Francuz Renaud Lavillenie nie wystartuje w konkursie skoku o tyczce w halowych lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Toruniu. W piątek rano doznał kontuzji mięśnia łydki. Jego pojedynek ze Szwedem Armandem Duplantisem miał być ozdobą zawodów.

“Podczas ostatniego treningu dziś rano poczułem ostry ból w prawej łydce. Dałem sobie czas, aby się przekonać, jak to się rozwinie. Ale wieczorem nie było poprawy. Nie chcę pogłębiać kontuzji i ryzykować, mając w perspektywie igrzyska olimpijskie” – oświadczył Lavillenie, cytowany w komunikacie francuskiej federacji.

W czwartek Lavillenie brał udział w konferencji prasowej w Toruniu i prognozował, że w HME będą skoki na poziomie sześciu metrów. W tym sezonie dwukrotnie pokonał tę barierę, osiągając 6,02 w Tourcoing oraz 6,06 w Aubiere. Wyżej w tym sezonie skakał tylko Duplantis – 6,10 m. W gronie kandydatów do podium jest także Piotr Lisek.

Źródło: PAP

UDOSTĘPNIJ
Kamil Michalec
Interesuje się lekkoatletyką od ósmego roku życia. Biegam od 10 roku życia. Na koncie wiele sukcesów na arenie krajowej. Kocham rywalizację wśród zawodników i fair play na zawodach. Pasjonat Lekkoatletyki do końca życia. Dziennikarz sportowy w tematyce lekkoatletycznej. Pracujący też w radio informacyjnym.