Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski, Paulo Sousa, powołał kadrę na wrześniowe mecze w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata w Katarze. Nową twarzą w zespole jest 19-letni gracz AS Romy, Nicola Zalewski, dla którego to pierwsza taka nominacja.


Stara gwardia ma się dobrze

Wśród powołanych nie zabrakło filarów naszej kadry, Roberta Lewandowskiego, Piotra Zielińskiego oraz Wojciecha Szczęsnego. Ten ostatni zdaje się mieć “pewny plac”, jako że kilka dni temu oficjalnie z reprezentacją pożegnał się Łukasz Fabiański. Bramkarz Juventusu o miejsce między słupkami zawalczy z innymi przedstawicielami Serie A, Łukaszem Skorupskim oraz Bartłomiejem Drągowskim.

Tuż przed powołaniami dziennikarz meczyki.pl Tomasz Włodarczyk informował na Twitterze jakoby trzecim golkiperem miałby zostać gracz AS Monaco, Radosław Majecki. Sousa, pomimo przeciętnych relacji z “Drago” jeszcze za czasów Fiorentiny, powołał jednak brodatego bramkarza, czym zamknął drzwi do kadry Majeckiemu. Zawodnik klubu z Księstwa póki co musi zadowolić się rolą rezerwowego na wypadek urazu któregokolwiek z bramkarzy.


Glik i Bednarek ostoją kadry

Bez niespodzianek obyło się za to w obronie. Na mecze z Albanią, San Marino i Anglią przyjadą między innymi Kamil Glik oraz Jan Bednarek, którzy od lat są “pewniakami” na pozycji stopera. Sousa mógł mieć dylemat czy na wrześniowe mecze gotowi będą Kamil Piątkowski oraz Sebastian Walukiewicz, jednak żaden z młodych defensorów póki co nie wywalczył sobie miejsca w wyjściowej “11” odpowiednio RB Salzburg oraz Cagliari.

W pomocy szansę po raz kolejny dostał młody Kacper Kozłowski, który latem dobrze pokazał się podczas sparingów przed EURO, a także w samym turnieju finałowym. W środku pola niezmiennie króluje duet Krychowiak & Zieliński, który zadbać ma o skuteczne rozegranie piłki. “Krycha” podpisał niedawno kontrakt z FK Krasnodar, a “Zielu” po udanej kampanii w barwach Napoli liczy na powtórkę (być może z nawiązką) w rozpoczynającym się w ten weekend sezonie Serie A.


Debiutant z “Wiecznego Miasta”

Pewną sensacją może być wybór w formacji ataku. Paulo Sousa postawił na młodego skrzydłowego AS Romy, Nicolę Zalewskiego, który pod koniec ubiegłego sezonu zadebiutował w pierwszej drużynie “Giallorossich”. Przed ogłoszeniem ostatecznego składu dużo mówiło się o wyborze na pozycji, na której jeszcze nie tak dawno królowali Jakub Błaszczykowski oraz Kamil Grosicki. W obrębie zainteresowań naszego szkoleniowca był także Jakub Kamiński z Lecha Poznań, ale finalnie to Zalewski bardziej przekonał do siebie Portugalczyka.


Sousa zaskoczył także na pozycji środkowego napastnika. Wydawało się, że Jakub Świerczok dzięki swojej świetnej formie w Ekstraklasie może być pewny powołania, jednak transfer do japońskiej Nagoyi Grampus spowodował, że na obecną chwilę nie otrzymał on nominacji na wrześniowe zgrupowanie. Długo na swoją szansę pracował Adam Buksa, który w barwach New England Revolution bardzo dobrze radzi sobie za oceanem. Polski napastnik strzelił w tym sezonie już 8 bramek w MLS i jest jednym z najlepszych snajperów całej ligi.


Pierwszy mecz reprezentacji Polski już 2 września na Stadionie Narodowym w Warszawie. Naszym rywalem będzie Albania, z którą ostatni raz mierzyliśmy się w maju 2008 roku (zwycięstwo 1:0 w meczu towarzyskim). Czy Robert Lewandowski poprowadzi naszą kadrę do zwycięstwa z niżej notowanym rywalem? “Biało-czerwoni” w tabeli grupy I uzbierali póki co 4 “oczka” dzięki remisowi z Węgrami oraz zwycięstwie nad Andorą. Liderem, z kompletem punktów, jest Anglia, a za nią plasują się odpowiednio reprezentacje Węgier oraz właśnie Albanii.

Autor: Robert Saganowski

UDOSTĘPNIJ
Avatar
Fan piłki nożnej jak świat długi i szeroki, od Serie A do polskiej B-klasy. Zanurzony po nos w Fantasy Premier League. Kibic hokeja w polskim wydaniu. Języki obce, włoska kuchnia i irlandzka whiskey.