Już dziś, we wszystkich trzech zaplanowanych spotkaniach PKO Ekstraklasy, zadebiutują beniaminkowie. Stal Mielec, Warta Poznań i Podbeskidzie B-B zaczynają prawdopodobnie najtrudniejszy sezon w swej klubowej historii. Ich celem na najbliższe 10 miesięcy będzie przynajmniej utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Już  dziś przekonamy się, na co ich stać i czy mogą realnie powalczyć o utrzymanie, a może coś więcej…

Radosław Sobolewski, PKO Ekstraklasa: Raków Częstochowa 2:1 Wisła Płock, 18.07.2020 | Fot. Patryk Kowalski
Wisła Płock – Stal Mielec

Klub z Płocka w poprzednich rozgrywkach Ekstraklasy dostarczył (o dziwo) najwięcej wrażeń swoim kibicom. Nafciarze z wielkimi aspiracjami zaczęli sezon 19-20, ale już po 5 kolejkach znajdowali się w strefie spadkowej. Później po zmianie trenera na Radosława Sobolewskiego przebudzili się i zostali liderem Ekstraklasy, ale z ujemnym bilansem bramkowym. Teraz, po nieudanym sezonie, chcą wrócić do elity, a lepszego rywala na start wymarzyć sobie nie mogli. Mistrz pierwszej ligi to na papierze najłatwiejszy przeciwnik nie tylko dla płockiego zespołu, ale dla większości ligowców.

Beniaminkowie ligi od zawsze jako pierwsi typowani są do spadku. Choć nie ma w tym nic dziwnego (mają najmniejszy budżet i najsłabszy skład) to Stal, jak i każdy beniaminek, musi być efektywna – na efektowność przyjdzie czas. Najlepszym tego przykładem jest Raków. W poprzednim sezonie zespół z Częstochowy przełamał złą passe ligowych “żółtodziobów” i utrzymał się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ich gra nie była toporna, umieli mądrze dysponować siłami, dobrze też grali w obronie, a przede wszystkim punktowali. Słowem, byli efektywni – co dało im utrzymanie w niebyle jakim stylu.

Na to spotkanie Stal Mielec wyjdzie w swoim optymalnym składzie: w ekipie z Mielca nie zabraknie żadnego ze zgłoszonych do rozgrywek piłkarzy. Największą niewiadomą jest jednak ich nowy trener – Dariusz Skrzypczak. Pomimo dużego stażu i doświadczenia w ostatnim czasie był on tylko asystentem Dariusza Żurawia. W Wiśle Płock zabraknie za to dwóch piłkarzy – Rasaka i Tomasika – oby dwaj panowie leczą kontuzję. 

Kick Off o godzinie 12:30, kanał 1. Mecz skomentuje Bartek Płonka.

Warta Poznań – Lechia Gdańsk

Warta Poznań jako ostatnia awansowała do ekstraklasy. Zespół, pomimo braku spełniającego warunki stadionu, dostał licencję od PZPN-u i już dziś o 15:00 zagra swój pierwszy mecz w Ekstraklasie. Poznaniacy na sam początek trafili na finalistę Pucharu Polski i czeka ich ciężka przeprawa. Ekipa na czele z Łukaszem Trałką na mecz wyjdzie bez braków kadrowych. 

Oczywiście, nie chcemy pozbawić nikogo szans gry w Ekstraklasie, ale pewne standardy muszą być zachowane. Jeżeli klub, który awansuje na najwyższy szczebel rozgrywkowy, będzie już kończył etap przebudowy infrastruktury i będzie musiał po wywalczeniu promocji wygrać jedno lub dwa spotkania w roli gospodarza na obcym obiekcie, nie powinno być z tym problemów. Na pewno jednak nie zaistnieje już sytuacja, w której klub z danego miasta przez cały sezon występuje w roli gospodarza w innej miejscowości, w takich przypadkach nie otrzyma licencji na grę w Ekstraklasie.

Zbigniew Boniek

Lechia Gdańsk w obecnym okienku transferowym straciła kilku swoich podstawowych zawodników. Z klubu odszedł Patryk Lipski i Błażej Augustyn, a nic nie wskazuje na to, by ktoś zasilił szeregi lechistów. Pomimo dużego zastrzyku gotówki z finału PP prezes klubu (niezmiennie) jest bardzo oszczędny. W podstawowym składzie klubu z Gdańska zabraknie trzech piłkarzy: Kuby Araka, Conrado i Tobersa. 

Pomimo gry gdańszczan na wyjeździe, to właśnie oni są dużym faworytem do wygrania meczu. Warta swoje braki techniczne nadrabiać będzie charakterem, presingiem, doskokiem. Jednak to Lechia piłkarsko jest o wiele lepsza. 

Kick Off o godzinie 15:00, relacji z meczu słuchaj na kanale 1 RadiaGOL. Komentatorem spotkania będzie Wojciech Kowalski.

PKO Ekstraklasa
Lech Poznań 2:0 Lechia Gdańsk
23.02.2020 r.
FOT. Adam Kowalski
Górnik Zabrze – Podbeskidzie B-B

Górnik Zabrze to zespół, który może się stać rewelacją ligi tego sezonu. Górnicy mają wszystko, by zrealizować swój plan i na koniec sezonu znaleźć się w TOP 6: dobry skład; trafione, letnie wzmocnienia oraz doświadczony trener. Na sam początek rozgrywek przyszło im się zmierzyć z kolejnym beniaminkiem – Podbeskidziem Bielsko Biała. W szeregach zabrzan zabraknie Łukasza Wolsztyńskiego – pomocnika, który wciąż leczy swoją kontuzję.

Zespół z Bielsko-Białej na mecz przyjedzie bez trzech zawodników. Swoje absencje wciąż leczą Filip Modelski, Marko Roginić i Konrad Sieracki. 

Rozpoczęcie spotkania o godzinie 17:30, relacji z meczu słuchaj w kanale 1. komentatorem spotkania będzie Szymon Przedpełski.

UDOSTĘPNIJ
Miłosz Michałowski
Piszę przede wszystkim o piłce nożnej, czasem formule 1 i tenisie. W wolnym czasie zajmuje się muzyką i uprawiam sport.