Od czasu spektakularnego sukcesu na Mistrzostwa Świata nazwisko Kurek zasłużenie cieszy się olbrzymią popularnością w całym siatkarskim środowisku. Mecze z udziałem tego zawodnika niezmiennie przyciągają tłumy. Niecodziennie ma się przecież okazję obserwować umiejętności najlepszego siatkarza globu. Przez najbliższych kilka dni kibice będą jednak musieli pogodzić się z nieobecnością swojego ulubieńca na boisku. W niedzielnym meczu z Jastrzębskim Węglem Bartosz Kurek doznał kontuzji mięśnia i nie był w stanie kontynuować gry. Mimo to, wydaje się że nie ma większych powodów do niepokoju. Jak wynika z wypowiedzi siatkarza, jest nadzieja na to, że do pełni sił powróci on już po przerwie świątecznej.

Kłoda za kłodą

Po wielkim, międzynarodowym sukcesie przyszedł czas na powrót do rzeczywistości ligowej. Bartosz Kurek sezon rozpoczął w barwach Stoczni Szczecin, ale z powodu wyjątkowych okoliczności szybko był zmuszony do rezygnacji z dalszej współpracy z klubem. Długotrwałe niewywiązywanie się z postanowień umownych wymusiły szybką reakcję zawodnika. Nawarstwienie się nieuregulowanych należności finansowych sprawiło, że jako jeden z pierwszych podjął on decyzję o rozwiązaniu swojego kontraktu. Na oferty dołączenia do składu innych drużyn PlusLigi nie trzeba było długo czekać. Najkorzystniejsze warunki zaproponawali najwyraźniej przedstawiciele ONICO Warszawy. Wkrótce Kurek zasilił szeregi tego właśnie zespołu. Wszyscy mieli nadzieję, że na tym pozasportowe perypetie się zakończą  i  atakujący bez przeszkód będzie mógł kontynuować grę. Rzeczywistość okazała się jednak odmienna. Tym razem na drodze stanęła Kurkowi kontuzja. W wygranym ostatecznie przez ekipę ze stolicy meczu z Jastrzębskim Węglem zawodnik doznał urazu po czym, ku przerażeniu kibiców, szybko udał się do szatni. Tego dnia nie powrócił już na boisko.

Dlaczego Bartosz Kurek i inni zawodnicy byli zmuszeni rozwiązać swoje kontrakty ze Stocznią Szczecin?

Skąd ten uraz?

Wkrótce sztabowi medycznemu udało się ustalić szczegóły dotyczące stanu zdrowia siatkarza. Szereg badań wykazał, że doszło do naderwania przyczepu mięśnia skośnego zewnętrznego brzucha. Pytany w wywiadzie o przyczyny wystąpienia kontuzji Kurek wspominał o nienaturalnym ruchu ciała jaki towarzyszył tej sytuacji, ale także skumulowanym od dłuższego czasu wysiłku. Najpierw jego organizm był bardzo silnie eksploatowany w ramach zmagań reprezentacyjnych. Po krótkie przerwie Kurek kontynuował grę jako podstawowy filar ataku swojego klubu. Utrzymywanie przez kilka miesięcy tak wysokiego poziomu sportowego wymagało od niego wręcz tytanicznej pracy. Uraz zawodnika oznacza dla ONICO pewne problemy, dlatego błyskawicznie podjęto działania w celu jego wyleczenia.

Elektryzująca kuracja

Bartosz Kurek znajduje się obecnie pod opieką klubowego fizjoterapeuty Roberta Kozłowskiego, który prowadzi jego rehabilitację. Jedną ze stosowanych metod leczenia są zmienne prądy o wysokiej częstotliwości. Mają one pobudzać naturalne procesy regeneracji. Wszyscy licżą na możliwie najszybszy powrót siatkarza do gry, dlatego praca z fizjoterapeutą odbywa się aż dwa razy dziennie. Na razie z powodu niezdolności do gry Kurek nie wystąpił w piatkowym meczu z Chemikiem Bydgoszcz. Przed spotkaniem zawodnik żartował, że liczy na zwycięstwo w ramach świątecznego prezentu. Jego klubowi koledzy nie zawiedli i wygrali 3:1.

fot. sportowefakty.pl

UDOSTĘPNIJ
Natalia Kupsik
Redaktor Radia Gol zajmująca się głównie tematami związanymi z tenisem i siatkówką. Niereformowalna fanka Rogera Federera ze słabością do gorzkiej czekolady. Na co dzień studiuje prawo w Poznaniu. Od zakupów woli mecze siatkarskiej reprezentacji, a w wolnych chwilach myśli o smaku wimbledonowskich truskawek.