Iga Świątek dziś około godziny 15 rozpocznie walkę o największy sukces polskiego tenisa od 2012 roku. Osiem lat temu Agnieszka Radwańska grała w finale Wimbledonu. Od tamtego czasu żaden singlowy reprezentant Polski w tenisie ziemnym nie awansował do finału turnieju wielkoszlemowego. Iga o finał zagra z wielką niespodzianką, czyli Nadią Podoroską. Argentynka w drodze do turnieju głównego musiała przebijać się przez kwalifikacje. 

Kapitalna forma Świątek 

Iga Świątek zachwyca wszystkich obserwatorów tenisa podczas Roland Garros. Polka prezentuje znakomity tenis i co runda, bez większych problemów przechodzi dalej. Awansowała do półfinału w singlu oraz deblu. W obu tych turniejach nie straciła do tej pory żadnego seta! Świątek ma na rozkładzie takie zawodniczki: Marketa Vondorusova(finalistka Roland Garros 2019), Eugenie Bouchard(finalistka Wimbledonu 2014), Simona Halep(mistrzyni Roland Garros 2018 oraz Wimbledonu 2019). Wszystkie mecze z tymi zawodniczkami Iga rozegrała kapitalnie. Podczas meczu ćwierćfinałowego, mimo słabszego początku, nie dała szans Martinie Trevisan. Od stanu 1:3 w pierwszym secie Świątek wygrała 11 z 12 kolejnych gemów. Całe spotkanie zakończyło się wynikiem 6:3, 6:1. Dojście do półfinału zajęło Polce niespełna sześć godzin, co jest znakomitym wynikiem. Dla porównania Podoroska w drodze do 1/2 spędziła na korcie ponad osiem godzin. Najdłuższy mecz Igi Świątek z Martiną Trevisan trwał 80. minut. Podoroska największej czasu na korcie spędziła z Barborą Krejcikovą. Ten mecz trwał dwie godziny i jedenaście minut. W meczach Nadii Podoroskiej oglądaliśmy sporo przełamań obustronnych. Argentynka własne podanie straciła już 20 razy. Iga gemy przy swoim serwisie przegrała osiem razy, ale tylko w meczu z Hsieh straciła dwa podczas jednego seta. W innych spotkaniach Polka traciła maksymalnie jedno podanie w secie. Gra przy własnym serwisie jest dużym atutem Polki podczas tego turnieju. Kolejną zaletą Świątek są zagrania kończące. W żadnym z dotychczas rozegranych meczów, nie miała więcej niewymuszonych błędów niż zagrań kończących. Każdy mecz w tej statystyce kończy się na plus dla Polki. Po Roland Garros Iga stanie się najlepszą polską rakietą w rankingu WTA. Już w tej chwili wirtualnie plasuje się na 33 pozycji, co jest najlepszym wynikiem w karierze. 

Sensacja turnieju 

Nadia Podoroska jest objawieniem tegorocznego Roland Garros. 23-letnia Argentynka o ukraińskich korzeniach, grała do tej pory tylko raz w karierze w głównej drabince turnieju wielkoszlemowego. Zakwalifikowała się do US Open w 2016 roku. Przed startem turnieju nie była w gronie 100 najlepszych tenisistek świata. Zajmowała dopiero 131 miejsce w rankingu WTA. Teraz wirtualnie po zakończeniu Roland Garros wyląduje co najmniej w czołowej “50”. Ten turniej to może być moment zwrotny w karierze Podoroskiej, której największym sukcesem było wygranie turniejów rangi ITF. Argentynka w drodze do półfinału pokonała m.in. Julię Putincewą czy też Eline Svitoline. Kazaszka to ćwierćfinalistka tegorocznego US Open. Ukrainka grała natomiast w poprzednim sezonie w półfinale Wimbledonu oraz US OPEN. Podoroska to praworęczna tenisistka, dysponuje mocnym uderzeniem i często wędruje pod siatkę, żeby tam kończyć akcje. Jej repertuar zagrań, podobnie jak Igi, jest urozmaicony. Potrafi zakończyć akcje zarówno silnym zagraniem, jak i skrótem tuż za siatkę. 

Ten mecz to będzie najważniejsze wydarzenie w karierze dla obu tenisistek. Faworytką ze względu na dotychczasowe osiągnięcia jest Iga Świątek, ale mecz z Podoroską nie będzie należał do łatwych. 

Relacja z tego meczu około godziny 15 na kanale 1. Radia GOL! 

UDOSTĘPNIJ