappen]]></category>
		<category><![CDATA[mercedes]]></category>
		<category><![CDATA[pobicie rekordu]]></category>
		<category><![CDATA[Red Bull Racing]]></category>
		<category><![CDATA[schumacher]]></category>
		<category><![CDATA[sergio perez]]></category>
		<category><![CDATA[valtteri bottas]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=76349</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/verstappen-po-raz-kolejny-tworzy-historie-podsumowanie-wyscigu-o-gp-meksyku/">Verstappen po raz kolejny tworzy historię [PODSUMOWANIE WYŚCIGU GP MEKSYKU]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Max Verstappen bije rekord Michael Schumachera i Sebastiana Vettela, wygrywając po raz czternasty w jednym sezonie mistrzostw świata Formuły 1! Dzięki lepszej strategii i niezawodnemu bolidowi Holender nie dał rywalom dojść do słowa. Historyczne podium dopełnili dziś niepocieszony Lewis Hamilton oraz bohater weekendu &#8211; Sergio Perez.</strong></p>
<h5><strong>Dobór opon</strong></h5>
<p>Kierowcy do wyścigu na Autodromo Hermanos Rodriguez ruszyć mieli z dwóch różnych mieszanek. Dla obu kierowców Ferrari i Red Bulla, Yukiego Tsunody, Micka Schumachera, Sebastiana Vettela oraz Nicholasa Latifiego zespoły wybrały miękkie opony. Reszta natomiast pierwsze okrążenia pokonać miała na mediumach. To o tyle ważne, że miało zdeterminować liczbę możliwych pitstopów. Jak czas pokazał, nie miało to aż tak dużego wpływu, jak się spodziewaliśmy.</p>
<h5><strong>Start</strong></h5>
<p>W porównaniu z zeszłym sezonem start do wyścigu był dużo spokojniejszy. Dzięki miękkiej mieszance Verstappenowi dość łatwo udało urwać się kierowcom Mercedesa i zostawić za swoimi plecami wszelkie przepychanki. Hamilton nie miał zamiaru odpuszczać Russellowi i zrównał się z nim w kolejnym zakręcie. Jego bolid mocno przeszorował po wewnętrznej tarce, a dalej został wywieziony przez Lewisa poza tor, co otwarło drzwi dla czwartego Sergio Pereza. Charles Leclerc poradził sobie z Valtterim Bottasem, przed którego wskoczył jeszcze Fernando Alonso. W dalszej części stawki o kilka pozycji wzwyż wspięły się oba bolidy Astona Martina, a AlphaTauri rozdzieliły się na 11 i 16. pozycję.</p>
<h5><strong>Płomyk nadziei szybko zgasł</strong></h5>
<p>Mercedesy pokazywały już w tym sezonie, że tempo wyścigowe bywa u nich dużo lepsze niż to z kwalifikacji. Hamilton po starcie utrzymywał się w granicach 2 sekund za Maxem Verstappenem bez większych problemów. Nie zagrażał mu Perez czy Russell, a Ferrari z okrążenia na okrążenie zaczęło coraz bardziej odstawać od czołówki i jechać właściwe na ziemi niczyjej. Tutaj wierzyliśmy jeszcze, że wyścig w Meksyku chociaż odrobinę przetasuje monotonię tego sezonu. Jak się później okaże, wybór takiej strategii nie pomógł dwóm Brytyjczykom przybliżyć się do tej szansy. Po około 20 przejechanych okrążeniach miękkie opony Verstappena zaczęły się poddawać. Holender mocno narzekał szczególnie na lewy przód. Jako pierwszy z zespołu Red Bulla u mechaników zameldował się jednak Sergio Perez, dwa kółka później Max Verstappen. Obaj wyjechali z alei serwisowej na pośredniej mieszance. Meksykanina nowe opony uskrzydliły. Od razu wykręcał najlepsze czasy na torze i szybko nadrabiał zaliczoną stratę.</p>
<p>Na kierowców Mercedesa w boksach musieliśmy poczekać do 30. i 35. okrążenia. W taki sposób znaleźliśmy się pośrodku strategicznego pojedynku. Zanim Red Bull udowodnił, że da się przeciągnąć pośrednią mieszankę bez konieczności drugiego zjazdu zarówno kibice, jak i rywale byli przekonani, że Verstappen z Perezem założą w tym wyścigu jeszcze jeden komplet miękkich opon. Tutaj też błąd popełnił Mercedes, który nie przewidział takiego rozwiązania i utknął za niedoścignionym Verstappenem już do końca wyścigu. Zarówno Hamilton jak i Russell wielokrotnie meldowali zespołowi, że nie podoba im się to, jak zachowuje się na torze twarda mieszanka. Na osłodę wieczoru George Russell na okrążenie przed końcem rywalizacji zjechał do alei serwisowej po nowy komplet miękkich opon i odebrał Sergio Perezowi najszybsze okrążenie wyścigu.</p>
<h5><strong>Czy leci z nami Ferrari?</strong></h5>
<p>W wielkim limbo zawieszeni dziś byli Carlos Sainz i Charles Leclerc. Już początek weekendu nie wróżył dobrze dla włoskiej ekipy. Potwierdziły to nieudane kwalifikacje, w których rywalizowali z Valtterim Bottasem zamiast Mercedesów i Red Bulli. Choć na starcie wyścigu szybko uporali się z Finem, to dalsza część rywalizacji nie przyniosła absolutnie nic ekscytującego. Widać było przepaść, jaka dzieli ich tempo od prowadzących. Ferrari przejechało dziś 71 okrążeń w ciszy tak głuchej, że fani mogli zacząć zastanawiać się, czy na pewno ekipa z Maranello jeszcze jedzie w dzisiejszym GP Meksyku.</p>
<h5><strong>Na krawędzi</strong></h5>
<p>Pierre Gasly musi się bardzo mocno pilnować podczas kolejnych weekendów wyścigowych, by przypadkiem nie przekroczyć magicznej granicy 12 punktów karnych, która wykluczy go z kolejnego wyścigu. Na ten moment brakuje mu już tylko 2 takich punktów. Los chciał, że na skasowanie kilku z nich musi poczekać aż do maja przyszłego roku.</p>
<p>Na starcie do dzisiejszego wyścigu podzielił siódmy rząd wraz ze swoim zespołowym partnerem. Panów rozdzielono jednak strategicznie, co mogło przyczynić się do tego, że to Tsunoda znalazł się po starcie na 11. miejscu, a Gasly pięć pozycji dalej. Od początku trzymał się blisko Lance&#8217;a Strolla i czekał na dobry moment do ataku. Do pierwszego kontaktu pomiędzy panami doszło na początkowych okrążeniach wyścigu, później na 13. kółku Gasly atakując 15. pozycję, wywozi zarówno siebie jak i Kanadyjczyka z toru. Sędziowie dali Francuzowi chwilę na zreflektowanie się i zamianę miejsc, a kiedy nic takiego się nie wydarzyło, wręczyli mu karę 5 sekund oraz wspomniany wyżej 1 punkt karny.</p>
<p>Po całym zajściu Pierre nadal trzymał się blisko pierwszej dziesiątki i po zmianie ogumienia na softy zaczął szybko nadrabiać czas do rywali. Do wejścia do top 10 zabrakło mu dosłownie jednego lub dwóch okrążeń, na których uporałby się z Bottasem.</p>
<h5><strong>Duży błąd bez konsekwencji</strong></h5>
<p>Daniel Ricciardo jako jeden z nielicznych sprawił dziś, że w wyścigu pojawiły się jakiekolwiek emocje. Wystartował z 12. pola i taką pozycję dzierżył przez lwią część czasu. Zanotował pojedynek z Zhou Guanyu, zmienił pośrednią mieszankę na miękką i zyskał dzięki niej sporą przewagę prędkości. Pozwoliła mu ona zaatakować znajdującego się przed nim Tsunodę. Zrobił to niestety na tyle niefortunnie i raptownie, że po wewnętrznej zabrakło miejsca dla jego bolidu, a AlphaTauri Yukiego Tsunody zostało z impetem podbite w górę. Uszkodzenia okazały się na tyle poważne, że Japończyk nie mógł kontynuować swojego wyścigu po zjeździe do boksu. Mclaren Australijczyka pozostał jednak bez szwanku, co ułatwiło mu wyścig ze stoperem, kiedy wiadomo było już o karze 10 sekund dla samego zainteresowanego. To właśnie na tym pościgu skupiły się oczy fanów Formuły 1. Po wyprzedzeniu Estebana Ocona na siódmym miejscu Ricciardo do końca wyścigu zdołał wypracować sobie ponad 10-sekundową przewagę, co oznaczało, że uda mu się zachować pozycję, na której przekroczył linię mety.</p>
<h5><strong>Poczwórnie pechowy</strong></h5>
<p>O tym, że Fernando Alonso nie ma w tym sezonie szczęścia do awarii, przekonaliśmy się już na samym początku sezonu. Z dwoma wyścigami do końca sezonu Hiszpan zdążył nie ukończyć już pięciu, z czego cztery zakończyły się dla niego awarią bolidu. GP Meksyku jest właśnie tym czwartym przypadkiem. Tak samo jak podczas GP Singapuru, Alonso zawiodła dziś jednostka napędowa. 65 okrążeń spędził w pierwszej dziesiątce i na 90% dowiózłby zdobycz punktową. Kapryśny silnik Renault miał jednak inne plany. Na 6 okrążeń przed końcem zmuszony był do zjazdu poza tor, kiedy spod pokrywy silnika zaczął wydobywać się znajomy dym. Wywołał tym samym dość krótką wirtualną neutralizację, a kiedy marshale zajęli się usunięciem jego bolidu, sam kierowca nie ukrywał swojej frustracji, uderzając w najbliższą bandę pięściami. Trudno dziwić się takim emocjom, bo choć samochód, jaki przygotowało Alpine ma ogromny potencjał, to sabotuje on swoich kierowców poprzez liczne awarie.</p>
<h5><strong>Long time no see</strong></h5>
<p>Valtteri Bottas świetnym występem w kwalifikacjach zapewnił sobie dobry punkt zaczepienia w niedzielnym wyścigu. Po starcie spadł na ósme miejsce, wyprzedzony przez Leclerca i Fernando Alonso. Hiszpanowi nie dał tak łatwo za wygraną, bo przez dłuższą chwilę trzymał się na jego tylnym skrzydle i próbował zaatakować siódmą pozycję. Na 40. okrążeniu zaliczył swój jedyny pitstop z opon pośrednich na twarde. Przed nim ostatecznie znaleźli się jeszcze Ocon oraz Ricciardo, ale nie zmienia to faktu, że wszystkich cieszy widok Fina w czołowej dziesiątce po raz pierwszy od GP Kanady, które oglądaliśmy jeszcze w czerwcu.</p>
<h5><strong>Wyniki wyścigu:</strong></h5>
<ol>
<li><strong>Max Verstappen (Red Bull Racing RBPT)</strong></li>
<li><strong>Lewis Hamilton (Mercedes)</strong></li>
<li><strong>Sergio Perez (Red Bull Racing RBPT)</strong></li>
<li>George Russell (Mercedes) +najszybsze okrążenie</li>
<li>Carlos Sainz (Ferrari)</li>
<li>Charles Leclerc (Ferrari)</li>
<li>Daniel Ricciardo (Mclaren Mercedes)</li>
<li>Esteban Ocon (Alpine Renault)</li>
<li>Lando Norris (Mclaren Mercedes)</li>
<li>Valtteri Bottas (Alfa Romeo Ferrari)</li>
<li>Pierre Gasly (AlphaTauri RBPT)</li>
<li>Alexander Albon (Williams Mercedes)</li>
<li>Zhou Guanyu (Alfa Romeo Ferrari)</li>
<li>Sebastian Vettel (Aston Martin Aramco Mercedes)</li>
<li>Lance Stroll (Aston Martin Aramco Mercedes)</li>
<li>Mick Schumacher (Haas Ferrari)</li>
<li>Kevin Magnussen (Haas Ferrari)</li>
<li>Nicholas Latifi (Williams Mercedes)</li>
</ol>
<p>DNF Fernando Alonso (Alpine Renault)<br />DNF Yuki Tsunoda (AlphaTauri RBPT)</p>
<p> </p>
<p>Marta Szajkowska</p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/verstappen-po-raz-kolejny-tworzy-historie-podsumowanie-wyscigu-o-gp-meksyku/">Verstappen po raz kolejny tworzy historię [PODSUMOWANIE WYŚCIGU GP MEKSYKU]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/verstappen-po-raz-kolejny-tworzy-historie-podsumowanie-wyscigu-o-gp-meksyku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sergio Perez podbija Marina Bay Street Circuit! [PODSUMOWANIE GP SINGAPURU]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/sergio-perez-podbija-marina-bay-street-circuit-podsumowanie-gp-singapuru/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/sergio-perez-podbija-marina-bay-street-circuit-podsumowanie-gp-singapuru/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Oct 2022 21:23:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[MotoSport]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[alfa romeo]]></category>
		<category><![CDATA[AlphaTauri]]></category>
		<category><![CDATA[Aston Martin Aramco Cognizant Formula 1 Team]]></category>
		<category><![CDATA[Carlos Sainz]]></category>
		<category><![CDATA[Charles Leclerc]]></category>
		<category><![CDATA[daniel ricciardo]]></category>
		<category><![CDATA[ferrari]]></category>
		<category><![CDATA[formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[formuła 1 2022]]></category>
		<category><![CDATA[George Russell]]></category>
		<category><![CDATA[GP Singapuru]]></category>
		<category><![CDATA[GP Singapuru 2022]]></category>
		<category><![CDATA[Haas F1 Team]]></category>
		<category><![CDATA[Lance Stroll]]></category>
		<category><![CDATA[Lando Norris]]></category>
		<category><![CDATA[Lewis Hamilton]]></category>
		<category><![CDATA[Mclaren]]></category>
		<category><![CDATA[mercedes]]></category>
		<category><![CDATA[motosport]]></category>
		<category><![CDATA[Red Bull Racing]]></category>
		<category><![CDATA[Sebastian Vettel]]></category>
		<category><![CDATA[sergio perez]]></category>
		<category><![CDATA[Williams]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=74416</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/sergio-perez-podbija-marina-bay-street-circuit-podsumowanie-gp-singapuru/">Sergio Perez podbija Marina Bay Street Circuit! [PODSUMOWANIE GP SINGAPURU]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Pod nieobecność Maxa Verstappena w czołówce zwycięstwo w niedzielnym wyścigu pada łupem Sergio Pereza. Meksykanin wykorzystał swój świetny start i pewnie prowadził cały wyścig, czując oddech Charlesa Leclerca na swoim karku. Ta dwójka była dziś poza zasięgiem, a podium dopełnił zespołowy kolega Monakijczyka, czyli Carlos Sainz.</strong></p>
<h5><strong>Czarne chmury</strong></h5>
<p>Tak samo, jak i wczoraj, w niedzielę Singapur zapewnił kierowcom mokre powitanie. Na około godzinę przed planowanym startem dostaliśmy informacje o pierwszych kroplach deszczu. Deszcz rozhulał się naprawdę mocno, bo po chwili cały tor wraz z pit lane i trybunami dosłownie pływał w wodzie. Dyrekcja wyścigu zareagowała na to dość szybko i odroczyła start do momentu poprawienia się warunków. Po przeszło 50 minutach opady zaczęły ustawać, a nowe podejście do procedury startowej ustalono na 15:05. Ku uciesze fanów motosportu dalszych przeciwności losu już nie doświadczyliśmy.</p>
<h5><strong>Start</strong></h5>
<p>Wybór mieszanki był dość oczywisty, a więc jednogłośnie padło na opony przejściowe. Z Verstappenem dopiero pod koniec drugiej dziesiątki, Leclerc stanął przed bardzo dobrą szansą na objęcie prowadzenia. Inne plany miał jednak Perez, który wystartował już lepiej niż kierowca Ferrari i do pierwszego zakrętu był niezagrożony. Gorąco zrobiło się za plecami obu panów. Hamilton w ostrej walce z Sainzem utracił swoją trzecią pozycję, a jeszcze większe problemy miał lider klasyfikacji generalnej. Max Verstappen absolutnie nie poradził sobie z wyjściem z pól i spadł z ósmego na dwunaste miejsce. Jak przyznał po wyścigu Christian Horner powodem tak słabego startu było złe ustawienie trybu silnika, przez co w bolidzie Holendra bardzo mocno zabuksowały koła. Zupełnie odwrotnie było w przypadku Sebastiana Vettela. Dobre odejście z pola, precyzyjne pozycjonowanie bolidu oraz dohamowanie w punkt zapewniło doświadczonemu kierowcy awans o aż 5 pozycji i otwarte drzwi do pierwszej dziesiątki.</p>
<h5><strong>Dublety Williamsa i Alpine</strong></h5>
<p>Czołowa dwójka bardzo szybko oderwała się od reszty i cały wyścig jechała we własnej lidze. Tempa nie miał Sainz, sprawnie blokując przy tym Hamiltona, który nie mógł sprawdzić, na co realnie stać dziś jego bolid. Na siódmym okrążeniu pierwszą żółtą flagę wywołuje stojący na poboczu bolid Alfy Romeo. Przez dość przeciętny start Guanyu Zhou jego drogi skrzyżowały się z Nicholasem Latifim. Chińczyk podjął próbę wyprzedzenia Kanadyjczyka od zewnętrznej. Kierowca Williamsa nie spojrzał w swoje lewe lusterko i wcisnął Zhou w ścianę, efektywnie kończąc jego pierwszy wyścig w Singapurze. Sam nie wyszedł też z tego incydentu bez szwanku, bo zmuszony był do przedwczesnego zjazdu do alei serwisowej z uszkodzonym przednim skrzydłem i przebitą oponą, a w późniejszej fazie wyścigu zarobił karę 5 miejsc na starcie do GP Japonii. Żółta flaga niedługo później zmienia się w samochód bezpieczeństwa.</p>
<p>Po zjechaniu samochodu bezpieczeństwa do pit lane poza pogonią Verstappena nie działo się zbyt wiele. Kierowcy mieli spore trudności, by zyskiwać pozycje, nawet będąc w zasięgu DRS. Powiększała się przewaga Pereza i Leclerca nad bardzo niemrawym Sainzem. Druga żółta flaga wywieszona zostaje w momencie, kiedy ofiarą awarii jednostki napędowej pada Fernando Alonso, który świętował dziś swój 350. start w Formule 1. Nie narzekał na taki rozwój wydarzeń Verstappen, który od dłuższego czasu nie mógł przebić się przed Hiszpana. Stojący z boku toru bolid Alpine zmusza sędziów do wirtualnej neutralizacji wyścigu. Zaczynają się też dyskusję o tym, czy może nie warto próbować podjąć ryzyko i zmienić opony na slicki. Na jedno okrążenie przed końcem VSC pojawia się śmiałek. George Russell znany z tego, że nie boi się odważnych strategii oponiarskich, wyjeżdża na tor na pośredniej mieszance. Od razu zostaje zweryfikowany i musi bardzo mocno napracować się, by nie pozwolić bolidowi wpaść w uślizg.</p>
<p>Pomiędzy 26. a 30. okrążeniem fani, którzy nieco przysypiali przed telewizorem na dobre się budzą, bo najpierw w ścianę uderza Alex Albon, a cztery okrążenia później kolejną awarię zalicza zespół Alpine. Kierowcy Williamsa po jego błędzie udało się wrócić na tor. Potrzebne było jednak nowe przednie skrzydło, więc Albon zameldował się u swoich mechaników. Uszkodzenia musiały być zbyt pokaźne, bo Taj nie opuścił już stanowiska serwisowego. Esteban Ocon tyle szczęścia nie miał. Jego silnik odmówił posłuszeństwa na dohamowaniu do zakrętu, a spod pokrywy zaczął wydobywać się dym. Ten incydent wywołał kolejny już wirtualny samochód bezpieczeństwa.</p>
<h5><strong>Pora na slicki</strong></h5>
<p>Lewis Hamilton może tylko dziękować, że jego największy błąd w tym wyścigu przypadł na moment, w którym i tak doczekaliśmy się masowych zjazdów na pit stop. Na 33. okrążeniu Brytyjczyk traci przyczepność i wjeżdża prosto w ścianę. Nie jest to jednak mocne uderzenie, dlatego dość łatwo cofa bolid i wraca na tor. Jego przednie skrzydło nie ma się jednak najlepiej, czego nie omieszkał zauważyć Max Verstappen, dopominając się czarno-pomarańczowej flagi, którą wcześniej w tym wyścigu zobaczył już Kevin Magnussen. W tym samym momencie przypomina o sobie George Russell, u którego zaczynając działać pośrednie opony. Fioletowe sektory kierowcy Mercedesa zmuszają resztę zespołów do przesiadki na gładkie opony. Chociaż linia wyścigowa była już w dużym stopniu sucha, warunki na torze pozostawały zdradliwe szczególnie wobec nowego typu opony. Przekonał się o tym Yuki Tsunoda, który z dużym impetem uderza w barierę na wprost czwartego zakrętu. On w przeciwieństwie do Albona i Hamiltona ruszyć się już nie ma jak. Na torze po raz drugi pojawia się samochód bezpieczeństwa, a licznik okrążeni zastąpiony zostaje przez zegar, odmierzający czas pozostały do upłynięcia regulaminowych 2 godzin.</p>
<h5><strong>Drugi restart</strong></h5>
<p>34 minuty przed końcem czasu safety car zjeżdża z toru, a kierowcy wracają do ścigania. Max Verstappen jeszcze przed wyjazdem samochodu bezpieczeństwa czaił się na Lando Norrisa, nie zdążył go jednak wyprzedzić. Podczas restartu podjął kolejną, dość szaleńczą próbę, która zakończyła się absolutnym fiaskiem. Holender zblokował koła i wylądował poza torem. Zdołał się bardzo szybko obrócić, ale przez to, że stawka była w tym momencie zbita w jedno i tak stracił mnóstwo pozycji. Na dodatek tego mocno spłaszczył swoje opony i musiał zameldować się u swoich mechaników. Podobny los spotkał też parę Russell – Schumacher. W trakcie walki doszło między nimi do kontaktu, co poskutkowało przebiciem opon w obu bolidach.</p>
<h5><strong>Walka o prowadzenie</strong></h5>
<p>W tym samym czasie, kiedy Verstappen wypada z toru, a swoją walkę prowadzą Russell z Schumacherem, toczy się realna walka o to, kto zwycięży w dzisiejszym wyścigu. Perez zachował swoje prowadzenie bezpośrednio po wznowieniu ścigania, ale Leclerc trzyma się jego tylnego skrzydła. Dodatkowo zgłosił na radiu problemy z silnikiem. Monakijczyk korzystał z DRS i kilkukrotnie był bardzo blisko podjęcia próby wyprzedzenia rywala, ale zdarzyły mu się też dwa potknięcia, które sprawiły, że oddalił się od Meksykanina na ponad sekundę. Poniżej tej granicy już nigdy nie zszedł.</p>
<p>Z tyłu stawki trwał pościg Verstappena za niwelowaniem strat. Przez Magnussena, Bottasa i Gasly’ego przeszedł dość gładko. Na jego drodze dalej pojawili się Lewis Hamilton oraz Sebastian Vettel. Na kilka minut przed końcem czasu Hamilton próbuje zaskoczyć Vettela niekonwencjonalny manewr. Okazuje się on jednak zbyt zdradliwy, a bolid Mercedesa traci przyczepność na wilgotnej części toru. W konsekwencji Brytyjczyk spada nie tylko za Vettela, ale również za Verstappena. Holender na ostatnim okrążeniu dokonuje dzieła i wyrywa siódmą pozycję z rąk kierowcy Astona Martina.</p>
<h5><strong>Zamieszanie z Perezem i samochodem bezpieczeństwa</strong></h5>
<p>Perez po tym, jak odczepił od siebie Leclerca, nadal nie mógł oddychać spokojnie. Na naszych ekranach pojawia się informacja, że sędziowie przyglądają się obu restartom w wykonaniu Meksykanina pod kątem zachowania 10 długości samochodu. Wcześniej te same wątpliwości zgłaszał Lewis Hamilton. Przeprowadzenie dochodzenia zaplanowano dopiero po zakończeniu wyścigu, dlatego zaistniało aż tak dużo niepewności. Na wypadek przyznania kary zespół poleca, więc Perezowi wyciśnięcie maksimum ze swojego samochodu i zbudowanie co najmniej 5-sekundowej przewagi. Chociaż Leclerc dobrze wie, co próbuje zrobić rywal i przez jakiś czas udaje mu się dotrzymać jego tempa, na kilka minut przed końcem wyścigu przewaga zaczyna rosnąć gwałtowniej. W momencie przekroczenia linii mety jest to ponad 7 sekund. Perez jest bezpieczny nawet w razie przyznania mu kary 5 sekund. Inżynier wyścigowy Leclerc, kiedy ten zjeżdżał już do pit lane, informuje go jednak, że Perez może otrzymać nie jedną a dwie kary 5 sekund, bo pod uwagę brane są dwie podobne sytuacje z różnych restartów. Na ostateczne rozwiązanie całej sytuacji musieliśmy poczekać aż dwie godziny po zakończeniu GP Singapuru. Sergio Perez faktycznie nie zachował regulaminowej długości, za co otrzymał reprymendę, 5 sekund kary doliczone do jego końcowego czasu oraz 2 punkty karne. Wyniki pozostają zatem bez zmian.</p>
<p>Trzeba przyznać, że nawet gdyby Perezowi odebrano zwycięstwo, był on poza tymi dwiema sytuacjami nieomylny, piekielnie szybki i wywiózł z Singapuru tyle, ile mógł. Leclerc takich samych rzeczy nie może o sobie powiedzieć, ponieważ zdarzały mu się drobne poślizgnięcia, na których tracił czas i koncentrację. Nic za to nie równa się z tym, jak nijaki był dziś Carlos Sainz. Nieobecny przez cały wyścig, odstawała bardzo wyraźnie od pierwszej dwójki i nie potrafił odjechać Hamiltonowi. Po ostatnim restarcie namęczyć musiał się też z Norrisem, który miał sporą chrapkę na trzecią lokatę.</p>
<p>Z chaotycznego przebiegu tej rundy cieszy się Mclaren, który melduje się na czwartym i piątym miejscu. To w połączeniu z brakiem punktów dla zespołu Alpine daje ekipie z Woking awans na czwarte miejsce i przewagę zawrotnych 4 punktów nad rywalami. Cieszą się też w Astonie Martinie, bo świetne szóste miejsce Lance’a Strolla oraz ósme Sebastiana Vettela podbija ich nad zespół Haasa i AlphaTauri na siódme miejsce.</p>
<h5><strong>Wyniki GP Singapuru:</strong></h5>
<ol>
<li><strong> Sergio Perez (Red Bull RBPT)</strong></li>
<li><strong> Charles Leclerc (Ferrari)</strong></li>
<li><strong> Carlos Sainz (Ferrari)</strong></li>
<li>Lando Norris (Mclaren Mercedes)</li>
<li>Daniel Ricciardo (Mclaren Mercedes)</li>
<li>Lance Stroll (Aston Martin Aramco Mercedes)</li>
<li>Max Verstappen (Red Bull RBPT)</li>
<li>Sebastian Vettel (Aston Martin Aramco Mercedes)</li>
<li>Lewis Hamilton (Mercedes)</li>
<li>Pierre Gasly (AlphaTauri RBPT)</li>
<li>Valtteri Bottas (Alfa Romeo Ferrari)</li>
<li>Kevin Magnussen (Haas Ferrari)</li>
<li>Mick Schumacher (Haas Ferrari)</li>
<li>George Russell (Mercedes)</li>
</ol>
<p>DNF Yuki Tsunoda (AlphaTauri RBPT)<br />DNF Esteban Ocon (Alpine Renault)<br />DNF Alexander Albon (Williams Mercedes)<br />DNF Fernando Alonso (Alpine Renault)<br />DNF Nicholas Latifi (Williams Mercedes)<br />DNF  Zhou Guanyu (Alfa Romeo Ferrari)</p>
<p> </p>
<p>Marta Szajkowska</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/sergio-perez-podbija-marina-bay-street-circuit-podsumowanie-gp-singapuru/">Sergio Perez podbija Marina Bay Street Circuit! [PODSUMOWANIE GP SINGAPURU]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/sergio-perez-podbija-marina-bay-street-circuit-podsumowanie-gp-singapuru/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pole position ku uciesze Tifosi [PODSUMOWANIE KWALIFIKACJI]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/pole-position-ku-uciesze-tifosi-podsumowanie-kwalifikacji/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/pole-position-ku-uciesze-tifosi-podsumowanie-kwalifikacji/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Sep 2022 15:57:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[MotoSport]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[Alexander Albon]]></category>
		<category><![CDATA[Autodromo Nazionale di Monza]]></category>
		<category><![CDATA[Carlos Sainz]]></category>
		<category><![CDATA[Charles Leclerc]]></category>
		<category><![CDATA[daniel ricciardo]]></category>
		<category><![CDATA[ferrari]]></category>
		<category><![CDATA[formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[formuła 1 2022]]></category>
		<category><![CDATA[George Russell]]></category>
		<category><![CDATA[GP Włoch]]></category>
		<category><![CDATA[GP Włoch 2022]]></category>
		<category><![CDATA[Lando Norris]]></category>
		<category><![CDATA[Lewis Hamilton]]></category>
		<category><![CDATA[Max verstappen]]></category>
		<category><![CDATA[Mclaren]]></category>
		<category><![CDATA[mercedes]]></category>
		<category><![CDATA[Nyck de Vries]]></category>
		<category><![CDATA[Red Bull Racing]]></category>
		<category><![CDATA[sergio perez]]></category>
		<category><![CDATA[tifosi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=73201</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/pole-position-ku-uciesze-tifosi-podsumowanie-kwalifikacji/">Pole position ku uciesze Tifosi [PODSUMOWANIE KWALIFIKACJI]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Charles Leclerc pewnie melduje się na szczycie tabeli czasów i wystartuje z pierwszego pola do jutrzejszego GP Włoch. Monakijczyk za swoimi plecami zostawił m.in. swojego zespołowego kolegę oraz Max Verstappena.</strong></p>
<p>Kwalifikacje na Monzy oglądaliśmy, mając z tyłu głowy dziewięciu kierowców, który zostaną przesunięci na starcie wyścigu z powodu otrzymanych kar. Do tego grona zaliczaliśmy Verstappena, Pereza, Ocona, Bottasa, Magnussena, Schumachera, Hamiltona oraz Tsunodę. To wszystko miało wywrócić wyniki kwalifikacji do góry nogami. Dodatkowo jeszcze dziś na kibiców F1 spadła informacja o wycofaniu się z dalszej rywalizacji Alexa Albona, w którego miejsce w bolidzie Williamsa zasiadł Nyck De Vries. Wszystko ze względu na zapalenie wyrostka robaczkowego. Grunt pod ciekawe popołudnie był zatem idealnie przygotowany.</p>
<h5><strong>Q1</strong></h5>
<p>Od razu po wykonaniu pierwszych przejazdów widzieliśmy, że różnica pomiędzy Nicholasem Latifim a De Vriesem jest naprawdę mała, a Holender nie powiedział jeszcze swojego ostatniego słowa. Najpierw było to 0,063 sekundy na korzyść Kanadyjczyka, później Holender wyprzedził kolegę o 0,020 s. Nie stawia to w najlepszym świetle stałego kierowcy Williamsa, którego miejscem zainteresowanych jest mnóstwo kandydatów. Od początku siłę pokazały też Ferrari, choć Verstappen przebił te czasy w jego drugiej próbie. Stałą praktykę podciągania demonstrowały, chociażby Haasy. Pomysł wypalił, bo Magnussen na moment zameldował się w bezpiecznej piętnastce, pogrążyły go jednak limity toru, wyrzucając go z powrotem do ostatniej piątki. Ostatecznie z rywalizacją pożegnał się właśnie duet Haasa wraz z kierowcami Astona Martina oraz Nicholasem Latifim.</p>
<h5><strong>Q2</strong></h5>
<p>Q2 dobrze nie zaczął pewniak dzisiejszego dnia — Charles Leclerc. Monakijczyk zepsuł swoje pierwsze okrążenie w tej części czasówki, co odbiło się też na jego drugim czasie, wylądował więc za swoim zespołowym kolegą. Za duetem Ferrari tradycyjnie uplasował się duet Red Bulla. Debiutant dzisiejszego weekendu znajdował się na 12. miejscu, co dawało nadzieję na podciągnięcie się wyżej w ostatniej próbie. Tak mogło być, gdyby nie błąd w zakręcie numer 4. Tuż po ukończeniu bardzo dobrego pierwszego sektora, De Vries zblokował tylne opony i był zmuszony anulować podejście. Ze strefy spadku wydostał się w końcu Daniel Ricciardo i rzutem na taśmę wszedł do Q3. Taka sztuka nie udała się niestety wspomnianemu De Vriesowi, a także Estebanowi Oconowi, Valtteriemu Bottasowi, Zhou Guanyu oraz Yukiemu Tsunodzie, który na ostatnią próbę nawet nie wyjechał.</p>
<h5><strong>Q3</strong></h5>
<p>Mocno otwarł Carlos Sainz, wiedząc, że kolejne okrążenie częściowo będzie zmuszony poświęcić na rzecz podciągnięcia Leclerca. Słabo pokazał się z kolei Lewis Hamilton, a Fernando Alonso pozostał bez czasu. Pech chciał, że ten, który ustanowił na sam koniec, chwilę później skasowano ze względu na limity toru. Wspomniany już Hamilton przebija w swojej ostatniej na dziś próbie bardzo niemrawego dziś Russella. Pole position jak wszyscy podejrzewaliśmy padło łupem Charlesa Leclerca. Z drugim czasem na metę wpadł Verstappen, ale pamiętajmy, że wystartuje 5 pozycji dalej ze względu na wymienione w jego bolidzie elementy.</p>
<h5><strong>Wyniki kwalifikacji do GP Włoch:</strong></h5>
<p>1. Charles Leclerc (Ferrari) &#8211; 1:20:161</p>
<p>2. Max Verstappen (Red Bull RBPT) &#8211; 1:20:306</p>
<p>3. Carlos Sainz (Ferrari) &#8211; 1:20:429</p>
<p>4. Sergio Perez (Red Bull RBPT) &#8211; 1:21:206</p>
<p>5. Lewis Hamilton (Mercedes) &#8211; 1:21:524</p>
<p>6. George Russell (Mercedes) &#8211; 1:21:542</p>
<p>7. Lando Norris (Mclaren Mercedes) &#8211; 1:21:584</p>
<p>8. Daniel Ricciardo (Mclaren Mercedes) &#8211; 1:21:925</p>
<p>9. Pierre Gasly (AlphaTauri RBPT) &#8211; 1:22:648</p>
<p>10. Fernando Alonso (Alpine Renault) &#8211; 1:21:861</p>
<p>11. Esteban Ocon (Alpine Renault) &#8211; 1:22:130</p>
<p>12. Valtteri Bottas (Alfa Romeo Ferrari) &#8211; 1:22:235</p>
<p>13. Nyck De Vries (Williams Mercedes) &#8211; 1:22:471</p>
<p>14. Zhou Guanyu (Alfa Romeo Ferrari) &#8211; 1:22:577</p>
<p>15. Yuki Tsunoda (AlphaTauri RBPT) &#8211; 1:22:020</p>
<p>16. Nicholas Latifi (Williams Mercedes) &#8211; 1:22:587</p>
<p>17. Sebastian Vettel (Aston Martin Aramco Mercedes) &#8211; 1:22:636</p>
<p>18. Lance Stroll (Aston Martin Aramco Mercedes) &#8211; 1:22:748</p>
<p>19. Kevin Magnussen (Haas Ferrari) &#8211; 1:22:908</p>
<p>20. Mick Schumacher (Haas Ferrari) &#8211; 1:23:005</p>
<p> </p>
<p>Marta Szajkowska</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/pole-position-ku-uciesze-tifosi-podsumowanie-kwalifikacji/">Pole position ku uciesze Tifosi [PODSUMOWANIE KWALIFIKACJI]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/pole-position-ku-uciesze-tifosi-podsumowanie-kwalifikacji/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ricciardo zastąpi Schumachera w Haasie?</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/ricciardo-zastapi-schumachera-w-haasie/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/ricciardo-zastapi-schumachera-w-haasie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Aug 2022 14:44:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[MotoSport]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[Australia]]></category>
		<category><![CDATA[daniel ricciardo]]></category>
		<category><![CDATA[formuła 1 2022]]></category>
		<category><![CDATA[Guenther Steiner]]></category>
		<category><![CDATA[Haas F1 Team]]></category>
		<category><![CDATA[Lando Norris]]></category>
		<category><![CDATA[Mclaren]]></category>
		<category><![CDATA[mick schumacher]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=71774</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/ricciardo-zastapi-schumachera-w-haasie/">Ricciardo zastąpi Schumachera w Haasie?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Jak informuje ESPN przy okazji GP Węgier szef zespołu Haasa &#8211; Gunther Steiner miał rozmawiać z obecnym kierowcą Mclarena &#8211; Danielem Ricciardo w sprawie zastąpienia Micka Schumachera w sezonie 2023.</strong></p>
<p>Pomimo, że australijski kierowca ma ważny kontrakt z McLarenem do sezonu 2023, to coraz więcej plotek mówi że w kolejnym sezonie partnerem Lando Norrisa ma być młodszy rodak Ricciardo, a obecnie kierowca rezerwowy Alpine- Oscar Piastri. Wyniki Australijczyka w tym sezonie na  pewno szefostwo zespołu nie zadowala. Jeżeli brytyjski zespół miałby rozwiązać umowę z 33-latkiem, to musieliby zapłacić mu odszkodowanie w wysokości 21 milionów euro, za wcześniejsze rozwiązanie umowy.</p>
<p>Wcześniej mówiło się o zainteresowaniu Alpine, który miałby zastąpić Fernando Alonso odchodzącego do Aston Martin, jednak według nieoficjalnych informacji nie wszyscy w ekipie chcą jego powrotu, z powodu jak potraktował ich zespół w latach 2019-2020 gdy ekipa nazywała się Renault, postanowił odejść do McLarena, z powodu że Francuzi nie osiągają oczekiwanych według jego postępów, i lepiej dla niego aby zmienić otoczenie.</p>
<p>W obecnym sezonie jego zespołowy partner zespołowy &#8211; Lando Norris zdobył dla ekipy 76 punktów i zajmuje w klasyfikacji generalnej kierowców 7 pozycję. Natomiast Ricciardo ze zdobytymi 19 punktami zajmuje odległe 12 miejsce. Ta klasyfikacja pokazuje obecny poziom australijskiego kierowcy w tym zespole.</p>
<p>Autor: Miłosz Sojka</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/ricciardo-zastapi-schumachera-w-haasie/">Ricciardo zastąpi Schumachera w Haasie?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/ricciardo-zastapi-schumachera-w-haasie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Piastri do McLarena, Ricciardo do IndyCar?</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/piastri-do-mclarena-ricciardo-do-indycar/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/piastri-do-mclarena-ricciardo-do-indycar/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jul 2022 10:16:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[MotoSport]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[alpine]]></category>
		<category><![CDATA[Andreas Seidl]]></category>
		<category><![CDATA[daniel ricciardo]]></category>
		<category><![CDATA[formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[IndyCar]]></category>
		<category><![CDATA[Joe Steward]]></category>
		<category><![CDATA[Mark Webber]]></category>
		<category><![CDATA[Mclaren]]></category>
		<category><![CDATA[Oscar Piastri]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=68697</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/piastri-do-mclarena-ricciardo-do-indycar/">Piastri do McLarena, Ricciardo do IndyCar?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Jak informuje brytyjski dziennikarz Formuły 1 &#8211; Joe Saward, zespół McLaren może chcieć, aby w sezonie 2023 partnerem Lando Norrisa został Oscar Piastri, obecny trzeci kierowca Alpine.</strong></p>
<p>Od paru tygodni 21-letni Australijczyk jest łączony z różnymi ekipami F1, na starty w najbliższym sezonie. Obecnie mistrz Formuły 2 2021 pełni w tym sezonie funkcję kierowcy rezerwowego stajni z Enstone. W bolidzie Alpine  pewne miejsce na następny sezon ma Esteban Ocon, którą ma ważną umowę do sezonu 2024, natomiast zespołowy partner &#8211; Fernando Alonso kontrakt jego kończy się po tym sezonie, jednak jak informują media, francuski zespół chce go zatrzymać w swojej ekipie. Więc Piastri zostałby na lodzie, i musiałby kolejny rok pogodzić się z rolą trzeciego kierowcy w zespole.</p>
<p>Jednak jak informuje Saward, jego menadżer &#8211; Mark Webber, miał już podobno rozmawiać z Andreasem Seidlem w sprawie Piastriego. Nie można wykluczyć, że w najbliższym sezonie nastąpi podmiana Australijczyków w McLarenie. </p>
<p>Daniel Ricciardo od dwóch sezonów przegrywa regularnie z Lando Norrisem. Pomimo że w poprzednim sezonie wygrał wyścig na Monzy, to w kolejnych wyścigach nie pokazywał takiej formy jak za czasów Red Bulla. Jak zauważa brytyjski dziennikarz 33-latek może w sezonie 2023 jeździć po amerykańskich torach konkretnie miałby dołączyć do serii IndyCar, gdzie jeżdżą tam byli kierowcy Formuły 1 tacy jak Roman Grosjean czy Marcus Ericsson. Miałby zastąpić Felixa Rosenqvista, którego przyszłość w amerykańskiej serii jest zagrożona. Jednak na potwierdzenie czy te  wszystkich informacje są prawdziwe, musimy cierpliwie poczekać.</p>
<p>Źródło: Joe Saward</p>
<p>Autor: Miłosz Sojka</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/piastri-do-mclarena-ricciardo-do-indycar/">Piastri do McLarena, Ricciardo do IndyCar?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/piastri-do-mclarena-ricciardo-do-indycar/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Azerska fabryka emocjonujących wyścigów [ZAPOWIEDŹ]</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/azerska-fabryka-emocjonujacych-wyscigow-zapowiedz/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/azerska-fabryka-emocjonujacych-wyscigow-zapowiedz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Jun 2022 12:48:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[MotoSport]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[baku]]></category>
		<category><![CDATA[Charles Leclerc]]></category>
		<category><![CDATA[daniel ricciardo]]></category>
		<category><![CDATA[GP Azerbejdżanu]]></category>
		<category><![CDATA[Lewis Hamilton]]></category>
		<category><![CDATA[Max verstappen]]></category>
		<category><![CDATA[Nico Rosberg]]></category>
		<category><![CDATA[Sebastian Vettel]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=67815</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/azerska-fabryka-emocjonujacych-wyscigow-zapowiedz/">Azerska fabryka emocjonujących wyścigów [ZAPOWIEDŹ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Z ulic Monako na drogi azerskiej stolicy! Na przestrzeni 6 lat, kiedy królowa motosportu gości w Baku, tor zapisał się w historii jako generator wypadkowych i często chaotycznych wyścigów. Czy i w tym roku GP Azerbejdżanu dostarczy dreszczyku emocji? Przekonamy się już w ten weekend, a tymczasem cofnijmy się w czasie i popatrzmy na najbardziej znane migawki z minionych lat.</strong></p>
<h5><strong>Odcinek 0 – Grand Prix Europy</strong></h5>
<p>Pomysł zorganizowania wyścigu w Azerbejdżanie datuje się na rok 2014, kiedy to Bernie Ecclestone ogłosił, że Formuła 1 przygotowuje się do zorganizowania rundy już w 2015 r. Władze azerskie potwierdziły realizację projektu, ale przesunęły debiut Grand Prix o kolejny rok. Od samego początku nitka toru oraz infrastruktura ją otaczająca wzbudzała kontrowersje. Przedmiotem obaw kierowców był między innymi wjazd do alei serwisowej, a także znikoma ilość miejsca, które oddziela sam tor od barier. Dwie rzeczy bardzo istotne jeśli mówimy o zachowanie maksymalnego bezpieczeństwa nawet w obliczu wypadków.</p>
<p>Pierwsze Grand Prix Europy na Baku City Circuit nie porwało emocjami. Nietykalny przez cały weekend był Nico Rosberg, który spokojnie dowiózł kolejne 25 punktów do mety. Na usta ciśnie się pytanie: A co z Lewisem Hamiltonem? Brytyjczyk na pewno miło nie wspomina tego weekendu. Błąd w kwalifikacjach sprawił, że musiał on startować do wyścigu z 10. pozycji, a i w nim zmagał się on z problemami. Według regulacji obowiązujących w sezonie 2016 kierowca nie mógł otrzymać od zespołu instrukcji na wypadek błędu w ustawieniach np. trybu pracy silnika. Dojście do właściwego rozwiązania zajęło kierowcy Mercedesa 12. okrążeń. Mistrz świata z 2014 roku musiał zadowolić się piątym miejscem. Odnotować warto także podium Sergio Pereza, który w przeciwieństwie do Hamiltona nie może narzekać na słabe wyniki w Baku.</p>
<h5><strong>„We speak after, now keep your head down”</strong></h5>
<p>2017 nadrobił to, czego zabrakło u jego poprzednika. Już pod szyldem GP Azerbejdżanu Baku pokazało pełnię swoich kolorów. Najgłośniejszą sytuacją spośród wszystkich jest chyba kolizja Sebastiana Vettela i Lewisa Hamiltona – dwóch kierowców na czele stawki w momencie jej zajścia. Od 12. okrążenia na torze znajduje się samochód bezpieczeństwa, który pojawił się na nim na czas uprzątnięcia toru z leżących części. 4 kółka później samochód Ferrari wjeżdża ze sporym impetem w tył prowadzącego Mercedesa. Vettel oskarża Brytyjczyka o gwałtowne hamowanie potocznie określane jako „break check” albo „break test”. Decyduje się na wymierzenie sprawiedliwości własnoręcznie. Zrównuje się z Hamiltonem i uderza w bok jego bolidu. W dalszej części wyścigu sędziowie po rozpatrzeniu sprawy oczyścili Lewisa z jakiejkolwiek winy. Dane z telemetrii pokazały, że w żadnym momencie nie dotknął on pedału hamulca. Sebastian Vettel był zatem winny sam sobie, a za całokształt wyjątkowego kunsztu jazdy, jaki pokazał na przestrzeni tych kilku chwil, otrzymał 10 sekund kary stop-and-go. Nie omieszkał skomentować tej decyzji za pomocą radiokomunikacji z zespołem, na co otrzymał odpowiedź przytoczoną w nagłówku tego akapitu. Dzięki karze Vettela oraz późniejszych problemach Hamiltona z jego zagłówkiem zwycięstwo przypadło Danielowi Ricciardo, a na podium po raz pierwszy w swojej karierze stanął Lance Stroll, reprezentujący jeszcze wtedy barwy Williamsa.</p>
<p> </p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2022/06/vet-ham-2017.jpg" alt="" class="wp-image-67821"/><figcaption>Sebastian Vettel uderzający w bolid Mercedesa</figcaption></figure>



<h5><strong>Kości zostały rzucone</strong></h5>
<p>Fani Formuły 1 bardzo dobrze pamiętają też incydent, który najprawdopodobniej poruszył domino, które doprowadziło do odejścia Daniela Ricciardo z ekipy Red Bulla po sezonie 2018. Australijczyk oraz jego ówczesny zespołowy kolega – Max Verstappen przez 40 długich okrążeń GP Azerbejdżanu 2018 nieustannie toczyli walkę o czwartą pozycję. Z perspektywy widza oglądało się to obłędnie. Z perspektywy Christiana Hornera i innych jednostek zarządzających ekipą było to 40 najbardziej stresujących okrążeń tamtego roku. Pomiędzy panami nawiązała się bardzo dobra więź poza torem. Kiedy do gry wchodziło ściganie, bywało już zgoła inaczej. Realnie bili się o pozycję lidera zespołu, chociaż Helmut Marko oraz wspomniany już wcześniej Horner coraz bardziej ochoczo stawiali na świeżą krew i talent niespełna 20-letniego Holendra. Napięcie sięgnęło zenitu kiedy podczas kolejnej potyczki kierowców na torze doszło do zderzenia, co wyeliminowało oba bolidy Red Bulla z rywalizacji. Z perspektywy przepisów winnym jej był Verstappen, który dwukrotnie zmienił linię jazdy podczas hamowania. Bardziej doświadczonemu Australijczykowi nie udało się już uniknąć uderzenia w tył samochodu z numerem 33. Najważniejsze osoby w zespole naginały jednak prawdę do granic możliwości, zrzucając winę na Ricciardo i broniąc Holendra. To przechyliło szalę, która do tej pory w głowie kierowcy z Perth była w równowadze.</p>
<p> </p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2022/06/azerbaijan-2018-crash-1024x577.jpg" alt="" class="wp-image-67822"/><figcaption>Kolizja kierowców Red Bulla</figcaption></figure>



<h5><strong>Brakujące 25 punktów</strong></h5>
<p>Wydarzeń z zeszłego sezonu nie zdążyliśmy jeszcze zapomnieć. Grand Prix na torze ulicznym w Baku było jednym z najbardziej emocjonujących, patrząc z perspektywy całego roku. W kwalifikacjach byliśmy świadkami sensacyjnego pole position Charlesa Leclerca w Ferrari, które pozostawiało wiele do życzenia. W wyścigu zapukała już jednak brutalna rzeczywistość. Leclerc bardzo szybko spadł do środka stawki. Dwa słowa kluczowe dla reszty wyścigu to Pirelli oraz „magic button”. Zaczęło się od wypadku Lance’a Strolla, a w podobnym stylu z wyścigu odpadł także dotychczasowy lider – Max Verstappen. Obaj panowie stracili kontrolę nad bolidem i potężnie uderzyli w betonową barierę wzdłuż prostej startowej. Powód w obu przypadkach był ten sam – przebita tylna opona. To tutaj zawiązuje się akcja afery w kwestii wytrzymałości opon. Red Bull po wypadku Holendra przekazał komunikat do kontroli wyścigu, informując, że dane nie wykazywały żadnych przesłanek tego wypadku w tamtym momencie. W dalszej części sezonu na skutek wydarzeń z Azerbejdżanu Pirelli testuje i wprowadza ulepszoną mieszankę, która miała być mniej podatna na takie wybryki. Bez winy nie były także zespoły. Dostawca opon ujawnił, że kolejną przyczyną, która wystawiła kierowców na takie niebezpieczeństwo, mogło być podgrzewanie mieszanki do zbyt wysokich temperatur za pomocą koców grzewczych.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2022/06/RedBull-MaxVerstappen-Baku-Accident-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-67823"/><figcaption>Rozbity bolid Verstappena na prostej startowej</figcaption></figure>



<p>Odpadnięcie Verstappena z wyścigu było genialną szansą dla Lewisa Hamiltona na zyskanie przewagi w walce o mistrzostwo świata. Tak się jednak nie stało. Podczas restartu Brytyjczyk popełnił bardzo kosztowny błąd. Nieumyślnie wcisnął przycisk, który aktywował w bolidzie funkcję „break magic”. Funkcja ta zmieniła balans hamulców w jego Mercedesie, co poskutkowało zablokowaniem ich w pierwszym zakręcie i straceniem szansy na względnie łatwą wygraną w wyścigu. 7-krotny mistrz świata co prawda ukończył tamto GP Azerbejdżanu, ale nie zdobył w nim ani jednego punktu. To feralne zdarzenie to kamień milowy sezonu 2021. Gdybać się nie powinno, ale trudno tego nie robić w momencie, kiedy walka o tytuł kończyła się do ostatniego zakrętu ostatniego wyścigu. Być może Hamilton mógł tego uniknąć.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://radiogol.pl/wp-content/uploads/2022/06/lewis-hamilton-break-magic-1024x514.jpg" alt="" class="wp-image-67824"/><figcaption>Hamilton wypada z walki po zablokowaniu hamulców podczas restartu</figcaption></figure>



<p>Wracając już do tu i teraz, Baku będzie kolejną odsłoną walki Red Bull Racing kontra Scuderia Ferrari. Według większości to zespół z Milton Keynes powinien mieć przewagę. Wskazuje się tu na siłę ich silnika, która jest niezwykle ważna, chociażby na długiej prostej. W tym aspekcie Red Bull udowodnił już, że w ich rękach znajduje się piekielnie mocne narzędzie. Ferrari łatwo broni nie złoży. Mają w swoich szeregach Leclerca, który formalnie na Baku City Circuit zdobył tylko jedno pole position. Jednak nie możemy zapomnieć też o 2019, kiedy miał on ogromną szansę tego dokonać, ale w wyniku błędu własnego uderzył w ścianę w sekcji zamkowej. Patrząc na statystyki, możemy spodziewać się pięknego wyścigu i takiego też wszystkim kibicom życzmy!</p>
<p> </p>
<p>Marta Szajkowska</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/azerska-fabryka-emocjonujacych-wyscigow-zapowiedz/">Azerska fabryka emocjonujących wyścigów [ZAPOWIEDŹ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/azerska-fabryka-emocjonujacych-wyscigow-zapowiedz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Leclerc górą w emocjonujących kwalifikacjach do GP Monako!</title>
		<link>https://radiogol.pl/wiadomosci/leclerc-gora-w-emocjonujacych-kwalifikacjach-do-gp-monako/</link>
					<comments>https://radiogol.pl/wiadomosci/leclerc-gora-w-emocjonujacych-kwalifikacjach-do-gp-monako/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[RadioGol]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 May 2022 21:36:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[MotoSport]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[Wyróżnione]]></category>
		<category><![CDATA[alpine]]></category>
		<category><![CDATA[Carlos Sainz]]></category>
		<category><![CDATA[Charles Leclerc]]></category>
		<category><![CDATA[daniel ricciardo]]></category>
		<category><![CDATA[formuła 1]]></category>
		<category><![CDATA[GP Monako]]></category>
		<category><![CDATA[Lando Norris]]></category>
		<category><![CDATA[Lewis Hamilton]]></category>
		<category><![CDATA[Max verstappen]]></category>
		<category><![CDATA[Mclaren]]></category>
		<category><![CDATA[mercedes]]></category>
		<category><![CDATA[Red Bull Racing]]></category>
		<category><![CDATA[scuderia ferrari]]></category>
		<category><![CDATA[sergio perez]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://radiogol.pl/?p=67351</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/leclerc-gora-w-emocjonujacych-kwalifikacjach-do-gp-monako/">Leclerc górą w emocjonujących kwalifikacjach do GP Monako!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Charles Leclerc zdobywa swoje drugie z rzędu pole position w Monako. Tuż za nim uplasował się kolega z zespołu – Carlos Sainz. Drugi rząd trafia w całości do kierowców Red Bulla. Lider klasyfikacji generalnej kierowców – Max Verstappen – niespodziewanie kończy poza pierwszą trójką!</strong></p>
<p>Treningi pokazały to, czego spodziewaliśmy się już tydzień temu. Ferrari wyglądało świetnie. Podobnie jak Red Bull, choć z małą zmianą. To <strong>Sergio Perez</strong> był lepszy z pary kierowców. Każdą z sesji treningowych kończył wyżej od lidera ekipy – Verstappena – który nie mógł odnaleźć się na torze w Monte Carlo. Po udanym Grand Prix Hiszpanii, na europejskiej stolicy hazardu zawiodła się ekipa <strong>Mercedesa</strong>, kiedy okazało się, że problem dobijania powrócił ze zdwojoną siłą. Tym razem ma on jednak inną przyczynę – wolne zakręty monakijskich ulic. Piątku do najlepszych nie zaliczył też <strong>Daniel Ricciardo</strong>, który rozbił swojego Mclarena podczas popołudniowej sesji.</p>
<p>Od początku kwalifikacji mogliśmy oglądać niezwykle zaciętą batalię włosko-brytyjską. W Formule 1 bardzo rzadko zdarza się, by dwóch kierowców ustanowiło jednakowy czas, a jednak widzieliśmy taki obrazek z udziałem Pereza i Sainza. Q1 płynęło zaskakująco spokojnie aż do około 2 minut przed końcem czasu. Wywieszono wtedy pierwszą <strong>czerwoną flagę</strong>, prawdopodobnie nieco na wyrost. <strong>Yuki Tsunoda</strong> uderzył w barierę przy zakręcie numer 10, co skutkowało mocno uszkodzonym kołpakiem oraz przebitą oponą. Cały czas był jednak w ruchu, a tor pozostał względnie czysty. Normalnie w takiej sytuacji zobaczylibyśmy tylko żółtą flagę. Wiemy już, że za przedwczesną reakcję odpowiedzialny był jeden z flagowych, który rozpoczął reakcję łańcuchową wśród swoich kolegów po fachu. Ponowny wyjazd na tak krótką chwilę oznaczał ogromny tłok na torze, co zgubiło niestety <strong>Lance’a Strolla</strong> oraz <strong>Pierre’a Gasly’ego</strong>. Jeden napotkał inne samochody w trakcie swojego przejazdu, drugi w ogóle nie zdążył nawet zacząć finałowego okrążenia. Razem z nimi z rywalizacją pożegnali się kierowcy <strong>Williamsa</strong> oraz <strong>Guanyu Zhou</strong>.</p>
<p>Druga część czasówki obyła się bez wypadków. Ponownie na prowadzeniu wymieniali się Leclerc, Sainz, Verstappen i Perez. Przez całą godzinę kwalifikacji widać było, że każde okrążenie stawało się coraz szybsze, dlatego rzadziej obserwowaliśmy bolidy zjeżdżające w połowie sesji do boxu. Na ulicach księstwa Monako nie poradził sobie <strong>Daniel Ricciardo</strong>, odpadając z Q2 z ogromną stratą do swojego kolegi zespołowego – <strong>Lando Norrisa</strong> – który był zarówno w piątek jak i w sobotę najlepszym kierowcą reszty stawki. To kolejny cios w pewność Australijczyka, do którego coraz częściej docierają pytania o jego przyszłość w królowej motosportu. Ostatniej części sesji kwalifikacyjnej nie doczekali także <strong>Yuki Tsunoda</strong>, <strong>Valterri Bottas</strong>, <strong>Mick Schumacher</strong> i <strong>Kevin Magnussen</strong>.</p>
<p>W końcu przyszedł czas na to, co tygryski lubią najbardziej. Zaczęło się 10 decydujących minut Q3. Każdy kierowca z tyłu głowy miał to, że jego czas najprawdopodobniej wpłynie bezpośrednio na jego wynik w jutrzejszym wyścigu. Boskie okrążenie pokazał Leclerc, zostawiając swoich najgroźniejszych rywali 0,2 sekundy za sobą. Wysoko trzymał się Lando Norris, który rzucił wyzwanie parze Mercedesów. Bardzo dobrze prezentowało się też niewidoczne <strong>Alpine</strong>. Zaczęła się kolejka najlepszych przejazdów, kiedy na niecałą minutę przed zakończeniem sesji zobaczyliśmy <strong>rozbity bolid Sergio Pereza</strong> na wejściu do tunelu. Dołączył do niego <strong>Carlos Sainz</strong>, który został poinformowany zbyt późno o stojącym bokiem aucie Meksykanina i uderzył w jego bolid po nieudanej próbie wyminięcia, blokując tym samym drogę innym bolidom. Kiedy młody Monakijczyk świętował już pole position, a Max Verstappen znów nie mógł uwierzyć w swojego pecha, zobaczyliśmy także przebitkę na rozbity bolid <strong>Fernando Alonso</strong> w innym miejscu toru. Hiszpan wpadł w barierę kilkanaście sekund po tym jak doszło do kolizji Pereza z Sainzem.</p>
<p>Monako nigdy nie daje się nudzić podczas kwalifikacji. Z wyścigami bywa już różnie. Jeśli sprawdzą się proponowane prognozy na jutrzejsze popołudnie, czeka nas chaotyczne ściganie. W przypadku, kiedy tor pozostanie suchy, Leclerc raczej może być pewny pierwszego zwycięstwa i pierwszego ukończonego wyścigu na ziemi ojczystej. Oczy większości skierują się pewnie ku bolidowi z wielką jedynką, ponieważ 4. miejsce oznaczałoby sporą stratę do Monakijczyka, a przed Verstappenem startuje przecież jeszcze jego partner zespołowy. Czy może dojść zatem do tzw. team orders, które pozwolą Holendrowi znaleść się przynajmniej na ostatnim stopniu podium? Przekonamy się już w niedzielę!</p>
<p> </p>
<p>Marta Szajkowska</p>
<p>Artykuł <a href="https://radiogol.pl/wiadomosci/leclerc-gora-w-emocjonujacych-kwalifikacjach-do-gp-monako/">Leclerc górą w emocjonujących kwalifikacjach do GP Monako!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://radiogol.pl">RadioGOL.PL</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://radiogol.pl/wiadomosci/leclerc-gora-w-emocjonujacych-kwalifikacjach-do-gp-monako/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
