Włocławska koszykówka po bardzo długim czasie ponownie może pochwalić się sukcesem, celebrując finały Energa Basket Ligi z najwyższego stopnia podium. Po 15 latach Anwil Włocławek wrócił na szczyt, pokonując w 6 meczach BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 4:2

Zdaniem wielu kibiców i obserwatorów koszykówki finał o prym w EBL mógł rozegrać się już na etapie półfinałów, kiedy wspomniany Anwil podejmował rywali ze Stelmetu Enea BC Zielonej Góry. Pojedynki tej pary zawsze dostarczały wielu emocji, a w tegorocznych rozgrywkach, po dramatycznej końcówce 5. meczu we Włocławku, zwycięsko z rywalizacji wyszła drużyna ze stolicy Kujaw, detronizując dotychczasowego Mistrza. W walce o złoto mieli zmierzyć się z ekipą z Ostrowa Wielkopolskiego, która rozprawiła się wcześniej z Polskim Cukrem Toruń. Twarde Pierniki ostatecznie wywalczyły brązowy medal Mistrzostw Polski, deklasując rywali z Zielonej Góry, wieńcząc tym samym sezon na własnym parkiecie.

Walka o najwyższy stopień podium już od samego początku zapowiadała się niezwykle ciekawie, czego dowodem była nie tylko ogromna mobilizacja kibiców obu drużyn, ale także możliwość podziwiania nadludzkich starań obu sztabów przygotowawczych, do startu w tym morderczym dla zawodników pojedynku. Rywalizacja rozpoczęła się we Włocławku, gdzie po dwóch meczach Anwil musiał podzielić się punktami z rywalem. W odsłonie wyjazdowej żadna z drużyn ponownie nie potrafiła znacząco wybić się ponad przeciwnika, co zaowocowało kolejnym remisem. Nadzieję na złoto kibicom z Włocławka dali ich koszykarze, którzy po ponownym i znanym już dla siebie dramatycznym meczu wyrwali 3 zwycięstwo w serii na własnym parkiecie. Pozostało jedynie postawić ostatnią kropkę w tej opowieści.

Ostrów musiał, Anwil mógł

Tak stało się w ostrowskiej hali, gdzie przy niesamowicie trudnych warunkach “atmosferycznych” włocławianie dyktowali tempo niemalże całego, 6. meczu. Niebywały spokój zawodników trenera Igora Milicicia dał upragnione zwycięstwo, którym stolica Kujaw nie cieszyła się już od półtorej dekady.

Tegoroczne rozgrywki pucharowe pokazały, że kujawsko-pomorska koszykówka jest niezwykle mocna, zajmując aż 2 z 3 stopni podium. Detronizacja Stelmetu już na etapie półfinału z pewnością zwiastuje nadchodzące zmiany w klubie, który przez wiele lat nie miał sobie równych na polskim parkiecie. Na chwilę obecną jednak wszystkie oczy są zwrócone na Włocławek i Ostrów, które jeszcze nie dziś, ale na pewno już niebawem zaczną czynić kolejne kroki, by w przyszłym sezonie powtórzyć pięknie wywalczony sukces.

FOT.Energa Basket Liga - fot. Andrzej Romański
UDOSTĘPNIJ