Derby Londynu, nie inaczej proszę Państwa. Po prawdzie nie te najbardziej prestiżowe, ale takie spotkania zawsze mają dodatkowy bagaż emocjonalny. Chcecie się przekonać na własnej skórze? Mecz 16.kolejki Premier League Tottenham- Fulham już o 21:15, w kanale 3 RadiaGOL, komentuje Kamil Aleksandrowicz. Zapraszamy!

Faworyt jest w tym wypadku oczywisty – ekipa Spurs. Wiadomo, bardzo wiele kryje się pod stwierdzeniem, że derby rządzą się własnymi prawami, ale ludzie, serio? Tottenham w tym sezonie to może nie potwór, lecz na pewno potworek, raczej nie zwykli gubić punktów. Natomiast Fulham okupuje trzeci miejsce… od końca. Uzbierali raptem 11 oczek, to o sześć więcej niż czerwona latarnia Scheffiled United. Cytując klasyka: słabo, bardzo słabo Panie Fulham.

Jose Mourinho to szczwany lis, jego Koguty miały świetny moment jeszcze w roku 2020, kiedy naprawdę wiele osób zastanawiało się, czy nie zaskoczą wszystkich, niczym Leicester w 2016 roku. Wygląda jednak na to, że nie. Aczkolwiek należy wstrzymać się z umniejszaniem temu zespołowi, ścisk w czołówce jest bardzo duży, seria paru wygranych z rzędu i kryzys “u tych wyżej” może spowodować całkowite odwrócenie sytuacji.

Ekipa dowodzona przez Scotta Parkera, nie może liczyć na statystykę, ta jest dla niech brutalna. Na ostatnie 10 lat i rozegrane w tym czasie tyle samo spotkań, wygrali zaledwie raz, do tego, w tym najodleglejszym spotkaniu w 2011 roku, w FA CUP. Za to było wówczas 4:0 dla popularnych Wieśniaków. Cóż, kiedy się przełamać jak nie dziś, kiedy wszystko teoretycznie jest przeciwko tobie? 

Przewidywalne składy:

Tottenham Hotspur:  Lloris – Aurier, Alderweireld, Dier, Requilon – Hojbjerg, Winks – Bergwijn, Ndombele, Son – Kane

Fulham FC: Areola – Aina, Andersen, Adarabioyo – Cordova-Reid, Lemina, Reed, Anguissa, Robinson – Mitrović, Lookman

UDOSTĘPNIJ
Arkadiusz Bogucki
Miłośnik piłki, zwłaszcza tej we Włoskim wydaniu. Redaktor również na portalu SerieAPolonia.pl. Poza piłką nożną zafascynowany literaturą grozy, w szczególności twórczością Stephena Kinga oraz H.P. Lovercrafta.