Reprezentacja Polski w piłce nożnej niesłyszących zakończyła swój udział na Mistrzostwach Europy w Grecji. W ostatnim grupowym spotkaniu niewiele zabrakło, by “Biało-czerwoni” ograli Rosję, co dałoby im przepustkę do ćwierćfinału. 

Do ostatniego grupowego spotkania przeciwko Rosjanom, Polacy przystępowali bez zdobyczy punktowej. Gdyby podopiecznym Piotra Garuli udało się zwyciężyć, a Niemcy pokonałby Chorwację, to nasi rodacy znaleźliby się w najlepszej ósemce turnieju. Pierwsza połowa doskonale ułożyła się jednak dla “Sbornej”, która prowadziła 2:0. Losy spotkania diametralnie odmieniły się po zmianie stron, gdy w krótkim odstępie czasu piłka trzykrotnie wpadała do siatki Rosjan. Gole zdobywali Piotr Adaszyński, Tomasz Sitek, a trzecie trafienie to bramka samobójcza po wcześniejszej centrze Damiana Bieniaka.

Jeszcze 15 minut przed końcem spotkania taki rezultat dawał awans reprezentacji Polski. Doskonałe wieści nadchodziły z równolegle toczącego się starcia pomiędzy Niemcami a Chorwatami, w którym ci pierwsi prowadzili 3:0. Niestety doświadczenie Rosjan, którzy są jedną z czołowych drużyn świata, przesądziło o tym, że to jednak oni znaleźli się w kolejnej fazie turnieju. Najpierw rywale wyrównali na 3:3, a w samej końcówce, wykorzystując już podłamanie i zmęczenie Polaków, zaaplikowali im kolejne trzy trafienia.

Reprezentacja Polski w piłce nożnej niesłyszących nie należała do faworytów swojej grupy. Podopieczni Piotra Garuli dali jednak z siebie wszystko, by awansować dalej, co ostatecznie się nie udało. Bardzo dziękujemy za emocje, które zawodnicy dostarczyli podczas każdego z trzech spotkań!

Już niebawem tylko u nas wywiad z trenerami kadry, Piotrem Garulą i Piotrem Ożógiem. 

UDOSTĘPNIJ
Avatar
Miłośnik piłki nożnej i siatkówki. Prywatnie kibic Valencii, Lecha Poznań oraz Asseco Resovii. Ponadto trener piłki nożnej w SMS Rzeszów.