3. SZCZECIŃSKI MITYNG SKOKU O TYCZCE 25.02.2020 r. Szczecin FOT. Adam Kowalski

Anzhelika Sidorova nie wyklucza, że w przyszłości będzie reprezentować Polskę. Jednak podkreśla, że wolałaby, aby do tego nie doszło. Ma nadzieję, że nie będzie do tego zmuszona.

Sidorova, podobnie jak inni rosyjscy lekkoatleci, zmuszona jest do występowania pod neutralną flagą z powodu problemów z aferą antydopingową swojego kraju. 

Aktualnie wielu Rosjan nie ma nawet możliwości uczestniczenia w najważniejszych imprezach. W związku z tym Sidorova rozważa również zmianę obywatelstwa.

Nie mogę odrzucić takiej propozycji, ponieważ sytuacja jest bardziej niż skomplikowana. Jeszcze cztery lata temu nie wyobrażałam sobie, że o tym pomyślę. Wtedy kategorycznie sprzeciwiałam się zmianie obywatelstwa. Mam nadzieję, że sytuacja mnie do tego nie zmusi 

– mówiła w rozmowie z rt.com.

Teraz natomiast okazuje się, że możliwym nowym państwem zawodniczki może zostać Polska.

Rozważam taką opcję, ale jest to ostatni wariant na mojej liście. I mam nadzieję, że nie będę do tego zmuszona

– powiedziała Sidorova.

Przypomnijmy – Rosyjska Federacja Lekkoatletyczna (RUSAF) została zawieszona w 2015 roku przez World Athletics z powodu afery dopingowej w tym kraju.

Ostatnio sankcje zostały zaostrzone. World Athletics nie było zadowolone z wyjaśnień Rosji dotyczących fałszowania dokumentacji w skandalu dopingowym, w którym wziął udział m.in. wicemistrz świata z 2017 roku w skoku wzwyż Danił Łysenko.

Ponadto Rosjanie nie wpłacili na czas wynoszącej 5 mln dolarów grzywny, tłumacząc to brakiem wystarczających środków.

Źródło: sportowefakty.wp.pl

ZOBACZ TAKŻE: Joanna Fiodorow już od poniedziałku (06.07.) w trybie treningowym!

UDOSTĘPNIJ
Kamila Helwak
Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na UWM w Olsztynie.