Po dziesięciu miesiącach wraca, jedyna w swoim rodzaju, reprezentacja polski. Czekaliśmy długo. Za długo, jednak wirus zrobił swoje i pozmieniał plany (nie) tylko w futbolu. Trwające zgrupowanie jest pierwszym od wielu lat, w którym nie uczestniczy Robert Lewandowski. Na meczach nie zobaczymy także Damiana Kądziora, Arkadiusza Recy, Aleksandra Buksy i Przemysława Frankowskiego co w przypadku dwóch ostatnich zawodników jest spowodowane pandemią i brakiem zgody klubów na wyjazd do Europy. Czy na najbliższym meczu zobaczymy odmłodzoną kadrę? Czy Jerzy Brzęczek zaskoczy? 

Niewątpliwie, Jerzy Brzęczek na najbliższe spotkania z Holandią (dziś 20:45) i Bośnią (poniedziałek 20:45) wyjdzie z bardzo okrojonym składem. W obecnej kadrze Polaków, jest więcej bramkarzy (4) niż napastników (2), na skrzydłach zabraknie powołanych: Przemka Frankowskiego (brak zgody od klubu), Damiana Kądziora (uraz kolana) i napastnika Olka Buksę (brak zgody od klubu). Do tego dochodzi brak Roberta Lewandowskiego (odpoczynek po Lidze Mistrzów) i Arka Recy (rekonwalescent). Czy i to wystarczy? Tak! Czy będzie brakowało Roberta Lewandowskiego? Tak, ale i bez niego trzeba umieć wygrywać! Czy wygramy? Sprawdźmy!

grafika: lanczynaspilka.pl
A więc… Jak wyjdziemy na Holandię?

Ustawienie, jakie Jerzy Brzęczek wybierze na spotkanie, jest dość oczywiste i to najczęściej praktykowane przez naszego selekcjonera 4-2-3-1 powinno dziś zagościć na Johann Cruyff Arenie.

Brak napastników, najpewniej, zmusi naszego selekcjonera, by postawił na formację z jednym atakującym – a tam – bliżej do składu Arkadiuszowi Milikowi więc to on powinien wyjść w podstawowym składzie. Gdy dowiedzieliśmy się, że na zgrupowanie nie przyjedzie Frankowski i Kądzior, sprawa obsadzenia skrzydeł mocno się wyjaśniła. Na pozycjach “7” i “11” dysponujemy razem trzema zawodnikami, z czego jednym z nich jest Kamil Jóźwiak. Znając ‘ogromne’ chęci wprowadzania młodych zawodników do naszej kadry, możemy mówić w ciemno, że na prawym skrzydle zagra Szymański, a na lewym Grosicki. Pomoc. Tu akurat nasz selekcjoner dysponuje prawie największą ilością graczy w stosunku do liczby pozycji. Mamy tu Góralskiego, Klicha, Krychowiaka, Zielińskiego, Linettyego i nie przypadkowo na samym końcu… Modera. Obsadzenie pozycji nr. “10” (pod napastnikiem) wydaje się być najprostsze i najbardziej oczywiste – zagra tam Piotr Zieliński. “8” i “6” są o tyle kłopotliwe, że problemy zdrowotne miał Grzegorz Krychowiak i jego występ nie jest pewny. Na Linettyego trener stawiać nie lubi. Zagra tam najpewniej Klich i Góralski, który przyda się w destrukcji. Linia obrony. Tu także biedy nie ma. Na prawej zagra Kędzior, którego preferuje Brzęczek, na środku Glik i Bednarek, a na lewej… kto na lewej!? Karbownik za mało ograny – słabe warunki fizyczne, a także za duża jakość przeciwników, którzy będą na niego grać; nie pozwoli wyjść mu w pierwszej “11”. Stawiam na Rybusa, choć może trener postawić na tego z dobrą formą, i wystawić Jędrzejczyka. Bramkier. Szczęsny czy Fabiański? Fabiański czy Szczęsny? W tej sytuacji najpewniej zadecyduje z góry narzucona umowa i bez względu na postawę na treningach zagra jeden z tej dwójki. W ostatnich czterech spotkaniach zagrał Szczęsny, więc bez zbędnych analiz stawiam na Fabiańskiego. 

Reprezentacja Polski / fot. Mikołaj Barbanell
Stawiamy na efektowność

Przez przesunięcie Mistrzostw Europy o kolejny rok Jerzy Brzęczek dostaję kolejny sezon na poprawę gry drużyny, a Liga Narodów to idealny do tego moment. Jeśli z Holandią mamy wygrać w słabym stylu, to wole przegrać w dobrym. Niech ten mecz da nam nadzieję na lepszą grę Polaków z rywalami o klasę lepszymi.

Spotkanie rozpocznie się o godzinie 20:45 i będzie relacjonowane na kanale 1 i 2 RadiaGOL. Sędzią głównym spotkania będzie Georgi Kabakov.

UDOSTĘPNIJ
Miłosz Michałowski
Piszę przede wszystkim o piłce nożnej, czasem formule 1 i tenisie. W wolnym czasie zajmuje się muzyką i uprawiam sport.