Lech Poznań
PKO Ekstraklasa Lech Poznań 2:0 Lechia Gdańsk 23.02.2020 r. FOT. Adam Kowalski

Przed nami III runda eliminacji Ligi Europy. Już dziś jako pierwszy z polskich zespołów zaprezentuje się Lech Poznań, który zmierzy się na wyjeździe z cypryjskim Apollonem Limassol. Początek spotkania o godzinie 18. Relacja na żywo w Kanale 1. Radia GOL.

Znów 3:0 dla Lecha? Nie będzie to łatwe

Przez pierwsze dwie rundy eliminacji Ligi Europy poznański Lech przemknął jak burza. Zwycięstwa 3:0 z łotewską Valmierą FC oraz szwedzkim Hammarby IF jasno pokazały, komu należał się awans do następnej fazy. Rozpędzona „Poznańska Lokomotywa” jest już w trzeciej rundzie. Zatrzymać ją będzie próbował cypryjski Apollon Limassol. O ile kopciuszek z Łotwy nie był w stanie znacząco przeciwstawić się Lechowi, o tyle Szwedzi do przerwy mogli prowadzić już 2:0. „Swoje” w bramce „Kolejorza” zrobił jednak Filip Bednarek i to w dużej mierze jego postawie, Lech zawdzięcza awans do kolejnej rundy. Teraz zadanie będzie już o wiele cięższe…

O Apollonie słów kilka

Rywal „Dumy Wielkopolski” – Apollon Limassol, to trzykrotny mistrz Cypru. Ostatni taki tytuł wywalczyli w 2006 roku, wygrywając także Superpuchar Cypru. Od tego czasu w ich gablocie widnieją również trzy krajowe puchary z 2010, 2013 i 2017 roku. Łącznie piłkarze Apollonu wznosili to trofeum aż siedmiokrotnie.

W ostatnich siedmiu latach cypryjski klub aż czterokrotnie meldował się w fazie grupowej Ligi Europy, jednak ani razu nie udało mu się awansować do play-offów. Co ciekawe, w sezonie 2013/2014 rywalizował w Grupie J z Legią Warszawa. Promocję do 1/16 finału wywalczyli wówczas faworyci – Trabzonspor oraz SS Lazio, natomiast Apollon zmierzył się z „Wojskowymi” w walce o trzecie miejsce. Wyszedł z niej zwycięsko – zdobył cztery punkty, a warszawiacy trzy. Obie drużyny wygrały wówczas tylko po jednym spotkaniu:

03.10.2013: Legia Warszawa 0-1 Apollon Limassol
57’ Gaston Sangoy

12.12.2013: Apollon Limassol 0-2 Legia Warszawa
6’ Tomasz Jodłowiec
63’ Tomasz Brzyski

Droga Cypryjczyków do III rundy

W sezonie 2019/2020 Apollon zajął czwarte miejsce w rozgrywkach ligi cypryjskiej – premiowane grą w eliminacjach Ligi Europy od pierwszej rundy. Mistrzem kraju została wówczas Omonia Nikozja, a podium uzupełnili Anorthosis Famagusta oraz APOEL Nikozja. Do miejsca trzeciego, drużynie z Limassolu zabrakło tylko jednego „oczka”.

Koniec końców, Apollon, podobnie jak Lech, rozgrywki eliminacyjne rozpoczął od pierwszej rundy i podobnie jak poznaniacy, w dwóch meczach zdobył sześć bramek. Z tą jednak różnicą, że większość miała miejsce już w pierwszym spotkaniu przeciwko Saburtalo Tbilisi. Wynik 5:1 jest wystarczająco przekonujący by stwierdzić, że Gruzini nie mieli w tym pojedynku zbyt wiele do powiedzenia.

W drugiej rundzie naprzeciw Cypryjczykom stanęła grecka OFI Kreta, jednak i ona musiała uznać wyższość rywala po bramce zdobytej przez Węgra, Attilę Szalaia. Tym samym Apollon zameldował się w trzeciej rundzie, w której dziś zmierzy się z wicemistrzem Polski.

Sześć bramek Lecha – wszystkie w drugich połowach!

Sześć strzelonych goli świadczy o bardzo dobrej postawie zawodników ofensywnych „Kolejorza”. Tutaj jednak należy postawić mały znak zapytania – dlaczego tylko w drugich połowach? Otóż Lech wszystkie swoje dotychczasowe bramki Lech zdobył dopiero po 50. minucie gry! Może to świadczyć o bardzo dobrym przygotowaniu fizycznym podopiecznych Dariusza Żurawia, którzy szczególnie skuteczni są w końcówkach spotkań, ale także o „bezpiecznej” taktyce w pierwszych połowach obu spotkań, która zakładała „badanie” rywala i zostawienie tego, co najlepsze, na drugie 45 minut. Jeśli Lech zamierza tę taktykę realizować i wygrywać równie okazale, to nie mamy nic przeciwko. „Kolejorzu” do dzieła!

Kto kogo powinien się bać?

Pojedynek Apollonu z Lechem to jeden z tych, w których tak naprawdę ciężko jednoznacznie wskazać faworyta. Minimalną przewagę na starcie – z racji własnego boiska mają Cypryjczycy. W drugiej rundzie Lech jednak pokazał, że potrafi grać na wyjazdach – ograł Hammarby IF 3:0. Teraz „Poznańską Lokomotywę” spróbuje zatrzymać „stacja” o nazwie „Apollon”, która w meczach o stawkę jest niepokonana od 26 lutego! Ostatni przegrany pojedynek to rewanż ćwierćfinału Pucharu Cypru przeciwko Ethnikos Achna. Dla porównania, Lech nie przegrał od miesiąca i dwóch dni. Ostatnia porażka to pierwsza kolejka PKO BP Ekstraklasy i wyjazdowe starcie z KGHM Zagłębiem Lubin, zakończone wynikiem 2:1.

Trener Apollonu – Sofronis Augustis podchodzi do meczu z Lechem z dużą rozwagą, a do samego „Kolejorza” z dużym szacunkiem. Jego zdaniem, szanse obu drużyn na zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu rozkładają się mniej więcej po równo.

Mecz będzie na pewno bardzo trudny. Chociaż mieliśmy mało czasu, udało nam się przeanalizować grę Lecha. To szybko grający w piłkę i agresywny zespół, będziemy więc musieli w trakcie spotkania cały czas zachowywać wysoki poziom koncentracji. Gramy u siebie, a naszym celem jest awans, ale szanse na ten moment oceniam jako 50 na 50

– przyznał na przedmeczowej konferencji trener Apollonu.

Z dużym szacunkiem do rywala podchodzi także szkoleniowiec poznaniaków, Dariusz Żuraw, który to w drużynie gospodarzy upatruje faworyta dzisiejszego starcia, ale zaznacza, że jego zespół wcale nie jest bez szans na awans.

Wyżej notowany jest Apollon i to on wydaje się być faworytem. Nie lecimy tam w roli faworyta, ale szanse na awans są równe. Jesteśmy w stanie przejść do kolejnej rundy, a kolejny wyjazd w Lidze Europy nie powinien być większym problemem. Zagramy na dobrym boisku, a nasz zespół potrzebuje dobrej trawy, by rozegrać dobry mecz

– skomentował Żuraw.

Apollon czy Lech? Początek o godzinie 18!

Jak w przypadku każdego meczu eliminacyjnego z udziałem polskiej drużyny, tak i tym razem relację na żywo z dzisiejszego pojedynku przeprowadzi Radio GOL. O godzinie 18 w Kanale 1. będzie czekał na Państwa duet komentatorski Maciej PiotrowskiPiotr Szymczuk. W ich imieniu serdecznie zapraszamy!

UDOSTĘPNIJ
Bartosz Pająk
Piłkarz, sędzia, spiker na meczach czwartoligowego Orlicza Suchedniów. Prywatnie sympatyk Manchesteru United, polskiej Ekstraklasy i pierwszej ligi. W wolnych chwilach miłośnik transportu kolejowego.