Lewis Hamilton wygrał w piątek pierwszy trening na Interlagos, a następnie bez problemu pokonał przeciwników w „czasówce”, wyprzedzając Verstappena i Bottasa.

Większych szoków ani wypadków w kwalifikacjach nie mieliśmy – największym jest właśnie zwycięstwo Hamiltona. Brytyjczyk wygrał co prawda trening, ale nadal to po Red Bullach oczekiwano najmocniejszego tempa. Tymczasem Lewis w cuglach wygrał wszystkie części „czasówki” i końcowo pokonał Verstappena z czasem 1.07.934. Dało to mu przewagę 0.438 nad Holendrem, co jest ogromną ilością czasu na tak krótkim torze.

Dla Hamiltona jest to wielki triumf. Nie tylko pozwoli mu stanąć na pierwszym polu przed sprintem, ale również pokazuje, że będzie mógł w nim walczyć z Verstappenem. Brytyjczyk bardzo potrzebuje jutro jak najwyższego miejsca, a najlepiej zwycięstwa, jako że czeka go przyjęcie kary 5 miejsc za nowy element jednostki napędowej.

Za Verstappenem znalazł się Bottas, a dalej Perez. Za nimi uplasował się Gasly, który po raz kolejny zabłyszczał w Brazylii, gdzie po raz pierwszy stał na podium. Kolejny był duet Ferrari – Sainz przed Leclerciem, co jest sporym sukcesem dla ekipy z Maranello, która oczekiwała starty do McLarena. Ten natomiast w „czasówce” zdobył miejsca 8 i 9, a najlepszą „10” zamknął Fernando Alonso.

Warto zwrócić uwagę na Alfę Romeo, której oba zawodnicy zakwalifikowali się do Q2, co jest dla drużyny z Hinwil sporym sukcesem. Z tyłu stawki zabłyszczał również Nicholas Latifi, który znalazł się przed swoim zespołowym kolegą – Georgem Russellem.

UDOSTĘPNIJ