Po wielkich emocjach związanych z Champions League przyszedł czas na zmagania w Lidze Europy. W rewanżowym meczu półfinałowym Rangersi na Ibrox podejmą RB Lipsk. Gospodarze nie będą bez szans na odrobienie jednobramkowej straty.

Forma zespołów

W pierwszym pojedynku obu ekip lepsi okazali się podopieczni Domenico Tedesco. „Die Bullen” naciskali, aż w końcu, w 85. minucie kapitalnym strzałem zza pola karnego wynik spotkania na 1:0 ustalił Angelino. Do rewanżu drużyny przystępują z poczuciem niedosytu. W weekend Rangersi rozgrywali Old Firm Derby, w których zremisowali na wyjeździe z Celtikiem 1:1 i zdaje się, że pożegnali się tym samym z nadziejami na dogonienie rywala w ligowej tabeli. Teoretycznie „The Gers” mają jeszcze szanse na potrójną koronę. O zwycięstwo w Premiership będzie jednak bardzo ciężko – na 3 kolejki przed końcem rozgrywek tracą 6 punktów do Celtiku. Przed szansą na zdobycie trofeum staną 21 maja. W finale Pucharu Szkocji rozgrywanym na Hampden Park zmierzą się z Hearts. W półfinale Rangersi pokonali wspomniany już Celtic.

Lipsk po dwóch ligowych porażkach z rzędu wypadł z czołowej czwórki Bundesligi. Jeszcze przed meczem z Rangersami „Byki” przegrały u siebie z Unionem Berlin. W ten weekend 3:1 pokonała je Borussia Moenchengladbach. Warto dodać, że od 64. minuty „Źrebaki” grały w osłabieniu po tym, jak czerwoną kartkę zobaczył Nico Elvedi. Wydawało się, że od tego momentu Lipsk ruszy do odrabiania strat, tymczasem trzecią bramkę dla Borussii strzelił Jonas Hofmann. –Zostały nam teraz dwa mecze w Bundeslidze. Musimy odrobić naszą pracę domową i wygrać w ostatnich dwóch meczach. Niestety kwalifikacja do Ligi Mistrzów nie zależy już tylko od nas. To będą nieprzyjemne mecze przeciwko niełatwym przeciwnikom. Damy z siebie wszystko – mówił na pomeczowej konferencji Domenico Tedesco.  W ligowej tabeli jego podopieczni do czwartej lokaty zajmowanej przez Freiburg, dającej prawo do gry w Lidze Mistrzów, tracą punkt. Mogą też wywalczyć przepustkę do Champions League, wygrywając Ligę Europy.

Sytuacja kadrowa

Mniej zmartwień ma na pewno trener Lipska. Jedynym wykluczonym zawodnikiem z powodu kontuzji jest Amadou Haidara. Zgoła inaczej wygląda to w ekipie Giovanniego van Bronckhorsta. Holender nie będzie mógł z pewnością skorzystać z Ianisa Hagiego, Filipa Helandera i Alfredo Morelosa. Do ostatniej chwili będą ważyć się losy występu Kemara Roofe’a oraz wypożyczonego z Juventusu Aarona Ramseya.

Przewidywane składy:

Rangers: McGregor – Tavernier, Goldson, Bassey, Barisic – Kamara, Lundstram, Jack – Aribo, Kent – Sakala

Lipsk: Gulacsi – Simakan, Orban, Gvardiol – Henrichs, Kampl, Laimer, Angelino – Olmo, Nkunku, Andre Silva

Mogłoby się wydawać, że Szkoci są w bardzo trudnej sytuacji. Warto jednak pamiętać, że atmosfera Ibrox może pobudzić zawodników do niesamowitych rzeczy, a straty z pierwszego meczu są niewielkie. Zawody posędziuje Artur Soares Dias z Portugalii. Pierwszy gwizdek o 21:00.

UDOSTĘPNIJ
Adam Wojtowicz
W Radiu GOL od 2020, obecnie szef pismaków. Fan sportu, kibic Borussi Dortmund. W razie czego zapraszam do kontaktu.