Piłka do piłki ręcznej
Piłka do piłki ręcznej / źródło: commons.wikimedia.org / fot. Armin Kuebelbeck

Piątkowe mecze podczas mistrzostw Europy w piłce ręcznej były bardzo ciekawe. Francuzki rzutem na taśmę pokonały reprezentantki Czarnogóry, Węgierki zaliczył wpadkę z Chorwatkami, a Dunki bez większych problemów rozprawiły się z Słowenkami. 

Duże problemy Francji 

Kibice Trójkolorowych raczej nie spodziewali się aż tak dramatycznego pojedynku na starcie mistrzostw Europy. Francuzki bronią tytułu zdobytego przed dwoma laty zdobytego na własnym terenie. Podczas pierwszego meczu grupowego mierzyły się ze zdecydowanie słabszą Czarnogórą, a mimo tego nie był to spacerek. Mecz rozpoczął od zdecydowanej przewagi Czarnogóry, w pewnym momencie wynik na tablicy wskazywał już 10:6. Wtedy nastąpiło lekkie przebudzenie faworytek, ale na przerwę schodziły przegrywając 11:12.

Początek drugiej połowy to znowu świetna gra Czarnogóry. Odskoczyły na wynik 16:13. Później coraz częściej do głosu dochodziły Francuzki, aż w końcu doprowadziły do remisu. Od stanu 20:20 lepiej grały faworotyki i ostatecznie w końcu wyszły na prowadzenie i wygrały 24:23. W Reprezentacji Francji nie było zdecydowanej liderki jeśli chodzi o zdobycze punktowe. Aż cztery zawodniczki rzuciły po trzy bramki. W reprezentacji Czarnogóry najwięcej punktu zdobyły Radicevic oraz Mehmedovic po pięć bramek. 

Trenerem Reprezentacji Czarnogóry tuż przed startem mistrzostw Europy został znany na polskich boiskach Kim Rasmussen. Były selekcjoner reprezentacji Polski a obecnie trener Perły Lubin potrafił wyciągnąć świetny wynik z naszymi reprezentantkami. Było to 4 miejsce na mistrzostwach świata, tym razem kierując reprezentacją Czarnogóry świetnie rozpoczyna mistrzostwa Europy grając jak równy z równym z obrończyniami tytułu. 

Wpadka Węgier 

Reprezentacja Węgier nie miała takiego szczęśliwego zakończenia jakie zaliczyły Francuzki. Mecz z Chorwacją był bardzo wyrównany i wynik przechylał się maksymalnie o dwa punkty w jedną lub drugą stronę, żadna z drużyn nie potrafiła zdobyć większej przewagi, stąd do przerwy na tablicy wyników widniał wynik 12:12. 

Druga połowa nie różniła się dużo od pierwszej, wciąż żadna z drużyn nie mogła zdobyć konkretnej przewagi, do stanu 19:19. Wtedy rozpoczął się koncert, ale nie tych których się spodziewaliśmy. Chorwatki zaczęły trafić i wykorzystywać błędy Węgierek. Po paru chwilach wyszły na prowadzenie 23:19. Wtedy do szalonego pościgu rzuciły się faworotyki, ale na nic to się zdało. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 24:22 dla Chorwacji. 

W reprezentacji Węgier kapitalne zawody zagrała Katrina Klujber. 21-letnia zawodniczka zdobyła aż 9 bramek, ale nie wystarczyło to do końcowego triumfu. 

Bez niespodzianki 

Niespodzianki nie było natomiast w starciu gospodarza tego turnieju reprezentacji Danii z Słowenią. Dunki nie dały odskoczyć swoim rywalkom nawet na moment i kontrolowały przebieg tego spotkania. Do przerwy schodziły z wynikiem 14:12. 

Druga połowa to świetna gra Dunek i szybko zyskały zdecydowane prowadzenie 17:12. Chwila zawachania miała miejsce w momencie, kiedy Słowenki zbliżyły się na wynik 19:17. Był to jednak tylko chwilowy przestój i nie miał wypływu na dalszy przebieg spotkania. Ostatecznie Dunki wygrały 30:23 i zaliczyły udany start mistrzostw Europy. 

Najwięcej bramek dla Dunek zdobyła Larke Pedersen – 6. 

Teraz Dunki zagrają z reprezentacją Czarnogóry, a na koniec fazy grupowej zmierzą się z Francuzkami. 

 

UDOSTĘPNIJ