Wygląda na to, że powoli klaruje się przyszłość rewelacji bieżących rozgrywek Luki Jovicia. Napastnik Eintrachtu Frankfurt budzi bardzo wielkie zainteresowanie czołowych klubów europejskich, ale wszystko wskazuje na to, że już teraz wespnie się na sam szczyt! Po Serba zgłosił się Real Madryt i hiszpański “AS” informuje, że latem był gracz Benfiki zostanie zaprezentowany w barwach “Królewskich”.

Grająca żyła złota

Znalezione obrazy dla zapytania luka jović vs Chelsea
Luka Jović wczoraj zdobył swoją 9. bramkę w bieżącej edycji LE. Jest drugim najlepszym strzelcem w tych rozgrywkach.

Transfermarkt” jeszcze przed startem obecnego sezonu wyceniał Jovicia na sześć milionów euro. Wówczas w Eintrachcie występował na zasadzie wypożyczenia z Benfiki, a włodarze Die Adler nie byli w 100% pewni co do wykupu Serba. Była to oczywiście bardzo realna opcja. Wszak Jović w kampanii 17/18 zdobył 8 bramek w Bundeslidze, a kwotą, za którą Eintracht mógł ściągnąć do siebie Lukę na stałe, było jedyne siedem milionów euro. Ostatecznie, gdy talent napastnika eksplodował, Orły z Niemiec przelały na konto Orłów z Portugalii ww. sumę, a Jović podpisał długoterminowy kontrakt.

Decyzja o kupnie Serba nikogo nie dziwi. Eintracht trafił na grającą i strzelającą żyłę złota! Gdy po zdobywcę (jak do tej pory) 26 bramek w 44 meczach ustawiała się kolejka chętnych, Bruno Hübner z Fredim Bobiciem (pion sportowy Die Adler) już liczyli, ile pieniędzy zarobią na “odsprzedaniu” napastnika. Oczywistym było, że dysponującym tak wielkimi umiejętnościami i potencjałem Jović będzie chciał czym prędzej zrobić kolejny krok w karierze. Eintracht, chociaż bardzo ambitny i grający znakomity futbol, prędko nie wejdzie na poziom, do którego Serb aspiruje.

Zobacz także: Podsumowanie formy Polaków zagranicą

Sky is the limit, czyli Jović w Realu!

Burza transferowa wokół 21-latka nie zdążyła jeszcze na dobre się rozkręcić, a Real Madryt już ją zakończył! Królewscy wyłożyli na stół 60 milionów euro, dogadali się z agentem Jovicia i ubiegli konkurencję w walce o podpis napastnika. 12 milionów z tej kwoty powędruje do poprzedniego klubu Serba, Benfiki, a sam zawodnik podpisze 6-letni kontrakt. Orły, które niedawno zostały wyeliminowane przez Eintracht z Ligi Europy, mogą sobie pluć w brodę. Za marne, w kontekście tego transferu, siedem milionów sprzedały gracza, który nie dość, że mógł dać wiele jakości w ataku, to jeszcze na odchodne pozostawiłby w kasie po sobie 60 milionów euro.

Ayhan wróci do korzeni? Schalke sięga po wychowanka!

UDOSTĘPNIJ
Krzysztof Bardel
"Redaktor naczelny" strony polskiego fanclubu Schalke - Schalke04.pl Poza tym fan ganiania za okrągłym balonem w wersji angielskiej, niemieckiej i polskiej :)