Antoine Griezmann i jego przenosiny do Barcelony są od roku transferowym tematem numer jeden. Rok temu napastnik wymusił podniesienie swojej pensji na zarządzie klubu wskutek niepewności co do swojej przyszłości w drużynie. Teraz Francuz ogłosił swoje odejście z klubu po sezonie, a wiele osób łączy go z właśnie Blaugraną, która prawdopodobnie wypłaci klauzulę odstępnego za francuskiego piłkarza. 

Koniec spekulacji

Dzisiaj Antoine Griezmann przyznał, że po sezonie odejdzie z Atletico Madryt. Decyzja ta nie powinna nikogo szokować, gdyż od wielu miesięcy łączono Francuza z wieloma klubami w tym z Barceloną, która wydaje się być najbardziej prawdopodobną w kontekście atakującego. Możliwe przenosiny do Dumy Katalonii byłyby rozwiązaniem problemów Blaugrany z pozycją napastnika, na której od wielu lat występuje tylko Luis Suarez. Co istotne, wiele katalońskich źródeł podaje, że Barcelona wpłaciła już kwotę odstępnego, a więc transakcja z udziałem Griezmanna wydaje się być na ostatniej prostej.

Zobacz również: Andrea Pirlo pod wrażeniem hiszpańskiego pomocnika. “Kogoś takiego brakuje w Juventusie”

Zeszłoroczne zamieszanie

Rok temu niepewny swojej przyszłości w klubie Antoine Griezmann wymusił na działaczach Atletico ofertę nowego kontraktu, dzięki któremu stał się najlepiej opłacanym zawodnikiem w drużynie. Francuz przedłużył umowę z Rojiblancos do 2023 roku, jednak od dzisiaj wiemy, że jej nie wypełni. Ówczesne zachowanie francuskiego napastnika wydaje się być z upływem czasu bardzo niepoważne.

Swoje odejście ogłosił ostatnio nie tylko Francuz, ale również legenda zespołu Diego Godin, który na mocy wolnego transferu po zakończeniu obecnego sezonu odejdzie do Interu Mediolan. Urugwajczyk nie mógł porozumieć się z zarządem w kwestii przedłużenia swojego kontraktu.

Zobacz również: André Silva oskarżony o symulowanie kontuzji

UDOSTĘPNIJ
Avatar
Wyznawca piłki nożnej od dziewiątego roku życia. Fanatyk FC Barcelony, ale jednocześnie wielbiciel Premier League oraz reprezentacyjnych rozgrywek.