Organizatorzy maratonu w Dębnie realnie rozważają kolejne przesunięciu daty swojej imprezy. Zawody miałyby się odbyć 6 grudnia. Data jest ustalana we współpracy ze środowiskiem biegaczy wyczynowych i PZLA. To będą mistrzostwa Polski seniorów i seniorek, bieg masowy w związku z pandemią nie jest możliwy. Celem tych zawodów jest możliwość stworzenia szansy na olimpijskie kwalifikacje dla jak największej grupy zawodników.

Termin maratonu w Dębnie już raz w tym roku został przesunięty. Organizatorzy z wiosny przenieśli na 15 listopada ze względu na pandemię koronawirusa i związane z nią obostrzenia dotyczące organizacji masowych imprez sportowych. Biegaczy na starcie mogło być tylko 150 wyczynowych. Natomiast amatorzy dostali informacje o tym, aby opłatę startową przenieść na kolejny rok. Jeśli wiedzą, że nie pobiegną to mogą ubiegać się o zwrot wpisowego.

– To jeszcze nieoficjalne. Na taką zmianę terminu nalegali zawodnicy wyczynowi. Właściwie czekamy już tylko na zielone światło z Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Niestety zmianie nie ulegną ograniczenia, które już zapowiadaliśmy. W imprezie będzie mogło wziąć udział tylko 150 zawodników z licencjami PZLA – przyznał nam w rozmowie telefonicznej dyrektor zawodów Stanisław Lenkiewicz.

Powodem zmiany daty jest zawieszenie przez światową federację lekkoatletyczną (World Athletics) możliwości uzyskiwania minimów kwalifikacyjnych na igrzyska olimpijskie do 30 listopada włącznie. Gdyby maraton odbył się 15 listopada to minima na Tokio by nie obowiązywały. Maratońskie minima wynoszą 2:29.30 dla kobiet i 2:11:30 dla mężczyzn.

Źródło: bieganie.pl

UDOSTĘPNIJ
Kamil Michalec
Interesuje się lekkoatletyką od ósmego roku życia. Biegam od 10 roku życia. Na koncie wiele sukcesów na arenie krajowej. Kocham rywalizację wśród zawodników i fair play na zawodach. Pasjonat Lekkoatletyki do końca życia. Dziennikarz sportowy w tematyce lekkoatletycznej. Pracujący też w radio informacyjnym.