Nie minęły jeszcze dwa dni od nieszczęsnego spotkania z Senegalem, a zapewne większość z nas nie może jeszcze do końca pogodzić się z porażką, w dodatku w tak nieszczęsnych okolicznościach. Wielu pewnie teraz myśli – “w jaki sposób naprawić błędy”, “jak wyjść na Kolumbię”, “co na treningach powinni piłkarze szczególnie poprawić?”. Pytań jest wiele. Mi krążą one po głowie, ale odpowiedzi na nie też znajduję. Zatem, co według mnie, powinien zrobić Adam Nawałka? 

Defensywa

Remedium zawiera wiele składników, bo też wiele rzeczy zawiodło. Zacznijmy może od obrony. Tam największym problemem była komunikacja. Pierwsza bramka padła po tym, jak Łukasz Piszczek nie nadążył wrócić za Niangiem i jak sam przyznał zagrał jeden z najgorszych meczów w kadrze. Ale dlaczego nikt go nie asekurował? Dlaczego do strzelającego zawodnika musiał podbiegać z głębi pola karnego Pazdan, a Zieliński truchtał sobie 3 metry obok i się patrzył? Bo nie było komunikacji i zawodnicy sami nie do końca wiedzieli jak się ustawiać. W dodatku w defensywie zabrakło Grosickiego, który niewątpliwe też o zadaniach defensywnych pamiętać powinien. To dowodzi też, że decyzja o grze 4 obrońców była nie do końca zrozumiała, zwłaszcza przy ostatnim sprawdzaniu Jana Bednarka. W meczach sparingowych, na treningach, cały czas trenowaliśmy ustawienie z “trójką” w obronie. Trochę pozbawia to sensu pracy, jaką wykonali zawodnicy przed turniejem. Przyzwyczajenia z ostatnich sparingów w grze 1-3-5-2 doprowadziły do tego, iż nie potrafiliśmy bronić w formacji 1-4-4-2. W dodatku Bednarek rozegrał przed mistrzostwami półtorej spotkania jako stoper, w dwóch meczach wyszedł w pierwszym składzie, spisywał się bez zarzutu, a przyszedł pierwszy mecz i zgrywanie się linii obrony poszło jak krew w piach… Komunikacja zawiodła również przy drugim golu. Selekcjoner musi się przed kolejnymi potyczkami zdecydować na konkretny wariant. Dla mnie gra z Kolumbijczykami w systemie 1-3-5-2 z trójką: Bednarek (niestety kosztem Kuby Błaszczykowskiego, który może za to świetnie sprawdzić się jako joker), Glik (jeśli będzie gotów) oraz Pazdanem to jedyny, słuszny wybór.

Ofensywa

Jeśli chodzi o ofensywę to tam widać było wyraźnie dwie rzeczy: zupełny brak kontroli środka pola oraz brak pomocy dla Roberta Lewandowskiego. Pierwszy wynikał z tego, że Piotr Zieliński zupełnie nie czuje się w grze, kiedy musi harować w środku pola – przynajmniej w reprezentacji. Zielu bez myśli z tyłu głowy o nieustannym pilnowaniu środkowej strefy nie ma szans na pokazanie swoich umiejętności. Krychowiak utwierdził nas w przekonaniu, iż na ten moment nie jest piłkarzem mogącym zapanować samemu nad grą w środku. Wniosek? Potrzeba tutaj Jacka Góralskiego. To on musi wyjść w pierwszym składzie na Kolumbię. Jest to zawodnik, który potrafi biegać i walczyć za dwóch, a może nawet trzech, a takiego właśnie pomocnika brakuje nam w drugiej linii, być dać sygnał – nie ma piłek straconych panowie, jeździmy na tyłkach! Analogicznie wejście Górala, według mnie wiąże się po pierwsze: z zejściem kompletnie bezproduktywnego Milika, ponieważ widać jego brak gry w tym sezonie i nie jest on przygotowany do walki na 90 minut na takim poziomie, po drugie uwolni Zielińskiego ze sznura w środku pola, pozwoli biegać wokół Lewego, który będzie miał nareszcie zgrać do kogo piłkę. W dodatku Piotr może zagwarantować w takiej sytuacji podanie piłki na skrzydło, bądź uderzenie zza pola karnego, a i Krycha będzie mógł się wykazywać przerzutem, którym niewątpliwie dysponuje. Takich rozwiązań w ostatnim meczu nie było dane nam zaobserwować…

Należy poprawić również poprawić tempo gry. Zdecydowanie rozegranie w meczu otwarcia wołało o pomstę do nieba. Piłka wędrowała głównie od Cionka, do Pazdana. Ten aspekt również przekonuje mnie do tego, iż Thiago, mimo niezłej postawy obronnej, nie jest w stanie dobrze wyprowadzać piłki. Nogi go nie do końca słuchały, a jeśli nie możemy porządnie wyprowadzić piłki, to jak mamy myśleć o grze do przodu? Bednarek niewątpliwie jest pod tym względem lepszy, a poza tym po jego wejściu widać było jak lata w powietrzu ponad Senegalczykami. Cionek, aż tak odważny w swoich poczynaniach nie był. Nie było zupełnie tempa w rozegraniu, bo też nie było do tego odpowiednich wykonawców. Do gry muszą pokazywać się bardziej boczni obrońcy, choć Maciej Rybus akurat z przodu wyglądał nieźle, słaba postawa Piszczka, raczej wiązała się z fatalną dyspozycją dnia, dlatego wierzę w dobrą postawę naszych bocznych obrońców w meczu z Kolumbią, co jest niezwykle istotne w napędzaniu gry. Wierzę również, że oswobodzony Zieliński także będzie miał szansę na rozwiniecie skrzydeł i Lewandowski nareszcie dostanie choć jedną sytuację w meczu od swoich partnerów.

Psychika

Nie może być 24 czerwca czegoś takiego w głowach naszych piłkarzy, co miało miejsce w miniony wtorek. W tunelu widać było w oczach niektórych piłkarzy niepewność, poddenerwowanie, a przełożenie tego na murawie widzieliśmy praktycznie od pierwszego gwizdka. Po pierwszej straconej bramce większość spuściła głowy do dołu, zamiast zerwać się do walki. Przecież Ci faceci w większości mają około 30 lat. Od ponad 10 wiosen grają na najwyższym poziomie. Mają za sobą również udane Euro. Odrabianie strat wpisane jest w egzystencję futbolu, a my przy bramce dla rywala stajemy się kotem z podkulonym ogonem, który boi się drapnąć. Po meczu w wywiadach dla TVP zawodnicy mówili, że “zabrakło wiary”. Przecież my od Senegalu jesteśmy technicznie lepsi! Mamy zawodników mistrza Niemiec, Rosji, czy Włoch. Przykładem na to jak wiara może czynić cuda i jak grać bez układu nerwowego jest Rosja. Przecież na Stanisławie Czerczesowie przed mundialem wieszano psy, że Sborna się skompromituje. Gospodarze nie mają zbyt wielu ponadprzeciętnych piłkarzy, a po dwóch spotkaniach mają komplet punktów i bilans bramkowy 8:1! Wiedzą jakim potencjałem dysponują i do niego dostosowują grę, w przeciwieństwie do naszych orłów. Chłopaki muszą poczuć w wiarę to, że mają umiejętności, bo za kadencji Nawałki widzieliśmy to niejednokrotnie.

Pobawiłem się trochę w trenera, ale w tych aspektach widzę największy problem. Nie jest to krytyka decyzji Adam Nawałki, bo nie da się nigdy wszystkiego przewidzieć, to spostrzeżenia, co do tego, co powinniśmy zmienić. Bo przecież my nie wymagamy spektakularnych zwycięstw. My wymagamy pomysłu na mecz, realizacji założeń trenera i 3 punktów. Nie chcemy kanonad po 3 albo 4 zero. Chcemy widzieć drużynę potrafiącą walczyć o swoje. Znamy Wasz potencjał Panowie. Wiemy, że potraficie więcej. Nie myślcie o nas, myślcie o swoich karierach, bo na ten turniej czekaliście wiele lat. Rozpoczynając swe kariery marzyliście o blasku mundialu. Sprawcie, aby ten blask ponownie rozbłysł.

Po więcej prognoz i wiadomości zajrzyj na portal online-betting.org, gdzie codziennie znajdziesz wiele ciekawych informacji ze świata piłki.

Aleksy Kiełbasa