Nie jest tajemnicą, że Lech Poznań chciałby wzmocnić zespół już zimą. Zawodnikiem, który przykuł uwagę działu scoutingu jest 28-letni, defensywny pomocnik z Serbii, Slobodan Medojević. Jego kontrakt wygasa 30 czerwca 2019 roku, więc już w styczniu można by podpisać z nim kontrakt obowiązujący od przyszłego sezonu.

W obecnej kampanii Medojević jest podstawowym zawodnikiem SV Darmstadt. Wystąpił do tej pory w 14 spotkaniach 2.Bundesligi oraz w 2 meczach Pucharu Niemiec. Wcześniej występował w innych niemieckich klubach. Podczas wystepów w Vfl Wolfsburg i Eintrachcie Frankfurt uzbierał 57 meczów w najwyższej klasie rozgrywkowej.

“Kolejorz” chciałby pożegnać się z takimi piłkarzami jak Łukasz Trałka i Maciej Gajos. Jeśli taka sytuacja będzie miała miejsce, klub pozostanie bez wyjścia będzie musiał wzmocnić linię środkową. Inną sprawą jest to, czy Lech powinien sięgać po kolejnych obcokrajowców. Już w obecnej rundzie zdarza się, że na boisku przebywa ośmiu zawodników zagranicznych i trzech Polaków.

Lech Poznań jest jednym z klubów, który może skorzystać na nowych przepisach dotyczących młodzieżowców oraz zawodników z poza Unii Europejskiej. Zespół z Poznania na pewno nie będzie miał problemu z wystawieniem młodzieżowca. Dzięki zniesieniu limitu piłkarzy z poza UE może szerzej spoglądać, na takich piłkarzy jak choćby Medojević.

Kibice z Poznania z niecierpliwością czekają na ruchy transferowe Adama Nawałki, ponieważ oczekują zmian w zespole. Wcześniej, jako kandydatów do przyjścia wymieniało się głównie byłych podopiecznych selekcjonera. Medojević jest pierwszym zawodnikiem łączonym z “Kolejorzem“, który wcześniej nie pracował z Nawałką. W najbliższych tygodniach powinniśmy dowiedzieć się, które doniesienia transferowe były prawdziwe, a które to zwykłe plotki.

fot. fr.de

UDOSTĘPNIJ