Letnie okienko już za nami, także nadszedł czas, aby podsumować najlepsze transfery z udziałem polskich zawodników. Ostatnie miesiące nie były przepełnione spektakularnymi ruchami naszych piłkarzy, jednak mimo to niemal każdy z nich obił się echem w mediach oraz przede wszystkim otworzyły im drzwi na dalszy rozwój kariery. 

Miejsce 10. – Bartosz Białkowski (Ipswich -> Millwall) 

Ciężka praca czasami popłaca, zwłaszcza w świecie sportu, gdzie pot wylewany na treningach często przekłada się na późniejsze wyniki na boisku. Od czasu do czasu nasze poświęcenie może dostrzec trener, który w Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 00093RDSO5Q92IGP-C122-F4.jpgnajbliższym meczu zdecyduje się dać nam szansę zagrać od pierwszej minuty albo jak w przypadku Bartka Białkowskiego, powołać nas na mistrzostwa świata. Stąd też nasuwa się pytanie, jaką drogę w przeciągu roku od mundialu przebył właśnie jeden z naszych bramkarzy? Bartosz od początku sezonu 2018/19 miewał okresy, kiedy brakowało go w kadrze meczowej przez nawet osiem meczów z rzędu. Golkiper tego lata odszedł z Ipswich Town na wypożyczenie do Millwall, gdzie jak na razie zagrał we wszystkich sześciu meczach Championship i wpuścił zaledwie siedem bramek! Mimo wszystko obecność Polaka w szeregach ekipy z The New Den jest bezcenna, a sam zawodnik dał nadzieję kibicom Lwów, że to może jest ten rok i ich drużyna po raz pierwszy awansuje do Premier League

Miejsce 9. – Igor Lewczuk (Girondins Bordeaux -> Legia Warszawa)

W czerwcu można było natknąć się w internecie na nagłówek sugerujący transfer znanego obrońcy do Legii Warszawa. Jednak po wejściu w artykuł oczom internautów zaskakująco nie ukazywała się podobizna odchodzącego powoli na piłkarską emeryturę Hiszpana występującego w trzecioligowym Interze de Madrid czy innym Herculesie. Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie jpr-0824-1560359129.jpgJak się mimo wszystko okazało, tekst dotyczył przenosin (a właściwie powrotu) Igora Lewczuka na Łazienkowską. 34-letni defensor wystąpił jak na razie w ośmiu spotkaniach w tym sezonie i wiele czynników wskazuje na to, że Polak nie będzie musiał martwić się o swoją pozycję w klubie. Zawodnik dostał kilkukrotnie szansę zagrać między innymi w europejskich pucharach eliminacjach Ligi Europy oraz w Ekstraklasie. Jako że sprowadzenie go nie kosztowało absolutnie nic Legionistów, możemy spodziewać się, że na jakiś transfer z zaplecza La Liga jest jeszcze jakaś szansa zimą. 

Miejsce 8. – Arkadiusz Reca (Atalanta Bergamo -> SPAL)

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie w8tj121upt5y9y75upzxf2v7omturirg.jpgNie ma chyba w Polsce kibica, który nie słyszałby o Arku, a przede wszystkim kontrowersjach z nim związanymi. Czy to zamieszanie w okół jego abstynencji językowej czy teorie spiskowe związane z jego marcowym występem z Łotwą – każdemu przewinęła się przynajmniej raz jakaś mniej lub bardziej absurdalna historia dotycząca Recy. Po rocznej obserwacji z trybun rozgrywek Serie A Polak przypomniał sobie, że przyjechał do Włoch grać w piłkę. Lewy obrońca postanowił udać się na wypożyczenie do SPAL, gdzie równie dynamicznie przygląda się z ławki grze swoich kolegów z zespołu. Mimo wszystko zdaje się, że debiut w barwach nowej drużyny pozostaje kwestią czasu, gdyż kluczowy dla Spallinich Mohamed Fares nie zagra do końca roku. 

Miejsce 7. – Paweł Dawidowicz (Benfica -> Hellas Werona)Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie NjMzNS5qJwNiTHZjTV49DDoKYCRFEioEYwoifEYWERk9Hy06VB06DywJKyFqGWFfdE52NwZGeFN0SXxgAC54XXRKeGAGRGAAPR0.jpg

Kiedy podczas organizowanych dwa lata temu w Polsce mistrzostw Europy U-21 w ogniu krytyki Tomasza Hajty znalazł się Paweł Dawidowicz wydawało się, że młody chłopak weźmie sobie do serca słowa starszego kolegi po fachu i popracuje nad swoimi umiejętnościami piłkarskimi. Jak czas pokazał, wziął je do siebie aż za bardzo. Latem Polak opuścił Benfikę na zasadzie transferu wartego trzy i pół miliona euro i wzmocnił szeregi Hellasu Werona. Co ciekawe, szansę na grę dostał już w pierwszym meczu sezonu swojej drużyny. Zmotywowany słowami eksperta wyszedł na boisko i w iście “hajtowskim” stylu sfaulował przeciwnika i dostał czerwoną kartkę. Jak się uczyć, to od najlepszych, prawda? Zdaje się, że ten występek nie przekreśla wcale obrońcy u trenera, a po krótkim zawieszeniu wróci on do podstawowej jedenastki drużyny.

Miejsce 6. – Paweł Jaroszyński (Chievo Werona -> Genoa -> Salernitana) 

Jednym z najbardziej niedocenianych polskich zawodników minionego sezonu był bez wątpienia Paweł Jaroszyński, który świetną kampanię 2018/19 ukoronował hucznym spadkiem wraz z Chievo Werona z Serie A. Ponadprzeciętną dyspozycję Polaka dostrzegła jednak Genoa, która tak szybko jak go sprowadziła, spuściła go do Serie B na wypożyczenie. Obrońca trafił ostatecznie do Salernitany, gdzie z marszu stał się jednym z Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie pawel-jaroszynski.jpgfrontmanów drużyny. 24-latek wystąpił do tej pory we wszystkich czterech meczach drużyny, z czego dwa z nich w ramach ligowych rozgrywek. Oba z nich wygrał, dzięki czemu Bordowi zajmują obecnie fotel lidera tabeli. Żeby nie było tak kolorowo, w trzeciej rundzie pucharu Włoch ekipa wychowanka Górnika Łęczna uległa US Lecce 0:4

Miejsce 5. – Mariusz Stępiński (Chievo Werona -> Hellas Werona)

Przykładem szczęścia w nieszczęściu można nazwać sytuację Stępińskiego podczas letniego okienka transferowego. Polak łączony był już z taką liczbą klubów, że doniesienia o jego przenosinach do KTS Weszło nikogo by nie zdziwiły. Jednak drużyną, o której najgłośniej mówiło się w kontekście Mariusza, była Celta Vigo, do której miał trafić jedynie pod warunkiem odejścia kluczowego napastnika Celestes Santiego Miny. Koniec końców atakujący do La Liga nie zawitał, a marzenia o przenosinach do topowej ligi europejskiej odeszły w niepamięć. Jednak był dopiero lipiec, przecież pozostawało wciąż tak dużo czasu, że na pewno któraś z silnych drużyn na pewno kupiłaby do września Stępińskiego. No właśnie, tak tylko przypuszczano, gdyż mijały tygodnie, a zawodnik wciąż kisił sięObrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie mariusz-stepinski-chievo-1527520943-15630.jpg w Weronie. Gdy stracono już wszelkie nadzieje, w deadline day podano oficjalną informację, że Mariusz zagra w nowym sezonie w… Weronie, ale Hellas. Piłkarz udał się tam na wypożyczenie z przymusem wykupu za 6 milionów euro po upływie roku. O tym, czy warto będzie wydać za niego te pieniądze, włodarze przekonają się dopiero za jakiś czas. 

Miejsce 4. – Patryk Dziczek (Piast Gliwice -> Lazio Rzym -> Salernitana)

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Screen-Shot-2019-08-28-at-8.14.08-AM.pngPisząc o najlepszych letnich transferach z udziałem naszych rodaków, nie możemy nie wspomnieć o przenosinach Dziczka do Lazio Rzym. Po wybitnym sezonie 2018/19 Polaka zaczęło obserwować kilka, a jakżeby inaczej, włoskich klubów. Pomocnik był przede wszystkim w kręgu zainteresowań Empoli i Udinese, jednak ostatecznie trafił do wcześniej wspomnianej drużyny ze stolicy Włoch. Plotka głosi, że ofertę za byłego zawodnika Piasta Gliwice Biancocelesti złożyli na fali świetnych meczów Biało-Czerwonych podczas mistrzostw Europy U-21, a na wycofanie się z negocjacji po występach Patryka w dwumeczu z Bate Borysów było już za późno. Jednak stało się – 22 sierpnia 21-latek podpisał kontrakt z nowym pracodawcą, jednak niedługo potem został wypożyczony do Salernitany, gdzie wraz z Pawłem Jaroszyńskim będą grać pierwsze skrzypce. Piłkarz wciąż czeka na swój debiut w Serie B, jednak wszelkie znaki na niebie wskazują, że stanie się to już podczas najbliższej kolejki.

Miejsce 3. – Kamil Grabara (Liverpool -> Huddersfield)

Wspominając o Tomaszu Hajcie, w tym zestawieniu nie mogło zabraknąć jego największego piłkarskiego nemesis. Kamil Grabara poza byciem twitterowym celebrytą całkiem nieźle radzi sobie kopiąc piłkę. Jego występ na młodzieżowym Euro nie przeszedł bez echa w światowych mediach i dzięki temu apetyt wielu klubów na sprowadzenie 21-latka znacznie wzrósł. Świadomy zainteresowania innych ekip, a przede wszystkim talentu Polaka, Liverpool zdecydował się jedynie na opcję wypożyczenia goObrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie kamil-grabara.jpg do drugoligowego Huddersfield. O tym, że golkiperowi zależy na czynieniu coraz to większych postępów, świadczy jego zmniejszona ostatnimi czasy aktywność w mediach społecznościowych. Bramkarz jak do tej pory zagrał we wszystkich kolejkach obecnego sezonu Championship, jednak trudno mówić tutaj o większych pozytywach. Młody zawodnik wpuścił 11 bramek, a The Terriers zajmują przedostatnie miejsce w tabeli. Wierzymy jednak, że wychowanek Ruch Chorzów udowodni nieraz swoją wartość zarówno na boisku, jak i w social mediach

Miejsce 2. – Sebastian Szymański (Legia Warszawa -> Dynamo Moskwa) 

Znalezione obrazy dla zapytania szymański

Mimo młodego wieku Sebastian zdołał zostać jedną z wiodących postaci zeszłego sezonu w szeregach Wojskowych. Dzięki byciu jedynym pozytywnym aspektem Legii Milowicza Sa Pinto Szymańskiego szybko dostrzegło Dynamo Moskwa. Stając się drugim najdroższym piłkarzem sprzedanym poza Ekstraklasę (5,5 miliona euro), Polak musiał zmierzyć się z wysoko postawionymi oczekiwaniami ze strony rosyjskich kibiców. Trener Dmitrij Chochłow zadowolony jest z postępów czynionych przez Sebę, co przekłada się na jego regularną grę we wszystkich meczach Dynamowców. Świetną dyspozycję udowodnił, notując niezłą zmianę w poniedziałkowym meczu reprezentacji Polski z Austriakami. Jedno jest pewne – piłkarska przyszłość naszego kraju leży w dobrych nogach rękach.

Miejsce 1. – Krystian Bielik (Arsenal -> Derby County) 

Zaszczytne pierwsze miejsce na naszej liście najlepszych polskich transferów lata trafia do największej gwiazdy naszej reprezentacji podczas organizowanych we Włoszech młodzieżowych mistrzostw Europy. Krystian Bielik podczas tego turnieju udowodnił Unaiowi Emery’emu, że zasługuje na coś więcej, niż jedynie wypożyczenie do klubu z trzeciej ligi angielskiej. Jak się okazało, pełen ambicji chłopak został… sprzedany do drugoligowego Derby County. O przydatności Polaka w klubie może świadczyć fakt, że od czasu jego debiutu nie opuściłObrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie http___dailycannon.com_wp-content_uploads_2019_08_0_Krystian-Bielik.jpg żadnego meczu ligowego. Stabilność i skuteczność w defensywie zapewniła mu powołanie do reprezentacji. O tym, jak wypadł na tle swoich kolegów, świadczy fakt, że podczas meczu Polski ze Słowenią jako jedyny oddał groźny strzał na bramkę Jana Oblaka. Jedno jest natomiast pewne – jeżeli wychowanek Lecha Poznań zdoła utrzymać wysoką formę do maja, to na 100% będzie mógł liczyć na wyjazd na mistrzostwa Europy 2020

Transfer również warty uwagi! – Jarosław Jach (Crystal Palace -> Raków Częstochowa)

Czym byłoby nasze zestawienie bez często nazywanego “polskim Neymarem” Jarosława Jacha? Gdy w styczniu 2018 roku obrońca zamienił Zagłębie Lubin na Crystal Palace nie oczekiwano od niego, że od razu wejdzie do pierwszej jedenastki drużyny z Selhurst Park. Jak się okazało, Polak zdołał wszystkich przechytrzyć i w barwach Orłów zagrał całe 0 razy! Spędziwszy rok na wypożyczeniu w tureckim Rizesporze oraz mołdawskim Sheriffie Tyraspol deObrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie jaroslaw-jach-2.jpgfensor wystąpił w 28 meczach, a pod koniec czerwca obecnego roku wrócił do klubu po to, aby ostatecznie po raz kolejny się na nie udać. Tym razem za cel docelowy obrał Raków Częstochowa, w którym bez cienia wątpliwości będzie jedyną jedną z gwiazd drużyny. Zawodnik do nowej ekipy dołączył dopiero 31 sierpnia i nie miał jeszcze okazji (po raz drugi) zadebiutować w Ekstraklasie

Zobacz także: Irańczycy wystosowali apel, aby zdyskwalifikowano ich kraj ze wszystkich rozgrywek sportowych