Arkadiusz Moryto
Arkadiusz Moryto, PGNIG Superliga: NMC Górnik Zabrze 27:34 PGE VIVE Kielce | Fot. Patryk Kowalski

Dziś wieczorem szczypiorniści Łomży Vive Kielce rozegrają rewanżowe spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. Rywalem podopiecznych Talanta Dujshebaeva będzie francuskie HBC Nantes. W lepszej sytuacji są „żółto-biało-niebiescy”, którzy wygrali pierwsze starcie 25:24. Relacja na żywo z moim komentarzem w Kanale 3. Radia GOL od 20:45.

Na dobrej drodze do awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych znaleźli się szczypiorniści Łomży Vive Kielce. Podopieczni Talanta Dujshebaeva w ubiegłym tygodniu pokonali skromnie – jedną bramką (25:24) francuskie HBC Nantes i w kontekście dwumeczu trzeba przyznać, że było to bardzo cenne zwycięstwo, ponieważ to „żółto-biało-niebiescy”są teraz w bardziej komfortowej sytuacji.

Rywal kielczan zaprezentował się jednak bardzo dobrze na swoim parkiecie i postawił trudne warunki polskiemu zespołowi. Najlepszym tego potwierdzeniem niech będzie fakt, iż do przerwy to gospodarze prowadzili 14:12. Należy pamiętać, że HBC Nantes to finalista Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych w sezonie 2017/2018. Francuzki zespół uległ wówczas rywalowi z krajowego podwórka – Montpellier Handball 27:32 i musiał zadowolić się wicemistrzostwem.

Obie drużyny zrobiły w tym meczu dużo błędów, ale to normalne, gdy stawka jest tak wysoka i gramy w zasadzie o wszystko, na co pracowaliśmy cały sezon. W Nantes obrony obu zespołów były lepsze niż atak. Mecze na tym etapie rozgrywek nie zawsze są bardzo widowiskowe, częściej nerwowe, bo każdy chce awansować. W środę zrobimy wszystko, byśmy byli to my

– ocenił trener kielczan, Talant Dujshebaev.

Sprawa awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych jest jednak cały czas otwarta. Kielczanom z pewnością pomoże dziś fakt, że to oni będą gospodarzami dzisiejszego starcia. Spotkanie, jak wszystkie dotychczas w tym sezonie, odbędzie się bez udziału publiczności, co na pewno jest dużą wartością ujemną. Nie zmienia to jednak faktu, że to Łomża Vive Kielce będzie dziś faworytem.

Podobnie było tydzień temu, 31 marca. Mimo wyjazdowego starcia, to podopiecznych Talanta Dujshebaeva uznawano jako mających większe szanse na korzystny wynik. Tak też się stało. Szkoda z pewnością ostatniej minuty, w której przewaga kielczan mogła zwiększyć się do nawet trzech bramek, a koniec końców skończyło się jednobramkowym zwycięstwem.

Wybrzydzać jednak nie możemy, bo najważniejsza była wygrana w hali rywala, a ten cel świętokrzyscy szczypiorniści spełnili. Teraz należy się skupić na meczu rewanżowym i powtórzeniu rezultatu z Francji.

Oczywiście, że stresuję się przed meczem. To najważniejsze spotkanie sezonu, które tym razem trwa 120 minut. Po pierwszym meczu jesteśmy na przerwie. Mamy dobry wynik, ale jest on też bardzo niebezpieczny. Przed nami kolejne, trudne 60 minut walki przeciwko bardzo wymagającemu zespołowi

– podsumował szkoleniowiec Łomży Vive Kielce.

Zwycięzca dwumeczu Łomża Vive Kielce kontra HBC Nantes w ćwierćfinale zmierzy się z wygranym z pary Vardar Skopje MKB Telekom Veszprém. Wszystkie gwiazdy na niebie i ziemi wskazują, że rywalem polskiego lub francuskiego zespołu będą Węgrzy, którzy wygrali pierwsze spotkanie 41:27. Warto dodać, że gospodarzem byli wówczas Macedończycy. Rewanż już jutro, 8 kwietnia. Początek meczu zaplanowano na godzinę 18:45.

My natomiast liczymy, że „swoje” zrobią dziś „żółto-biało-niebiescy” i powiększą skromną przewagę, którą wypracowali sobie podczas pierwszego spotkania we Francji. Start spotkania w Hali Legionów o godzinie 20:45. Relacja na żywo z moim komentarzem w Kanale 3. Radia GOL. Gorąco zapraszam!

ZOBACZ TAKŻE: Włochy: Kibice wkrótce wrócą na trybuny!

UDOSTĘPNIJ
Bartosz Pająk
Piłkarz, sędzia, spiker na meczach czwartoligowego Orlicza Suchedniów. Prywatnie sympatyk Manchesteru United, polskiej Ekstraklasy i pierwszej ligi. W wolnych chwilach miłośnik transportu kolejowego.