Nie od dziś wiadomo, że za grą na “mączce” Roger Federer nigdy nie przepadał. Nie bez powodu więc przez ostatnie tygodnie fani elektryzujących  pojedynków “wielkiej trójki” zadawali sobie pytanie czy 38-letni Szwajcar zdecyduje się na wystep podczas tegorocznego Roland Garros. Obawy kibiców rozwiał agent zawodnika – Toni Godsick, który potwierdził, że zgodnie z ramowym planem na najbliższe miesiace Federer zamierza powalczyć w maju o kolejny wielkszlemowy tytuł. 

Nie ulega wątpliwości, że chociaż tenisista z Bazylei w tourze występuje już od ponad dwudziestu lat, jego dyspozycja nadal pozwala mu na rywalizację na najwyższym światowym poziomie. Wystarczy wspomnieć o tym, że po raz ostatni poza czołową dziesiątkę zestawienia ATP wypadł w połowie stycznia 2017 roku, a już nieco ponad rok później świętował powrót na fotel lidera. Podczas konferencji prasowej po przegranym z Novakiem Djokovicem półfinale Australian Open, Federer powiedzał, że jego zdaniem, jeśli tylko pozwoli mu na to zdrowie, (w meczu z Serbem zmagał się z kontuzja pachwiny) nadal będzie mogł rywalizować o kolejne wielkoszlemowe sukcesy.

Jednocześnie doświadczony Szwajcar nie lekceważy upływu czasu niejednokronie podkreślając, że na tym etapie jego kariery kluczowe jest odpowiednie zaplanowanie turniejowych stratów. Jego zdaniem to właśnie troska o dostosowywanie tenisowego kalendarza do aktualnych możliwości swojego organizmu staje się “sekretem długowieczności’. W zaufaniu do tak opracowanej taktyki w sezonach 2017 i 2018 Federer nie występował na nawierzchni ziemnej. “Tenisowe wakacje” wykorzystywał na przygotowania do turniejów rozgrywanych na kortach trawiastych i być może właśnie dzięki nim wzniósł trzy lata temu swój ósmy w historii mistrzowski tytuł na Wimbledonie. Tym razem ze startu w prestiżowym Roland Garros tenisista nie zrezygnuje. Przed zawodami nie zobaczymy go jednak na korcie przez niemalże 2 miesiące. 

Pod koniec lutego Federer najprawdopodobniej stanie do obrony tytułu podczas Dubai Duty Free Tennis Championships. Następnie zobaczymy go na kortach twardych amerykańskich Indian Wells oraz Miami Open. Tenisowe zmagania na słonecznej Florydzie mają być dla Szwajcara ostatnimi przed planowaną dłuższą przerwą. 

Przypomnijmy, że dotychczas we French Open Federer triumował zaledwie raz. W 2009 roku bez straty seta pokonał szwedzkiego Robina Sonderlinga 6-1, 7-6(1), 6-4. Ubiegłoroczna decyzja o powrocie na Roland Garros okazała się być strzałem w dziesiątkę. Federer odpadł tu wtedy dopiero na etapie półfinału, pokonany przez niekwestionowanego “króla mączki” – Rafaela Nadala.

Przeczytaj także: Tak się pisze historię na Wimbledonie – starcie tytanów rozstrzygnięte!

foto źródło: sports.mb.com.ph/AP Photo/Jason DeCrow

UDOSTĘPNIJ
Avatar
Redaktor Radia Gol zajmująca się głównie tematami związanymi z tenisem i siatkówką. Niereformowalna fanka Rogera Federera ze słabością do gorzkiej czekolady. Na co dzień studiuje prawo w Poznaniu. Od zakupów woli mecze siatkarskiej reprezentacji, a w wolnych chwilach myśli o smaku wimbledonowskich truskawek.