W tych trudnych czasach potrzeba nam dużo optymizmu. Takim zaraża Arkadiusz Jędrych, piłkarz GKS-u Katowice. Bezkompromisowy we własnej szesnastce, piekielnie groźny w polu karnym rywala, poza boiskiem człowiek dobrej myśli. 27-latek był gościem „19:64”.

Sezon 2018/19 był dla pruszkowianina przedziwny. Debiutował w Ekstraklasie w barwach Zagłębie Sosnowiec, lecz po rundzie jesiennej musiał zmienić pracodawcę. Podążył za Dariuszem Dudkiem do Katowic i został graczem GKS-u. Z nim do ostatnich sekund sezonu bił się o utrzymanie, którego ostatecznie GieKSa nie wywalczyła.

– Powiedziałem sobie po tym spadku, że w przeciągu dwóch lat zagram znowu w ekstraklasie i nie będę zmieniał klubu, zagram w niej z GKS-em. Jeszcze 1,5 roku mi zostało – twierdzi Jędrych.

Wrodzony optymizm pomaga mu przetrwać specyficzny czas, rozbrat z boiskiem, ograniczenia w życiu codziennym. Piłkarze GKS-u trenują indywidualnie, według rozpiski przygotowanej przez sztab trenerski. Sam Jędrych, powołując się również na reakcje kolegów, nie może nachwalić profesjonalizmu Rafała Góraka, Roberta Góralczyka i ich załogi.

– Z reguły jestem optymistą – przyznał 27-latek. – Ta sytuacja nas zaskoczyła, ale jako kraj i ludzie fajnie zareagowaliśmy. Sam staram się nie wychodzić, unikać kontaktu. Mam nadzieję, że jak najszybciej wrócimy, bo głód jest coraz większy.

Zaglądający do naszych okien kryzys nie ominie też piłki nożnej. W mediach nie kończy się dyskusja o zarobkach piłkarzy, którzy obecnie – bądź co bądź – pracują na pół etatu. Przy Bukowej tego tematu jeszcze nie było. Jędrych zapewnił, że na forum się nie pojawił. A gdyby jednak zechciał…

– Ciężkie pytanie. Wszystko jest kwestią do porozumienia. Chłodna ocena, analiza, podjęcie decyzji. Ciężko spontanicznie stwierdzić – mówi.

Niżej cała rozmowa Dominika Kani z Arkadiuszem Jędrychem:

SMS-em nadesłana odpowiedź informowała, że najlepszym piłkarzem, z jakim mierzył się na boisku Arkadiusz Jędrych był JOEL VALENCIA.

Wszystkie odcinki audycji o GKS-ie Katowice znajdziesz tutajKLIK!

UDOSTĘPNIJ