Wraz z powrotem do klubu Zidane’a w szatni Realu zapanowały nowe porządki. Reguilón został odstawiony na boczny tor i rzadko może liczyć na grę. Wszystko ma być skutkiem kłótni, do jakiej doszło pomiędzy piłkarzem a synem trenera. 

Hiszpan na wylocie z klubu?

Od powrotu Zizou do Realu minęły już prawie 3 miesiące, które prawdopodobnie naznaczyły koniec przygody Reguilóna w Madrycie. Przez ten czas piłkarz nie dostawał szans na grę, gdyż wystąpił raptem w 2 meczach ligowych. Powodem tego miała być kłótnia obrońcy z synem trenera – Luką Zidanem. Dramaturgii sytuacji dodała natomiast ostatnia wypowiedź defensora, który przyznał, że chciałby udać się na wypożyczenie do innego  wielkiego klubu. Wszystkie znaki na niebie wskazują, że może być to początek końca zawodnika w stolicy Hiszpanii.

Zobacz również: Marcin Gazda: “Nie jest pewne, że Hazard będzie grać w pierwszym składzie”

Oliwy do ognia doda z całą pewnością sprowadzenie do Realu Ferlanda Mendy’ego, który występuje jako lewy obrońca. Na  tej pozycji gra również Sergio Reguilón. Oznaczałoby to, że piłkarz byłby jednym z trzech wyborów Zinedine’a Zidane’a, rywalizując o pierwszy skład z Marcelo i wcześniej wymienionym defensorem. Problemem dla Hiszpana może być również Éder Militão, który mimo bycia nominalnych stoperem potrafi grać na obu bokach obrony. Przypominamy, że Brazylijczyk został kupiony przez Florentino Pereza już w styczniu za około 50 milionów euro, jednak do klubu zawita dopiero wraz z otwarciem letniego okna transferowego, które będzie miało miejsce już za trzy tygodnie.

Zobacz również: Van Der Sar: “Chciałbym, aby kluby z krajów takich jak Polska stały się europejskimi potęgami”

UDOSTĘPNIJ
Avatar
Wyznawca piłki nożnej od dziewiątego roku życia. Fanatyk FC Barcelony, ale jednocześnie wielbiciel Premier League oraz reprezentacyjnych rozgrywek.